<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358</id><updated>2012-02-12T12:16:26.085+01:00</updated><title type='text'>Biuletyn narodowy pod redakcją Grzegorza Wysoka</title><subtitle type='html'>Adres:
ul. Niecała 10 lok. 44
20-080 Lublin</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>702</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-1715107786497648674</id><published>2011-11-30T12:00:00.044+01:00</published><updated>2012-02-12T12:16:26.101+01:00</updated><title type='text'>Zamknięcie numeru</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;16 grudzień 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy w województwie lubelskim polują na "antysemitów"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temida z wagą w jednej dłoni, i mieczem w drugiej dłoni jest symbolem wymierzania sprawiedliwości oraz sądów. Są dwa rodzaje takich symbolicznych przedstawień bogini sprawiedliwości: z opaską na oczach lub też bez opaski. Doskonale to pasuje do dwóch rodzajów sądownictwa: ślepego oraz baczącego na prawdę. Jeśli temida nie widzi wagi w swej dłoni to jak rozstrzyga czy użyć karzącego miecza? Czy jak sędziowie kierujący się prywatą? W woj. lubelskim trwają dwa procesy o rzekomy "antysemityzm". Opisane są na blogu: grzegorzwysok.blogspot.com. Sprawy niezaangażowanemu obserwatorowi jawią się tak proste, zaś oskarżenia tak naciągane, że zdziwienie budzi rozwlekłość ich rozstrzygania. Posiłkowanie się przez sądy ekspertami, a także świadkami tam, gdzie do zrozumienia tekstów wystarcza zwykła znajomość języka i może również zajrzenie do kilku książek o historii wydaje nieciekawą opinię pomocnikom Temidy, gdyż ługotrwałe międlenie niesłusznych oskarżeń, zamiast odrzucenia ich na pierwszej rozprawie rodzi rozmaite podejrzenia, będące same w sobie niepotrzebnym obciążeniem wymiaru sprawiedliwości. W przyszłym tygodniu odbędą się kolejne odsłony obu procesów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałek, 19 grudnia 2011 r. o godzinie 8.30, w sali XIV w Sądzie Rejonowym Lublin Zachód w Lublinie przy Krakowskim Przedm. 78 ma odbyć się kolejna rozprawa (sygnatura akt III K 359/11) w procesie przeciwko red. Wysokowi fałszywie oskarżonemu o znieważenie oraz nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego na łamach redagowanego i wydawanego przez siebie czasopisma "Biuletyn Narodowy". Wezwani są następujący świadkowie: profesor Ryszard Bender z KUL, redaktor Piotr Zychowicz z "Rzeczypospolitej" prezes Narodowego Odrodzenia Polski p. Adam Wojciech Gmurczyk, twórca "TV Narodowej" dr Eugeniusz Sendecki, sześciu radnych miejskich poprzedniej kadencji, a także powołany przez sąd jako biegły prof. Ryszard Tokarski z UMCS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;22 grudnia 2011 r. o godz. 9.00 w sali nr I Sądu Rejonowego w Hrubieszowie odbędzie się rozprawa (II K 898/10) przeciwko Arkadiuszowi Łygasowi fałszywie oskarżonemu o znieważenie narodu żydowskiego. Arkadiusz Łygas narodowiec z Zamościa od kilku lat jest sądzony oraz prześladowany przez tzw. wymiar sprawiedliwości. Zarzuca mu się, że kilka lat temu rozwiesił w Hrubieszowie plakaty z treścią modlitwy Papieża Piusa V o nawrócenie Żydów. Zdaniem prokuratury słowa "wiarołomni Żydzi" i "lud zaślepiony" autorstwa Papieża wyczerpują dyspozycję artyk. 257 kk". Czy ciąganie dwóch obywateli Grzegorza P. Wysoka oraz Arkadiusza Łygasa po sądach województwa lubelskiego jest czymś w rodzaju polowania na "antysemitów"? Jaka jest w tym rola sądów? Czy może też dały się w to wciągnąć z powodu słabej wiedzy oraz nieumiejętności szybkiego rozstrzygania? Morał jest jeden: sądy pracują lepiej, kiedy obywatele przyglądają się procesom. Zaś szczególnie motywująco działa obecność obserwatorów na sali rozpraw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;http://mocniejszy.wordpress.com/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7 II 2012 r., KiK w Lublinie. Prezentuję rozmowę z p. Stanisławem Michalkiewiczem na temat procesów politycznych z poduszczenia "Gazety Wyborczej", ujawniających skalę żydowskich roszczeń wobec Polski. Redaktor Michalkiewicz opowiada o podejmowanych wobec niego próbach postawienia zarzutów tak zwanego "nawoływania do nienawiści", odnosi się do sprawy p. A. Łygasa z Zamościa, sądzonego za rozplakatowanie modlitwy Papieża Piusa V o nawrócenie Żydów oraz procesu red. Grzegorza P. Wysoka - wydawcy pisma "Biuletyn Narodowy", oskarżonego z artykułów 256 i 257 za publikacje dotyczące dezyderatów Przemysłu Holocaustu i krytyczny stosunek do Unii Europejskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="270" height="220"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7jWyAuJUv9A"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7jWyAuJUv9A" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="270" height="220"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższy film można również obejrzeć &lt;br /&gt;na profilu rozgłośni pod adresem - &lt;br /&gt;http://www.youtube.com/user/mndystrybucja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;23 styczeń 2012 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na stan wojenny - stan wyjątkowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Barbara Kwarc ogłosiła stan wojenny w internecie w proteście przeciwko porozumieniu ACTA, które pozornie skierowane jest przeciw "obrotowi podróbkami", ale tak naprawdę przeciwko swobodzie wypowiedzi, a także komunikowania się ludzi za pośrednictwem internetu. Rzecz bowiem z tym, że narzędzia ochrony własności intelektualnej w postaci odkryć naukowych, wynalazków, utworów są w systemie prawnym wystarczające, a jeśli wydaje się, że jest inaczej, to nie ze względu na nieskuteczność tych narzędzi, tylko na niewydolność wymiaru sprawiedliwości. Dobrą, chociaż bardzo zagadkową ilustracją tej niewydolności jest bezsilność organów ścigania wobec faszystów z Antify, którzy nie tylko ogłosili listę proskrypcyjną osób przeznaczonych do nękania albo też likwidacji, ale zapowiadają fizyczne eliminowanie swoich przeciwników. Tymczasem to donosy na sprawców urojonych przestępstw "antysemickich" są na rozkaz prokuratora generalnego pana Seremeta energicznie ścigane przez prokuraturę, która to swymi groteskowymi oskarżeniami na całe miesiące zamula niezawisłe sądy, jak to ma miejsce w Lublinie w związku z procesem red. Grzegorza Wysoka, na którego doniósł dziennikarz tamtejszej mutacji "Gazety Wyborczej" Karol Adamaszek. Zatem ochrona własności intelektualnej jako przyczyna porozumienia ACTA, to tylko mały pretekst do cenzurowania internetu, a także prześladowania osób prezentujących poglądy odmienne od zatwierdzonych przez szajkę Umiłowanych Przywódców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska, ustami ministra Sawickiego wyraziła zgodę na podpisanie tego porozumienia w ramach Unii Europejskiej, w której Umiłowani Przywódcy, podobnie zresztą, jak w USA czy też Kanadzie skaczą z gałęzi na gałąź przez lichwiarską międzynarodówką, która posługuje się nimi w zagarnianiu bogactwa, a także własności milionów, a może nawet miliardów ludzi. Jest rzeczą oczywistą, że swoboda wypowiedzi, jak również możliwość błyskawicznego komunikowania się ludzi właśnie za pośrednictwem internetu stanowią dla lichwiarskiej międzynarodówki zagrożenie, dlatego nic dziwnego, że podkręciła ona szajkę Umiłowanych Przywódców, aby to podjęli stosowne kroki zapobiegawcze. Warto zwrócić uwagę, że wstępne porozumienie w tej sprawie zostało zawarto jeszcze w roku 2007, kiedy finansowi grandziarze zdawali sobie sprawę, że ich działalność polegająca na nadprodukcji oraz wpompowywaniu w gospodarkę nadmiernej ilości pieniądza bez pokrycia doprowadzi do kryzysu finansowego w skali światowej i konieczności masowego rabunku podatników. Ale w naszym nieszczęśliwym kraju w ramach protestu internauci zablokowali strony internetowe konstytucyjnych organów. W odpowiedzi na to szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, generał Stanisław Koziej, mianowany na to stanowisko przez marszałka Bronisława Komorowskiego już nazajutrz po katastrofie smoleńskiej, nie wykluczył wprowadzenia stanu wyjątkowego. Wojciech Jaruzelski w 1981 roku wyłączył telefony oraz wprowadził godzinę milicyjną, a przeciwników reżymu internował według sporządzonych grubo wcześniej list proskrypcyjnych. Teraz to rząd pewnie wyłączy prąd, aresztuje blogerów i skonfiskuje wszystkie komputery. O tym, aby bronić obywateli przez finansowymi grandziarzami nikt nawet nie pomyśli. Niechby spróbował; "dałaby świekra ruletkę mu!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław Michalkiewicz&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-C5kTv8dlfKg/Tx_2uAdOykI/AAAAAAAADGM/NbiCFOD1ci8/s1600/Michalkiewicz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-C5kTv8dlfKg/Tx_2uAdOykI/AAAAAAAADGM/NbiCFOD1ci8/s200/Michalkiewicz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;11 luty 2012 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chaos semantyczny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po otrąbionych z ogromnym przytupem "konsultacjach" w sprawie ACTA premier Tusk ogłosił, że podpisu "nie wycofa". Gnom sportretowany przez Janusza Szpotańskiego w "Rozmowie w kartoflarni" także odgrażał się, że "zdania swojego za nic nie zmienię". Wtedy chodziło o "prawicowe odchylenie", w ramach którego nie chciał "budować w stepie baraków", tylko "więzienia wznosić z pustaków". Premier Tusk jest w trochę innej sytuacji; niechby spróbował "wycofać podpis", to "dałaby świekra ruletkę mu!" W takiej sytuacji możemy tylko wykorzystać chwilę naszego oddechu do przyjrzenia się chaosowi semantycznemu, który według wszelkiego prawdopodobieństwa wytwarzany jest celowo, gwoli większego skołowania mieszkańców naszego nieszczęśliwego kraju, będąc jedną z przyczyn trapiących nas paroksyzmów. Np. wybitny przywódca socjalistyczny A. Hitler jest uważany za przedstawiciela "prawicy" i to w dodatku "skrajnej". Rozumiem, że tak jest w Niemczech, bo Niemcy to naród wyjątkowo zdyscyplinowany, nie tak może, jak wyjątkowo karny naród japoński, ale prawie, i jeżeli np. jest rozkaz, żeby podlizywać się dajmy na to, Żydom to nie dadzą się nikomu wyprzedzić. Gdyby jednak pewnego dnia padł rozkaz odwrotny, to myślę, że też nie daliby się nikomu wyprzedzić. Ale żeby u nas, w kraju, którego mieszkańcy uważają się za indywidualistów? Nic więc dziwnego, że w tym pomieszaniu pojęć za reprezentantów prawicy uważa się ludzi tęskniących za Edwardem Gierkiem, lecz także "godnym życiem", jakiego iluzję stwarzał za pożyczone pieniądze, dopóki czar nie prysnął i nie pojawiły się kartki na "wołciel z kością". Czyż nie na fali tej tęsknoty większość głosujących w referendum akcesyjnym opowiedziała się za Anschussem, naiwnie myśląc, że Niemcy wezmą nas na utrzymanie oraz znowu będzie jak za Gierka? Nawiasem mówiąc - słowo "Anschluss" pan prof. Tokarski z UMCS, występujący w charakterze biegłego językoznawcy na procesie red. Grzegorza Wysoka w Lublinie uznał, podobnie jak "IV Rzesza", za niedopuszczalne i podlegające karze. Że w domu wisielca nie wypada mówić o sznurze to zrozumiałe, ale skąd to właściwie pan prof. Tokarski wie, że już mieszkamy w domu wisielca? Chyba Nasza Złota Pani Aniela nie czyni mu osobistych zwierzeń? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jeszcze nic w porównaniu z wiadomością, jaką otrzymałem od wielce wzburzonego Czytelnika. Oto jego znajomy najwidoczniej tzw. "chrześcijański socjalista" przekonywał go, że "Lenin to jak Jezus". Oczywiście to nie tylko nonsens, ale dla chrześcijanina - również bluźnierstwo, bo jeśli Lenin jak Jezus, to znaczy, że Jezus jak Lenin. Zrównanie Syna Bożego z jednym z największych zbrodniarzy w historii ludzkości niewątpliwie jest bluźnierstwem i to nieporównanie większym, niż kabotyńskie wygłupy Nergala, czy knoty pani Nieznalskiej. Ale być może argument o bluźnierstwie nie wszystkich przekonuje, więc warto pokazać fundamentalną różnicę. Chrystus tak mówi: "daj, pomóż bliźniemu twemu", podczas gdy socjalista powiada: "zabierz bogatszemu; on musi ci dać!" Zatem zbudowany na tym fundamencie program redystrybucji dochodu narodowego zwany "sprawiedliwością społeczną" jest nieporozumieniem, tj. konsekwencją wspomnianego semantycznego chaosu. Zresztą niekoniecznie nieporozumienie, gdyż równie dobrze zaporowym blokowaniem pojawienia się autentycznej prawicy, zgodnie z ustaleniami podjętymi przy "okrągłym stole". Podobnie nie musi być wylęgłym z semantycznego chaosu nieporozumieniem, tak zwane "judeochrześcijaństwo". Chrześcijaństwo skupia chrześcijan, christianos, czyli chrystusowców, tak samo jak to - excusez le comparaison - stalinizm skupiał stalinowców, a hitleryzm, hitlerowców, dlatego trudno wyobrazić sobie prawdziwego chrystusowca w amikoszonerii ze wspólnotą, która dla J. Chrystusa nie ma nic, prócz bezgranicznej oraz nieprzejednanej pogardy. Wygląda zatem na to, że bez przezwyciężenia tego chaosu nie tylko nic nie zwojujemy, ale też zmarnotrawimy resztki energii w pogoni za fantomami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław Michalkiewicz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;"Nasz Dziennik"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;19 XII 2011 roku w lubelskim Sądzie Rejonowym odbyła się rozprawa karna w procesie przeciwko red. Wysokowi oskarżonemu po doniesieniu dziennikarza "Gazety Wyborczej" Karola Adamaszka o propagowanie rzekomego antysemityzmu oraz mowę nienawiści w swoich publikacjach. Poniżej prezentujemy fragmenty zeznań biegłego prof. Ryszarda Tokarskiego z Zakładu Leksykologii UMCS w Lublinie. Jest on autorem skrajnie fałszywej oraz tendencyjnej opinii, dotyczącej pragmatyczno lingwistycznych aspektów publikacji G. Wysoka zamieszczanych w wydawanym przez niego "Biuletynie", a sporządzonej 8 lutego 1022 (!) r. Pełna treść dokumentu będzie wkrótce upubliczniona oraz dostępna w formacie PDF.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="270" height="220"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/z53nzV30nvY"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/z53nzV30nvY" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="270" height="220"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pikieta przeciw ACTA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;26 stycznia 2012 przed lubelskim Ratuszem odbyła się manifestacja przeciwko próbom implementacji do systemu prawnego przepisów umowy międzynarodowej dotyczącej "zwalczania obrotu towarami podrobionymi". Demonstracja zgromadziła bardzo wiele środowisk i osób niezrzeszonych, chcących zamanifestować swój sprzeciw wobec ACTA. Przemawiał m.in. lubelski historyk Grzegorz Wysok oraz rzecznik prasowy ONR Marian Kowalski - współorganizator protestu w Lublinie, który podkreślił, iż jest przeciwny temu, aby ludzie szli do więzienia po wprowadzaniu nowych uregulowań. Tradycyjnie już nie obyło się bez ekscesów. Zamieszanie wywołali rzekomi przedstawiciele "Anonymous" Polska, związani z lewackim środowiskiem lubelskiej "Tektury". Na miejscu pojawiła się policja, która zatrzymała w/w prowokatorów. Poniżej prezentujemy krótkie wystąpienie redaktora "Biuletynu" Grzegorza Wysoka, jakie zarejestrował przedstawiciel żydowskiej gazety dla Polaków podczas lubelskiej manifestacji przeciwko ACTA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center; font-size: 14pt;"&gt;kliknij:&lt;a href="http://youtu.be/-RkruIpQSm8"&gt;   Wysok o ACTA&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;O ACTA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zawżdy znajdzie przyczynę ten, kto zdobyczy pragnie. Dwóch wilków jedno w lesie nadybali jagnię. Już go mieli rozerwać, rzekł: "Jakim prawem?" "Smacznyś, słaby i w lesie!" - Zjedli niezabawem". Ta jakże pouczająca bajka biskupa Ignacego Krasickiego, doskonale nam tłumaczy przyczynę podpisania umów ACTA przez miłościwie panujący nam rząd Premiera Tuska, który to przygotowując nas do jakiegoś większego łajdactwa, musi szmatami dookoła obetkać wszystkie szczeliny, aby obywatele naszego biednego kraju nie mogli dojrzeć, jaki to los im się szykuje. Kiedyś w tym właśnie celu skazańcom rozdawano przepaski, ale czasy się zmieniły, dlatego też i technika musiała się do nich dostroić. Tak nasz Donald odwdzięcza się swoim wyborcom, dzięki którym ostał się na swoim "plemielostwie". Widocznie inni wyborcy, od których naprawdę zależy jego los, tego od niego zażądali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umowy ACTA pod pozorem ochrony praw autorskich, to nic innego jak położenie tamy na swobodny przepływ informacji w internecie jako ostatnim masowym medium, gdzie obywatel w możliwie obiektywny, nieocenzurowany sposób może się dowiedzieć, co się wokół niego dzieje. Jest to bardzo wielkie zagrożenie dla uszczęśliwiaczy świata, którzy skaptowawszy sobie wszystkie media, od tej pory udające żarliwą obiektywność, próbują nas pozbawić oczu oraz uszu, gdyż tym właśnie są niezależne ośrodki informowania do których należy także internet. Łajdakom bowiem potrzebne są ciemności, aby ofiara się nie spostrzegła kiedy będzie rabowana. Dotyczy to przede wszystkim nas, na których w najbliżej przyszłości ma być nałożony 65 miliardowy haracz od Przemysłu Holokaust. Również i inne narody europejskie nie mogą widzieć jak to ich umiłowani przywódcy zdobywszy ich zaufanie oddają ich w pacht lichwiarzom na następne pokolenia. Bo we współczesnym świecie nie ważne, kto ile ma pieniędzy, tylko jak dawniej - ilu ma się niewolników. Ale o tym sza!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;redaktor "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-etM-Jr0iCKI/TvH3AvbzQUI/AAAAAAAADE4/Nhq4mUqBejk/s1600/13.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="100" width="100" src="http://1.bp.blogspot.com/-etM-Jr0iCKI/TvH3AvbzQUI/AAAAAAAADE4/Nhq4mUqBejk/s200/13.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Bóg się rodzi, moc truchleje,&lt;br /&gt;Pan niebiosów obnażony,&lt;br /&gt;Ogień krzepnie, blask ciemnieje,&lt;br /&gt;Ma granice nieskończony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku 2012&lt;br /&gt;najserdeczniejsze życzenia Czytelnikom&lt;br /&gt;składa Redakcja "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ &lt;br /&gt;KRÓL SALOMON MĄDRY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proszę państwa do gazu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już od pewnego czasu donoszą nam rodzime tam tamy, że Polacy zostali ogarnięci dobrodziejstwem następnej reformy, tym razem w służbie zdrowia, podjętej w ramach tzw. polityki miłości. Wiadomo przecież, iż słowo "reforma" jest ulubionym określeniem ze starym jeszcze komunistycznym rodowodem, za pomocą którego partyjne gangi z łaski ogłupionego ludu skołowanego w wyborach mogą sobie poupychać przepastne kieszenie. Stadiony narodowe w ukończeniu i pewnie będą po mistrzostwach stać jak posągi na Wyspie Wielkanocnej czy też piramidy w Egipcie zastanawiając przyjezdnych nad celowością tego ekonomicznego seppuku - więc na czymże jeszcze "ukręcić" kasę? Ano na zdrowiu, gdyż wiadomo - jak w swojej fraszce pisał Jan Kochanowski - jest ono "szlachetne" - oraz "nikt się nie dowie", a jeżeli "nikt" - to samo się przecież prosi. Więc drużyna pierścienia McDonalda wzięła się obecnie za "reformę" służby zdrowia, ażeby im służyła. Z tego powodu ceny leków wzrosną o 30 czy nawet 38 procent, co dla starej, ubogiej i schorowanej generacji może oznaczać śmierć w tempie iście stachanowskim. Wychodzi to na przeciw starym postulatom z nazistowskim jeszcze rodowodem, aby to tzw. ludzi "nieproduktywnych i niepotrzebnych" pousypiać (śpiewajmy więc stary hymn robotniczy, kto nie pracuje, ten się nie liczy), bo po cóż mają się jeszcze pałętać oraz obciążać swoimi roszczeniami, zdrowe, a także świadome swojej misji społeczeństwo? Zwłaszcza takie jak nasze, które po wypędzeniu bumelantów i spekulantów do Anglii wprost młodnieje nam w oczach. Pamiętamy chyba jeszcze jak parę lat temu prof. Jan Hartman wespół z szanowną panią redaktor, stojącej na czele pochodu sił postępu "Gazety Wyborczej", współczującym głosem przekonywał nas, jak to też nieuleczalnie chorzy są jak "żywe groby"? Więc jeżeli "żywe" i "groby" to co stoi na przeszkodzie aby były martwe? Starzy ludzie też są cierpiący, gdyż przecież cierpią przez swoją starość, więc obowiązkiem każdego wrażliwca, który obojętnie nie może przejść obok takiej męki, jest im ulżyć, nawet gdyby w przypływie starczego uporu tego nie rozumieli. Jeżeli więc ktoś wobec tak oczywistego faktu nadal protestuje, to naturalnie, że z braku serca, które to w złotej postaci poskąpił sobie kupić, na ostatnim jurko-owsiakowym festynie. Inna sprawa, że ktoś tą wybiórką do gazu na rampie obozowej musi kierować, więc "Gazeta Wyborcza" jak zawsze życzliwa wszystkim takim społecznym oddolnym inicjatywom, im patronuje. Natomiast dzielne zuchy p. premiera Donalda McKwacza, które w poszukiwaniu następnego słomianego interesu tj. misia zapędzili się na poletko służby zdrowia, zajmą się już szczegółami technicznymi. Więc póki co, proszę państwa do gazu, którego w obfitej ilości użyczy nam "Gazownia Aborcza". W końcu, któż lepie od nich wie, że lepiej zagazowywać niż być zagazowanym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;redaktor "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dał nam przykład Wiktor Orban&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały postępowy świat obiegła wiadomość, że węgierski premier Wiktor Orban chce użyć rezerw walutowych swojego kraju, aby pospłacać krajowe długi pozaciągane przez jego poprzedników. Gdyby to się stało to naród węgierski wydobyłyby się z żelaznego uścisku zachodnich banksterów i wreszcie może mogłyby wyjść na prostą. Możliwość tego kroku, pokazała nam Islandia, o której to nie wiedzieć czemu w środkach masowego przekazu cicho sza, gdyż kiedy ich dług zagraniczny sięgnął 40 mld euro, nowy rząd w 2009 roku postanowił lichwiarzy postawić przed sądem, na co ci szybko zwietrzywszy zagrożenie, przezornie czmychnęli. Prezydent Islandii Olafur Ragnar Grimmson pozostał głuchy na ich groźby miotane zza oceanu oraz w referendum ogólnonarodowym naród islandzki pomimo, iż bardzo nieliczny przypomniał sobie, że jednak pochodzi od Wikingów. Od "oddaniu" w takich okolicznościach długów, więc nie mogło być mowy. Wobec tego zrozumiały jest strach zachodnich bankierów, którym to umęczone, europejskie narody pozadłużane na kilka pokoleń do przodu, mogą pokazać figę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W historii świata nie jest to pierwszyzna, albowiem w XIX wieku w podobny sposób z żydowskimi finansistami postąpił amerykański prezydent Andrew Jackson. Otóż pewnego razu przysłuchując się wystąpieniu jednego z banksterów, nie wytrzymał i zakrzyknął: "Jesteście gromada jadowitych węży. Mamy plan, aby was całkowicie wykorzenić. W Imię Boże, pozbędę się was. Gdyby naród wiedział, jak niesprawiedliwy jest system wiążący walutę z bankami, to jutro, o świcie wybuchłaby rewolucja". Bankierzy przyjęli wyzwanie oraz zrobili dosłownie wszystko, aby zapobiec wyborowi Jacksona na drugą kadencję. Wyłożyli na kampanię wyborczą jego kontr kandydata nawet rekordową na ówczesne czasy sumę 3 mln dolarów (1832 r.). Mimo tego Jackson wygrał. Z jedenastu tysięcy urzędników federalnych zwolnił ok. 2 tys. za powiązania z bankami, zawetował nowelizację ustawy o Drugim Banku Stanów Zjednoczonych, który okazał się koniem trojańskim arystokracji pieniądza do robienia przekrętów, a także nakazał sekretarzowi skarbu natychmiastowe wycofanie z niego wszystkich rządowych rezerw, by w końcu przelać na konta poszczególnych banków stanowych. Rok po swojej reelekcji Jackson spłacił ostatni rządowy dług. Było to pierwszy i jedyny raz w historii USA, kiedy to dług rządowy wynosił zero, a nawet dysponował nadwyżką 35 milionów USD. Amerykańskie ówczesne czasopisma przyrównywały sukces prezydenta do wygnania przez Chrystusa lichwiarzy ze świątyni. Ich riposta nie dała na siebie długo czekać i wkrótce w ramach zemsty został nasłany na niego morderca, który próbował zabić Jacksona z pistoletu, z najbliższej odległości, ale broń nie wypaliła, drugi pistolet nie wystrzelił także, co jest ponoć zjawiskiem niesłychanym, albowiem prawdopodobieństwo niewypalenia dwóch pistoletów na raz wynosi 1 do 125 tysięcy. Wobec takich okoliczności, Andrew Jackson szczęśliwie uniknął śmierci i dokończył swoją kadencję, a następnie zmarł w 1845 roku z przyczyn naturalnych. Na swoim nagrobku kazał sobie wyryć epitafium "Zabiłem banki". Na powyższych dwóch przykładach widać niezbicie, że można przełamać hegemonię lichwiarskiej międzynarodówki, zwłaszcza kiedy nie chce się być grabionym bez końca, bez perspektyw na godne życie. Dlatego mam nadzieję, że Węgry biorąc przykład z Islandii już wkrótce mogą nam pokazać na co je stać, tak, że będę mógł zakrzyknąć "Dał nam przykład Wiktor Orban jak zwyciężać mamy!". Zresztą, nikt normalny przecież nie myśli, że można to wszystko "spłacić", ci co trzeba przecież się już o to zatroszczyli, więc póki co ani grosza zimnokrwistym szantażystom. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;redaktor "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;21 listopada 2011 r. w lubelskim Sądzie Rejonowym odbyła się rozprawa w procesie przeciwko red. Wysokowi oskarżonemu po doniesieniu dziennikarza lubelskiej "Gazety Wyborczej" Karola Adamaszka o propagowanie antysemityzmu oraz mowę nienawiści w swoich publikacjach. Niżej prezentujemy reportaż filmowy z procesu Grzegorza Wysoka. Pierwsza część filmu przedstawia wypowiedź red. Stanisława Michalkiewicza, który nie znalazł w publikacjach treści nawołujących do nienawiści i znieważających jakikolwiek naród. Drugi film prezentuje zeznania protestanckiego pastora p. Pawła Chojeckiego z Lublina, senatora RP Stanisława Gogacza oraz Ryszarda Milewskiego. Ostatni z wyżej wymienionych to zasłużony działacz lokalnej endecji. Jest obecnie fałszywie oskarżony o rzekome groźby karalne. Oskarżycielem jest pełnomocnik żony w sprawie rozwodowej mecenas Katarzyna Stefaniuk z Lublina, sprawująca pełnomocnictwo wbrew przepisom Kodeksu Etyki Adwokackiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Video 1:&lt;br /&gt;&lt;object width="270" height="220"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/B-XTDM38W2o"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/B-XTDM38W2o" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="270" height="220"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Video 2:&lt;br /&gt;&lt;object width="270" height="220"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/as3FXGRZXsU"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/as3FXGRZXsU" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="270" height="220"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaszczytny "cham"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30 XI 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy nie razi pana słowo "cham" w zestawieniu "Chamy i Żydy" użytym przez Grzegorza Wysoka na łamach "Biuletynu Narodowego"? - takie właśnie pytanie z ust oskarżycielki w kolejnym dniu procesu lubelskiego narodowca usłyszał wezwany przez niego świadek, redaktor Stanisław Michalkiewicz. Sam podział na "chamów oraz Żydów" ma charakter historyczny i odnosi się do podziałów frakcyjnych z PZPR, a co do samego "chama" to odkąd polski sąd prawomocnie orzekł, że wolno tak mówić i pisać o prezydencie RP, to uznają ten epitet za wręcz zaszczytny - odparował red. Michalkiewicz. Proces Wysoka, dawnego działacza opozycji antykomunistycznej i wydawcy publicystyki historycznej im bliższy zakończenia, tym bardziej nabiera cech teatru absurdu, nie tylko związanego z faktem, że prokurator wyraźnie nie zna historii najnowszej Polski. Ponad dwugodzinne zeznania p. redaktora Michalkiewicza skupiały się na komentowaniu opinii biegłych nie znających, jak się okazało materiałów źródłowych, tj. np. prac twórcy idei zjednoczonej Europy, hrabiego Richarda Coudenhove-Kalergi. Nie znajduję w artykułach redaktora Wysoka niemal nic, poza przybliżaniem różnych mniej albo bardziej kontrowersyjnych, ale powszechnie znanych poglądów kilku postaci historycznych. Dlatego zupełnie nie rozumiem zarzutu antysemityzmu, czy podżegania do waśni, chyba że dla prokuratury antysemickie jest samo użycie słowa "Żyd" w dowolnym kontekście, trafnie podsumował red. Michalkiewicz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnego zdania byli inni świadkowie obrony jak np. senator RP Stanisław Gogacz (przewodniczący Ruchu Odbudowy Polski) czy też lider lubelskich środowisk narodowych Ryszard Milewski. Zdaniem S. Gogacza niezależnie od wyrażanych poglądów, redaktor Wysok korzystał w swoich publikacjach z konstytucyjnego prawa do wolności wypowiedzi. Pomimo tej zgodności opinii, dziennikarza oskarżonego w związku z zawiadomieniem złożonym przez "Gazetę Wyborczą" oraz ówczesnego radnego PO Pawła Bryłowskiego, czeka dalszy ciąg procesu. Zeznawać w nim mają kolejni politycy, m.in. prof. Ryszard Bender i p. Adam Gmurczyk, lider Narodowego Odrodzenia Polski. Sam redaktor Wysok zaznacza, że choć dziwią go zarzuty, to samo "prześladowanie za przekonania" nie jest dla niego pierwszyzną. Za to samo internowali mnie w stanie wojennym - uśmiecha się Wysok, który z swój "Biuletyn" wydaje teraz w formie internetowego bloga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(karo)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;konserwatyzm.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SwqTgQjPppI/AAAAAAAACco/2hE0qeB4KMQ/s1600/Agnieszka+Smoluchowska.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 211px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SwqTgQjPppI/AAAAAAAACco/2hE0qeB4KMQ/s320/Agnieszka+Smoluchowska.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5407296485019592338" /&gt;&lt;/a&gt;Foto:&lt;br /&gt;Sprawę Wysoka rozpatrywała w 2009 r.&lt;br /&gt;sędzia Agnieszka Smoluchowska, uchodząca nie bez racji&lt;br /&gt;za najpiękniejszą kobietę w Wydziale Karnym Sądu&lt;br /&gt;Rejonowego w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informujemy Czytelników, że z dniem 1 grudnia br. zamykamy bieżący numer naszego pisma. Jednocześnie zwracamy się z apelem do wszystkich osób, które mogłyby oraz chciały w sposób stały, aktywnie i regularnie sprzedawać nasz "Biuletyn" we własnym środowisku na terenie kraju oraz w środowiskach Polaków za granicą, aby nawiązały z nami kontakt i współpracę. Chodzi o rozprowadzanie minimum po pięć egzemplarzy w najbliższym kręgu swoich odbiorców: rodziny, znajomych, przyjaciół. Oferujemy również swoim sympatykom miejsce na nieodpłatne ogłoszenie komercyjne na internetowej stronie naszego pisma. Zastrzegamy sobie jednak prawo odrzucenia obwieszczenia o treści kompromitującej, podejrzanej albo jaskrawo niezgodnej z linią pisma, a zatem zwłaszcza reklamy przemocy, satanizmu, używek, pornografii itp. Wszystkich prosimy o kontakt na adres redakcji i zapraszamy na proces polityczny Grzegorza Wysoka w dniu 20 lutego 2011 roku. Rozprawę poprowadzi sędzia Andrzej Woźniak, ten sam który w czerwcu uniewinnił Palikota w sprawie z prywatnego oskarżenia Piotra Więckowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proces red. Wysoka&lt;br /&gt;oraz ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski &lt;br /&gt;na spotkaniu w Lublinie -&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="270" height="220"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/_VH6pp-RPDU&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/_VH6pp-RPDU&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="270" height="220"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższy film można również obejrzeć &lt;br /&gt;na profilu rozgłośni pod adresem - &lt;br /&gt;http://www.youtube.com/user/mndystrybucja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SwqTmZgNAII/AAAAAAAACcw/eq6GgO3Ze1U/s1600/07.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 273px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SwqTmZgNAII/AAAAAAAACcw/eq6GgO3Ze1U/s400/07.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5407296590501970050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Jubileusz lubelskiej Konfederacji&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu" -&lt;br /&gt;Od prawej - historyk Jerzy Adamczuk, redaktor naczelny pisma Grzegorz Wysok,&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński (Telewizja Narodowa) i publicysta Adam Leks&lt;br /&gt;Zdjęcie wykonał p. Andrzej Rux - jeden z czołowych&lt;br /&gt;działaczy lubelskiego KPN&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezentujemy tekst rozmowy &lt;br /&gt;jaki red. "Najwyższego Czasu!" przeprowadził z redaktorem &lt;br /&gt;naczelnym "Biuletynu Narodowego" &lt;br /&gt;Grzegorzem Wysokiem -&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center; font-size: 14pt;"&gt;kliknij:&lt;a href="http://grzegorzwysok.blogspot.com/2009/10/wywiad-z-grzegorzem-wysokiem.html"&gt;  wywiad z red. Wysokiem&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Kalendarium rozpraw Grzegorza Wysoka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;17 lutego 2011 r&lt;/u&gt;. w Sądzie Rejonowym Lublin Zachód przy Krakowskim Przedmieściu 76 odbyło się jawne posiedzenie w sprawie Grzegorza Wysoka fałszywie oskarżonego o nawoływanie do nienawiści i znieważenie narodu żydowskiego. Prokurator nie przybył. Prowadzący sprawę Andrzej Woźniak nie zezwolił na rejestrację przebiegu posiedzenia za pomocą kamery video mimo, że obecny na sali rozpraw dziennikarz internetowego czasopisma pt. "Afery Prawa" przedstawił międzynarodową legitymację dziennikarską (International Press Card). Sędzia poinformował oskarżonego, że treść dwóch opinii powołanych biegłych z UMCS, doktora hab. Konrada Zielińskiego (politologa) oraz prof. Ryszarda Tokarskiego (językoznawcy) nie pozwala mu na umorzenie niniejszej sprawy. W związku z tym wyznaczył termin jawnej rozprawy na dzień 14 kwietnia 2011 roku (czwartek) na godzinę 8.30 sala numer XIV Sąd Rejonowy Lublin-Zachód, Krakowskie Przedmieście 78 (budynek sąsiedni) w Lublinie. Sędzia zdecydował na ten termin nie wzywać świadków, lecz przeznaczyć czas na wyjaśnienia, które będzie składał Grzegorz Wysok. Dopiero na następny termin zostaną wezwani świadkowie: w tym dziennikarz lubelskiej mutacji "Gazety Wyborczej" Karol Adamaszek, trzydziestu jeden radnych Miasta Lublin poprzedniej kadencji (w tym były radny oraz prezydent Lublina Paweł Bryłowski z PO, za przyczyną którego toczy się niniejsza sprawa), a także ci świadkowie, którzy byli przesłuchiwani w śledztwie w tym m.in. red. Zychowicz z "Rzeczpospolitej" i redaktor Stanisław Michalkiewicz. Zapowiada się więc kolejny sądowy serial. Sędzia Woźniak poinformował, że sala, w której będą odbywać się posiedzenia jest jedną z największych, jakimi dysponuje tutejszy sąd, gdyż w dniu 17 lutego 2011 mała salka nie była w stanie pomieścić wszystkich chętnych, którzy przybyli na rozprawę przybywając na nią nawet z daleka (jeden z uczestników przyjechał aż z Przemyśla).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;14 kwietnia 2011 r&lt;/u&gt;. w Sądzie Rejonowym Lublin Zachód odbyła się kolejna rozprawa w procesie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi, red. naczelnemu "Biuletynu Narodowego" oskarżonemu o znieważenie i nawoływanie do nienawiści do narodu żydowskiego. Tym razem na rozprawę przybył prokurator. Przybyli też niezależni dziennikarze, a wśród publiczności była obecna prof. Barbara Jedynak z UMCS. Grzegorz Wysok rozpoczął składanie obszernych wyjaśnień ustosunkowując się do opinii powołanych jako biegłych Konrada Zielińskiego (politologa) i prof. Ryszarda Tokarskiego (językoznawcy) z UMCS. Następna rozprawa odbędzie się 23 maja 2011 w poniedziałek o godz. 8.30 w sali XIV w Sądzie Rejonowym Lublin - Zachód w Lublinie, przy Krakowskim Przedmieściu 78. W tym dniu red. Grzegorz Wysok dokończy składanie obszernych wyjaśnień. Na ten termin został też wezwany pierwszy ze świadków - dziennikarz lubelskiej "Gazety Wyborczej" Karol Adamaszek, który w tej sprawie złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Na godzinę 9.00 zostaną też wezwani 4 dalsi świadkowie, a mianowicie czworo radnych miejskich Lublina poprzedniej kadencji. Pozostali radni (28 osób) oraz reszta świadków będzie zeznawać na kolejnych terminach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;23 maja 2011 roku&lt;/u&gt; w Sądzie Rejonowym Lublin Zachód odbyła się kolejna rozprawa w procesie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi oskarżonemu znieważenie i nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego. Jako pierwszy zeznawał dziennikarz lokalnej "Gazety Wyborczej" Karol Adamaszek, który w niniejszej sprawie złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Ku zaskoczeniu publiczności dziennikarz ten przepytywany przez red. Grzegorza Wysoka, w wielu istotnych kwestiach zasłaniał się niepamięcią. Chodziło między innymi o to, kto mu dostarczył "Biuletyn" wydawany przez Grzegorza Wysoka, a także kto namówił go do złożenia zawiadomienia o przestępstwie. Ponadto prowadzący sprawę sędzia Andrzej Woźniak podpowiadał mu, że może się powołać na tajemnicę dziennikarską. Karol Adamaszek zeznał, że to nie on złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Sędzia uchylił również pytanie red. Wysoka czy świadek K. Adamaszek jest karany oraz czy toczy się przeciw niemu jakieś postępowanie karne w związku z jego publikacjami (skądinąd wiadomo, że redaktor K. Adamaszek występował już przed lubelskim sądem jako oskarżony z artykułu 212 kk o zniesławienie). Następnie zeznawali radni miejscy poprzedniej kadencji: Sabina Włodek, Wioletta Szafrańska-Kocuń, Mariusz Banach oraz Dariusz Sadowski. Z uwagi na upływ czasu w niniejszej sprawie nie byli jednakże w stanie wnieść do sprawy istotniejszych faktów. Następna rozprawa została wyznaczona na 4 lipca, poniedziałek, godz. 8.30, sala XIV. Zeznawać ma dwudziestu radnych miejskich poprzedniej kadencji: Monika Wac, Piotr Kowalczyk, Piotr Więckowski, Jan Madejek, Piotr Dreher, Sylwester Tułajew, K. Podkański, Kamil Zinczuk, Jarosław Pakuła, radny Marek Jakubowski, M. Kowalewski, Leszek Daniewski, Pani Elżbieta Dados, Janusz Mazurek, Dariusz Piątek, Marcin Nowak, Zdzisław Drozd, Tomasz Karski, Stanisław Podgórski, a także Piotr Gawryszczak z PiS. Do przesłuchania pozostanie jeszcze sześciu radnych oraz kilku innych świadków dopuszczonych przez prokuraturę, w tym redaktor Stanisław Michalkiewicz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;4 lipca 2011 roku&lt;/u&gt; w Sądzie Rejonowym Lublin Zachód przy Krakowskim Przedmieściu 78 odbyła się kolejna rozprawa w procesie przeciwko redaktorowi Grzegorzowi Wysokowi fałszywie oskarżonemu o znieważenie narodu żydowskiego. Zeznawało 14 świadków - radnych miejskich poprzedniej kadencji: Piotr Kowalczyk, Piotr Więckowski, Piotr Dreher, Sylwester Tułajew, Jarosław Pakuła, p. Marek Jakubowski, Marcin Kowalewski, Leszek Daniewski, p. Elżbieta Dados, Janusz Mazurek, Marcin Nowak, Tomasz Karski, Stanisław Podgórski, Piotr Gawryszczak. Świadek Piotr Kowalczyk, obecnie Przewodniczący Rady Miasta Lublin (PiS) zeznał, że nie znalazł w "Biuletynie Narodowym", redagowanym przez Grzegorza Wysoka treści znieważających jakikolwiek naród oraz nawołujących do nienawiści. Z kolei świadek Pan Piotr Gawryszczak z PiS przytoczył słowa Radosława Sikorskiego, który uznał opisane przez Wysoka roszczenia żydowskie za bezzasadne. Na następny termin, który został wyznaczony na 8 września na godzinę 10.00 zostaną wezwani kolejni świadkowie: 12 pozostałych radnych  minionej kadencji: p. Monika Wac, Jan Madejek, p. K. Podkański, Kamil Zinczuk, Dariusz Piątek, Zdzisław Drozd, Zbigniew Targoński, Krzysztof Siczek, Michał Widomski, Wojciech Krakowski, Marek Wójtowicz oraz Paweł Bryłowski (były radny PO, a także prezydent Lublina w latach 1994-98, za przyczyną którego toczy się niniejszy proces). Ponadto Marian Kowalski, Adam Leks, Piotr Sławiński oraz Józef Kawa, prezes Fundacji Shalom Chachmej Lublin imienia Symcha Wajsa. Został też już wyznaczony kolejny termin: 28 września na godz. 10.00. Wtedy to mają zeznawać trzej świadkowie dopuszczeni przez lubelską prokuraturę, to jest Eugeniusz Sendecki, Piotr Zychowicz z Rzeczypospolitej oraz redaktor Stanisław Michalkiewicz, a także dopuszczeni przez sąd na wniosek Wysoka świadkowie: m.in. Ryszard Milewski, Paweł Chojecki, senator Stanisław Gogacz, senator Ryszard Bender, przewodniczący Związku Gmin Starozakonnych Bolesław Szenicer i prezes NOP Adam Gmurczyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;8 września 2011 r&lt;/u&gt;. w Sądzie Rejonowym Lublin Zachód przy Krakowskim Przedmieściu 78 odbyła się kolejna rozprawa w procesie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi fałszywie oskarżonemu o znieważenie i nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego. Stawiło się tylko 5 świadków: 3 byli radni miejscy - Michał Widomski, Marek Wójtowicz i Paweł Bryłowski, aktualny radny miejski Zbigniew Targoński oraz p. Marian Kowalski, kandydat na posła z listy Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikke. Świadek Targoński nic nie pamiętał, świadkowie Widomski, Wójtowicz i Kowalski zeznali, że teksty Grzegorza Wysoka zamieszczane w jego czasopiśmie nie znieważają i nie nawołują do nienawiści wobec narodu żydowskiego. Z kolei świadek Paweł Bryłowski (były radny PO i prezydent Lublina w latach 1994-98, za przyczyną którego toczy się niniejszy proces) zeznał, że "takie pisanie może przerodzić się w rzecz straszną, nawet w zbrodnię holocaustu, a zaczyn nienawiści może doprowadzić do tragedii. Przykład to sprawa Andersa Breivika". Świadek okazał się przeciwnikiem publikowania materiałów historycznych zeznając, że "przypominanie takich zdarzeń z przeszłości nastawia nieprzychylnie do tych nacji". Na rozprawie nie stawili się byli radni: Monika Wac (po raz trzeci!!!), Krzysztof Podkański, Dariusz Piątek oraz Kamil Zinczuk, który zmienił adres, a także aktualni włodarze: Jan Madejek, Wojciech Krakowski, Krzysztof Siczek i Zdzisław Drozd, którzy uczestniczyli w sesji Rady Miejskiej. Następna  rozprawa odbędzie się w czwartek 29 września o godz. 10.00, sala nr XIV, na który to termin wezwani są Józef Kawa, prezes Fundacji Shalom Chachmej Lublin imienia Symcha Wajsa, red. Piotr Zychowicz z "Rzeczypospolitej", a także red. Stanisław Michalkiewicz. Kolejne terminy rozpraw to 7 i 21 listopada 2011 r., na których zeznawać będą aktualni radni miejscy tj. Jan Madejek, Wojciech Krakowski, Krzysztof Siczek oraz Zdzisław Drozd, byli radni - Monika Wac z SdPl (trzykrotnie się nie stawiła), Dariusz Piątek, Krzysztof Podkański oraz Kamil Zinczuk, jak również Adam Leks, Piotr Sławiński, prof. Ryszard Bender, Eugeniusz Sendecki, senator Stanisław Gogacz, Paweł Chojecki, Adam Gmurczyk, Ryszard Milewski oraz powołany przez sąd jako biegły prof. Ryszard Tokarski z UMCS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;29 września 2011 r&lt;/u&gt;. w Sądzie Rejonowym Lublin Zachód przy Krakowskim Przedmieściu 78 odbyła się kolejna rozprawa w procesie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi fałszywie oskarżonemu o znieważenie i nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego. Stawiło się tylko dwóch świadków: p. Józef Kawa, prezes Fundacji Shalom Chachmej Lublin imienia Symcha Wajsa i redaktor Piotr Sławiński z Ligi Obrony Suwerenności. Świadek Józef Kawa zeznał, że Grzegorz Wysok jest bardzo porządnym człowiekiem, nie jest wrogiem Żydów i nie jest antysemitą. Świadek Sławiński oskarżenie Grzegorza Wysoka uznał za wysoce absurdalne. Narodowcy polscy jako chrześcijanie nie kierują się nienawiścią. Przypomniał on postać Jana Mosdorfa, oskarżanego o antysemityzm, który został zamordowany przez hitlerowców za udzielanie pomocy Żydom. Z kolei Grzegorz Wysok zwrócił się z wnioskiem o dołączenie do akt sprawy podręcznych akt prokuratury, gdzie znajdują się wyraźne dowody na polityczne naciski z Warszawy w celu skierowania przeciwko niemu fałszywego aktu oskarżenia. Sędzia Andrzej Woźniak odrzucił ten wniosek. Następny termin rozprawy wyznaczono na 7 listopada. Zeznawać mają radni miejscy poprzedniej kadencji, tj. Monika Wac i Kamil Zinczuk z SdPl oraz Dariusz Piątek i Krzysztof Podkański, a także aktualni radni Wojciech Krakowski i Jan Madejek z PO oraz Zdzisław Drozd i Krzysztof Siczek z PiS. Z kolei 21 listopada mają zeznawać red. Piotr Zychowicz z "Rzeczypospolitej", Pan red. Stanisław Michalkiewicz, Adam Leks, Eugeniusz Sendecki, profesor Ryszard Bender, Ryszard Milewski, senator Stanisław Gogacz, Paweł Chojecki, prezes NOP Adam Gmurczyk oraz powołany przez sąd jako biegły prof. Ryszard Tokarski z UMCS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na poprzedniej rozprawie &lt;u&gt;7 listopada 2011 r&lt;/u&gt;. zeznawało jedynie trzech świadków. Dwaj radni Rady Miasta Lublin poprzedniej kadencji Piotr Więckowski i Krzysztof Podkański nie znaleźli w tekstach Grzegorza Wysoka niczego bulwersującego oraz żadnych słów wzywających do nienawiści. Z kolei świadek Zdzisław Drozd aktualny radny miejski z PiS toczący się proces określił jako kompromitację wymiaru sprawiedliwości. Wyraził żal, że "Biuletyn" Grzegorza Wysoka przestał się ukazywać oraz uznał, że artykuły Grzegorza Wysoka nie odbiegały od standardów stosowanych w publicystyce. Podkreślił, że radni zostali w postępowaniu przygotowawczym przesłuchani w trakcie trwania sesji, kiedy to miały miejsce ważne głosowania dla Miasta i tenże przeprowadzony nadzwyczajny tryb przesłuchiwania zakłócił pracę Rady Miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na poprzedniej rozprawie &lt;u&gt;21 listopada 2011&lt;/u&gt; zeznawało czterech świadków. Zeznający jako pierwszy redaktor Stanisław Michalkiewicz powiedział, że Grzegorz Wysok wiernie przedstawił w swych publikacjach istotę myśli profesora Feliksa Konecznego, zwracając uwagę na istnienie w świecie konfliktu cywilizacji. Przypomniał, że określenie "Przemysł Holocaustu" został wprowadzony do obiegu przez prof. Normana Finkelsteina, który jest narodowości żydowskiej, zaś termin "Chamy i Żydy" zostało po raz pierwszy użyte przez W. Jedlickiego jako określenie dwóch zwalczających się frakcji w PZPR. Podkreślił, że twórczość felietonowa charakteryzuje się głównie subiektywizmem, uproszczeniem, a niekiedy nawet złośliwością i teksty Grzegorza Wysoka spełniają te kryteria. Przestrzegł przed próbami ograniczenia wolności słowa pod pretekstem stosowania "politycznej poprawności". Red Michalkiewicz nie znalazł w publikacjach Grzegorza Wysoka treści nawołujących do nienawiści i znieważających jakikolwiek naród. Paweł Chojecki, pastor protestancki, redaktor naczelny pisma "Idź Pod Prąd", odbiera Grzegorza Wysoka jako osobę tolerancyjną, otwartą na dialog. Nie waha się on nazwać roszczeń wysuwanych wobec Polski jako bezczelne i zuchwałe. Senator RP Stanisław Gogacz nie dopatrzył się w publikacjach Wysoka treści antysemickich  nawołujących do nienawiści. Ryszard Milewski, były Przewodniczący Rady Ławniczej w Sądzie Rejonowym wskazał, że akt oskarżenia wobec Grzegorza Wysoka nie spełnia wymagań formalnych, nie wskazuje jakimi to słowami miałby Grzegorz Wysok znieważać i nawoływać do nienawiści, czym utrudnia oskarżonemu obronę. Uznał za haniebne wykorzystywanie organów wymiaru sprawiedliwości do walki z przeciwnikami politycznymi. Stwierdził brak jakiegokolwiek interesu społecznego ze strony państwa polskiego w występowaniu w niniejszej sprawie. Zdaniem świadka Grzegorz Wysok powinien zostać uniewinniony. Sąd zezwolił na rejestrowanie przebiegu z rozprawy za pomocą kamery. Film będzie można niebawem obejrzeć na kanale YouTube.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;19 grudnia 2011 r&lt;/u&gt;. w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie odbyła się kolejna rozprawa w procesie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi oskarżonemu o znieważenie oraz nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego na łamach redagowanego oraz wydawanego przez siebie czasopisma pt. "Biuletyn Narodowy". Stawiło się tylko dwóch świadków: Dariusz Piątek, radny miejski ubiegłej kadencji oraz powołany przez sąd jako biegły prof. Ryszard Tokarski z UMCS. Świadek Dariusz Piątek nie znalazł w czasopiśmie Grzegorza Wysoka niczego bulwersującego. Z kolei prof. R. Tokarski, który podkreślił, że w charakterze biegłego występuje po raz pierwszy, zarzucił red. Wysokowi znieważenie Adama Michnika poprzez nazwanie go rasowo-cywilizacyjnym mieszańcem, chociaż to określenie zostało użyte w stosunku do Richarda Nikolausa Coudenhove-Kalergi (zm. w 1972 r.), który to, jak podaje "Wikipedia" był synem Henryka Jana Marii, dyplomaty austro-węgierskiego i Japonki Mitsu Aoyama. Jego prababką ze strony ojca była Maria z hr. Nesselrode Kalergis Muchanow (ukochana Norwida), córka Tekli z Górskich herbu Nałęcz. Świadek Tokarski twierdził też, że Grzegorz Wysok protestuje przeciwko zwrotowi kamienic, mimo, że inkryminowany tekst dotyczył żądań odszkodowawczych w kwocie 65 mld dolarów. Grzegorz Wysok złożył do protokołu wniosek o powołanie w charakterze biegłego prof. dr hab. Mieczysława Ryby z KUL, na co rewolucyjną czujnością wykazał się prokurator, twierdząc, że profesor Ryba jest historykiem, a zajęcia z dziennikarstwa prowadzi jedynie jako dodatkowe. Sędzia Woźniak odrzucił zatem ten wniosek. Na to Grzegorz Wysok wniósł o powołanie w charakterze biegłego p. prof. dr hab. Bogusława Wolniewicza, do czego sąd ma ustosunkować się na odrębnym posiedzeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezentujemy publicystykę red.&lt;br /&gt;Stanisława Michalkiewicza i Grzegorza Wysoka&lt;br /&gt;w formie video na serwisie YouTube -&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center; font-size: 14pt;"&gt;kliknij:&lt;a href="http://www.youtube.com/user/mndystrybucja"&gt; Michalkiewicz na YouTube&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;16 X 2009 r. &lt;br /&gt;Egzegeza posiedzenia Sądu &lt;br /&gt;Rejonowego w Lublinie w sprawie złożonego &lt;br /&gt;wniosku o doprecyzowanie aktu &lt;br /&gt;oskarżenia -&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="270" height="220"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qbK4KcfXzks&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qbK4KcfXzks&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="270" height="220"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższy film można również obejrzeć &lt;br /&gt;w lubelskiej rozgłośni pod adresem - &lt;br /&gt;http://www.youtube.com/user/mndystrybucja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;fieldset&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;Zapraszamy wszystkich &lt;br /&gt;dla których wolność słowa, &lt;br /&gt;prasy i wyrażania poglądów są ważne &lt;br /&gt;na bezprecedensowy proces polityczny red. Grzegorza Wysoka, &lt;br /&gt;oskarżonego z donosu "Gazety Wyborczej" &lt;br /&gt;za informowanie o żydowskich roszczeniach &lt;br /&gt;majątkowych wobec Polski&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center; color: blue;"&gt;20 luty 2012 r. (poniedziałek), godz. 8.30&lt;br /&gt;Sąd Rejonowy w Lublinie&lt;br /&gt;ul. Krakowskie Przedmieście 78&lt;br /&gt;(sąsiedni budynek)&lt;br /&gt;sala nr XIV&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;Nie bądźmy obojętni wobec prób narzucania &lt;br /&gt;"politycznej poprawności"!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;/fieldset&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TGFhmGV2nII/AAAAAAAAC2Y/U9VDcBylkXc/s1600/bilde.jpeg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TGFhmGV2nII/AAAAAAAAC2Y/U9VDcBylkXc/s320/bilde.jpeg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503787526788652162" /&gt;&lt;/a&gt;Foto:&lt;br /&gt;Sędzia Agnieszka Smoluchowska &lt;br /&gt;zwróciła akta lubelskiej Prokuraturze celem &lt;br /&gt;doprecyzowania aktu oskarżenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;fieldset&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Ryszard Milewski, samorządowiec z Lublina jest sądzony przez Sąd Rejonowy z powodu oskarżenia o groźby karalne. Oskarżycielem jest pełnomocnik jego żony w sprawie rozwodowej mecenas Katarzyna S. z Lublina. Milewski, który publicznie ujawnił nieprawidłowe działania sędziowskiej palestry szybko stał się niewygodny dla lubelskich korporacji prawniczych. W razie skazania działacz narodowy zostanie pozbawiony pracy i dochodów, które umożliwiają mu obecnie opiekę nad dziećmi.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;Proces &lt;br /&gt;Ryszarda Milewskiego&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center; color: blue;"&gt;3 luty 2011 r. (czwartek), godz. 9.00&lt;br /&gt;Sąd Rejonowy w Lublinie&lt;br /&gt;ul. Krakowskie Przedmieście 76&lt;br /&gt;sala nr X&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;/fieldset&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Wykaz rozpraw uwidoczniona w wykazie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;12 sierpień 2010 r&lt;/u&gt;., godzina 14.00, sala IX - po wysłuchaniu oświadczenia oskarżonego sędzia Woźniak kieruje sprawę na posiedzenie niejawne celem jego umorzenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;28 wrzesień 2010 r&lt;/u&gt;., godzina 14.30, sala IX - posiedzenie zostaje odwołane z powodu choroby sędziego. Wyznaczono termin rozprawy na 28 październik 2010 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;28 październik 2010 r&lt;/u&gt;., godzina 9.00, sala VIII - sędzia Sądu Rejonowego w Lublinie Andrzej Woźniak odracza posiedzenie niejawne na dzień 14 XII 2010 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;14 grudzień 2010 r&lt;/u&gt;., godzina 8.30, s. II - sędzia Andrzej Woźniak przesłuchuje biegłego dr Konrada Zielińskiego z UMCS w Lublinie, który w swojej opinii zarzucił red. Wysokowi negowanie Holocaustu. Spisano obszerny protokół zawierający przebieg postępowania dowodowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;17 luty 2011 r&lt;/u&gt;., godzina 13.00, sala nr IX - odbyło się jawne posiedzenie, na którym po wysłuchaniu oświadczenia oskarżonego na temat opinii prof. zw. Ryszarda Tokarskiego sędzia Woźniak wyznacza termin kolejnej rozprawy na 14 IV 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;14 kwiecień 2011 r&lt;/u&gt;., godzina 8.30, sala nr XIV - sędzia Andrzej Woźniak zdecydował na ten dzień nie wzywać świadków, lecz przeznaczyć czas na obszerne wyjaśnienia, które będzie składał redaktor Grzegorz Wysok w związku z opinią prof. Tokarskiego dotyczącą pragmatyczno-lingwistycznych aspektów publikacji zamieszczonych w piśmie. Ryszard Tokarski to 63-letni profesor zwyczajny Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i swego czasu współpracownik doktora hab. Jerzego Bartmińskiego z Unii Demokratycznej. Jest dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej, a także pracownikiem dydaktycznym w Zakładzie Leksykologii i Pragmatyki UMCS w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;24 maj 2011 r&lt;/u&gt;., godzina 8.30, sala numer XIV - na ten dzień sędzia Andrzej Woźniak wezwał pierwszych świadków. Zostali przesłuchani: dziennikarz żydowskiej gazety dla Polaków Karol Adamaszek, który złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz czworo radnych miejskich Lublina poprzedniej kadencji Panie Sabina Włodek, Wioletta Szafrańska-Kocuń oraz Mariusz Banach i Dariusz Sadowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;4 lipiec 2011 r&lt;/u&gt;., godzina 8.30, sala numer XIV - na ten dzień sędzia Andrzej Woźniak wezwał kolejnych świadków. Zeznawało czternastu radnych poprzedniej kadencji: Piotr Kowalczyk (PiS), Pan Piotr Więckowski (PiS), Piotr Dreher (PO), Pan Sylwester Tułajew (PiS), Jarosław Pakuła (PO), Pan Marek Jakubowski z PiS, Marcin Kowalewski (PO), Leszek Daniewski (PO), Pani Elżbieta Dados (PiS), Janusz Mazurek (PiS), Marcin Nowak (PiS), Tomasz Karski (PiS), Stanisław Podgórski (PO) i Piotr Gawryszczak z PiS&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt; 8 wrzesień 2011 r&lt;/u&gt;., godzina 10.00, sala nr XIV - na ten dzień sędzia Andrzej Woźniak wezwał kolejnych świadków. Wezwani zostali: Monika Wac (niezrzeszona), Jan Madejek (PO), Krzysztof Podkański (niezrzeszony), Kamil Zinczuk (niezrzeszony), Dariusz Piątek (niezrzeszony), Zdzisław Drozd (PiS), Zbigniew Targoński (PiS), Krzysztof Siczek (PiS), Michał Widomski (niezrzeszony), Wojciech Krakowski (PO), Marek Wójtowicz (PiS) oraz Paweł Bryłowski (były radny PO, prezydent Lublina w latach 1994-1998, za przyczyną którego toczy się proces red. Wysoka). Na świadków zostali powołani również: Marian Kowalski (UPR), Adam Leks i Piotr Sławiński (redaktorzy "Biuletynu") oraz Józef Kawa, który jest prezesem Fundacji Shalom Chachmej Lublin im. Symcha Wajsa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;29 wrzesień 2011 r&lt;/u&gt;., godzina 10.00, sala nr XIV - w tym dniu sędzia Andrzej Woźniak przesłuchał kolejnych świadków. Stawiło się dwóch z nich: Józef Kawa, prezes Fundacji Shalom Chachmej Lublin imienia Symcha Wajsa i redaktor "Biuletynu" Piotr Sławiński z Ligi Obrony Suwerenności&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;7 listopad 2011 r&lt;/u&gt;., godzina 10.00, sala nr XIV - w tym dniu sędzia Andrzej Woźniak przesłuchał kolejnych świadków. Stawiło się trzech świadków: radny Rady Miasta Lublin poprzedniej kadencji, Przewodniczący Komisji Sportu, Turystyki i Wypoczynku z Klubu Prawa i Sprawiedliwości Pan Piotr Więckowski, Krzysztof Podkański oraz Zdzisław Drozd aktualny radny miejski z PiS Zdzisław Drozd&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałek, &lt;u&gt;21 listopada 2011&lt;/u&gt;, o godzinie 10.00 w sali XIV w Sądzie  Rejonowym Lublin Zachód w Lublinie przy ulicy Krakowskie Przedmieście 78 ma się odbyć kolejna rozprawa w procesie przeciwko red. Grzegorzowi Wysokowi oskarżonemu o znieważenie i nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego na łamach redagowanego i wydawanego przez  siebie czasopisma "Biuletyn Narodowy". Wezwani są następujący świadkowie red. Stanisław Michalkiewicz, Piotr Zychowicz z gazety "Rzeczypospolita", profesor Ryszard Bender z KUL, senator Stanisław Gogacz z PiS, prezes NOP Adam Gmurczyk, twórca "Telewizji Narodowej" Eugeniusz Sendecki, Paweł Chojecki z pisma "Idź Pod Prąd" i Ryszard Milewski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałek, &lt;u&gt;19 grudnia 2011 r&lt;/u&gt;. o godzinie 8.30, w sali XIV w Sądzie Rejonowym Lublin Zachód w Lublinie przy Krakowskim Przedm. 78 ma odbyć się kolejna rozprawa (sygnatura akt III K 359/11) w procesie przeciwko red. Wysokowi fałszywie oskarżonemu o znieważenie oraz nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego na łamach redagowanego i wydawanego przez  siebie czasopisma "Biuletyn Narodowy". Wezwani są następujący świadkowie: profesor Ryszard Bender z KUL, redaktor Piotr Zychowicz z "Rzeczypospolitej", prezes Narodowego Odrodzenia Polski Adam Wojciech Gmurczyk, twórca "TV Narodowej" dr Eugeniusz Sendecki, sześciu radnych miejskich poprzedniej kadencji, a także powołany przez sąd jako biegły prof. Ryszard Tokarski z UMCS.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center; color: blue;"&gt;20 luty 2012 r.&lt;br /&gt;Sąd Rejonowy Lublin Zachód&lt;br /&gt;ul. Krakowskie Przedmieście 78&lt;br /&gt;godz. 8.30, sala nr XIV&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;W poniedziałek, &lt;u&gt;20 lutego 2012 r&lt;/u&gt;. o godzinie 8.30, w sali XIV w Sądzie Rejonowym Lublin Zachód w Lublinie przy Krakowskim Przedm. 78 ma odbyć się kolejna rozprawa (sygnatura akt III K 359/11) w procesie przeciwko red. Wysokowi fałszywie oskarżonemu o znieważenie oraz nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego na łamach redagowanego i wydawanego przez  siebie czasopisma "Biuletyn Narodowy". Wezwani zostali następujący świadkowie: profesor dr hab. Ryszard Bender, red. Piotr Zychowicz z "Rzeczypospolitej", historyk oraz prezes nacjonalistycznej partii NOP Adam Gmurczyk, twórca "Telewizji Narodowej" Eugeniusz Sendecki, jak również pięciu radnych miejskich Lublina poprzedniej kadencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto 3 lutego 2011 r. o godzinie 9.00, sala nr X (sygn. akt. III K 482/11), w Sądzie Rejonowym przy Krakowskim Przedmieściu 76 rozpocznie się rozprawa Pana Ryszarda Milewskiego zainicjowana bezpodstawnym oskarżeniem pełnomocnika jego żony w sprawie rozwodowej mec. Katarzyny Stefaniuk z Lublina, która przedstawicielstwo swoje sprawuje wbrew przepisom Kodeksu Etyki Adwokackiej, ponieważ toczy się wobec niej postępowanie dyscyplinarne. Samorządowiec jest sądzony z oskarżenia o rzekome groźby karalne, a faktycznie jest to zemsta  za ujawnienie w liście do ministra Zbigniewa Ziobry oraz audycji Radia Maryja z dnia 1 marca 2006 roku powiązań korupcyjnych sędziowskiej palestry. Niedawno sprawa Pana Milewskiego została przeniesiona do III Wydziału Karnego (tam, gdzie toczy się proces Grzegorza Wysoka), a referentem nadal pozostaje sędzia Agnieszka Strab-Cegiełko. Jest to bardzo dziwne, gdyż od 1 stycznia 2011 roku sędzia Cegiełko pełni funkcję przewodniczącej IV Wydziału Karnego Sądu Rejonowego Lublin-Zachód. Już wkrótce okaże się, czy niezawisły Sąd pomimo wielu rażących uchybień będzie potrafił odnieść się do sprawy obiektywnie, a także uniewinni fałszywie oskarżonego Ryszarda Milewskiego. Zapraszamy na rozprawę, aby choćby w ten sposób zapewnić publiczną kontrolę nad działaniem wymiaru sprawiedliwości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- red. Jerzy Adamczuk&lt;br /&gt;- red. Sławomir Krzyżanowski&lt;br /&gt;- red. Adam Leks&lt;br /&gt;- red. Piotr Sławiński&lt;br /&gt;- red. ieczysław Waręcki&lt;br /&gt;- red. Grzegorz Wysok&lt;br /&gt;- red. Tadeusz Zielińki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TUAMao4BTqI/AAAAAAAAC9M/WCbeEs1lpTs/s1600/01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TUAMao4BTqI/AAAAAAAAC9M/WCbeEs1lpTs/s320/01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566462791218450082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Sprawę Wysoka prowadzi obecnie&lt;br /&gt;sędzia Andrzej Woźniak, który w czerwcu 2010 r. &lt;br /&gt;uniewinnił posła Janusza Palikota w sprawie z prywatnego &lt;br /&gt;oskarżenia Piotra Więckowskiego&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-1715107786497648674?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/1715107786497648674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/zapraszamy-na-rozprawe.html#comment-form' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1715107786497648674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1715107786497648674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/zapraszamy-na-rozprawe.html' title='Zamknięcie numeru'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-C5kTv8dlfKg/Tx_2uAdOykI/AAAAAAAADGM/NbiCFOD1ci8/s72-c/Michalkiewicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-3466020192055163273</id><published>2011-11-29T12:00:00.040+01:00</published><updated>2012-01-29T17:02:08.448+01:00</updated><title type='text'>Pamięci Romana Dmowskiego</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Żona kapuś&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zofia Darowska-Beynar urodziła się w 1925 r. Jej ojciec był przedwojennym oficerem, który służył w Legionach i miał za sobą piękną kartę walk u boku Józefa K. Piłsudskiego. Popełnił jednak mezalians, bo ożenił się z kasjerką pracującą na poczcie. Małżeństwo zaważyło na jego dalszej karierze, której już nie zrobił. Ale na świat przyszła Zofia, ich jedyne dziecko. Wychowywana była w patriotycznej tradycji, w latach II wojny światowej należała do podziemia, a w czasie powstania warszawskiego walczyła w śródmieściu. Po jego upadku trafiała do różnych obozów, zaś koniec wojny zastał ją w Niemczech. Tam to poznała Irlandczyka, żołnierza brytyjskich sił zbrojnych, z którym wyjechała na "Zieloną Wyspę". Małżeństwo nie było udane i po paru latach szybko się rozpadło. Ale w początkach lat 50-tych, kiedy sporo Polaków starało się w różny sposób wydostać zza "żelaznej kurtyny", ona powróciła do kraju. Zamieszkała w Warszawie. Prawdopodobnie w powrocie do kraju pomógł jej Urząd Bezpieczeństwa. Coś musiało być na rzeczy skoro otrzymała mieszkanie w Warszawie oraz pracę najpierw w sekretariacie Szkoły Głównej Handlowej, następnie w recepcji stołecznego hotelu oraz w sekretariacie ministerstwa kultury i sztuki. Oczywiście w uzyskaniu tych prac bardzo pomocną była jej perfekcyjna znajomość języka angielskiego. W roku 1956 zaczęła donosić na współpracowników: studentów, naukowców, jak również informować o gościach przebywających w Grand Hotelu i wydarzeniach w ministerstwie. Zofia Darowska nie była kobietą oszałamiająco piękną. Niezbyt wysoka, drobna blondynka, zachwycała natomiast elegancją, obyciem, wdziękiem, ogólną wiedzą. To tym zdobywała sobie liczne grono znajomych, o których pisała potem w swoich meldunkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paweł Jasienica bardzo dużą popularność zdobył po wydaniu "Polski Jagiellonów", a następnie "Polski Piastów", które należały do największych powojennych bestsellerów. O historii pisał tak, że każdy chciał to przeczytać. Jednakże mało kto znał poza kręgiem najbliższych znajomych przeszłość Jasienicy tj. powikłane losy żołnierza Armii Krajowej Lecha Beynara, urodzonego w 1909 r., który walczył w wileńskiej Armii Krajowej, a od wsi Jasienica, gdzie udało mu się schronić po odniesieniu ciężkich ran, przyjął literacki pseudonim. Już na początku 1946 związał się z kręgami Klubu Inteligencji Katolickiej. Podpisywał listy protestacyjne, a w latach 60-tych należał do sygnatariuszy "Listu 34", pierwszego tak znaczącego manifestu inteligencji przeciwko Polsce Ludowej. Wówczas popularnym pisarzem, wiceprezesem Związku Literatów Polskich oraz osobą o wysokim statusie towarzyskim postanowiła poważniej zainteresować się Służba Bezpieczeństwa. A że z wcześniejszych informacji wiedziano, że Paweł Jasienica ma słabość do kobiet - postanowiono to wykorzystać. Na jego to literackich spotkaniach zaczęła się pojawiać elegancka kobieta w średnim wieku, często zadająca pisarzowi niebanalne pytania. Po jednym z kolejnych spotkań na stołecznym Starym Mieście, podeszła oraz zapytała o szczegół z jego książki. Jasienica już wcześniej musiał ją zauważyć, skoro skorzystał z zaproszenia do jej mieszkania, gdzie jak informowała, wyłącznie pili kawę i rozmawiali. Jasienica miał wówczas żonę, od kilku lat chorującą. Te spotkania weszły im w nawyk, a ich efektem były każdorazowo przez nią pisane raporty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1965 zmarła jego żona. Wtedy po raz pierwszy w przypadku Służby Bezpieczeństwa, tajny współpracownik wszedł w związek małżeński z osobą, którą rozpracowywał. Paweł Jasienica poprosił Zofię o rękę. Został przyjęty. Zapewne przepisy obowiązujące w SB nie zawierały wytycznych jak w takiej sytuacji należy postąpić. Zofia sama rozstrzygnęła ów dylemat. Nadal to pisała raporty dotyczące Pawła Jasienicy. Tak postępowała przez następne lata. Sprawiali wrażenie bardzo dobrego małżeństwa, spotykali się z licznymi znajomymi. Była przy tym troskliwą i dobrą żoną, głównie po wydarzeniach marcowych 1968 roku, gdy Gomułka w sposób niewybredny zaatakował pisarza. Towarzyszyła mu wiernie do śmierci w 1970 r. W latach siedemdziesiątych wdowa po pisarzu wyjechała do Francji, gdzie opiekowała się bogatymi starszymi osobami, nadal współpracując ze Służbą Bezpieczeństwa, informując przełożonych o środowiskach emigracyjnych. Jako wdowa po autorze bestsellerów (ponownie po roku 1970 wydawanych) uzyskała prawo do tantiem związanych ze wznowieniami. Nie zezwoliła też w latach siedemdziesiątych na wydawanie jego publikacji w edycjach emigracyjnych. Dumnie oraz godnie nosiła ciężar wdowy po Pawle Jasienicy. W Służbie Bezpieczeństwa zarejestrowana jako TW "Ewa". Zmarła w 1997 roku w hospicjum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Woźniak&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-64iPMUNLLso/TyKbdiKoVqI/AAAAAAAADG8/DMca17b_f0A/s1600/dmowski%2Bportret.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="100" width="100" src="http://3.bp.blogspot.com/-64iPMUNLLso/TyKbdiKoVqI/AAAAAAAADG8/DMca17b_f0A/s320/dmowski%2Bportret.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Roman Dmowski - przywódca polskiego ruchu narodowego &lt;br /&gt;- uroczystość rocznicowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 stycznia 2012 r. w Kościele p.w. Matki Boskiej Królowej Polski przy ul. Gospodarczej 7 w Lublinie odbyła się uroczystość poświęcona pamięci Romana Dmowskiego przywódcy polskiego ruchu narodowego. O godzinie 18.00 rozpoczęła się msza święta w intencji polskiego narodu oraz R. Dmowskiego najwybitniejszego przywódcy ruchu narodowego, wielkiego męża stanu Rzeczypospolitej Polskiej, twórcy narodowej doktryny politycznej. Mszę zakończył proces składania wieńców i wiązanek kwiatów pod pamiątkową tablicą Romana Dmowskiego i I. Paderewskiego przez przedstawicieli patriotyczno-narodowych organizacji oraz władz wojewódzkich i samorządowych. Druga część uroczystości miała miejsce w parafialnej sali gdzie młodzież Szkól Ekonomicznych imieniem A. Vetterów przedstawiła zgromadzonym inscenizację obrad historycznej konferencji w Wersalu, na której dyskutowano sprawę powstania polskiego państwa. Prof. dr hab. Mieczysław Ryba zreferował temat pt. "Roman Dmowski, jego polityczna myśl oraz działalność". Dr Piotr Makarzec przedstawił zagadnienie-Komitet Narodowy Polski. Odczytany został również referat dotyczący relacji Romana Dmowskiego oraz polskiej młodzieży o patriotyczno-narodowej orientacji. Cała uroczystość była uświetniona elementami muzycznymi w wykonaniu Pani Agnieszki Polak. Na zakończenie przedstawiony został archiwalny film z przebiegu  pogrzebowych  uroczystości Romana Dmowskiego. Obszerne fragmenty z przebiegu uroczystości zawarto w dołączonym materiale filmowym na YouTube.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Waldemar O.&lt;br /&gt;redaktor "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-3466020192055163273?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/3466020192055163273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/pamieci-romana-dmowskiego.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3466020192055163273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3466020192055163273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/pamieci-romana-dmowskiego.html' title='Pamięci Romana Dmowskiego'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-64iPMUNLLso/TyKbdiKoVqI/AAAAAAAADG8/DMca17b_f0A/s72-c/dmowski%2Bportret.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4997879629960137751</id><published>2011-11-28T12:00:00.054+01:00</published><updated>2012-01-26T14:23:49.215+01:00</updated><title type='text'>Solidarni z Grzegorzem Wysokiem</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;20 styczeń 2012 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Solidarni z Grzegorzem Wysokiem &lt;br /&gt;Obserwujemy proces w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziennikarz Grzegorz Wysok ma proces karny. Prokuratura oskarża go o antysemityzm. Nie wskazuje jednak, które konkretnie słowa polskiego historyka są powodem oskarżenia. Pozostawia to... biegłym. Swój blog na serwisie "Nowego Ekranu" założyłem, żeby na bieżąco śledzić i wspierać mojego przyjaciela z Lublina, magistra historii Grzegorza Wysoka. Z donosu redaktora "Gazety Wyborczej" Karola Adamaszka ma dzisiaj proces. Ciągnie się ten proces od roku 2008-go i jest karą za opublikowanie ostrzeżenia przed oderwaniem części terytorium Polski i utworzeniem na niej państwa zamieszkiwanego przez inny naród. Grzegorz Wysok także jako jeden z pierwszych w ślad za Stanisławem Michalkiewiczem wykazał obywatelską odpowiedzialność, a także ostrzegł polską opinię publiczną przed niesłusznym haraczem za Holokaust, którego Polacy nie popełnili. To, co dzisiaj suły establishmentu robią z Grzegorzem Wysokiem przypomina sprawę, która poprzedziła tragiczną śmierć innego polskiego historyka doktora Dariusza Ratajczaka. Pomóżmy, zanim będzie za późno! Grzegorz potrzebuje wsparcia. Proszę, wspierajmy człowieka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbliższa rozprawa w toczącym się już ponad trzy lata procesie odbędzie się w dniu 20 lutego 2012 roku (poniedziałek) w sądzie rejonowym w Lublinie przy ulicy Krakowskie Przedmieście 78, s. 14. Ja osobiście będę zeznawał jako świadek na rzecz i w obronie Grzegorza Wysoka. Tego dnia zeznawać również ma prof. Ryszard Bender, wieloletni poseł i senator ziemi lubelskiej, redaktor Piotr Zychowicz ("Rzeczpospolita", "Uważam Rze"), Pan Lech Ciężki, prezes lubel. Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym i radni lubelscy, wśród których kolportowany był słynny historyczny "Biuletyn Grzegorza Wysoka" grzegorzwysok.blogspot.com. Na poprzednich rozprawach zeznawali już min.: p. Marian Kowalski - rzecznik prasowy ONR, redaktor Stanisław Michalkiewicz, Senator Stanisław Gogacz, Ryszard Milewski - wiceprezes lubelskiego SN "Szczerbiec". Mam ten zaszczyt, że od roku 2008 na bieżąco śledzę sprawę Grzegorza Wysoka oraz filmuję wypowiedzi dręczonego kolegi. Materiały filmowe zrealizowane dla TELEWIZJI NARODOWEJ umieszczam na YouTube. Bardzo proszę o kontakt z Panem Grzegorzem oraz wspieranie go. (tel. 0-81 53-278-05)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eugeniusz Sendecki&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-4997879629960137751?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/4997879629960137751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/solidarni-z-grzegorzem-wysokiem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4997879629960137751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4997879629960137751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/solidarni-z-grzegorzem-wysokiem.html' title='Solidarni z Grzegorzem Wysokiem'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4125857108213738237</id><published>2011-11-27T12:00:00.003+01:00</published><updated>2012-01-29T17:49:53.925+01:00</updated><title type='text'>wiadomości24 o Wysoku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8uys7dsqQ2w/TyE79IBJIeI/AAAAAAAADGo/haQ7k85pORc/s1600/348767_1247593376_fcccuz_k8.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="163" width="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-8uys7dsqQ2w/TyE79IBJIeI/AAAAAAAADGo/haQ7k85pORc/s200/348767_1247593376_fcccuz_k8.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu -&lt;br /&gt;Grzegorz Gołębiowski&lt;br /&gt;- autor artykułu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Redaktor "Biuletynu" oskarżony &lt;br /&gt;o nawoływanie do nienawiści wobec Żydów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na lubelskich ulicach pojawiły się plakaty, na których redaktor Grzegorz Wysok informuje o mającym się rozpocząć w sądzie rejonowym procesie przeciwko niemu, który to jego zdaniem jest polityczny. Grzegorz Wysok jest oskarżony, jak twierdzi bezpodstawnie, z artykułu 256 kodeksu karnego (publiczna propaganda faszyzmu lub totalitarnego ustroju państwa oraz nawoływanie do nienawiści na tle różnic etnicznych, narodowościowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość) oraz 257 (publiczne znieważanie grupy ludności lub osoby z powodu jej bezwyznaniowości, przynależności wyznaniowej, rasowej, etnicznej, narodowej). Wysok mówi, że został oskarżony z podpuszczenia oraz donosu "Gazety Wyborczej" o to, że na łamach miesięcznika "Biuletyn" "nawołuje do nienawiści wobec Żydów", gdyż w jednym z numerów swego pisma opublikował artykuł dotyczący roszczeń majątkowych m.in. wysuwanych przez pewne środowiska żydowskie określane przez profesora Normana Finkelsteina jako "przedsiębiorstwo Holokaust". W numerze znalazł się jego tekst dotyczący działań Ronona Eidelmana - pomysłodawcy utworzenia w Europie drugiego państwa Izrael. Według Wysoka został on postawiony w stan oskarżenia z powodu donosu młodziutkiego ORMO-wca, politycznej poprawności, zatrudnionemu w "Gazecie Wyborczej" jako dziennikarz Karol Adamaszek. On właśnie spowodował uruchomienie działań aparatu śledczego i prokuratury, która "w oparciu o tendencyjną oraz z gruntu fałszywą opinię podszywającego się pod rolę biegłego dra Konrada Z. z Wydziału Politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie sporządziła absurdalny akt oskarżenia. Działaniom prokuratury towarzyszyła nagonka Ze strony "Gazety Wyborczej", a także innych michnikowskich mediów". Zdaniem redaktora Grzegorza Wysoka wolności słowa w naszym kraju zagraża polityczna poprawność, na straży której stoją dziś policja, prokuratura i sądy. Uważa, że wyrok w jego sprawie może przesądzić o losie wolności prasy w naszym kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorz Gołębiowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;http://www.wiadomości24.pl/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mania szpiegowania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy George Orwell pisał powieść pt. "Rok 1984" nie sądził zapewne, że tworzy dzieło ponadczasowe. Chociaż autor nawiązywał głównie do autokratycznej dyktatury Stalina, wizja obywatela znajdującego się pod ciągłą obserwacją okazała się bardzo trafiona. Kilkadziesiąt lat później, rozwój technologiczny sprawił, że poczynania człowieka mogą być śledzone nawet z kosmosu. Żyjemy w erze podsłuchów oraz pluskiew, dlatego dziś zachowanie pełnej anonimowości jest niemożliwe. Stajemy się bardzo uzależnieni od elektronicznych gadżetów, a te z kolei na każdym kroku zostawiają po sobie ślady. Nie trzeba być już agentem specjalnym, żeby zdobyć poufne informacje. Wystarczy dobra wiedza informatyczna oraz przebiegłość, aby to zacząć śledzić i pozyskiwać wrażliwe dane. Firmy specjalizujące się w tego typu działaniach powstają jak grzyby po deszczu. Ale nawet zwyczajny, szary obywatel, dysponujący odrobiną gotówki może zabawić się w szpiega.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeważnie w sprzęt szpiegowski inwestują zazdrośni mężowie lub żony. Jeśli tylko ich partner zbyt często prowadzi długie rozmowy telefoniczne bądź godzinami przesiaduje przed komputerem od razu wzmagają swą czujność. Nie ma wtedy dla nich większego znaczenia, ileż to pieniędzy przyjdzie im wydać na aparaturę do podsłuchu. Najtańsze dyktafony to wydatek kilkudziesięciu zł. Nie są one jednakże tak poręczne, jak specjalne nadajniki wychwytujące dźwięk z dalszej odległości. Te to kosztują jednak ponad tysiąc złotych. Odpowiednio droższe, ale co za tym idzie skuteczniejsze, są specjalne pluskwy. Można je umieścić w marynarce partnera albo zamontować w telefonie. Są również oczywiście metody, by bronić się przed tego typu praktykami. Osoby operujące kilkoma tysiącami złotych, mogą wyposażyć się w urządzenia przechwytujące sygnały radiowe, emitowane na częstotliwości wysyłanej przez większość podsłuchów. Można wynająć specjalistyczna firmę, która przeskanuje dla nas cały budynek. Jak twierdzą specjaliści, znacznie pewniejsze jest zamontowanie kablowych podsłuchów, ukrytych na przykład w telefonie stacjonarnym. Często zdarza się także, że zazdrośnicy włamują się na skrzynki pocztowe bądź komunikatory (np. Skype albo Gadu Gadu) swoich bliskich, aby stamtąd pozyskać kompromitujące ich dowody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsłuchują i nagrywają nie tylko zazdrosne pary. Coraz częściej po techniki tego typu sięgają zwykli uczniowie, którzy to chcą udowodnić, że nauczyciele się na nich uwzięli. Pracodawcy szpiegują swoich pracowników, aby tym samym zabezpieczyć się przed ewentualnymi stratami i szpiegostwem gospodarczym. Nawet politycy nagrywają swoich rywali, szukając na nich politycznego haka. Jest do jednakże czubek góry lodowej, a tą górą lodową są przede wszystkim służby specjalne. Oni posługując się najróżniejszymi technikami są w stanie uzyskać o nas najdrobniejszą informację oraz prześwietlić nasze działania i akcje, które podejmowaliśmy przed rozpoczęciem śledztwa. Zainstalowanie programu otwiera informatykom śledczym wrota do naszego komputera. Tak zwany w żargonie internautów koń trojański będzie on od tej pory monitorował wszystkie nasze poczynania. Stąd już krótki krok dla naszego Wielkiego Brata, by w łatwy sposób mógł dowiedzieć się, jakie posiadamy dochody lub gdzie oraz kiedy dokonywaliśmy operacji przy użyciu karty kredytowej. Z komunikatorów oraz skrzynki pocztowej pozyska też dane naszych znajomych, których także może potem w podobny sposób inwigilować. Jeśli mówimy tutaj o śledczych, to mogą później naszych przyjaciół zastraszać pozyskanymi przy pomocy szpiegowania informacjami i wymuszać kolejne dane na nasz temat. A jak wiadomo, na każdego można znaleźć haczyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielki Brat może nas także bez problemu łatwo namierzyć. Wystarczy, że posługujemy się telefonem komórkowym albo GPS-em. Ten pozwala na ustalenie naszej dokładnej lokalizacji poprzez wysyłany do satelity sygnał. Telefon komórkowy daje nieograniczone możliwości podsłuchu. Najłatwiejsze zadanie mają funkcjonariusze śledczy wówczas, jeżeli nasza komórka dostała się w ich ręce, choćby na kilka minut. Wówczas można na nią wgrać specjalne oprogramowanie - emulator, symulujący określone działanie, a w rzeczywistości robiący zupełnie coś innego. Wówczas wyłączony przez nas telefon w rzeczywistości nadal będzie funkcjonował. Co więcej, przez cały czas będzie rejestrował wszystko, co się dzieje dookoła. Osoba sterująca takim oto programem, może bowiem wymusić na aparacie automatyczne odebranie połączenia. Jedyny sposób, aby przed tym faktem się zabezpieczyć, to wyciągnięcie z telefonu baterii. Śledczy, dysponując telefonem, mogą też prześledzić całą naszą historię połączeń, wysłanych przez nas sms-ów, nagrań oraz zdjęć, dlatego w dzisiejszym świecie nie możemy czuć się więc nazbyt komfortowo. Jeśli dodamy, że śledczy mogą pozyskać informacje na nas temat z najróżniejszych baz danych, prowadzonych przez różne instytucje, a nasze działania są rejestrowane przez kamery miejskie oraz przemysłowe, zainstalowane na każdym rogu to możemy stwierdzić, że zachowanie anonimowości jest niemożliwe. Wystarczy, że w jakikolwiek sposób ściągniemy na siebie uwagę odpowiednich organów ścigania, aby te w krótkim czasie miały nas jak na talerzu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paweł Marcisz&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-4125857108213738237?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/4125857108213738237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/wiadomosci24-o-wysoku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4125857108213738237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4125857108213738237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/wiadomosci24-o-wysoku.html' title='wiadomości24 o Wysoku'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8uys7dsqQ2w/TyE79IBJIeI/AAAAAAAADGo/haQ7k85pORc/s72-c/348767_1247593376_fcccuz_k8.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-3795828342816186160</id><published>2011-11-26T12:00:00.002+01:00</published><updated>2012-01-25T15:22:04.329+01:00</updated><title type='text'>Żydoland nabiera rumieńców?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-C5kTv8dlfKg/Tx_2uAdOykI/AAAAAAAADGM/NbiCFOD1ci8/s1600/Michalkiewicz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-C5kTv8dlfKg/Tx_2uAdOykI/AAAAAAAADGM/NbiCFOD1ci8/s200/Michalkiewicz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Nie bez powodu ludzie mówią, że lepsze jest wrogiem dobrego, a zwłaszcza w polityce. Wiadomo wprawdzie, że demokracja lepsza jest od tyranii, lecz na tym świecie pełnym złości nie ma rzeczy doskonałych, a także demokracja niesie ze sobą tyle niemiłych niespodzianek, że na ten widok można zatęsknić nawet za tyranią. Przekonał się o tym bezcenny Izrael na widok demokratycznej jaśminowej rewolucji, jaka ogarnęła mniej wartościowe narody arabskie. Skąd w mniej wartościowych narodach arabskich pojawił się taki nagły i nieodparty impuls ku jaśminowi to bardzo ciekawe pytanie. Czy aby nie za sprawą słodkiej Francji, która to uzyskawszy upragnioną zgodę "Naszej Złotej" Pani Anieli na francuskie kieszonkowe imperium zwane Unią Śródziemnomorską, przystąpiła do jej organizowania poprzez wysadzanie w powietrze tychże wszystkich prezydentów podłączonych do amerykańskich kroplówek? Wykluczyć tego nie można, gdyż nie jest przecież tajemnicą, że zarówno słodka Francja jak i "Nasza Złota" Pani Aniela trzymają się linii "europeizacji Europy" tzn. stopniowego oraz cierpliwego ograniczania wpływu USA na politykę europejską. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siłą rzeczy musi to rzutować również na terytoria śródziemnomorskie zwłaszcza, że w mieście Paryżu rezydowali przywódcy wobec tamtego tyrana partii opozycyjnych, którzy w zamian za gościnę musieli chyba poczynić jakieś koncesje francuskiej razwiedce? A skoro tak, to czyż nie mógł się o tym dowiedzieć złowrogi Hamas, czy inny Dżihad, które od lat okupują Francję, za pośrednictwem "młodych niewykształconych z przedmieść" pobierając od niej haracz w zamian za odstępowanie od podpalania samochodów? A skoro mógł, to na pewno się dowiedział oraz przygotował, by jak to malowniczo ongiś sformułował ludowy poeta Józef Ozga-Michalski: "w dymach bijących z wojny izraelsko-arabskiej uwędzić swoje półgęski ideowe". Przyszło mu to łatwiej, że zarówno Tunezję, jak i Egipt, tamtejsi tyranowie wyjałowili politycznie aż do sterylności, więc Hamasy i Dżihady, pod postacią Bractwa Muzułmańskiego pozostały jedyną zorganizowaną siłą polityczną, opierającą się na istniejącej islamskiej infrastrukturze. Nie możemy również wykluczyć tego, iż w odpowiednim momencie do tej akcji włączyli się Moskalikowie, z których prezydentem Francuzi wymowni rozmawiali na szczycie w mieście Deauville, w którym wzięła udział również "Nasza Złota" Pani Aniela. Wprawdzie tenże szczyt był nieformalny, więc nie zapadły tam żadne decyzje, ale po cóż tu jakieś "decyzje", kiedy my i też bez decyzji wszystko verstehen? "Targ na rynku, w rynku szynk. A w tym szynku - ciosek dzyng. A w tym szynku dymno, piwno; nic nie mówił, tylko kiwnął. Znaczy - śpyrt. Szklanka, dwie - tylko kiwnąć - Żyd już wie. Na czterdziestkę to by on mrugnął, ale co czterdziestka? G...no! Dzisiaj - śpyrt!" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc skoro "Żyd już wie", to nic dziwnego, że musiał jakimści sposobem zaszczepić mniej wartościowym narodom arabskim pociąg do jaśminu, niczym kotom do waleriany tak, że ludzie wyszli na ulicę oraz tunezyjskiego tyrana nawet przegnali. Któż wie, czy też swoimi kanałami nie pomogli im Moskalowie, którym to wypieranie Amerykanów skądkolwiek nie może być niemiłe? Kiedy jednak w podobny sposób mniej wartościowy naród egipski zabrał się za przeganianie swojego tyrana, który za amerykańską forsę własną piersią gotów był zasłaniać bezcenny Izrael przed Hamasami oraz Dżihadami, żydo-amerykanie postanowili dać odpór rozszalałej demokracji. Tubylcza armia, widząc zapewne ostrza potężnych szermierzy, przyjęła postawę wyczekującą oświadczając, że przeciwko ludowi nie wystąpi, o ile tenże nie będzie atakował wojska. Słowem róbta co chceta, tylko nas nie ruszajta. W odpowiedzi natychmiast się pojawili jakowyś cywili, którzy to zza portretów tyrana Hosni Mubaraka nie tylko zaczęli atakować szczerych demokratów, ale też podobno nawet "strzelają strzałami". W rezultacie wytworzyła się sytuacja patowa, której egipski tyran najwyraźniej ma już dosyć, ale gra swoją rolę do końca, bo pewnie jeszcze nie zapomniał, co spotkało straszliwego Saddama Husajna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem w żydowskiej gazecie, wydawanej dla tubylczych Polaków w Warszawie, pan redaktor Stefanicki odsłania przed nami dylematy izraelskie: albo to okopać się w oczekiwaniu na kolejny fundamentalistyczny Iran, tym razem jednak - tuż za miedzą - albo jak najszybciej zawrzeć pokój z Palestyńczykami. Okopać się? Ale ileż to można trwać w stanie takiego oblężenia, zwłaszcza w sytuacji, kiedy w dzisiejszych czasach wojen, ma się rozumieć, już nie ma, tylko operacje pokojowe? W ramach operacji pokojowych Hamasy i Dżihady mogą w Izraelu co i rusz urządzać prawdziwe nieszpory sycylijskie, których to tłumienie, prędzej czy później zwróci przeciwko Izraelowi opinię całego świata, pozbawiając go wymarzonego statusu ofiary. Pokój z Palestyńczykami? Ba! W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz. A czyż Palestyńczykowie widząc co się dzieje zadowolą się jakimś makagigi? Nie ma co na to liczyć, zwłaszcza, że nienawistny Wikileaks właśnie zdemaskował "Umiłowanego" Przywódcę Autonomii Palestyńskiej jako kogoś w rodzaju izraelskiego agenta, dlatego każdy następny będzie przynajmniej dla oka, się radykalizował. W tej sytuacji wypada przypomnieć rozmowy, jakie 18 sierpnia 2009 roku w Soczi przeprowadził izraelski prezydent Peres z rosyjskim prezydentem Miedwiediewem i niedawną pielgrzymką połowy rządu niemieckiego do Izraela. Gazety pisały, że Peres zobowiązał się nakłonić Amerykanów do rezygnacji z tarczy antyrakietowej oraz obiecał, że Izrael nie zaatakuje Iranu. Przypomina to trochę opisy niedawnej wzorowej współpracy polsko-radzieckiej, że Polska wysyła do Związku Radzieckiego węgiel, a Związek Radziecki w zamian bierze od Polski żywność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem przecież i sam prezydent Szymon Peres coś tam musiał wytargować od prezydenta Miedwiediewa. Ale pytanie co? Nikt się nawet na ten temat nie zająknie, więc wynika z tego, że na razie nie trzeba o tym głośno mówić. Przypomnijmy jednak artykuł pewnego niemieckiego malarza, żeby przenieść Izrael do spokojniejszej Europy albo do Turyngii, albo Polski. Pomijając już fakt, że w Niemczech malarze dochodzą niekiedy do dużego znaczenia to wydaje się, że sytuacja dojrzewa do ostatecznego rozwiązania również sprawy polskiej. Przybrałoby ono postać scenariusza rozbiorowego z jednoczesnym utworzeniem Żydolandu na tzw. "polskim terytorium etnograficznym". No bo cóż to innego można będzie uczynić, jeżeli na Bliskim Wschodzie coś jednak pójdzie nie tak? Jeśli nie da się wytrwać w "okopach", a z kolei nadzieje na pokój z Palestyńczykami spełzną na niczym? Trzeba będzie powrócić do punktu wyjścia z tym tylko, że nie na jałową ziemię, tylko Obiecaną, wyścieloną materacem z 65 miliardów USD wyszlamowanych od tubylczych antysemitów, których jak to przekonuje "światowej sławy historyk" nie można zostawić samopas, bo znowu zrobią coś okropnego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław Michalkiewicz&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-3795828342816186160?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/3795828342816186160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/zydoland-nabiera-rumiencow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3795828342816186160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3795828342816186160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/zydoland-nabiera-rumiencow.html' title='Żydoland nabiera rumieńców?'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-C5kTv8dlfKg/Tx_2uAdOykI/AAAAAAAADGM/NbiCFOD1ci8/s72-c/Michalkiewicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-8399592594564075061</id><published>2011-11-25T12:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-25T15:19:36.640+01:00</updated><title type='text'>Kim Dzong Ila już ni ma</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Wystarczyła chwila i Kim Dzong Ila już ni ma, bo już snem wiecznym kima, chociaż jak jego ojciec chciał uciec przed Sądem Ostatecznym, co jednak dowodzi, że śmierć się go ima. Tak na wstępie mi się zrymowało. Prezydent Vaclaw Havel nie żyje również. Mam nadzieję, że się Tam nie spotkali, nawet przelotnie, albowiem musiałoby to być dla Vaclawa bardzo niemiłe. W każdym razie Bóg albo okazał duże poczucie humoru albo wie coś od nas więcej, zabierając ich niemalże w tej samej chwili. Kim Dzong Il poszedł śladami ojca, więc może być pewien, że będą razem w Piekle obok towarzysza Mao, Włodzimierza Ulianowa, Józefa Stalina, towarzysza nr jeden czyli Pol Pota oraz wielu, wielu innych, którzy jak przystało na prawdziwych internacjonałów siedzą teraz w jednym kotle z czerwoną gwiazdą. Kolej na El Comandante, który to po zdarciu setki paradnych mundurów oraz ostatniej próbie bicia własnego rekordu w najdłuższym przemówieniu świata, taktownie się gdziesik zapadł, w nadziei chyba, że Pan Bóg o nim zapomni. Ale jak to powiadają ludziska: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie", więc tym bardziej nie przewiduję tutaj wyjątku. Następnie nieświęty Wojciech, który co prawda nas przeprosił, ale szybko dodał, że niczego mu nie żal zupełnie jak tej posenkarce Edit Piaf, gdyż znów uczyniłby to samo co nawet obryty w adamomichnikowej politgramocie Władysław Frasyniuk nie mógł opatrzyć komentarzem, że takie przeprosiny to on p...li. Widocznie liczy na to, że historia mu wybaczy, zwłaszcza gdy ją będą pisać ci, którzy widzą w niej "dziejową konieczność". Patrząc na to wszystko i na bezradną ludzkość, która nie potrafi osądzić swoich katów, gdyż ci zrobili wszystko, aby nie zachował się żaden świadek - którzy potrafili wmówić swoim ofiarom, że dręczyli ich dla ich dobra, jeżeli nie z miłości nie mogę się oprzeć głębokiemu podziwowi w stosunku do Pana Boga, który przewidując tak wielką  zatwardziałość grzeszników, wzywa ich do siebie, aby się nie bałwanili tutaj przez całą wieczność. Bo widocznie w przeciwieństwie do tow. Edwarda Gierka wierzy, że "Każdemu według zasług, każdemu według potrzeb". Dlatego przewidując rychłą przyszłość, nie zdziwcie się towarzysze czasem, jak to wam odmierzą waszą miarą. Tymczasem jednak oczekując na podróż na drugi brzeg może wam się wydawać, żeście oszukali przewoźnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;redaktor "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-8399592594564075061?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/8399592594564075061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/kim-dzong-ila-juz-ni-ma.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8399592594564075061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8399592594564075061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/kim-dzong-ila-juz-ni-ma.html' title='Kim Dzong Ila już ni ma'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-5747286025127250215</id><published>2011-11-24T12:00:00.004+01:00</published><updated>2012-01-27T13:53:33.251+01:00</updated><title type='text'>W służbie żydowskich interesów</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-C5kTv8dlfKg/Tx_2uAdOykI/AAAAAAAADGM/NbiCFOD1ci8/s1600/Michalkiewicz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-C5kTv8dlfKg/Tx_2uAdOykI/AAAAAAAADGM/NbiCFOD1ci8/s200/Michalkiewicz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Michalkiewicz o Wysoku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieubłaganie zbliża się kolejny Dzień Judaizmu. Obok Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy staje się on najbardziej widocznym znakiem tzw. III Rzeczpospolitej, tej oto kolejnej okupacyjnej formy polskiej państwowości, więc już chociażby z tego powodu powinniśmy mu poświęcić chwilę uwagi, tym bardziej, że "Gazeta Wyborcza", na którą w takich oto sprawach zawsze można liczyć, w ramach medialnej padgatowki do Dnia Judaizmu już dzisiaj bije na alarm, publikując rewelacje o pani ginekolog z Rzeszowa, gdzie właśnie mają się odbywać centralne uroczystości oraz imprezy, która nie dość, że ujawniała dane swoich pacjentek, to co, jak wiadomo, gorsze jest od śmierci - ujawniała również ich żydowskie pochodzenie. To jest oczywiście zbrodnia niesłychana, ponieważ pochodzenie, a już specjalnie żydowskie, w środowisku "Gazety Wyborczej" musi być uważane za coś szalenie nieprzyzwoitego, więcej, coś w rodzaju wstydliwej choroby. W przeciwnym razie nikt by żydowskiego pochodzenia ani się nie wypierał, ani również tak starannie nie ukrywał, nieprawdaż? Wprawdzie czasami te wstydliwe zakątki wychodzą na światło dzienne, bo taki dla przykładu pan red. Michnik, który akurat wtedy lansował pogląd, jakoby Żydów w Polsce "nie było", jak na złość został uhonorowany przez jakąś nowojorską żydowską organizację tytułem "Żyda Roku" bodaj 1990. No i masz babo placek! Jakże tu lansować pogląd, że Żydów w Polsce "nie ma", kiedy sam pan red. Michnik wystarczy za cały batalion? Inna rzecz, że co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie! Niedawno zeznawałem przed niezawisłym sądem w Lublinie, jako świadek w procesie Grzegorza Wysoka. Jak mogłem się zorientować, jednym ze stawianych mu zarzutów karnych była właśnie informacja o tym, że szanowny pan redaktor Michnik został uhonorowany tytułem "Żyda Roku któregoś tam". Informacja ta wprawdzie jest niedokładna, ale poza tym całkowicie prawdziwa, a jednak to niezależna prokuratura, podkręcona przez pana prokuratora Seremeta, by "traktowała poważnie" doniesienia o "antysemickich" motywacjach, najwyraźniej uznała to za straszliwą zbrodnię. Czyżby to w lub. prokuraturze panował pogląd, iż bycie Żydem jest okolicznością nieprzyzwoitą? Ładny interes! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie ma dymu bez ognia. Cóż właściwie ma myśleć niezależna prokuratura, skoro sam pan red. Michnik zanegował istnienie Żydów w Polsce? Zdania co prawda są, to znaczy były illo tempore podzielone, bo taki na przykład pan Konstanty Gebert uważał przeciwnie, że Żydzi w Polsce nie tylko "są", ale że będą "walczyć z antysemityzmem". A jakiż to może być gorszy przejaw antysemityzmu, niż negowanie istnienia Żydów, przynajmniej w Polsce? Skoro Żydzi "są", a także pragną "walczyć z antysemityzmem", to chyba powinni rozpocząć batalię od przetrzepania skóry "Gazecie Wyborczej", bo wygląda na to, że zaraza umiejscowiła się akurat w Grenadzie! W tej sytuacji lepiej rozumiemy przyczyny, dla których "GW" kieruje zainteresowanie opinii publicznej na rzeszowską lekarkę. Wprawdzie na miejscu "GW" każdy by tak robił - ale - po pierwsze - czy to ładnie? A po drugie, czy rzeczywiście wszystkie organy demokratycznego państwa prawnego w naszym nieszczęśliwym kraju od razu muszą posłusznie skakać z gałęzi na gałąź, kiedy tylko pan red. Michnik im każe? Inna rzecz, że rzeszowska lekarka oprócz pochodzenia, najwyraźniej przez michnikowszczynę uważanego za wstydliwy zakątek, ujawnia również inne tajemnice. Na przykład podobno twierdzi, że "wszystkie" organy państwowe zostały opanowane przez Żydów. Jest to z całą pewnością przesada, gdyż "wszystkie" organy, to zostały opanowane przez bezpiekę, która być może wśród Żydów ma większy odsetek konfidentów, niż dajmy na to wśród Eskimosów, ale przesada, swoją drogą, a ujawnienie tajemnicy państwowej - swoją. Tak czy owak to "padgatowka" do tegorocznego "Dnia Judaizmu" już się rozpoczęła, zatem warto przypomnieć, jak w ogóle do tego doszło i zastanowić się, jak to naprawdę wygląda i do czego doprowadzi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień Judaizmu w naszym nieszczęśliwym kraju został ustanowiony w 1997 roku - tym samym, w którym delegacja Episkopatu Polski odbyła słynną piegrzymkę do Brukseli, skąd wróciła nawrócona na Unię Europejską. Co tam "Ich Ekscelencjom" komisarze naopowiadali tego już się chyba nie dowiemy, ale cokolwiek to było, musiały to być kłamstwa, o czym to świadczą forsowane obecnie zarówno poprzez dyrektywy Komisji Europejskiej, jak i orzeczenia niezawisłych sądów, promocję oczywiście destruktywnej dla pozycji prawnej naturalnej rodziny ekspansję sodomitów i gomorytek, spychanie do podziemia "homofobii", czyli wszelkiego sprzeciwu wobec sodomickiej propagandy, bezkarnie uprawianej nie tylko w miejscach publicznych, ale również - w publicznych szkołach, a nawet przedszkolach przez perwersyjnych "edukatorów seksualnych" wobec cudzych dzieci, których to rodzice stale zmuszeni są do poddawania się tego rodzaju operacjom na zasadzie prawnego przymusu edukacyjnego - i tak dalej. Mówiąc krótko - Ich Ekscelencje, przynajmniej pod tym względem, zostały zrobione w bambuko. Za jaką cenę? Tego już chyba nigdy się nie dowiemy - tym bardziej, że jeśli nawet jakaś cena gdzieś tam w trakcie "dialogu" się przewinęła, to uczestnicy delegacji mogli przyjąć ją do wiadomości "bez swojej wiedzy i zgody" - jak rozmaite inne rzeczy. Jak powiadali starożytni Rzymianie, "nie ma takiej bramy, której to nie przeszedłby osioł obładowany złotem", więc - jak to Rzymianie - mogli mieć na myśli również Bramę Spiżową. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak tam było, tak tam było, bo takie gwałtowne nawrócenia nie dokonują się przecież z przyczyn błahych. Spójrzmy zatem na tzw. Dzień Judaizmu od strony teologicznej. Dla współczesnego judaizmu, a chyba tylko o nim możemy teraz mówić miarodajny jest Talmud, zawierający komentarze objaśniające Stary Testament. Niestety on z jakichś zagadkowych przyczyn podczas każdorazowych Dni Judaizmu nie jest wśród chrześcijan popularyzowany. Czegóż zatem mogą oni dowiedzieć się o judaizmie, w ogóle nie znając podstawowego dokumentu, który go konstytuuje? Zresztą trudno jest dzisiaj w naszym nieszczęśliwym kraju natrafić na egzemplarz Talmudu. Być może tylko wśród prohibitów w bibliotekach uniwersytetów, które kształcą tłumaczy oraz pośredników w kontaktach z przyszłymi helotami Judeopolonii, podczas gdy przed II wojną światową w drukarni Wdowy oraz Braci Romm w prowincjonalnym Wilnie, było jak to wspomina Stanisław Cat-Mackiewicz aż 60 linotypów drukujących na cały świat Talmudy, podczas gdy redakcja "Słowa" dysponowała zaledwie jednym. Wygląda zatem na to, że podczas kolejnych Dnia Judaizmu biedni tubylczy chrześcijanie nie tyle poznają "judaizm", co raczej - jakieś bajki, przedstawiane im jako sam cymes judaizmu. Nietrudno zrozumieć taką dyskrecję, gdyż jak to wynika z fachowych opracowań ks. Justyna Bonawentury Pranajtisa Talmud o chrześcijanach wyraża się raczej bezceremonialnie, nazywając ich między innymi "zwierzętami w postaci ludzkiej". Nic zatem dziwnego, że zapoznawanie chrześcijan z różnymi szczegółami judaizmu mogłoby być nie tylko dla nich, ale i dla zaangażowanych w to przedsięwzięcie Ekscelencji trochę kłopotliwe, a nawet bardzo ryzykowne, gdyż narażające na konieczność odpowiedzi na pytanie, od kiedy mają te objawy? Warto wyjaśnić, co konkretnie znaczy słowo: "chrześcijanin". Chrześcijanin to nic innego, jak "chrystusowiec" w takimże to samym znaczeniu, jak "excuses le mot" stalinowiec lub hitlerowiec. Jest oczywiste, że nie można być dobrym chrystusowcem, pozwalając na szkalowanie Jezusa Chrystusa, podobnie jak dobry stalinowiec lub dobry hitlerowiec nie puściłby płazem szkalowania Stalina czy Hitlera, nie "dialogowałby" z takimi szydercami, ani nie praktykowałby wzajemnego picia z dzióbków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co w Talmudzie przedstawiciele judaizmu wykoncypowali na temat Jezusa Chrystusa, to najlepiej wyraża cytat z parodii przedwojennej piosenki "Rebeka": "bo ty masz serce tam, gdzie wstydzę się powiedzieć sam". Wreszcie nie mogę powstrzymać się przed podzieleniem się refleksją nad opinią niektórych propagatorów judaizmu, jakoby żydzi, to znaczy - wyznawcy judaizmu, mieli własną "szybką ścieżkę" zbawienia. Taka opinia z pewnością musi przyjemnie łechtać poczucie wyższości wyznawców judaizmu, ale nie da się ukryć, iż pozostaje w oczywistej i nieusuwalnej sprzeczności z ewangelicznym stwierdzeniem przypisywanym samemu Jezusowi Chrystusowi, że "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie" (J 14.6.). To są stwierdzenia kategoryczne, więc albo Jezus Chrystus nie wiedział, co mówi, albo autorzy opinii o "szybkiej ścieżce" są najzwyklejszymi heretykami, jeśli nie gorzej. Z początkiem ubiegłego roku Izrael wespół z żydowskimi organizacjami przemysłu holokaustu utworzył zespół którego zadaniem jest przeprowadzenie tak zwanej "operacji odzyskiwania mienia żydowskiego w Europie Środkowej". A ponieważ tegoroczny Dzień Judaizmu został programowo połączony z przypadającym 27 stycznia Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach "Shoah" to jest rzeczą oczywistą, że impreza ta wkomponowuje się w sekwencję przedsięwzięć składających się na tę "operację", której celem jest wywarcie na konstytucyjne władze naszego nieszczęśliwego kraju nacisku, by wreszcie stworzyły pozory legalności dla tego haraczu, którego dawniej li tylko żydowskie organizacje przemysłu holokaustu, a dzisiaj również oficjalnie oraz bezwstydnie Izrael domaga się od Polski, jako od zastępczego winowajcy zbrodni drugiej wojny światowej, na jakiego Polska została wytypowana po deklaracji niemieckiego kanclerza Gerarda Schroedera, który w roku 2000 oświadczył, iż "okres niemieckiej pokuty dobiegł końca".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław Michalkiewicz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;Serwis internetowy "Nowy Ekran"&lt;br /&gt;z 14 stycznia 2012 r.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-5747286025127250215?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/5747286025127250215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/w-suzbie-zydowskich-interesow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5747286025127250215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5747286025127250215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/w-suzbie-zydowskich-interesow.html' title='W służbie żydowskich interesów'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-C5kTv8dlfKg/Tx_2uAdOykI/AAAAAAAADGM/NbiCFOD1ci8/s72-c/Michalkiewicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4977905868724785714</id><published>2011-11-23T12:00:00.249+01:00</published><updated>2012-01-25T15:23:19.194+01:00</updated><title type='text'>aferyprawa.eu  o Wysoku</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;14 grudzień 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proces o antysemityzm Grzegorza Wysoka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na głupotę nie ma siły. W Lublinie od kilku już lat ciągnie się proces o nawoływanie do nienawiści rasowej wobec Żydów. Żydowski Lublin zastrasza i narusza prawa Polaków. Oskarżonym jest redaktor "Biuletynu Narodowego" Grzegorz Wysok. Miał on rzekomo propagować nienawiść do "strasznych braci w wierze" na łamach redagowanego przez siebie pisma. Ponieważ lubelski sąd miał problem ze zlokalizowaniem przestępstwa w czasopismach oskarżonego, wyznaczył to zadanie biegłemu w naukowym czytaniu oraz interpretowaniu wyrazów lepszych i gorszych doktorowi hab. Konradowi Zielińskiemu z Wydziału Politologii UMCS w Lublinie. Tenże naukowiec podszedł do zadania z całą powagą i dokonał głębokiej analizy kilku numerów "Biuletynu Narodowego", po czym wyciągnął konkluzje. Ich analiza wykazała, że wspomniany naukowiec jest mniej biegły w przedmiocie, lecz za to bardziej przebiegły. Dr Zieliński wykazał, że tytuły naukowe nie dowodzą sprawności umysłowej, a także nie gwarantują uczciwości intelektualnej. Tak się składa, że jestem w posiadaniu szesnastu numerów tegoż "Biuletynu" oraz opinii na temat tego wydawnictwa. Poszczególne numery analizowałem kilka razy i nijak nie mogłem się dopatrzyć podstaw do konkluzji wyciągniętych przez lubelskiego naukowca z UMCS. Pisze on na przykład, że "G. Wysok konsekwentnie nazywa "Gazetę Wyborczą" gazetą żydowską dla Polaków, co w zestawieniu z wyrażanymi przezeń opiniami na temat społeczności żydowskiej czy także osobach pochodzenia żydowskiego, w moim mniemaniu nosi znamiona upowszechniania antysemityzmu. Nadto używa słów jawnie obraźliwych i szkalujących wyżej wspomniane osoby i środowiska". Czytając te oraz inne mniemania nie wiadomo też, na czym polega zło informowania opinii publicznej, a zwłaszcza młodych ludzi, uczniów szkół średnich oraz studentów zgodnie z prawdą, że "Gazeta Wyborcza" jest gazetą żydowską, wydawaną w języku polskim. Przecież dla każdego Polaka interesującego się choćby trochę polityką jest to znanym faktem. Być może dr Zieliński o tym nie wie, ale to jego problem. W każdym bądź razie konkluzje, jakie tam wyraził są tak przewrotne, naciągane, nakręcone oraz namotane, że gdy się je czyta, to odnosi się wrażenie, że pisał je ogonem pudel redaktora "Gazety Wyborczej". Co prawda doktor Zieliński zabezpiecza się sprytnie, na wszelki wypadek zaznaczając parokroć: "w świetle mojej wiedzy", ale jak na "naukowca" światłość tejże wiedzy jest kiepska, żeby nie powiedzieć bardzo przyciemniona. Czy aby tylko na tę okoliczność?  Niezależnie od tego uważam, że warto się pokusić na jej rozjaśnienie.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydaje się, że problemem, z którym boryka się sąd jest chorobliwe przeczulenie albo drażliwość Żydów polskich. Dlatego na miejscu będzie przypomnienie, co pisał na ten temat publicysta, a także pisarz PRL-owski Antoni Słonimski, przynależący do tej samej stadniny ideowej co Adam Michnik. Nie należy tu przeoczyć faktu, że Antoni Słonimski był bożyszczem ówczesnej "warszawki".  W dzielnicy żydowskiej mieszkali wszak zresztą niedaleko od siebie Berman, Szechter, Różański, Romkowski, i Brystygierowa, jak to nas poinformował swego czasu prof. Andrzej Mencwel z UW. Antoni Słonimski napisał od serca artykuł w 1924 roku pod tytułem "O drażliwości Żydów" oraz opublikował go na łamach "Wiadomości Literackich" (nr 35 z dnia 31 sierpnia 1924 roku). Zacytuję kilka fragmentów: "Naród wybrany oto rdzeń, ten tajemniczy znak kabalistyczny, który porusza Golema żydostwa. Niewielu znam Żydów, którzy nie mają głębokiego przeświadczenia o wyższości rasy żydowskiej. Dlatego naród ten tak chętnie wszystko bagatelizujący nie lekceważy najlżejszego zarzutu oraz najmniejszej krytyki. Drażliwość jest tak wielka, że każde śmielsze wystąpienie staje się wprost niewybaczalne dla pisarza. Wolno jest u nas pisać źle o kelnerach, Czechach, Niemcach albo także posłach sejmowych. Mogą denerwować pisarzy tak doskonałe rzeczy jak katedra Notre-Dame, można wytykać błędy kompozycyjne Michałowi Aniołowi, lecz nie wolno pisać źle o Żydach. Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy oraz nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką sam rozbudza, sam potrafi najsilniej nienawidzić. Nie wolno mi było, rysując obraz powojennego pokolenia,  pisać źle o Żydach, ale nikt z Polaków nie obraził się, kiedy pisałem o chamstwie Aryjczyków. Co drugi snob żydowski mówi teraz o starości swej rasy. Żydzi zaczynają się uważać za śmietankę towarzyską nawet w banalnym, wielkoświatowym pojęciu. Trudno mi więc wytłumaczyć Żydom, że nie są tak niezwykli, że w sztuce niczego nie dokonali, że mają w sobie tragiczną nieproduktywność, wobec której nieproduktywność słowiańska jest mrzonką. W literaturze poza czarującym H. Heinem piszącym po niemiecku, kogóż ma literatura żydowska? Jakiegoż to wielkiego muzyka wydał ten najmuzykalniejszy naród? Sztuk plastycznych nie mają zupełnie, a jeżeli już znajdzie się nawet w literaturze oraz muzyce parę nazwisk szlachetnych artystów to nie należą oni do sztuki żydowskiej, jak Conrad nie należy do literatury polskiej" (1).&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FNsKum_keSw/TwhdNJCcT2I/AAAAAAAADGA/vKuvpV-_tFA/s1600/img_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="179" src="http://3.bp.blogspot.com/-FNsKum_keSw/TwhdNJCcT2I/AAAAAAAADGA/vKuvpV-_tFA/s200/img_.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Inną przyczyną  nękania Wysoka i dopatrywania się w "Biuletynie" treści antysemickich może być ta, na którą zwrócił swego czasu uwagę na łamach londyńskich "Wiadomości" i w swej później wydanej książce pt. "Czas teraźniejszy" Adam Pragier, były poseł na Sejm II RP, senator, zaś po II wojnie światowej polityk emigracyjny oraz komentator polityczny. Przypomniał tam historię żółtych łat, jakie nakazano w niektórych krajach europejskich w średniowieczu nosić wszystkim Żydom, żeby łatwiej było ich odróżnić od miejscowych ludzi. Te żółte łaty rozniosły się potem we Włoszech i w Niemczech, ale do Polski nie dotarły. W nowszych czasach ponownie wprowadził ten nakaz Adolf Hitler. Pragier pisze w swej książce "Czas teraźniejszy", że dzisiaj - cytuję: "Żydzi zresztą sami przypinają sobie żółte łaty. W Ameryce wychodzi miesięcznik "Commentary" wydawany przez jakiś poważny komitet żydowski. Pismo jest doskonale redagowane, nie zajmuje się sprawami religijnymi, ale społecznymi, organizacyjnymi, nie tylko żydowskimi, i ma także wielu współpracowników nieżydowskich. Przed laty zdarzało mi się od czasu do czasu otrzymywać to pismo. Przeczytałem tam artykuł, który mnie bardzo zainteresował. Autor, którego nazwiska nie pamiętam przestrzegał przed niebezpieczeństwem, jakie to grozi Żydom amerykańskim, z przyczyny chytrych form antysemityzmu amerykańskiego. Ten antysemityzm jest mianowicie "niedostrzegalny". Zdarza się co prawda, że Żydów nie przyjmują do jakiegoś snobistycznego "cauntry club" w zamożnych "suburbs" albo że im nie sprzedają niektórych domów, czy też nie wynajmują niektórych mieszkań. To wszystko. Innych objawów antysemityzmu nie ma. Następstwem tego jest to, że Żydzi amerykańscy zaczynają uważać się za zwyczajnych ludzi. Mnożą się tam małżeństwa "mieszane", których w tej chwili jest około 10 proc. Wynika stąd, że Żydom koniecznie potrzebny jest pewien stopień zagrożenia, ażeby zachowała się spoistość oraz aby utrzymywali swoją "tożsamość" (identity). Jest to niewidzialna żółta łata, którą Żydzi sami sobie przypinają. Żydzi nie uważają się za jeden spośród wielu narodów świata, ale chcą widzieć świat niejako dwubiegunowy, na jednym biegunie Żydzi, a na drugim wszyscy inni ludzie, czyli goje. Między tymi gojami nie warto właściwie rozróżniać, bo wszyscy są do siebie podobni przez to właśnie, że nie są oni Żydami. Ludobójstwo niemieckie nauczyło Żydów, że jednak jest różnica między Niemcami a Szwedami czy Włochami, ale trwało to niezbyt długo i teraz dwubiegunowość świata w pełni wróciła" (przypis nr 2).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moją uwagę zwrócił jeszcze inny moment w analizie tekstów "Biuletynu Narodowego", dokonanej przez lubelskiego naukowca z UMCS. Na strnie 5 swego opracowania dr hab. Konrad Zieliński dopatruje się znamion przestępstwa polegającego na tym, że Grzegorz Wysok może zaprzeczać istnieniu Holocaustu. Oto cytuję: "Niepokój budzi stwierdzenie Wysoka w przypisie, który jedyną analogię dla rzezi Polaków na Kresach dostrzega w zagładzie Ormian w latach 1915-1918 przeprowadzonej przez Turków. Budzi niepokój o tyle, że historyk Wysok zdaje się celowo pomijać (zaprzeczać istnieniu?) Holokaustu, jakkolwiek nie wyraża tego dosłownie". No tak, nie "wyraża tego dosłownie"... Lubelski politolog dokonał zdaje się epokowego odkrycia chytrej formy negowania Holocaustu żydowskiego w Polsce. Coś na wzór istnienia niebezpiecznej (bo niewidocznej) formy antysemityzmu w USA. Oczywiście doktor Zieliński prezentuje tu, świadomie bądź z rozmysłem na szkodę Polaków swoją niewiedzę sugerując, że redaktor "Biuletynu" źle czyni, dokonując analogii rzezi Polaków na Kresach Wschodnich, której sprawcą byli Ukraińcy z zagładą Ormian przez Turków w latach 1915-1918. Ale niestety, analogia dokonana przez redaktora Wysoka jest celna oraz logiczna. Z Holocaustem ma niewiele wspólnego, poza tym, że w obu tychże wypadkach mamy do czynienia z masowym ludobójstwem. Zasadnicza oraz decydująca różnica między rzezią Polaków na Wołyniu, zagładą Ormian a Holocaustem polega na tym, że w zagładzie Polaków na Kresach i ludobójstwa dokonanego na Ormianach nie brali udziału ich pobratymcy. To znaczy, że Polacy nie współpracowali z Ukraińcami i nie pomagali im w mordowaniu Polaków. Podobnie ma się sprawa z Ormianami. W zagładzie Ormian przez Turków Ormianie nie współdziałali i nie pomagali Turkom w dokonaniu tego ludobójstwa. Tego zaś nie da się powiedzieć o Żydach i ich Holokauście w czasie II wojny światowej. Przypomnieć należy tutaj fakt, że Holocaust nie istniał  do roku 1967. Zaistniał dopiero po izraelsko-arabskiej wojnie "sześciodniowej" w czerwcu 1967 roku. Światowy Kongres Żydów wydał wówczas polecenie głoszące, że "każdy Żyd w diasporze powinien służyć interesom Izraela". Dopiero po tych wydarzeniach pojawił się termin "Holocaust" oraz rozpoczęto intensywną budowę przemysłu Holocaustu, na co zwrócił uwagę amerykański profesor żydowskiego pochodzenia Norman Finkelstein, wykładając rzecz w książce pt. "The Holocaust Industry", która jest dostępna w większości bibliotek w Europie i na świecie. Do czasu wojny czerwcowej w 1967 r. Żydzi mieszkający w USA i Izraelu siedzieli cicho, żeby nie narażać się Amerykanom prowadzącym w okresie powojennym swoją politykę wobec Niemiec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak przebiegała zagłada Żydów przez Niemców, ukazała w swej książce pt. "Eichman w Jerozolimie" Hannah Arendt, zachodnioniemiecka filozof oraz publicystka pochodzenia żydowskiego. Warto jeszcze raz zacytować wspomnianego wcześniej Adama Pragiera, który tak pisze w tej sprawie: "Klimat duchowy dzisiejszego Izraela różni się znacznie od postawy Żydów w diasporze. Hannah Arendt w swojej książce "Eichman in Jerusalem" zauważa, że młodzi Izraelczycy, zwłaszcza tam urodzeni (tzw. "sabra"), żadną miarą nie mogli pojąć, jak 6 milionów Żydów w Europie mogło być zgładzonych przez Niemców, bez żadnej próby zorganizowanego oporu. Hannah Arendt dodaje od siebie, że Żydzi europejscy nie tylko nie próbowali zorganizowanego oporu, ale posłusznie spełniali nakazy Niemców zmierzające do ich własnego wytępienia. "Judenraty" administrowały gettami z nakazu Niemców i spełniały także ich polecenia wydawania Niemcom ludzi na zagładę. Gdyby umiały i chciały zorganizować już nie opór, ale bojkot zarządzeń niemieckich i gdyby to działo się we wszystkich gettach naraz, tzw. "Endlosung", czyli ludobójstwo niemieckie, nie mogłoby przybrać takich rozmiarów. Z przeprowadzonych badań wynika, że Niemcy użyli do akcji "Endlosung" około 250 000 własnych ludzi. Ta niewielka stosunkowo liczba przy zagładzie 6 mln była możliwa tylko dlatego, że Żydzi sami spełniali bardzo dużo czynności administracyjnych nakazanych przez hitlerowców. Gdyby musieli je spełniać sami Niemcy - pisze Hannah Arendt, trzeba by było użyć do tego około 2 milionów Niemców, na co nie było ich stać. Oczywiście Hannach Arendt została za to pomówiona o antysemityzm oraz obszczekana w prasie żydowskiej, choć najmniej w samym Izraelu. Wiele się dziś mówi o powstaniu w getcie warszawskim. Ale pamiętać trzeba, że w tym getcie było w szczytowym punkcie jego przepełnienia około 400 000 ludzi. Lecz gdy rozpoczęło się powstanie, pozostało przy życiu już tylko około 40 000. W samym  zaś powstaniu brało udział nie więcej niż 700-1000 młodych ludzi, którzy stojąc w obliczu śmierci, chcieli zginąć w walce, z bronią w ręku, a nie jako bezradne ofiary. W getcie wileńskim było jeszcze gorzej. Był tam spisek nielicznej grupy młodzieży, przygotowującej powstanie. Dowiedzieli się o tym Niemcy i grożąc srogimi represjami wobec całego getta, zażądali wydania im spiskowców. "Judenrat" uczynił to. Przywódca spisku Witenberg, kiedy go aresztowano i wpychano do samochodu odebrał sobie życie przez połknięcie kapsułki cyjankali" (3). Tutaj jasno widać różnicę między Polakami, Ormianami a Żydami. Żydzi współpracowali gorliwie ze swoimi oprawcami w zagładzie swoich pobratymców, czego nie da się powiedzieć o Ormianach i Polakach. A więc analogia dokonana przez Wysoka jest właściwa oraz logiczna. Pominięcie w tym kontekście Holocaustu było w pełni uzasadnione. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Władysław Gauza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypisy -&lt;br /&gt;1) Wiktor Tomir Drymmer "Zagadnienie Żydowskie w Polsce w latach 1935-1939" &lt;br /&gt;Zeszyty Historyczne, nr 13, str. 55, Wyd. Instytut Literacki, Paryż 1968&lt;br /&gt;Zeszyty Edukacji Narodowej, Zeszyt 1, str. 21,  Wyd. Społeczne KOS, Warszawa 1987          &lt;br /&gt;2) Adam Pragier "Czas teraźniejszy", Wyd. Polska Fundacja Kulturalna, &lt;br /&gt;Londyn 1975, str. 134&lt;br /&gt;3) Adam Pragier "Czas teraźniejszy", Wyd. Polska Fundacja &lt;br /&gt;Kulturalna, Londyn 1975, str. 126-127&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;http://aferyprawa.eu/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-4977905868724785714?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/4977905868724785714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/aferyprawa-o-wysoku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4977905868724785714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4977905868724785714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/aferyprawa-o-wysoku.html' title='aferyprawa.eu  o Wysoku'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FNsKum_keSw/TwhdNJCcT2I/AAAAAAAADGA/vKuvpV-_tFA/s72-c/img_.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-3997122645094802080</id><published>2011-11-22T12:00:00.069+01:00</published><updated>2012-01-26T13:52:05.310+01:00</updated><title type='text'>Pismo do redakcji "Polskich Spraw"</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s1600-h/Obraz+04.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 172px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s200/Obraz+04.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314189716369378530" /&gt;&lt;/a&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor tekstu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szanowny Pan&lt;br /&gt;mgr inż. Maurycy Śmidowicz&lt;br /&gt;Poznań&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otrzymałem od Pańskiego kolegi w Lublinie wydanie nr 170-171 czasopisma "Polskie Sprawy" oraz zapoznałem się z tekstami artykułów. Dziękuję za zainteresowanie moim tekstem, który zdecydował Pan zamieścić na jej łamach. Lektura gazety pozwala na stwierdzenie, że publicystyka w niej zawarta nadal ciąży w kierunku diagnozowania oraz opisywania patologii i krytyki politykierstwa warszawsko-brukselskiego, zdominowanego przez mniejszości. Jak już wspomniałem powyżej jest to aktywność niezwykle potrzebna dla podnoszenia poziomu świadomości narodu i jego politycznego wyrobienia, a co za tym idzie odwrócenia negatywnej tendencji słabnięcia patriotyzmu. Ale jednakże jako redaktor naczelny powinien Pan w moim przekonaniu zwrócić się do współpracujących autorów o publikacje wskazujące na kierunki działań zmierzających do radykalnego odwrócenia tejże negatywnej rzeczywistości polityczno-prawno-gospodarczo-finansowo-monetarnej i społeczno-kulturalnej w Rzeczypospolitej Polskiej. Na to przede wszystkim czekają Polacy, szczególnie młode i średnie pokolenia. Należy, moim zdaniem, obalić powszechnie szerzone opinie, że już się nic nie da zrobić, a środowisko żydowskie jest tak silne, że jest nie do obalenia. Bez radykalnego sprzeciwu wobec takich postaw oraz bez zredukowania bojaźni w polskim narodzie, nie wyłączając inteligencji, nie osiągnie się stanu autentycznej aktywności na rzecz działań, mobilizujących najszersze rzesze Polaków do walki o odzyskanie i utrzymanie suwerenności, warunkującej poprawę bytu i prawidłowego rozwoju narodu. Jest to zadanie znacznie trudniejsze oraz wymagające doświadczenia, a także wiedzy socjologiczno-psychologicznej, prawno-ekonomicznej, finansowej i monetarnej. Dlatego widziałbym, tutaj teksty wspólne zespołów autorskich. Na marginesie chciałbym powiadomić Pana, że coraz więcej osób z poznańskiego środowiska wizytuje naszą witrynę, co skłania do przekonania o słuszności działania i o zapotrzebowaniu na wiedzę w niej prezentowaną. Nadal jednak kompetentne osoby ze środowisk wojskowych, policji, służb dyskretnych, dyplomacji, ekonomii, finansów i spraw monetarnych nie zabierają głosu w zagadnieniach tak ważnych dla nowego państwa polskiego narodu. Przecież mogą zamieszczać swoje opracowania czy przemyślenia pod pseudonimami dla uniknięcia szykan współczesnej "ochrany". Przepraszam za ciut szeroki wywód, lecz bez powołania centrum dowodzenia ruchem narodowym i wkładu intelektualnego polskiej narodowej inteligencji z Kraju oraz zagranicy nie popchniemy sprawy narodowej do przodu. Na koniec jeszcze jedna sprawa. W witrynie na stronie startowej zamieszczony została publikacja pt. "Polacy!". Proponuję zapoznać się z tym tekstem. Jeżeli byłby Pan zainteresowany jego publikacją na łamach gazety to nie widzę żadnych przeszkód. Czasopismo ma to do siebie, że znacznie poszerza dostęp do materiałów istotnych dla sprawy. Większość starszych Polaków nie posługujących się Internetem praktycznie nie ma dostępu do tych ważnych artykułów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wyrazami szacunku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Waldemar O.&lt;br /&gt;redaktor "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-3997122645094802080?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/3997122645094802080/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/do-red-polskich-spraw.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3997122645094802080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3997122645094802080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/do-red-polskich-spraw.html' title='Pismo do redakcji &quot;Polskich Spraw&quot;'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s72-c/Obraz+04.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4839520069234154122</id><published>2011-11-21T12:00:00.041+01:00</published><updated>2012-01-26T13:58:12.740+01:00</updated><title type='text'>Musimy działać społecznie</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Nadesłane do redakcji...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mężczyźni gnają na motorach oraz latają na lotniach, zarabiają pieniądze, zajmują się matematyką, strzelają do siebie i wykonują wiele innych czynności na myśl o których się wzdrygamy. Za to są upośledzeni, jeśli idzie o stosunki społeczne. W ogóle nie wnikają w sytuację ludzi. Traktują ich jak automaty: człowiek powinien pełnić swoją rolę. Jeśli pełni ją niewłaściwie, to się bierze innego człowieka. I wierzą także, że każdy powinien pomagać sam sobie. Niektórzy nawet otwarcie mówią, że gdy im ktoś chce pomóc, to uciekają, gdzie pieprz rośnie. My, kobiety, wiemy, że ludzie są różni. Że czasem trudno im się przystosować. Że robią błędy, które należy im wybaczyć. Więc czasem trzeba im pomagać, aż sami staną na nogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawniej sytuacja była prosta. Pan traktował ludzi surowo, pani po cichu im pomagała. Mieszkali obok siebie ludzie zamożni i biedniejsi, więc kobiety mogły tym biedniejszym pomagać. Dzięki temu "państwo" wychodziło na dobrych ludzi, a jednocześnie pan nie tracił nimbu człowieka surowego i bezkompromisowego. Tak jak dzisiaj podzielone są w śledztwie role "dobrego" oraz "złego" gliniarza, tak podzielone były role Mężczyzny i kobiety. Dziś zaszła straszliwa przemiana. Ustrój demokratyczny spowodował, że ludzie zamożniejsi separują się od uboższych. Wtedy nie musieli. Pan był panem - nawet jeśli miał fantazję przebywać z poddanymi. Dziś uznano by, że się zdeklasował, i nie byłby przyjmowany w towarzystwie. Powstają osiedla zamieszkane przez ludzi na tym samym poziomie społecznym i ekonomicznym. Nie możesz więc pomóc uboższym sąsiadom, bo ich całkiem zwyczajnie nie znasz. Więc zadaj sobie trud oraz pochodź trochę po tych uboższych dzielnicach. Ubierz się zwyczajnie. Nikt cię tam nie pozna. Zobaczysz, że w tych dzielnicach są punkty prowadzone przez ochotniczki i ochotników, na ogół niewiele zamożniejszych od tych, którym chcą pomagać. I włącz się w taką pomoc. Dla twojej higieny psychicznej, chociażby. A swojemu Mężczyźnie wytłumacz, że czasem można znaleźć wśród tych ludzi prawdziwe skarby - ludzi, którzy będą wdzięczni niemal do grobowej deski. Tak Mu wytłumacz: że to się opłaci. Natomiast przenigdy nie wchodź do domów tych, którym pomagasz. I orientuj się, po których dzielnicach można chodzić bezpiecznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Barbara B.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-4839520069234154122?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/4839520069234154122/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/dziaac-spoecznie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4839520069234154122'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4839520069234154122'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/dziaac-spoecznie.html' title='Musimy działać społecznie'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-1386630456892942567</id><published>2011-11-20T12:00:00.064+01:00</published><updated>2012-01-26T13:51:13.774+01:00</updated><title type='text'>Wysok a sprawa dr Davida Duke'a</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Jak informowały żydowskie media, znany amerykański działacz antysyjonistyczny David Duke został aresztowany na terenie Niemiec, gdy jechał na konferencję zorganizowaną przez środowisko tamtejszych nacjonalistów. Dr Duke został wypuszczony po czterdziestu ośmiu godzinach trzymania w odosobnieniu oraz natychmiastowo przewieziony poza granice kraju. Stanowisko policji w mieście Kolonia brzmiało, że Duke "nie miał prawa być w Niemczech ze względu na ponoć rzekomy zakaz wjazdu do... innego, ściśle nieokreślonego kraju (!)". Minister sprawiedliwości również miał swój dzień szczerości, potwierdzając niejako, że całe zamieszanie było robotą reżimu. Większości Czytelników "Biuletynu" zapewne zna postać doktora Duke’a. Jeśli komuś jest on wciąż nieznany, to zachęcamy do przeczytania poniższego artykułu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proces o "antysemityzm" Wysoka a sprawa dr Duke’a&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;29 listopada 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wbrew temu co nam się wydaje sądy w Polsce nie osiągnęły jeszcze dna bezprawia. Choć sądy karne nie spełniają wymogów konstytucyjnych (co też udowodnił Bogdan Goczyński, za co system się na nim mści), chociaż zlikwidowano ławy przysięgłych, choć utajnia się rozprawy jak za najgorszej komuny, chociaż skazuje na podstawie dowodów niewinności, to są jeszcze przypadki, jak u zaskarżonego Grzegorza Wysoka, świat może się dowiedzieć o tym, co się dzieje na sali sądowej. Jestem jednak pewien, że gdyby pan Grzegorz nie miał poparcia społecznego to już by siedział z wieloletnim wyrokiem. Nazwiska świadków mówią za siebie. Wreszcie przestaliśmy się bać terroryzowania nas i zastraszania przez ludzi niegodnych miana Polaka, w końcu z otwartą przyłbicą stajemy naprzeciw wrogom wartości chrześcijańskich oraz wolności. Brawo panie redaktorze S. Michalkiewicz wraz z innymi zaznającymi na korzyść Grzegorza Wysoka świadkami! Ludzie, którzy chcą nas zastraszyć, tchórze, którzy chcą wykorzystać chory system do nękania patriotów sami powinni zacząć się bać. Czas wyalienować drani, zbojkotować wszystko co ma do czynienia z niszczeniem wolności słowa czy też ludobójstwem, bo właśnie z tym mamy dzisiaj do czynienia. Oni usilnie próbują postępować z odgórnie wytyczoną polityką gradualizmu, tzn. powoli zaciskać nam pasa, aż nie zauważymy, że nie mamy czym oddychać. Tzw. "antysemityzm" jest tylko testem, na ile Polacy dadzą się ubezwłasnowolnić w swoim dociekaniu prawdy. Czy prawda jest rozpatrywana, czy podjęcie tematu niecnej roli niektórych Żydów w historii Polski, samo w sobie jest karalne? Jeśli tak, to czy mamy rozumieć, że Żydom wolno wszystko? Przecież takie podejście do wolności najbardziej uderza w samych Żydów! Naraża ich na inwigilację ze strony kryminalistów i wszelkiego rodzaju gangsterów, którzy pod płaszczykiem bycia Żydami będą mogli do woli oszukiwać, kraść i mordować. Takiego nawet nie zaskarżysz, bowiem chronić go będzie zbroja "nietykalnego" Żyda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszę to z całą świadomością zagrożenia, bowiem miałem sam z tym do czynienia w USA, gdzie wraz z grupą odważnych osób zaczęliśmy demaskować oszustwa i zbrodnie dokonywane na Polonii. Były to oszustwa na ludziach w podeszłym wieku, którzy stracili zdrowie pracując w firmach sprzątających albo też domach opieki. Nie mogli uzyskać odszkodowania z firm, w których pracowali na skutek pracy skorumpowanych adwokatów, którzy prowadzili im sprawy o odszkodowanie. Były tam afery związane z aplikacjami na zielone karty, gdzie tysiące ludzi zostało oszukanych na miliony. Brała w tym udział popularna polskojęzyczna gazeta, która reklamowała oszustów jako godnych zaufania przedstawicieli. Były to sprawy o morderstwa, za którymi kryli się renomowani działacze polonijni z ubecką przeszłością, sięgającą jeszcze 1968 roku. Owszem, napsuliśmy im krwi, publikując materiały filmowe na YouTube oraz rozdając setki taśm wideo z tymi nagraniami. Do dzisiaj one krążą i psują biznesiki agenturze. Owszem, dostało nam się cywilnym procesem sądowym (w USA publikacje są chronione wolnością słowa), które ciągną się już przez ponad 8 lat. W sprawie, która jest jeszcze nierozstrzygnięta tylko dlatego, gdyż skorumpowany adwokat, który nam ją założył, co chwilę składa coraz to nowy wniosek jednym z pierwszych był właśnie zarzut o antysemityzmie. Pan Andrzej Kamiński stwierdził, że decyzja sędziego o nieuznaniu jego zarzutów może szybko zakończyć sprawę, dlatego zarzucił nam antysemityzm w naszych publikacjach. Cóż było według niego antysemickiego? A to, że poprosiliśmy publicznie osoby mieszkające w Izraelu o kontakt z mieszkającą tam jego matką i nagranie z nią wywiadu. I to według Kamińskiego wystarczyło tylko, aby nam zarzucić antysemityzm. Włoski sędzia Saitta podsumował to tylko jednym zdaniem: "Nie bądź pan śmieszny, panie Kamiński". I tak powinno być w sprawie Grzegorza Wysoka - sędzia powinien na pierwszej rozprawie tak zareagować i oddać skargę oskarżycielowi.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bTNmbnUJevk/TvnLsp3TtDI/AAAAAAAADFo/26ZXTeJb-bU/s1600/456961.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="279" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-bTNmbnUJevk/TvnLsp3TtDI/AAAAAAAADFo/26ZXTeJb-bU/s320/456961.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Foto: &lt;br /&gt;dr David Duke - obrońca praw białego człowieka &lt;br /&gt;podczas kampanii wyborczej na &lt;br /&gt;gubernatora Luizjany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;To nie jest jednak śmieszne. Od 2003 r. w USA procesy o "antysemityzm" też wyglądają inaczej, wyroki kwalifikowane są jako "przestępstwa nienawiści", kary są 3-krotnie wyższe niż za podobne czyny bez tej kwalifikacji. I jak pokazuje niedawny film "Zniesławienie", że antysemityzm praktycznie nie istnieje to istnieje natomiast zrozumiały opór wobec rasizmu i kryminalnego syjonizmu, który ma bezpośrednie powiązania z nazizmem. Ten temat porusza także Grzegorz Wysok, należy się więc zastanowić komu to przeszkadza i dlaczego? Dlaczego uderza się w ten sposób w niewinnych Żydów, którzy poprzez takie procesy stają się obiektami nienawiści? Kończąc wspomnę jeszcze o ostatniej ofierze syjonistycznych łapanek na "antysemitów", tym razem w Niemczech. Chodzi o doktora Davida Duke - obrońcę praw białego człowieka. Przyjechał on na zaproszenie grupy patriotycznych Niemców, którzy chcieli usłyszeć co David Duke ma do powiedzenia na temat tego, co się dzieje aktualnie w Europie. Niestety, został on aresztowany przed samym wystąpieniem, zaś uczestnicy konferencji byli terroryzowani przez "niemiecką" policję. Okłamywano ich, że spotkanie zostało odwołane. Mimo terroru policyjnego odbyło się, co w warunkach totalitarnych Niemiec było wielkim sukcesem. Czyli bardzo podobny scenariusz do wydarzeń w Warszawie 11 listopada. Duke nie opisuje dokładnie za co go aresztowano, lecz z doniesień wiadomo, że prawdopodobnie za poprzednie wystąpienia takie jak w Pradze, które według władz niemieckich były "antysemickie". Wypuszczono go, jednak sprawa została założona i dr Duke zamierza teraz walczyć ze skorumpowanym wymiarem sprawiedliwości. Warto więc pilnie śledzić jak ta sprawa się rozwinie szczególnie, że realizowane są plany scalenia Europy oraz podporządkowania jednemu systemowi "prawnemu". Nietrudno się domyśleć jaki będzie to system.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy Duke jest antysemitą? Znam jego wystąpienia na YouTube, czytałem kilkanaście artykułów. Dr Duke skupia się na ludobójstwu, jakie jest obecnie dokonywane na niemal wszystkich rasach. Jako człowiek biały pochodzenia europejskiego, głównym celem jego obaw jest nasza rasa. Nie jest to dowodem na rasizm, który mu się też zarzuca. Duke w młodości był członkiem Ku Klux Klan, nie zaprzecza temu, wiele razy wyjaśnił, że był to błąd młodości. Pamiętajmy, że był ona także znanym politykiem, m.in. kandydatem na prezydenta USA oraz parlamentarzystą kongresu w Luizjanie. David Duke jest też naukowcem, w 2005 r. otrzymał doktorat na Ukrainie za pracę zatytułowaną "Syjonizm formą etnicznej supremacji" ("Zionism as a Form of Ethnic Supremacism"). Zaś co do zarzutów o antysemityzm Duke jest krytyczny wobec Żydów, czasem posługuje się też określeniem "syjoniści". Jednak zawsze zwraca uwagę, że nie jest to generalizowanie zarzutów do wszystkich wyznawców judaizmu. Głównym "winowajcą" dokonywanych na ludzkości zbrodni byli i są według Davida Duke’a rasistowscy syjoniści. Widać, że takie podejście do sprawy jest niewygodne totalitarnym władzom Niemiec, co dowodzi kto w tym kraju rządzi. Tak jak w przypadku Grzegorza Wysoka, tak w przypadku dr Duke’a najbardziej ucierpią niczemu niewinni Żydzi, którym przypisze się rolę w zniewalaniu ludzkości. Powtarza się historia sprzed wojny, gdy w nazistowskich Niemczech, kryzysem oraz wszelkim złem obarczono właśnie Żydów. Tymczasem prawdziwi winowajcy, którzy ukrywali się za placami A. Hitlera, Himmlera czy Goebbelsa spokojnie sobie żyli przez całą wojnę w nazistowskich Niemczech, mimo pochodzenia żydowskiego. Mowa tu oczywiście o satanistycznych rodzinach Illuminati, takich jak Rotszyldzi, Warburgowie, Oppenheimerowie, którzy sponsorowali obie strony konfliktu. Pamiętajmy, że to oni byli zwycięzcami i to oni decydują o tym co się obecnie dzieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;monitorpolski’s blog&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-1386630456892942567?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/1386630456892942567/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/wysok-sprawa-davida-dukea.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1386630456892942567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1386630456892942567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/wysok-sprawa-davida-dukea.html' title='Wysok a sprawa dr Davida Duke&apos;a'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-bTNmbnUJevk/TvnLsp3TtDI/AAAAAAAADFo/26ZXTeJb-bU/s72-c/456961.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-8612000910479031398</id><published>2011-11-19T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-12-27T13:32:13.496+01:00</updated><title type='text'>"Idź pod Prąd!" o Wysoku</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;"Gazeta Wyborcza" prowokuje postawy antysemickie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od czterech lat toczy się w Lublinie proces będący następstwem intensywnej kampanii prasowej (pięć artykułów w przeciągu czterech miesięcy) lubelskiej "Gazety Wyborczej". Gazeta ta sama chwali się swoją zasługą w ujawnieniu tego "przestępstwa": Prokuratura wszczęła śledztwo po publikacji "Gazety". Napisaliśmy, że redaktor Wysok jest autorem większości tekstów, a jednocześnie wydawcą "Biuletynu", niezarejestrowanego pisemka ukazującego się w Lublinie. Kolportuje je wśród mieszkańców i polityków. W ubiegłym roku w sierpniowym numerze gazetki przedstawiał Żydów jako chciwców chcących z Polski wykroić własne państwo. Według "Biuletynu" żydowski działacz Ronon Eidelman to prominentny przedstawiciel tzw. "przedsiębiorstwa Holocaust" domagającego się od Polski "wypłaty haraczu w wysokości około 65 miliardów dolarów" ("GW" w Lublinie z 28 czerwca 2009 r.). Prokuratura oskarża Grzegorza Wysoka, że "publicznie znieważał oraz nawoływał do nienawiści do Żydów". Oto niektóre z takich treści, które zgorszyły organa gazety oraz prokuratury: nazywanie "Gazety Wyborczej" Żydowską Gazetą dla Polaków, używanie terminów "Żydy oraz Chamy" (młodszym Czytelnikom tutaj przypomnę, że tak nazywane są wzajemnie zwalczające się frakcje w PZPR) i "przedsiębiorstwo Holokaust" (autorstwa żydowskiego profesora N. Finkelsteina), posłużenie się cytatem ze Szwejka "Bezczelne są te k...y i zachłanne!" do zatytułowania artykułu o współczesnym projekcie utworzenia na części terytorium Polski państwa żydowskiego (już wcześniej informował o tym tygodnik "Rzeczypospolita").&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W listopadzie br. miałem i ja "przyjemność" zeznawać w procesie Grzegorza Wysoka w charakterze świadka. Przyznam dość żenujące widowisko. Nieprecyzyjny akt oskarżenia, wałkowanie treści, których pełno w polskich mediach, lecz uznano, że Wysoka należy za nie "ścignąć", niedorzeczne zarzuty (negowanie Holokaustu) i duża liczba świadków - kilkudziesięciu lubelskich radnych, senator RP, kilku dziennikarzy. To wszystko ciągnie się już cztery lata przy udziale licznej widowni. Każda kolejna odsłona tej sądowej sagi wywołuje w widzach złość oraz gniew przeciw nękaniu jednego z narodowców przez "wredną gazetę" i "usłużne organa państwa". Choć Wysok pisał o konkretnych planach pewnych środowisk żydowskich to uczucia, które generuje tego rodzaju proces obejmą już wszystkich Żydów. Dotyczy to też o wiele szerszego grona niż czytelnicy skromnego biuletynu, któremu wysokonakładowa "G. Wyborcza" poświęciła aż tyle publikacji. Więc rodzi się pytanie, czy "GW" jest nieświadoma tego, jakie uczucia podsyca, czy też robi to celowo, działając na rzecz poróżnienia Polaków oraz Żydów? Tę drugą interpretację zdaje się potwierdzać stanowisko zaprezentowane przez "Forum Żydów Polskich" w sprawie niedawnego Marszu Niepodległości, w którym to część środowisk żydowskich dystansuje się od popieranej przez "G. Wyborczą" "Koalicji 11 listopada": "Z satysfakcją dowiedzieliśmy się, że organizacje żydowskie, które w zeszłym roku wspierały lub też należały do "Koalicji 11 listopada" zrzeszającej między innymi organizacje lewackie i antyizraelskie, w tym roku nie będą w niej uczestniczyły, pozostawiając swoim członkom indywidualne podejmowanie decyzji o udziale w obchodach święta" (Forum Żydów Polskich z 8 listopada 2011 r.). Żydzi polscy skupieni w FŻP przedstawiają też drogę leczenia relacji polsko-żydowskich: "Uważamy zarazem, że jedynie skuteczną metodą na ekstremizm lewicowy i prawicowy nie jest ekstremizm po przeciwnej stronie ideowej, ale umiar. Tylko umiar nie podsyca, lecz wystudza nastroje ekstremalne i tylko on może wygasić skrajny fanatyzm. Tylko umiar może naprawiać to, co jest tak niszczone przez ekstremizm". Oby ten mądry głos dotarł wreszcie do Michnika i jego współpracowników!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paweł Chojecki&lt;br /&gt;protestancki pastor&lt;br /&gt;redaktor naczelny miesięcznika&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;"Idź pod Prąd!"&lt;br /&gt;nr 11-12 (88-89) listopad-grudzień 2011 &lt;br /&gt;strona nr 19&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-8612000910479031398?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/8612000910479031398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/idz-pod-prad-o-wysoku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8612000910479031398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8612000910479031398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/idz-pod-prad-o-wysoku.html' title='&quot;Idź pod Prąd!&quot; o Wysoku'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-3279107925247501774</id><published>2011-11-18T12:00:00.005+01:00</published><updated>2011-12-27T14:53:35.945+01:00</updated><title type='text'>W obronie Centrum wypędzonych</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s1600-h/21-02-09_1753.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 178px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s200/21-02-09_1753.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324141041912614002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - kol. Adam Leks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ &lt;br /&gt;KRÓL SALOMON MĄDRY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Centrum Kultury "Nowy Wspaniały Świat" przy ulicy Nowy Świat 63 w Warszawie ma zostać zamknięte. To z tego właśnie miejsca jeszcze do niedawna wychodziły ataki na piesze demonstracje czczące "faszystowskie" święto 11 listopada. Mieścił się tu także arsenał broni, którą miano uczyć je miłości. Ale dziś już wiadomo, że wielce czcigodni towarzysze wielce czcigodnego Sławomira Sierakowskiego mają do sierpnia 2012 roku stamtąd się wynieść. Zastanawia powód tej strasznej decyzji. W imię czego popełniono tak straszne świętokradztwo? Kto się zamachnął na to dzieło rewolucyjnej odbudowy? Wrogowi ludu na pewno od tego by już ręka uschła, o ile dawniej partia by mu jej nie odrąbała. Wygląda mi to na czarną niewdzięczność. Kto teraz będzie w awangardzie postępu? Na czyje zbrojne ramię partia tj. oczywiście Adam Michnik będzie mógł teraz liczyć? Aż się w głowie kręci od takiego zuchwalstwa. Innym pewnie też się kręci, bo jak można wytłumaczyć ogrom listów otwartych różnych "środowisk", pisanych w obronie zamykanego Centrum wypędzonych, tzn. wypędzanych. A więc środowiska literackiego, filmowego, teatralnego, muzycznego etc. Nie chcę wnikać tu w szczegóły, ale wszystkie podkreślały, iż "Nowy Wspaniały Świat" jest "ważnym kulturotwórczym miejscem na mapie Warszawy". Zapewne z tego też względu część jego działaczy jeszcze miesiąc temu chciała te mapy powybijać "bejsbolami" na plecach uczestnikom demonstracji, aby następnym razem bez problemu mogli tam trafić. Na jednym z tych "protestacyj" znalazłem podpis Joanny Szczepkowskiej, znanej dawniej aktorki, która kiedyś miała odwagę powiedzieć, iż "w Polsce upadł komunizm". Wprawdzie jej deklaracja została zaraz zdjęta, co stawia pod znakiem zapytania ten "upadek" ale raz wypowiedziane zdanie przeszło do annałów historii. Wobec tego tym bardziej dziwi mnie jej stanowisko obecne. Czyżby komunizm upadł tak mocno, że ma potrzebę stawiania go na nogi? A może brak jej zmysłu obserwacyjnego? Póki co, na razie jednak stoi w jednym szeregu z tymi, co są "za a nawet przeciw". To jednak może być "plusem dodatnim" jej fachu albowiem nie od dzisiaj wiadomo, że ta cała kultura to bujda na resorach, która to nie może na siebie zarobić, dlatego też musi spolegliwie liczyć na hojność państwowego mecenatu. Nie dziwmy się, że wobec zaistniałej sytuacji nawet "pałkerzy" z Nowego Wspaniałego Świata są w stanie ją "krzewić". Dlatego repertuar teatralny współcześnie grany tak pozostawia sporo do życzenia, jeżeli wręcz nie jest antychrześcijański czy antynarodowy. Sam byłem tego świadkiem trzy lata temu w Lublinie, kiedy w tutejszym teatrze wystawiano sztukę Pawła Huelle pt. "Sarmacja". Dlatego nie dziwię się, że na takie pseudokulturalne imprezy mogą chodzić tylko idioci lub masochiści, skwapliwie zachęcani przez cmokierów z "Wyborczej". Jednakże powróćmy do tematu zamknięcia tego "kulturotwórczego" ośrodka przerastającego każdego, zda się siły, i razem, i z osobna. Kto mógł być aż tak mocny? Przed kim zgina się wszelkie kolano? Wobec powyższego dochodzę do jedynego w naszych czasach wniosku, iż musi to być osobnik lub grupa ludzi, którym wynagradzanie rzekomych krzywd, nasze nieszczęsne państwo postawiło sobie za główny cel swego istnienia. I dopóki nie spadnie zasłona milczenia, nie uwierzę, że jest inaczej. O ile spadnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;red. "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-3279107925247501774?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/3279107925247501774/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/w-obronie-centrum-wypedzonych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3279107925247501774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3279107925247501774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/w-obronie-centrum-wypedzonych.html' title='W obronie Centrum wypędzonych'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s72-c/21-02-09_1753.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7255306199071620593</id><published>2011-11-17T12:00:00.003+01:00</published><updated>2011-12-21T16:19:29.728+01:00</updated><title type='text'>Proces za nawracanie Żydów</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Czy słowa Papieża znieważają? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;22 grudnia 2011 r&lt;/u&gt;. o godz. 9.00 w sali nr I Sądu Rejonowego w Hrubieszowie odbędzie się rozprawa (II K 898/10) przeciwko Arkadiuszowi Łygasowi fałszywie oskarżonemu o znieważenie narodu żydowskiego. Arkadiusz Łygas narodowiec z Zamościa od kilku lat jest sądzony i prześladowany przez tzw. wymiar sprawiedliwości. Zarzuca mu się, że kilka lat temu rozwiesił w Hrubieszowie plakaty z treścią modlitwy Papieża Piusa V o nawrócenie Żydów. Zdaniem prokuratury słowa "wiarołomni Żydzi" i "lud zaślepiony" autorstwa Papieża wyczerpują dyspozycję art. 257 kk. Ten absurdalny proces i dręczenie niewinnego człowieka ma miejsce w sytuacji, kiedy to niejaki Adam Darski ps. Nergal nie tylko jest uniewinniany, ale także jest sowicie wynagradzany z naszych podatków jako telewizyjny celebryta. Apelujemy o wsparcie Arkadiusza Łygasa poprzez udział w jego procesie w charakterze publiczności. Poprzednie posiedzenie sądu odbyło się 19 października 2011 r. o godz. 9.00 w sali III Sądu Rejonowego w Hrubieszowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7255306199071620593?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7255306199071620593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/sprawa-ygasa-bedzie-kontynuowana.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7255306199071620593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7255306199071620593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/sprawa-ygasa-bedzie-kontynuowana.html' title='Proces za nawracanie Żydów'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-6781689735112367077</id><published>2011-11-16T12:00:00.003+01:00</published><updated>2011-12-21T15:38:40.534+01:00</updated><title type='text'>"Nasza Polska" o Wysoku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9MJK23BZhuo/TtoWKN-HdCI/AAAAAAAADEs/ThfeMZv1XzI/s1600/Michalkiewicz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-9MJK23BZhuo/TtoWKN-HdCI/AAAAAAAADEs/ThfeMZv1XzI/s200/Michalkiewicz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Michalkiewicz na procesie red. Wysoka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Dniu Życzliwości&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Nie w tej postaci świeci w starym Rzymie kochanek ludów, ów Marek Aureli, który tym naprzód rozsławił swe imię, że wygnał szpiegów i donosicieli" - pisze Adam Mickiewicz. Od razu widać, że nasz kraj jest całkiem inny. O żadnym wyganianiu "szpiegów oraz donosicieli" nie ma mowy. To już prędzej szpiedzy, którzy żyją tu jak pączki w maśle, mogliby powyganiać nas gdyby nie konieczność zapewnienia sobie tubylczej siły roboczej również w przyszłości, kiedy nasz nieszczęśliwy kraj dojdzie do kresu swego przeznaczenia, lecz już dla donosicieli to jest tu prawdziwe Eldorado. Nie tylko z tego powodu, że każda z siedmiu okupujących Polskę tajnych służb potrzebuje donosicieli, ale również dlatego, że z donosicielstwa można nie tylko żyć aż do śmierci, ale w dodatku - używać tego życia całą paszczą - "hucznie, z przytupem i hulaszczo". Toteż w branży donosicielskiej szczyt koniunktury, o czym można się przekonać już choćby na podstawie liczby "organizacji pozarządowych" kolaborujących ze specjalnym Zespołem do spraw Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Kiedyś takich policyjnych konfidentów uważano za osoby pozbawione honoru oraz nie przyjmowano w przyzwoitych domach, ale takowe czasy należą już do przeszłości. Toteż salon roi się od konfidentów, którzy zażywają reputacji autorytetów moralnych przy czym mentorskim tonem pouczają przedstawicieli mniej wartościowego narodu tubylczego, co też na danym etapie przystoi mu czynić, z kolei zaś nieposłusznych ciągną przed niezawisłe sądy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak się złożyło, że akurat w Światowym Dniu Życzliwości, który przypada 21 listopada (dlaczego tego dnia, na to składa się szereg zagadkowych przyczyn, których korzenie sięgają, jakobyż inaczej, Bliskiego Wschodu) zeznawałem jako świadek przed Sądem Rejonowym w Lublinie, gdzie toczy się proces Grzegorza Wysoka, oskarżonego o bliżej nieokreślone myślozbrodnie przez tamtejszą prokuraturę, wprawioną w ruch przez podobno niezwykle aktywnego na odcinku delatorskim dziennikarza tamtejszej mutacji "Gazety Wyborczej" redaktora Adamaszka. Kiedy już w naszym nieszczęśliwym kraju zostanie wreszcie ustanowiony Order Pawła Morozowa, jestem pewien, że cnota nie pozostanie bez nagrody. Ale wróćmy jednak do niezawisłego sądu, przed którego obliczem zeznawałem. Chodziło o to, czy treści zamieszczane przez Grzegorza Wysoka w wydawanym przezeń "Biuletynie" mają charakter rasistowski i antysemicki. To właśnie w swoim oskarżeniu sugeruje prokuratura, a usłużnie potwierdzają wynajęci eksperci - językoznawcy z UMCS. Przeczytałem jedną taką ekspertyzę i gdybym nie wiedział, że została sporządzona przez osobę obsypaną tytuły naukowymi, to pomyślałbym sobie, że napisał ją jakiś prostak, nie mający pojęcia o logicznym wnioskowaniu. Jakże bowiem określić wniosek, że redaktor Grzegorz Wysok porównując w jednej ze swoich publikacji ludobójstwo, dokonane na ludności polskiej Kresów Wschodnich przez UPA z dokonaną przez Turków rzezią Ormian działał w intencji zaprzeczenia tzw. holokaustowi? Kiedyś, jeszcze w czasach komuny, felietonista "Kultury" Hamilton napisał o swojej ciotce, która nie mogła pogłaskać kota, bo miała takie natręctwo, że natychmiast musiała mu szukać pcheł. Najwyraźniej natręctwo musiało się przez ten czas upowszechnić, ale dlaczego ogniskiem tej przypadłości został akurat lubelski UMCS? Kiedyś był to całkiem normalny uniwersytet. Wiem co mówię, bo sam tam studiowałem w latach 60-tych, a co się dzisiaj z niego porobiło? Co jednak mamy wymagać od pracowników nauki, którzy tradycyjnie bywają trochę szurnięci, często w sensie pozytywnym, jak nie w tę, to w tamtą stronę, skoro całkiem niedawno psychiatra został postawiony na czele naszej niezwyciężonej armii? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorsza sprawa ze znajomością historii naszego kraju. Odniosłem takie wrażenie, kiedy pani prokurator zadała mi podchwytliwe pytanie, czy słowo "cham" jest obelżywe, czy nie. Odpowiedziałem, że do niedawna uważane było za niegrzeczne, ale odkąd sąd prawomocnie uznał, że przy pomocy takowej inwokacji można zwracać się nawet do Prezydenta Rzeczypospolitej, to obecnie może być ona uważana nawet za zaszczytną. Zasadniczo pani prokurator chodziło jednak o "Żydów" i "Chamów" - o których Grzegorz Wysok przypomniał, charakteryzując konflikt między Leszkiem Millerem, a Aleksandrem Kwaśniewskim. Wyjaśniłem wtedy, że chodzi o frakcje w PZPR, o których pisał Witold Jedlicki w broszurze pod takim właśnie tytułem. "Żydy" to byli tzw. "Puławianie", gdyż namawiali się w jakimś mieszkaniu przy Puławskiej w Warszawie, podczas gdy "Chamy" to była tzw. "grupa natolińska", gdyż urządzała swoje sabaty w pałacyku w Natolinie. Dodałem, że zdaniem Antoniego Zambrowskiego Witold Jedlicki był konfidentem SB, ale broszura została przez niego napisana na zamówienie gen. Tichonowicza Diomko, używającego w Polsce nazwiska Mieczysław Moczar, lecz nawet Antoni Zambrowski nie zaprzecza, że takie określenia w publicystyce funkcjonowały i funkcjonują. Ciekawe, że stawiający tego samego dnia w charakterze świadka w tym procesie lubelski senator PiS zeznał, że "nie przypomina sobie", by kiedykolwiek takie określenia słyszał. Co tu dużo mówić - są jeszcze w Polsce ludzie szczęśliwi! Jeśli chodzi o prokuraturę, to odnoszę wrażenie, że musi panować tam przekonanie, iż wybitnie nieprzyzwoite jest samo słowo "Żyd". Nie tylko dlatego, że podejrzliwie odniosła się do "Chamów" oraz "Żydów", ale również - a może nawet przede wszystkim, że jednym z inkryminowanych fragmentów publikacji red. Wysoka było zdanie, że Adam Michnik został Żydem roku któregoś tam. Pozwoliłem sobie wtedy na uwagę, że ukrywanie, bądź też negowanie istnienia narodu żydowskiego wydaje mi się najgorszą postacią antysemityzmu. Wszystko to oczywiście być może rzuca światło na sprawę umorzenia przez prokuraturę w Suwałkach śledztwa w sprawie finansowania kampanii wyborczej posła Janusza Palikota w roku 2005. Jasne, że nie może się zajmować takimi głupstwami, skoro zgodnie z rozkazem p. Andrzeja Seremeta musi zawczasu tępić "myślozbrodnie" przeciwko naszej przyszłej szlachcie, która w naszym nieszczęśliwym kraju prowadzi prawdziwą hodowlę donosicieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław Michalkiewicz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło: &lt;br /&gt;Tygodnik "Nasza Polska" nr 48 (839) &lt;br /&gt;z 29 listopada 2011 r., str. 20&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-6781689735112367077?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/6781689735112367077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/michalkiewicz-na-procesie-wysoka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6781689735112367077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6781689735112367077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/michalkiewicz-na-procesie-wysoka.html' title='&quot;Nasza Polska&quot; o Wysoku'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9MJK23BZhuo/TtoWKN-HdCI/AAAAAAAADEs/ThfeMZv1XzI/s72-c/Michalkiewicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7966195532113393522</id><published>2011-11-15T12:00:00.003+01:00</published><updated>2011-12-21T15:35:42.171+01:00</updated><title type='text'>11 listopada i walka z faszyzmem</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/S_qUHsrEiWI/AAAAAAAACvw/Mnz2V__Xxjg/s1600/17.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 169px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/S_qUHsrEiWI/AAAAAAAACvw/Mnz2V__Xxjg/s400/17.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474851156994066786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rok temu ponad dwieście osób &lt;br /&gt;wzięło udział w manifestacji Obozu Narodowo-Radykalnego &lt;br /&gt;w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Felieton Adama Leksa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Janusz Gajos w satyrze pt. "Kronika straży pożarnej" przytacza sposób, jak walczyć o tolerancję - "a my som za tolerancyjom. Ino oni nie chcą nas słuchać.1926 - Dalij nie chcą nas słuchać. 1927 rok - Podpalilim im obory. Niech sie uczom szanować cudze poglondy" (pisownia oryginalna). Podobny sposób rozumowania prezentuje tzw. Antifa, czyli następny ciąg pokoleń stalinowców - ormowców, która z dziedzicznej już chyba głupoty, po raz drugi usiłowała zablokować pochód Marszu Niepodległości AD 2011. Jesteśmy świadkami narodzin nowej świeckiej tradycji, albowiem wątpię aby Antifa już sobie odpuściła. Pamiętając jednak o przykazaniu aby nigdy nie kochać indywidualnie, na marsz 11 listopada zaprosiła teutońskich "antyfaszystów", których hufiec czelny w liczbie 100 osób przybył do Warszawy aby "wespół w zespół" nie dopuścić pod pomnik Romana Dmowskiego - jego zwolenników. Każda akcja rodzi jednak reakcję, więc w tym roku jego zwolenników było wyjątkowo dużo co z kolei spowodowało, że - "jest bardzo ładnie na świecie" jak w "Ziemi Obiecanej" mówił Dawid Halpern: "bo z tego robi się ruch" - notabene niezwykle pomocny w pisaniu przez redaktorów "Gazety Wyborczej" płomiennych artykułów, obwieszczających urbi et orbi, jaki to u nas szaleje szowinizm. Wszystko więc wskazuje, iż każdy ma w tym jakiś interes, włącznie z policją, co znowuż powoduje, że powoli robi się u nas jak w Ulsterze. Teraz przynajmniej wiadomo co miał na myśli premier Donald Tusk mówiąc niegdyś, iż będziemy mieli w Polsce Irlandię. Nie sprecyzował jednak którą. Jestem przyzwyczajony, iż pewnym środowiskom wszystko kojarzy się z du..., to znaczy "faszyzmem" ale w tym całym zamieszaniu zastanawiająca jest postawa policji, która nie wszystko, ale w każdym bądź razie zrobiła bardzo wiele, aby sprowokować demonstrantów do większej rozróby. Jak więc inaczej można nazwać wyręczanie lewaków w blokowaniu drogi, polewanie demonstrantów wodą oraz apele o nie łamanie prawa. Ale przecież udzielenie pozwolenia na przemarsz, a później jego blokowanie nie jest chyba niczym innym jak jego łamaniem, a raczej ponurą z niego kpiną. A może komuś zależało na sprowokowaniu zamieszek? W każdym razie popis policji był tym razem nie udany. Bilansem strat okazał się wóz transmisyjny TVN-u stacji telewizyjnej kroczącej na czele obozu sił postępu oraz świetlanej przyszłości, któremu widocznie Ciemnogród nie może darować tego ideowego zaangażowania. Obsługa wozu w porę salwowała się ucieczką, co wskazuje na to, że dziś już nikt nie chce za coś brać cięgi a cóż dopiero umierać będąc nawet pracownikiem TVN-u. Co to to nie! Taki brak profesjonalizmu byłby po prostu nie do pomyślenia. TVN więc dalej nie będzie miał swych świętych patronów męczenników, nie licząc oczywiście dziennikarki Moniki Olejnik. Wzruszyła mnie natomiast ich ufność w stosunku do tych, którzy w swoich programach zazwyczaj lubią strofować i pouczać, mając ich za wsiowych głupków. No cóż, okazuje się, że nie tylko w cyrku lwy próbują zagryźć swoich treserów. W tym roku ilość osób biorąca w pochodzie była znacznie większa niż rok temu i jest to chyba stała tendencja zwyżkowa. Wbrew temu bowiem, co się pisze, przybywa ludzi, którzy wobec nachalnej pro unijnej urawniłowki chcą zademonstrować swoją odrębność oraz też to, iż bycie Polakiem wcale się nie przeżyło, lecz nawet w obliczu czynienia z nas ludzi sowieckich, staje się nakazem chwili. Cóż, dla jednych Święto 11 Listopada pozostanie świętem niepodległości, a dla innych - walki z faszyzmem. I tak już chyba pozostanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;red. "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7966195532113393522?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7966195532113393522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/11-listopada-i-walka-z-faszyzmem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7966195532113393522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7966195532113393522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/11-listopada-i-walka-z-faszyzmem.html' title='11 listopada i walka z faszyzmem'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/S_qUHsrEiWI/AAAAAAAACvw/Mnz2V__Xxjg/s72-c/17.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4118478678134761225</id><published>2011-11-14T12:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-21T15:34:21.460+01:00</updated><title type='text'>Felietony Adama Leksa</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;O Wandzie, która chciała być marszałkiem     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno pisałem, że kabaret zawędrował pod strzechy i jak się okazuje, niewiele się pomyliłem. Otóż jak donoszą marksmedia Wanda Nowicka z Cyrku Palikota została vice marszałkiem III RP. Ta czołowa feministka, zwolenniczka mordowania nienarodzonych, w czym przebija nawet srogiego Heroda, jest przewodniczącą organizacji kryjącej się po eufemistyczną nazwą Federacja na rzecz Kobiet oraz Planowania Rodziny. Ale nie dajmy się zwieść, na obozach koncentracyjnych też pisało - "Praca uczyni cię wolnym". I czyniła, tylko że dopiero po śmierci. Ciekawi mnie niezmiernie, co też te niewinne stworzenia uczyniły tej Herodiadzie, to jest p. Nowickiej, że tak pała do nich straszną nienawiścią, iż nawet nie chce im pozwolić zobaczyć jaki jest ten świat? Zastanawia mnie i nie widzę w tym żadnego racjonalnego wytłumaczenia. Sama urodziła, więc czegóż chce od innych ? I mimo, że element, który powiła nie koniecznie jest w pełni wartościowy (Michał Nowicki) to jednak daleki jestem od kwestionowania zasadności życia nawet w tak bardzo wątpliwych przypadkach. Jedyne wytłumaczenie to prócz dowiedzionego przez Joannę Najfeld miejsca na liście płac przemysłu aborcyjnego - jak mi się zdaje ukryte jest w stosunku do mniej wartościowego tubylczego narodu polskiego, do którego czuje właściwy jej plemieniu głęboki wstręt. Stanowisko vice marszałka sejmu od dawna się strefiło, szczególnie zaś podczas urzędowania Stefana Niesiołowskiego, ale tak ostentacyjne sprofanowanie go przez zamianowanie na ów urząd zajadłej feminazistki spowoduje, że teraz będzie można mówić li tylko o vice parszałku tego zgromadzenia. Wobec tego pełna tytulatura pani W. Nowickiej powinna teraz brzmieć - Vice Parszałek Najjaśniejszej III RP do odwołania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Felieton powyborczy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobno najkrwawsza to tragedia, kiedy krew zalewa widzów. Tak w skrócie można nazwać "wybory" które odbyły się 9 października bieżącego roku. I pomimo, że nic nas już nie powinno zdziwić, to jednak rozumna większość nie może stłumić do nich głębokiego wstrętu. O moim udziale można jedno powiedzieć - to próba osłodzenia oceanu za pomocą łyżki cukru. Jeżeli jeszcze kiedyś na nie pójdę, to tylko po to, aby móc popatrzeć na siebie w lustrze. Jednak za każdym razem kiedy głosuję, mam wrażenie jakbym uczestniczył w pogrzebie. Chociaż podczas pogrzebu nieboszczyk przynajmniej nie jest w stanie niczym nas zaskoczyć. Ale ci dranie nie pozbawią  mnie nawet tak wątpliwej satysfakcji, iż w ten sposób uszczknąłem coś niecoś z ich niecnego planu. Wszak Polska to skraj radziwiłłowskiego sukna za, które każdy ciągnie kto może. Mam nadzieję, że takich jak ja było więcej. Na wojnie bowiem jak na wojnie - nigdy do końca nie wiadomo dokąd kula doleci. Nie będę tutaj biadolił ani utyskiwał, jacy to ludzie są głupi, bo głupi naprawdę jest ten kto od nich wymaga rozumu. Albowiem jak mawiał papież święty Gelazy - "lud trzeba prowadzić, a nie iść za nim". Wprawdzie nikt już dzisiaj nie chodzi za ludem chyba, że towarzysz Kalisz w homoparadach, ale wśród gminu miast i wsi wiara w moc sprawczą ludu jest wciąż aktywna. Zauważył to nawet pewien filozof twierdząc, iż "iluzja demokratyczna należy do najczęściej spotykanych form psychozy społecznej" - ja bym od siebie zaś dodał - "psychozy demokratycznej". Jak widać tow. Kaliszowi z SLD parady nic nie dały, prócz paru kilogramów stopionego tłuszczu, zbocz... to znaczy "lud" wolał Palikota. Być może miał na to wpływ wygląd obu kandydatów. Wiadomo, czym to kapryśny demos się teraz kieruje? Zwłaszcza tak hm... no "homodemokratyczny". W każdym bądź razie pałac na Wiejskiej coraz bardziej przypomina mi włoski parlament, gdzie niejaka Ciciolina zabawiała panów posłów. Kto by o tym kiedyś pomyślał, że u nas też do tego dojdzie? Ale ślepy bożek demosu jest widocznie taki, tj. pozbawia rozumu wszystkich, nie patrząc na stan majątkowy, ani wykształcenie. Skoro bowiem rzymski cesarz kiedyś z konia zrobił senatora, to lud przecież nie może być gorszy? Tym bardziej, że kto wie - może być to naturalny odruch na robienie "w konia". W każdym razie kabaret teraz zawędrował pod strzechy. Tylko czy każdemu będzie się chciało śmiać? Będzie jeszcze w stanie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;red. "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-4118478678134761225?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/4118478678134761225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/felieton-powyborczy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4118478678134761225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4118478678134761225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/felieton-powyborczy.html' title='Felietony Adama Leksa'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-8245567022124659807</id><published>2011-11-13T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-12-21T15:33:17.683+01:00</updated><title type='text'>Zapraszamy pod Pałac Prezydencki</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fnCjddcZ8C4/Tr5kuacVhMI/AAAAAAAADDg/_XFn7mpizpg/s1600/header-5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="112" width="112" src="http://3.bp.blogspot.com/-fnCjddcZ8C4/Tr5kuacVhMI/AAAAAAAADDg/_XFn7mpizpg/s320/header-5.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Wzywamy Kresowian i przyjaciół Kresów 10 września pod Pałac Prezydencki w obronie pamięci 150 tysięcy Polaków zamordowanych przez UPA-OUN na Kresach Wschodnich wobec planowego upokorzenia ofiar ludobójstwa przez Prezydenta Polski. Nikczemny plan Bronisława Komorowskiego dotyczący wspólnego uczczenia polskich ofiar zbrodni w Ostrówkach na Wołyniu oraz szowinistów ukraińskich, których zlikwidowano we wsi Sahryń na Lubelszczyźnie uważamy za prowokację polityczną, a także odrażającą grę ludobójstwem wołyńskim prowadzoną przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Prezydent po Ossowie, gdzie upamiętnił sowieckich najeźdźców z 1920 r. koniecznie chce dokonać powtórnego upokorzenia Polski, przy okazji zamieniając role bandyty na ofiarę, a ofiarę na bandytę. Dlatego też w dniu &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center; color: blue;"&gt;10 września 2011 r.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;kiedy wielu rodaków upomina się o prawdę katastrofy smoleńskiej jest obowiązkiem Kresowian oraz miłujących prawdę stanąć w obronie pamięci zamordowanych przez UPA-OUN jak i w obronie bezczeszczeniu pamięci żołnierzy AK i BCh którzy stanęli w obronie Narodu Polskiego przed zbrodniarzami z UPA-OUN i SS-Galizien. Planujemy stanąć przed pałacem Prezydenckim z transparentem następującej treści: "Prezydencie Polski! Nie wolno upamiętniać zbrodniarzy Polaków w Sahryniu!" i rozdawać ulotki "Oświadczenia w sprawie poniżaniu godności i bezczeszczeniu pamięci żołnierzy AK i BCh oraz ich dowódcy", podpisanego przez Prezesa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość. Apelujemy do Kresowian oraz przyjaciół o jak największy udział, aby stanąć w obronie pamięci zamordowanych, którzy na większości zbiorowych mogiłach leżą w dołach śmierci i ani władze polskie, ani ukraińskie nie postawiły do tej pory nie tylko pomnika, ale również krzyża, lecz dokonują dzisiaj nad tymi mogiłami szyderczego spektaklu politycznego.&lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;br /&gt;Towarzystwo Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej&lt;br /&gt;Zdzisław Koguciuk z Lublina&lt;br /&gt;tel. 0-698-967-884&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-8245567022124659807?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/8245567022124659807/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/zapraszamy-pod-paac-prezydencki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8245567022124659807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8245567022124659807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/zapraszamy-pod-paac-prezydencki.html' title='Zapraszamy pod Pałac Prezydencki'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-fnCjddcZ8C4/Tr5kuacVhMI/AAAAAAAADDg/_XFn7mpizpg/s72-c/header-5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-1260426778289280790</id><published>2011-11-12T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-12-21T15:29:41.266+01:00</updated><title type='text'>Apel o powołanie Komisji</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Szanowni Panowie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biorąc pod uwagę okoliczności, w których część narodowej inteligencji pozostającej w Kraju przyjmuje zachowawczą postawę, tj. nie chcąc narażać się na utratę zajmowanej pozycji, utratę pracy oraz nie chcąc narażać członków swych rodzin na dolegliwości ze strony władz, widzę potrzebę zwrócenia się do Polonii z inicjatywą powołania Komisji Ustroju Polityczno Gospodarczego oraz Finansowo Monetarnego Polskiego Państwa, by połączonymi siłami całej patriotycznej inteligencji przygotować projekty dokumentów: ustawa zasadnicza, a także ustawy około ustrojowe wynikające z ustawy zasadniczej. Uzasadniam tę sugestię tym, że jeśli Polacy chcą realnie realizować swoje interesy na możliwie najwyższym poziomie to stan prawny musi bezwzględnie zostać zmieniony, a wszelakie przepisy (wewnętrzne i umowy międzynarodowe), dostosowane do wymogów nowej ustawy zasadniczej. Nie do przyjęcia jest podjęcie politycznej aktywności przez siły Ruchu Narodowego bez należytego doktrynalnego, dokumentacyjnego i kadrowego przygotowania elity, zdolnej do poprowadzenia społeczeństwa, patriotyczno narodową ścieżką rozwoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Waldemar O.&lt;br /&gt;red. "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-N2fa9sw67Ug/TmiukU7imcI/AAAAAAAADCo/YzO_s9Xxr-8/s1600/timthumb.php.png" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="150" width="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-N2fa9sw67Ug/TmiukU7imcI/AAAAAAAADCo/YzO_s9Xxr-8/s320/timthumb.php.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Spotkanie LPR w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czwartek 30 czerwca 2011 r. odbyło się w Lublinie spotkanie członków i sympatyków Ligi Polskich Rodzin z Lublina i okolic z członkami Zarządu Głównego: Mieczysławą Zalewską - skarbnikiem oraz Witoldem Bałażakiem - prezesem Stronnictwa. Spotkanie poświęcone było bieżącej sytuacji społecznej oraz politycznej w Polsce w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych oraz udziałowi w nich Ligi Polskich Rodzin, przedstawieniu elementów programu naszego stronnictwa zaprezentowanego podczas czerwcowego Kongresu Programowego, jak również rozwojowi struktur terenowych LPR na Lubelszczyźnie. Owocne spotkanie wypełniła rzeczowa oraz merytoryczna dyskusja połączona z deklaracjami organizowania kolejnych spotkań w celu budowy struktur na terenie województwa lubelskiego. Zarówno reprezentanci władz LPR, jak zebrani na lubelskim spotkaniu podkreślali absolutną konieczność i wielką potrzebę ponownego zafunkcjonowania Ruchu Narodowego w Parlamencie. Wielką okazję stwarza zbliżająca się kampania wyborcza. Na początku spotkania obecni byli przedstawiciele lokalnych mediów: radia oraz telewizji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-1260426778289280790?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/1260426778289280790/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/spotkanie-lpr-w-lublinie_12.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1260426778289280790'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1260426778289280790'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/spotkanie-lpr-w-lublinie_12.html' title='Apel o powołanie Komisji'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-N2fa9sw67Ug/TmiukU7imcI/AAAAAAAADCo/YzO_s9Xxr-8/s72-c/timthumb.php.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-8765638288523172779</id><published>2011-11-11T12:00:00.003+01:00</published><updated>2011-12-21T15:28:32.956+01:00</updated><title type='text'>Kanadyjskie czasopismo o Wysoku</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Plecami do prawdy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wywiadu, jaki przeprowadzałem ze znanym torontońskim adwokatem pochodzenia żydowskiego panem Guidym Mamannem zapamiętałem jedno zdanie: "Brońcie swojej społeczności (chodziło o imigracyjne hieny żerujące na zdesperowanych Polakach), bo jeśli tego nie zrobicie, to kto ich obroni"? Słowa te dźwięczą mi w uszach, kiedy pisane po polsku i przez Polaków gazety nie tylko nie bronią Polaków, ale jeszcze kłamią jak na zawołanie w obcym interesie, a to niemieckim, a to znowu żydowskim. Ten ostatni przypadek jest szczególnie kuriozalny ze względu na bliski splot losów obu naszych narodów. Choć dzisiaj interesy Polaków oraz Żydów czy też interesy Polski i Izraela w niektórych sprawach mogą być bliskie czy nawet tożsame, to jednak w wielu innych nie tylko że różnią się diametralnie, ale są przeciwstawne. Rzeczą naturalną byłoby, gdyby polskie środki przekazu były przy takich spięciach zjednoczone w obronie Polski oraz Polaków. Tak bronią Żydów niczym pod sznurek gazety żydowskie nie tylko w Izraelu. Fakt, że w Polsce tak nie jest, pokazuje, jak głębokie jest dzisiaj politycznopoprawne zastraszenie. Żydzi używają do realizacji swych celów wszystkich dostępnych środków, a jedną z najbardziej skutecznych "armat" jest właśnie oskarżenie o antysemityzm. Już samo podejrzenie o "antyspołeczne uprzedzenie, nienawiść, wrogość i dyskryminację" Żydów mrozi interlokutorów w pozycji małej sarenki omiecionej światłem reflektorów, odbierając im mowę i paraliżując myśli. Może z tymi myślami to trochę przesadzam - zazwyczaj myślą nadal po swojemu, tylko żadne mru mru z nich się już nie wydobywa. Oskarżeniami o antysemityzm szafuje się tak często i tak gęsto, że w jednym worku ze strasznymi rasistami czy też Ku Klux Klanem lądują Bogu ducha winni ludzie, którzy po prostu chcą mówić prawdę o tym, co widzą i co słyszą. Dożyliśmy bowiem czasów, kiedy "antysemitą" można zostać nie tylko za krytykę bieżącej polityki Izraela, ale nawet za zidentyfikowanie jakiegoś bardziej prominentnego łobuza jako Żyda. Grożący palec kiwa się nad nami bez przerwy. Prowadzi to do kuriozalnych sytuacji, kiedy słownictwo i argumentacja dopuszczalna na przykład w stosunku do Niemców czy także Ukraińców wypowiadane pod adresem żydostwa zostają natychmiast "ustrzelone" oskarżeniami o antysemityzm, a może nawet podżeganie do "ludobójstwa". Mamy tego przykłady nie tylko tu, w Kanadzie, ale też coraz częściej w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8 września 2011 r. w Lublinie odbyła się rozprawa w procesie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi, wydawcy lokalnej gazetki, oskarżonemu o znieważenie, a także nawoływanie do nienawiści wobec Żydów w związku z publicystyką broniącą polskiego kraju przed niemającymi żadnych podstaw prawnych (niech mi ktoś udowodni, że jest inaczej) roszczeniami międzynarodowych organizacji żydowskich do 65 mld dol. odszkodowania "za mienie pozostawione". Podczas tej rozprawy jeden ze świadków p. Paweł Bryłowski, były radny PO i prezydent miasta Lublina zeznał, że "takie pisanie może przerodzić się w rzecz straszną, nawet w zbrodnię holokaustu, a zaczyn nienawiści może doprowadzić do tragedii - przykład to sprawa Breivika". Jak czytamy w relacji z procesu: świadek uznał, że "przypominanie takich zdarzeń z przeszłości nastawia nieprzychylnie do tych nacji". Wynika z tego - tak na zdrowy rozum - że na przykład holokaust nie powinien być przypominany, ponieważ z całą pewnością nieprzychylnie nastawia do Niemców... (albo też do narodu "nazistów"). Czyli - że podeprę się cytatem z kultowego Rejsu - "z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz jak i zaakceptowanie". Są to rzeczy stawiające mózg w poprzek każdej normalnej osobie. Tymczasem większość polskich gazet zgrabnie ich nie zauważa, kładąc uszy po sobie, a "ruki pa szwam". Pokazuje to, jak głęboka jest w Polsce dziura demoralizacji społecznej. Demoralizacja nie polega wyłącznie na tym, że spółkujemy z kim popadnie i gdzie chcemy. Demoralizacja to nie tylko rozpostarte na ekranach telewizorów w wyuzdanej pozie ciałko jakiejś szansonistki deprawującej młodzież - demoralizacja to przede wszystkim przyzwolenie na kłamstwo. Odwracanie się plecami do prawdy. Nam nie potrzeba żadnych dodatkowych interpretacji czy też objaśnień, gdy chodzi o relacje z Żydami czy kimkolwiek innym. Wystarczy nie kłamać! "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu". Nie możemy też biernie patrzeć na kłamstwo. Jeśli więc ktoś tuż obok tak bezczelnie kłamie w żywe oczy, to powinniśmy wstać i powiedzieć basta! Kłamstwo ma zresztą krótkie nogi. Choć mamy w Polsce całe stronnictwo cudzoziemskie, które bez żadnego skrępowania pieprzy 3X3, prędzej czy później kłamstwo się na nim zemści. Nie tylko na nim - bezczelne kłamstwo rodzi poczucie niesprawiedliwości. Dzisiaj Żydzi są bardzo silni oraz uprzywilejowani, gdyby jeszcze działali sprawiedliwie, mogliby na długi czas utrwalić pozycję. Niestety, jak wszyscy, grzeszą również pychą. Lord Acton zaobserwował kiedyś, że każda władza deprawuje. Dlatego też każda sytuacja wywyższenia, wyniesienia ku władzy jest dla człowieka, grupy czy też narodu wielką próbą. Nie można jej sprostać, oplątując ludzi pajęczyną wygodnych, politycznie poprawnych kłamstw. Nie można jej sprostać, siłą zamykając usta tym, którzy nadal mają odwagę mówić prawdę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Kumor&lt;br /&gt;współwydawca pisma "Goniec Toronto"&lt;br /&gt;Mississauga&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-8765638288523172779?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/8765638288523172779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/kanadyjskie-pismo-o-wysoku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8765638288523172779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8765638288523172779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/kanadyjskie-pismo-o-wysoku.html' title='Kanadyjskie czasopismo o Wysoku'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-1374568152208486526</id><published>2011-11-10T12:00:00.004+01:00</published><updated>2011-12-21T15:26:41.419+01:00</updated><title type='text'>Jedwabniki wciąż aktywne</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Felietony Adama Leksa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Nieznani" sprawcy zdewastowali obelisk w Jedwabnym. Jak zwykle przy takich okazjach solidarnie rozgdakały się polskojęzyczne media na temat przybierających na sile aktach szowinizmu, wandalizmu, nazizmu etc,etc. Dostało się nawet zamazywaczom litewskich nazw miejscowości, jakby Litwini byli naprawdę miłującymi ludzkość gołąbkami pokoju. O zamazywaniu przez nich polsko brzmiących nazwisk nikt już nawet nie wspomniał. Przypomina to historię z napaści na radiostację w Gliwicach, gdzie poprzebierani w polskie mundury Niemcy nadali w naszym języku komunikat, iż radiostacja znajduje się w polskich rękach. Powyższy incydent został natychmiast wykorzystany przez niemiecką propagandę jako główny "dowód polskich prowokacji". "Ten zrobił kto na tym skorzystał" - jak mawia rzymskie przysłowie, więc gdy brak ujętych sprawców, trzeba korzystać z powiedzeń tego arcymądrego ludu. Dwadzieścia lat temu amerykańskie organizacje "przemysłu holokaustu" odgrażały się, że gdy nie spełnimy ich żądań, Polska będzie upokarzana na arenie międzynarodowej. Nie dziwmy się zatem, że takich Gliwic wciąż przybywa jak grzybów po deszczu. Antypolska kampania szkalowania naszego kraju w celu wyciśnięcia zeń szmalu jak widać wchodzi w decydującą fazę, dlatego zamorscy specjaliści od fajerwerków niejedną nam jeszcze zgotują niespodziankę. Ale póki co radziłbym koło ambasady Izraela w Warszawie ustawić kamerę. Wszakże przyjaciele nie powinni mieć nic do ukrycia. Prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walka klasowa się zaostrza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to historia w ten lub inny sposób lubi się powtarzać. Właśnie słuchając lokalnego radia dowiedziałem się, że komitet wyborczy red. Janusza Korwina Mikke nie został zarejestrowany. Przypomina mi to spiżowe słowa klasyka niegdysiejszych powiedzeń Józefa Stalina, że w miarę postępów socjalizmu walka klasowa się zaostrza oraz nie ważne kto jak głosuje, tylko kto liczy nasze głosy. I nie ma znaczenia, że do właściwych wyborów jeszcze daleko (choć na cuda nad urną zapewne też przyjdzie czas) albowiem w ten właśnie sposób państwowa komisja wyborcza w czystej formie wpłynęła na wynik wyborów, gdzie na polu walki zostały tylko partie tej jednej, niepowtarzalnej mono partii, których istnienie jest gwarancją, że nic się nie zmieni. Wszystko bowiem już zostało zadecydowane z góry, teraz zaś chodzi, aby politykę (oczywiście jak zawsze nieomylną), skierować do mas. PRL - restituta w pełnej krasie. Aby jednak demokracji stało się zadość, na plakatach wyborczych tak licznie rozlepianych po ulicach, straszą twarze "naszych" znanych kandydatów razem ze swoimi młodszymi zmiennikami, którzy nie marnując czasu zaczęli już sobie wydeptywać ścieżki. Będą jak znalazł gdy ich starsi towarzysze tak się postarzeją, że będą podobni do Leonida Breżniewa, albo gdy podpadną kierownictwu partii, albo gdy Pan Bóg straciwszy cierpliwość zawezwie ich z tego padołu, ewentualnie nieopatrznie wejdą do jakiegoś samolotu, co też na jedno wychodzi. Szczerzą oni zęby jakby nic sobie nie robiąc z naszej bezsiły, natomiast dym kadzideł płynący z ich czczych obietnic wysoko unosi się ku niebu. I co z tego będzie? Jak zwykle okaże się, że po wyborach nawet nie będą w stanie po sobie posprzątać. Papiery z ich wizerunkami i nic nie wartymi obietnicami, jeszcze długo będą się walać po ulicach. Aż nastanie czas na nowe, i to bez wyboru wybory. I tym optymistycznym akcentem, zarezerwowanym tylko dla niewolników kończę swoje wybory, tj. oczywiście rozważania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;red. "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center; font-size: 14pt;"&gt;kliknij:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://grzegorzwysok.blogspot.com/2009/05/dr-wielunski-w-kik.html"&gt; dr Wieluński w lubelskim KiK&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Prosimy o pomoc w zbieraniu podpisów na naszego kandydata do Senatu dr Jerzego Wieluńskiego z Lublina. Dr Wieluński jest magistrem chemii oraz doktorem politologii (temat jego pracy doktorskiej "Uwarunkowania separatyzmu narodów europejskich pod obcą władzą"). Wybitny poliglota oraz tłumacz. Swobodnie posługuje się piętnastoma językami obcymi, tłumaczył z ponad 100. Autor kilku książek (m.in. "Ściśle tajne sny o wolności. Narody w kręgu niemieckiej kultury oraz gospodarki", "Ludobójcze skutki Unii Europejskiej") i bardzo wielu artykułów w Polsce oraz za granicą. Publicysta "Nowego Przeglądu Wszechpolskiego" - pisma założonego przez śp. prof. KUL Czesława Blocha. Doprowadził w 2002 r. do zaproszenia na KUL brytyjskiego ekonomisty i eurosceptyka Rodneya Atkinsona (prywatnie brata wybitnego aktora brytyjskiego Rowana Atkinsona - znanego z komediowej roli Jasia Fasoli). Osobę dr Jerzego Wieluńskiego rekomenduje pani prof. Barbara Jedynak z UMCS.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-1374568152208486526?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/1374568152208486526/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/jedwabniki-wciaz-aktywne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1374568152208486526'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1374568152208486526'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/jedwabniki-wciaz-aktywne.html' title='Jedwabniki wciąż aktywne'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-2064253280586458082</id><published>2011-11-09T12:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-21T13:50:40.523+01:00</updated><title type='text'>Komu zależało na śmierci Leppera?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mC6f4cQ5IF0/Tk5BJqR30gI/AAAAAAAADCY/e5ZeZqwiASE/s1600/Andrzej%2BLepper.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="170" width="161" src="http://2.bp.blogspot.com/-mC6f4cQ5IF0/Tk5BJqR30gI/AAAAAAAADCY/e5ZeZqwiASE/s320/Andrzej%2BLepper.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Komu zależało na śmierci Andrzeja Leppera?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Lepper nie żyje. Dziwne są teraz te śmierci polityków. Nienaturalne. Ja jednak nie wierzę w jego samobójstwo. Zbyt wielu ludziom zależało na jego śmierci. Myślę, że miało to także związek z opisywanym przez Stanisława Michalkiewicza "uszczelnianiem sceny politycznej" gdzie rządzić, a raczej być drogimi figurantami (gdyż ci, co sprawują prawdziwą władzę przecież im nie dadzą) mogą beneficjenci okrągłego stołu. Myślę, że szczególnie jest to na rękę pseudoludowej PSL-owskiej partii, byłej post ZSL-elowskiej odnogi PZPR-u Waldemara Pawlaka i Waldemara Kalinowskiego mogącej się "kocha" z każdym. Nie żebym zaraz się czepiał. Co to, to nie! Po prostu mogą być teraz pewni swojej przyszłości, kiedy ubył im tak groźny konkurent, zwłaszcza, że eunuchy z nich zawołane. Ale nie tylko oni! Przekonali się raz jeszcze, iż ORMO CZUWA. Wiele także tajemnic o swoich powiązaniach oraz mocodawcach Andrzej Lepper zabrał ze sobą do grobu. Myślę, że już nigdy nie dowiemy się prawdy. A tym bardziej, jeżeli zrobili to zawodowcy. Dla nas, zwyczajnych ludzi jego śmierć oznacza koniec samowolki, gdzie wybory mogły przynieść jeszcze jakieś niespodzianki. Odtąd będziemy - jak postulował w swojej gazecie naczelny cadyk - krajem w 100% "przewidywalnym". Zatroszczą się już o to niezależne media. I o to naszym ciemiężcom właśnie chodzi. Wszak na nasz kraj nałożono 60 miliardowy haracz. Przy takiej sumie żadnych niespodzianek przecież  już być nie może. Wszystko musi być dostrojone do holokaustowej orkiestry, która czeka na finał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;red. "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Interwencja ABW w sprawie strony internetowej zamieszczającej satyryczne komentarze na temat prezydentury tow. Bronisława Komorowskiego może być niewiele znaczącym wypadkiem przy pracy zbyt gorliwych funkcjonariuszy, lecz może także być sygnałem istotnych zmian przygotowywanych przez władzę. Potocznie nazywa się to: "skracanie smyczy". Podobnie można oceniać spektakularną rozprawę z kibicami, spowodowaną, w co nikt już chyba nie wątpi, niepoprawnymi politycznie komentarzami pod adresem Adama Michnika, które zaczęły pojawiać się na stadionowych transparentach. Może to tylko jednorazowa akcja, a może początek serii. Jeśli jednak zacząć się ma stopniowe "dokręcanie śruby" to w/w epizody wypada potraktować jako działania rozpoznawcze. Władza próbuje się zorientować, na ile cenzury sobie może pozwolić. A wydaje się, że pozwolić sobie może na wiele zwłaszcza że za piecami będzie miała nie tylko rodzime służby oraz tak zwanych intelektualistów, ale wsparcie całej postępowej Europy, a może i świata. Wówczas będzie można zastosować nie tylko cenzurę prewencyjną, ale być może również stare, sprawdzone metody w rodzaju zwalniania z pracy czy blokowania awansu, zawieszania oraz upominania. Wtenczas metody, jakie zastosowano wobec śp. Dariusza Ratajczaka nie będą wyjątkiem, ale normą. Zresztą wszystkich tych środków użyto błyskawicznie po tym, jak "Gazeta Wyborcza" nagłośniła wypowiedź Grzegorza Brauna, który powiedział o arcybiskupie Józefie Życińskim to, co w zasadzie każdy od dawna wie. No, ale nawet bajki mówią o tym, że największy opór budzi wypowiadanie rzeczy oczywistych, choćby takich, że król jest nagi. Jak na razie wygłaszanie takich rewelacji budzi głośny jęk oburzenia i sankcje nieformalne, lecz już niedługo możemy spodziewać się bardziej dotkliwych oraz precyzyjnych posunięć. Znów trzeba będzie powstrzymać się od krytycznych komentarzy i uważać, w jakim towarzystwie opowiada się dowcipy, aby nie skończyć jak bohater Cmentarzy Marka Hłaski. Bo wszystko to, co napiszemy bądź też powiemy, korzystając z jakichkolwiek mediów elektronicznych, Internetu czy telefonów jest przecież skrzętnie notowane i przechowywane "na wszelki wypadek". Należy więc bardzo się pilnować, aby nie "godzić" w podstawowe interesy i ustrój PRL, tzn. III RP, bo tak się teraz nazywa nasza socjalistyczna ojczyzna. Zresztą owo ryzykowne "godzenie" ma o wiele szerszy zasięg. Powinniśmy po przebudzeniu zakładać sobie kaganiec na wszelką niechęć do innych narodów, płci, ras oraz tzw. odmiennych orientacji seksualnych, czyli mówiąc normalnym językiem - sodomitów, pedałów i tym podobnych. Wygląda zresztą na to, że przynajmniej pod pewnymi względami doszło do powstania szerokiego frontu ludowego walki z niepoprawnym myśleniem, gdyż w awangardzie tego frontu kroczą razem minister Sikorski i adwokat Giertych, walczący z "antysemityzmem w Internecie". A co dla nas zostanie? Dowcipy opowiadane w toaletach, papierosy chowane w rękawie, witryny internetowe lokowane na Timorze Zachodnim, niszowa prasa drukowana na tanich, chińskich maszynach, spotkania i wykłady w salkach parafialnych oraz pisanie do szuflady. A potem - kto wie? Nocne siedzenie przy piwie i szumie kręcącego się powielacza?&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-2064253280586458082?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/2064253280586458082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/komu-zalezao-na-smierci-leppera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2064253280586458082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2064253280586458082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/komu-zalezao-na-smierci-leppera.html' title='Komu zależało na śmierci Leppera?'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-mC6f4cQ5IF0/Tk5BJqR30gI/AAAAAAAADCY/e5ZeZqwiASE/s72-c/Andrzej%2BLepper.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-9088967625511035507</id><published>2011-11-08T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-12-21T15:19:08.861+01:00</updated><title type='text'>Sprawa zniesławienia umorzona</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-clQI3j_i6fE/TiGpmJm0XPI/AAAAAAAADCQ/-ZQbkFTsIhs/s1600/mooo-300x300.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-clQI3j_i6fE/TiGpmJm0XPI/AAAAAAAADCQ/-ZQbkFTsIhs/s200/mooo-300x300.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Sprawa Modlitwy Świętego Piusa V, jednego z największych Papieży Wszechczasów od ponad 5 lat zajmuje lubelskie media. Próba penalizacji katolickiej oratio oraz skazania Arkadiusza Łygasa za jej rozplakatowanie wywołuje widoczne reakcje. W najnowszym numerze "Dziennika Wschodniego" zamieszczono artykuł pt. "Sprawa zniesławienia umorzona. Znikoma szkodliwość". Przypomnijmy: w 2006 roku Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie przedstawiła zarzuty byłemu już działaczowi NOP za rozpowszechnianie tradycyjnej modlitwy o nawrócenie Żydów. Tenże niespotykany od czasów stalinowskich akt antykatolickiej nagonki spowodował nie tylko akcję informacyjno-propagandową, ale zaowocował także skierowaniem wniosku o wszczęcie postępowania karnego przeciwko prokuratorowi J. Miściorowi. Wydźwięk opublikowanego materiału jest jednoznaczny: zdaniem miejscowego urzędu słowa modlitwy, której używali przez setki lat katolicy stanowią przestępstwo. Prokurator, który złożył zażalenie na postanowienie sądu zdaje się zapomniał, że stoi on na straży prawa polskiego, a nie jest zaś strażnikiem własnych nienawiści i fobii. Szerzej sprawę opisał sam zainteresowany w komentarzu z dnia 10 kwietnia 2010 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Znikoma szkodliwość"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozwieszając w Hrubieszowie i Zamościu plakaty z "Modlitwą za wiarołomnych żydów" Arkadiusz Łygas publicznie znieważył ludność żydowską. Tak uważają śledczy, którzy domagają się jego ukarania. Ale hrubieszowski sąd jest zgoła innego zdania. Sprawa została umorzona z uwagi na znikomą społecznie szkodliwość czynu - informuje Adam Pisiewicz, wiceprezes Sądu Rejonowego w Hrubieszowie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W styczniu 2006 r. członkowie Narodowego Odrodzenia Polski rozwiesili w Hrubieszowie plakaty z treścią modlitwy Piusa V nawołujące do "masowej modlitwy o nawrócenie żydostwa na jedyną prawdziwą religię katolicyzm". W różnych punktach miejscowości pojawiły się plakaty, na których można było przeczytać o "żydach wiarołomnych", czy "ludzie zaślepionym". Sprawą zajęła się prokuratura. Zasięgnęła ona opinii biegłych: językoznawcy, historyków języka polskiego oraz Kościoła, zapoznała się ze stanowiskiem gmin żydowskich. I oskarżyła 32-letniego Arkadiusza Łygasa z Zamościa, że publicznie znieważył ludność żydowską z powodu jej przynależności narodowej i wyznaniowej. Za taki czyn grozi do trzy lat więzienia. Były już członek NOP przyznał się do rozwieszenia plakatów. Ale już na sali sądowej zapewniał, że nie znieważył wyznawców judaizmu. Postanowienie hrubieszowskiego sądu nie jest jeszcze prawomocne. Prokurator złożył zażalenie. Niewykluczone, że sprawą ponownie zajmie się sąd wyższej instancji. To nie pierwszy wyrok na Arkadiusza Łygasa. Mężczyzna był wcześniej dwa razy skazany na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, a raz sąd go uniewinnił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(lew)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;"Dziennik Wschodni" &lt;br /&gt;- gazeta codzienna z 13 lipca 2011 r.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-9088967625511035507?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/9088967625511035507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/sprawa-zniesawienia-zydow-umorzona.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/9088967625511035507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/9088967625511035507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/sprawa-zniesawienia-zydow-umorzona.html' title='Sprawa zniesławienia umorzona'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-clQI3j_i6fE/TiGpmJm0XPI/AAAAAAAADCQ/-ZQbkFTsIhs/s72-c/mooo-300x300.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-2582507517185909301</id><published>2011-11-07T12:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-21T15:17:28.854+01:00</updated><title type='text'>Michalkiewicz o Wysoku</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Ognisty napis się ukazał&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas gdy na zlecenie Sił Wyższych sztaby partyjne opracowują "strategie wyborcze", to znaczy - nowe kłamstwa, przy pomocy których zamierzają uwodzić mniej wartościowy naród tubylczy, by obdarzył zaufaniem wystruganych przez nich z banana kandydatów na Umiłowanych Przywódców, kiedy minister Sikorski wałęsa się po Tunezjach oraz Egiptach, by na zamówienie prezydenta Obamy "uczyć demokracji" tamtejsze Bractwo Muzułmańskie, kiedy "Gazeta Wyborcza" mobilizuje cały postępowy, a nawet wsteczny świat w obronie wolności na Białorusi, gdzie straszliwy A. Łukaszenka pociągnął przed tamtejszy niezawisły sąd w Grodnie Andrzeja Poczobuta, a z donosu dziennikarza "GW" Karola Adamaszka lubelska prokuratura zmontowała przed niezawisłym sądem proces o "antysemityzm" przeciwko p. Grzegorzowi Wysokowi, zaś w Kielcach gorliwy prokurator zamierza postawić 22 letniemu studentowi KUL zagrożony 3 latami więzienia zarzut za nazwanie premiera Tuska "ćwokiem", to okazało się, że w maju inflacja przekroczyła 5 procent. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem chociaż "jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej", choć nasi Umiłowani Przywódcy właśnie masowo się podlą, żeby przez następne 4 lata używać życia całą paszczą - na ścianie ukazał się już ognisty napis "mane-tekel-fares", zapowiadający... No właśnie co? W słonecznej Hiszpanii na Puerta del Sol, protestujący przeciwko rządom Szewca piszą na plakacie, że mimo 4 krotnego wzrostu cen w ciągu ostatnich 12 lat, ich zarobki się nie zmieniły, jeżeli w roku 1999 zarabiali 145 tysięcy peset, to obecnie - 900 euro, co stanowi równowartość 150 tysięcy peset. Okazuje się, że Szewc dyma ich tak samo, jak nasz Umiłowany Przywódca nas - lecz nie ma kim zastąpić ani jednego, ani drugiego, bo cóż innego może zrobić zastępca? W takiej sytuacji nawet rewolucja traci sens, a zresztą jaka tam znowu rewolucja, kiedy nie ma sytuacji rewolucyjnej, gdyż lichwiarska międzynarodówka nie życzy sobie żadnych niewolniczych powstań. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław Michalkiewicz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;"Dziennik Polski" z 17 VI 2011 r.&lt;br /&gt;- pismo codzienne Małopolski i Podkarpacia&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-2582507517185909301?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/2582507517185909301/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/stanisaw-michalkiewicz-o-wysoku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2582507517185909301'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2582507517185909301'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/stanisaw-michalkiewicz-o-wysoku.html' title='Michalkiewicz o Wysoku'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-3925261835495516999</id><published>2011-11-06T12:00:00.005+01:00</published><updated>2011-12-21T15:14:51.120+01:00</updated><title type='text'>Do kolegów Dziennikarzy i Przyjaciół</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fersFrEfztg/TiGYAROC3VI/AAAAAAAADBw/y8iRPjYcB6A/s1600/63c37b95755ec086.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="189" width="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-fersFrEfztg/TiGYAROC3VI/AAAAAAAADBw/y8iRPjYcB6A/s320/63c37b95755ec086.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;List otwarty w obronie wolności słowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;29 września 2011 r. w lubelskim Sądzie Rejonowym odbędzie się kolejna rozprawa w procesie przeciwko mojej osobie. Jak zapewne Państwo pamiętacie zostałem oskarżony o to, że na łamach miesięcznika pt. "Biuletyn" rzekomo nawołuje do nienawiści wobec Żydów. W istocie chodziło o to, iż w jednym z numerów swojego pisma opublikowałem artykuł dotyczący roszczeń majątkowych wysuwanych wobec naszego kraju przez pewne środowiska żydowskie określane przez prof. Normana Finkelsteina jako "przedsiębiorstwo Holokaust". W numerze tym znalazł się również jego tekst dotyczący działań niejakiego Ronona Eidelmana, Żyda oraz pomysłodawcy utworzenia w Europie drugiego państwa Izrael. Donos młodziutkiego ORMO-wca politycznej poprawności, zatrudnionego w charakterze dziennikarza "Wyborczej" Karola Adamaszka uruchomił działania aparatu śledczego i Prokuratury, która w oparciu o tendencyjną oraz z gruntu fałszywą opinię podszywającego się pod rolę biegłego dr Konrada Zielińskiego z Wydziału Politologii UMCS sporządziła absurdalny akt oskarżenia. Działaniom lub. Prokuratury towarzyszyła nagonka ze strony żydowskiej gazety dla Polaków oraz innych michnikowskich mediów. Ponownie zwracam się do Was z prośbą o solidarność w walce o swobodę wyrażania poglądów oraz proszę o modlitwę w intencji sprawiedliwego wyroku, jaki zapadnie w przedmiotowej sprawie, a który może przesądzić o losie wolności prasy w naszym kraju. Nie pozwólmy zarzucić sobie na szyję garoty "politycznej poprawności"!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorz Wysok&lt;br /&gt;ul. Niecała 10 lok. 44&lt;br /&gt;20-080 Lublin&lt;br /&gt;tel. (0-81) 53-278-05 (dom)&lt;br /&gt;tel. (0-81) 53-712-28 (praca)&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Do wiadomości -&lt;br /&gt;(w kolejności alfabetycznej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15955@wp.pl, 1nemezis@poczta.onet.pl, Abbadon8@onet.pl, adrianborkowski92@gmail.com, adrian.jaworski@knp.slask.pl, adrian.meger@wp.pl, akces22@wp.pl, altkin@interia.pl, amiklowicz@gmail.com, andrzej@bakun.net.pl, andrzej.stoinski@gmail.com, aplichta6@wp.pl, archit1@interia.pl, arekstr@gmail.com, arkadert@gmail.com, arkadiuszartowicz@wp.pl, artur@dziambor.pl, artur.czechowski@op.pl, artur_kozubek@poczta.fm, aukcje.aes@gmail.com, baran999@vp.pl, bartlomiej.gowin@gmail.com, Bat-p@neostrada.pl, bialus14@wp.pl, bluebird86@o2.pl, bodek99@o2.pl, bpawel89@gmail.com, buckipl@poczta.onet.pl, budinst55@o2.pl, buffaloboy@o2.pl, bylicki@wp.pl, chudzinski@ojooo.com, ckaw@poczta.onet.pl, cywinskipawel@gmail.com, damianrzeszow@gmail.com, daniel_strzesniewski@op.pl, darek_budzisz@op.pl, dawidlewicki87@gmail.com, dawid.smolarek@gmail.com, dawidwt@gmail.com, davidpi@wp.pl, dazzi@wp.pl, debetbis@wolsztyn.com.pl, dembul1@interia.pl, dmcrapish@o2.pl, dr.kafar@gmail.com, ernest_gluszcz@wp.pl, fashe12@gmail.com, fenomen_1990@wp.pl, firespirit23@gmail.com, folisak@gmail.com, gazeta@v.pl, ginczet@poczta.onet.pl, grzegorczyk.t@gmail.com, grzegorz.bieszczad@gmail.com, grzegorz.szczotka@gmail.com, grzegorz.zdunczyk@poczta.fm, g.szczesny@gmail.com, Gula.a.k@gmail.com, hirek@bartkowiak.srem.info, hojka_kamil1994@o2.pl, hubc1oert@gmail.com, icerock@wp.pl, irek.torun@gmail.com, iwonakrawczyk@10g.pl, jacek_bielicki@tlen.pl, jacek.budniok@gmail.com, jacek.dobiesz@gmail.com, jacek.karas@transactor.home.pl, jacek.koronowski@gmail.com, jacekkujawa@o2.pl, jacekprzybylski@o2.pl, jacekzlublina@tlen.pl, jakubbieda@wp.pl, jankarasowski@wp.pl, jankazimierzadamczyk@gmail.com, janusz.maciejewski@gmail.com, jarosz63@o2.pl, jarzabek@action.wroc.pl, jassmass@gmail.com, jim-jurzak@wp.pl, jlibernp@gmail.com, jstp14@gmail.com, julia.bula.net@gmail.com, kaczi666@gmail.com, kameleon31@vp.pl, kamil.sz@autograf.pl, kamilzar93@o2.pl, kapustkas@onet.pl, karcz88@gmail.com, kasperczyk.marcin@gmail.com, kedzierski.lech@gmail.com, kmwasyle@interia.pl, knp.losice@gmail.com, knp.ostroleka@gmail.com, knp_rypin@o2.pl, knp.wyszkow@gmail.com, kontakt@active8.pl, kowalczykfinance@gmail.com, kowalik.artur@gmail.com, krupekmichal@gmail.com, krzysztof.pojda@gmail.com, krzysztofsosnowski82@wp.pl, krzysztof-wodynski@wp.pl, krystekto@interia.pl, krystian.mokwa@gmail.com, laburnus@o2.pl, lbrodziak@interklasa.pl, leslaw99@gmail.com, leszekkieloch@wp.pl, liberal6@poczta.onet.pl, lukaszpawelkolodziejczyk@gmail.com, lukasztylak@wp.pl, maciej.zellner@gmail.com, magdachudzik00@gmail.com, marcin.bakalarski@interia.pl, marcinektyborowski@wp.pl, marcin.galadyk@gmail.com, marcin.piliszczuk@gmail.com, marcin.piorkowski@gmail.com, marcjusz@go2.pl, marek.horodko@wp.pl, mareksiwiec.poczta@gmail.com, marektucholski@op.pl, mariusz.7@wp.pl, mariusz.witek@yahoo.pl, markowalbrzych@interia.pl, markus.zok@googlemail.com, marta.nowicka.poczta@gmail.com, martinibgd69@joemonster.org, mat.chech@gmail.com, mateusz.haras@gmail.com, mateusz.koguc@yahoo.com, mateusz.kowalczyk106@gmail.com, mateusz.likos@gazeta.pl, mat.gorak@gmail.com, matxir@o2.pl, mbiegala@go2.pl, m.chroboczek@gmail.com, mhega73@gmail.com, michalciechanowski@wp.pl, michal.klak@hotmail.com, mic-jas@o2.pl, miechal@poczta.onet.pl, mihzdr@wp.pl, miroslaw-roszkowski@wp.pl, mratajek@wp.pl, mrybczynski@interia.pl, msgiers@wp.pl, mszecowka.knp@gmail.com, m.zielinski999@gmail.com, niemagister@gmail.com, nowaprawica@gmail.com, nowa.prawica.busko@gmail.com, oisyp@o2.pl, ortomarian@wp.pl, oskar344@wp.pl, pactwa.m@gmail.com, paluszczak@gmail.com, patryk.czajkowski@gmail.com, paul.chris91@gmail.com, paulusw91@gmail.com, pawel-ander@o2.pl, pawelbogdanowicz@o2.pl, pawelgps@wp.pl, pawel.janowski@o2.pl, pawelkrych@gmail.com, pawelwara@gmail.com, p.bieniaszczyk@gmail.com, p.czaplicki.knp@gmail.com, peteris92@wp.pl, pficenes@wp.pl, pgieldon@gmail.com, piekut@o2.pl, piotr_furmanek@wp.pl, Piotrg93@yahoo.com, piotr.kalinski.vip@gmail.com, piotrmiszkiel@interia.pl, piotrsobieszuk@gmail.com, piotrsocharski@gmail.com, piotruch88@yahoo.pl, piotr.zarzycki@10g.pl, piwa0@vp.pl, pjanuszewski22@wp.pl, pl.bienkowski@gmail.com, pojezierzetygodnik@o2.pl, ppawelb@poczta.fm, prezes.czestochowa@nowaprawica.org, p_rk@wp.pl, profit@chojnice.pl, quukiz@gmail.com, rachnet@wp.pl, radekbialy@wp.pl, rafalkwiatkowski.np@gmail.com, rafalpazio@fakty.wwl.pl, rafalsowa30@wp.pl, rkulawiecki@gmail.com, r.lambucki@gmail.com, robert.maurer@nowaprawica.org, runias@wp.pl, sbuczkowski@wp.pl, sebastian@ossolinski.pl, sebastian_sass@interia.pl, sebastiantkaczyk@gmail.com, sebbek22@o2.pl, sedzia90@gmail.com, skrzypek.bydgoszcz@gmail.com, slaw-ko@tlen.pl, snicek@tlen.pl, spychu122@wp.pl, spryciarz244@interia.pl, standiomy@wp.pl, stanislaw.kojder@wp.pl, starybenio@wp.pl, stefaniak.l.k@gmail.com, stoper4@tlen.pl, szewczyk59@gmail.com, szykwip@gmail.com, szymon@jamro.eu, tamasz@tlen.pl, ted54@op.pl, teddy181@wp.pl, toldo@newskrotoszyn.info, tomaszchajduga@gmail.com, tomaszpluta@o2.pl, tommy.90@poczta.fm, torunknp@gmail.com, tutko@o2.pl, twlucjan@gmail.com, uprnowysacz@op.pl, uprwip_wschowa@yahoo.com, waldemar.rajca@onet.eu, waldemar.utecht@gmail.com, walper91@o2.pl, waszka129@wp.pl, wisniewus@gmail.com, witoldbieschke@wp.pl, witold.zabiegala@gmail.com, wojciech_skret@op.pl, wojciechwygladala@wp.pl, wshowman@op.pl, wybory2011@10g.pl, varun1969@gmail.com, zaba1980@wp.pl, zbigniew.legarski@gmail.com, zdzi.bor@gmail.com, zebero77@gmail.com, zszerner@wp.pl, Yang13@poczta.onet.pl&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-3925261835495516999?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/3925261835495516999/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/do-dziennikarzy-i-przyjacio.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3925261835495516999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3925261835495516999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/do-dziennikarzy-i-przyjacio.html' title='Do kolegów Dziennikarzy i Przyjaciół'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-fersFrEfztg/TiGYAROC3VI/AAAAAAAADBw/y8iRPjYcB6A/s72-c/63c37b95755ec086.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7115219990464248913</id><published>2011-11-05T12:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-21T13:37:03.120+01:00</updated><title type='text'>Spotkanie LPR w Lublinie</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;A po tych, którzy szli przed nami&lt;br /&gt;Z krzykiem: "Ojczyzno" i z męką szaloną&lt;br /&gt;A po tych wszystkich, co ginęli sami&lt;br /&gt;Aby nas zbawić krwią czerwoną&lt;br /&gt;Za śmierć dla jutra, za ten lot słoneczny &lt;br /&gt;Odmów: "Odpoczynek wieczny"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kresowianie, Przyjaciele Kresów i redaktor Grzegorz Wysok &lt;br /&gt;zapraszają na wiec w II rocznicę nadania doktoratu h.c. Wiktorowi Juszczence&lt;br /&gt;celem uczczenia pamięci zagłady Polaków przez OUN-UPA &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center; color: blue;"&gt;Dziedziniec KUL&lt;br /&gt;1 lipca 2011 r., godz. 16.00&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Powierzymy ich dusze Bogu Miłosiernemu w modlitwie, zapalimy znicze dla uczczenia ich męczeńskiej śmierci, przypomnijmy relacje osób, którzy byli świadkami zagłady Polaków na Wołyniu i Podolu. Przychodząc na spotkanie nie pozwalasz, aby ich ofiara za Ojczyznę oraz Polskość została zapomniana. Protestujesz, aby katów nie nazywano bohaterami Ukrainy. Z kolei 10 lipca o godzinie 11.00, w kościele pw. bł. Piotra Jerzego Frassatiego w Lublinie (ul. Skierki 12 - Dzielnica LSM, Osiedle Słowackiego) zostanie odprawiona Msza za Polaków pomordowanych na Wołyniu oraz Kresach Południowo-Wschodnich, przez szowinistów ukraińskich z OUN UPA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu" &lt;br /&gt;Towarzystwo Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej&lt;br /&gt;Zdzisław Koguciuk z Lublina&lt;br /&gt;tel. 0-698-967-884&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;30 czerwca 2011 r. (czwartek) o godz. 17.00 w budynku DOKP przy ul. Okopowej 5 w Lublinie odbędzie się spotkanie Zarządu Okręgu Ligii Polskich Rodzin. Głównym celem posiedzenia będzie omówienie obecnej sytuacji politycznej oraz odniesienie się do pytań i problemów stawianych w dyskusji dotyczącej wyborów, bieżących wydarzeń, a także budowy struktur organizacji w woj. lubelskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei 2 lipca br. redakcja "Biuletynu" zaprasza na Konwencję Regionalną Prawicy Rzeczypospolitej z udziałem pana Marka Jurka, która rozpocznie się o godzinie 11.00 w siedzibie NSZZ "Solidarność" przy ul. Królewskiej 3. Podczas spotkania Pan marszałek zarysuje wizję budowania i wcielania zasad cywilizacji życia, wspierającej powstawanie rodzin oraz ich ochronę prawną i podatkową. Po wykładzie będzie można nabyć książkę pt. "Marek Jurek. Dysydent w państwie PO PiS", w której przedstawione zostały realne działania, jakie autor podejmował w swoim życiu czy to działając w opozycji podziemia za czasów socjalistycznych, czy też już jako poseł w wolnej Polsce. Spotkanie odbędzie się z inicjatywy p. Zdzisława Niedbały, pracownika Kancelarii Prezydenta Miasta oraz lubelskiego pełnomocnika Prawicy Rzeczypospolitej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7115219990464248913?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7115219990464248913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/spotkanie-lpr-w-lublinie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7115219990464248913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7115219990464248913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/spotkanie-lpr-w-lublinie.html' title='Spotkanie LPR w Lublinie'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-8572656277572008867</id><published>2011-11-04T12:00:00.004+01:00</published><updated>2011-12-21T15:09:51.934+01:00</updated><title type='text'>Cenzorzy z "Gazety Wyborczej"</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Wstęp do artykułu Rafała Pazia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małopolskie Kuratorium Oświaty wkroczyło do szkoły po tym, jak dziennikarze żydowskiej gazety dla Polaków opublikowali tekst o kilku uczniach, którzy mierzyli głowy oraz nosy kolegów, sprawdzali kształt uszu oraz robili notatki. Dyrektor i nauczyciele krakowskiego liceum tłumaczą, że był to tylko głupi żart, natomiast "Gazeta Wyborcza" uparcie drąży temat "antysemickich zachowań". W Rzeszowie skazano kibica Resovii za rozwinięcie transparentu z napisem pt. "Śmierć garbatym nosom". Z kolei w Lublinie od trzech lat toczy się proces G. Wysoka, oskarżonego o szerzenie treści znieważających narodowość żydowską oraz nawołujących do nienawiści. Poniżej publikujemy najnowszy tekst Rafała Pazia, który w minionym tygodniu poświęcił sprawie jeden ze swoich artykułów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-w_XpZiJ3fho/TfSgAcgFb-I/AAAAAAAADBI/Kme61xW3FjU/s1600/logo.png" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="93" width="310" src="http://1.bp.blogspot.com/-w_XpZiJ3fho/TfSgAcgFb-I/AAAAAAAADBI/Kme61xW3FjU/s320/logo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;ŻOB z "Gazety Wyborczej" walczy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Wyborcza" od kilkunastu miesięcy prowadzi paranoiczną akcję medialnego nadymania incydentalnych zdarzeń, które jej redaktorom wydają się antysemickie. Natychmiast po opisaniu zdarzenia zwykle redaktorzy gazety uruchamiają zaprzyjaźnione instytucje w rodzaju rozmaitych stowarzyszeń walczących z antysemityzmem oraz homofonią, które donoszą na osoby piętnowane przez gazetę do prokuratury. Czasem zresztą redaktorzy gazety sami są donosicielami. W efekcie "Gazeta Wyborcza", która podobno opowiada się za wolnością słowa zmienia się w głównego cenzora III RP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Holokaust w liceum&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W minionym tygodniu "Wyborcza" rwała szaty z powodu wydarzenia, do którego doszło w liceum im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie. Żeby było śmieszniej, zdarzenie to miało miejsce... prawie rok temu. Kilku uczniów mierzyło tam głowy i nosy kolegów, sprawdzało kształt uszu, a także robiło notatki, co miało wyglądać na badania rasowe. Dziennikarze "GW" zwietrzyli trop. W ich przekonaniu mierzenie nosów = antysemityzm wypity z mlekiem matki = Holokaust, za który obok "nazistów" odpowiadają też Polacy, czego dowiódł Jan Tomasz Gross. Ruszyli więc śmiało do walki. Najpierw zaatakowali dyrekcję szkoły, żądając szczegółowych wyjaśnień. Potem przepytali na tę okoliczność rozmaitych "specjalistów", którzy dokonali solennej krytyki ucznia. Z kolei w tekstach opublikowanych z tej okazji zaczęli snuć rozmaite rozważania w stylu: "kto pozwolił uczniowi przynosić czasopisma narodowe do szkoły", "a dlaczego to w porę nikt nie zareagował" itp. Dyrektor szkoły tłumaczył natarczywemu dziennikarzowi "GW", że to głupi żart. Uczniowie mieli lekcje o żydowskim Holokauście, usłyszeli od nauczyciela o badaniach rasowych i zaczęli się w nie bawić. Wychowawczyni stwierdziła, że w klasie nie ma problemu antysemityzmu, co potwierdza również ankieta przeprowadzona w klasie, podejmująca kwestię atmosfery w szkole. Rada Pedagogiczna przyjęła zapis, że wydarzenie miało charakter epizodyczny i było żartem. I chociaż sprawę dopiero bada Małopolskie Kuratorium Oświaty to jednak "GW" nie odpuszcza. Twierdzi, że rodzice domagają się wyciągnięcia ostrzejszych konsekwencji wobec ucznia. Na jego niekorzyść ma też przemawiać fakt, że uczy się bardzo dobrze, a więc powinien wiedzieć, co robi. Kuratorium oświaty już wysłało wizytatora do szkoły z zamiarem szybkiego przywołania młodzieńca do porządku. W artykule wypowiada się psycholog Tomasz Wojciechowski - prezes fundacji na rzecz bezpieczeństwa i współpracy w szkole Falochron. Ocenia, że uczniowie, którzy szerzą treści antysemickie powinni ponosić odpowiedzialność, z kolei władze szkoły nie powinny nazywać takich wydarzeń "głupim żartem" czy "wygłupem".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ścigani za garbate nosy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnich dniach został skazany na prace społeczne w wymiarze trzydziestu godzin miesięcznie przez pół roku kibic Resovii. Sąd stwierdził, że podczas derbów Rzeszowa 20-letni Mirosław Ch. brał udział w rozwijaniu "antysemickiego" transparentu z napisem "Śmierć garbatym nosom". Inny szalikowiec został uniewinniony, gdyż sąd nie ustalił "działania z zamiarem bezpośrednim". Prokuratura zapowiada jednak odwołanie się od uniewinnienia. Nikt przy tym nie bierze pod uwagę, że stwierdzenie "Śmierć garbatym nosom" na plakacie, nawet jeśli je odczytywać jako propagowanie jakichś poglądów, w gruncie rzeczy ma mało wspólnego z Żydami, gdyż nie jest przecież przeciwko nim skierowane. W istocie użycie takiego hasła można porównać do użycia sformułowania "judzić" czy "cyganić". Ciekawe jednak, czy niedługo też i za używanie takich określeń dziennikarze "GW" zaczną donosić. Rzecz oczywista i tę sprawę podkręcała "Wyborcza". Z kilku tekstów opublikowanych na ten temat wynika, że najlepiej by było, gdyby każdy, kto tylko odważy się coś powiedzieć o Żydach czy w kontekście, który dziennikarze "GW" uznają za "antysemicki", automatycznie trafiał za kraty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy Szwejk był antysemitą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zeszłym tygodniu odbyła się też kolejna rozprawa w sprawie o "antysemityzm", którą rozkręciła "Gazeta Wyborcza" przeciwko lubelskiemu publicyście Grzegorzowi Wysokowi. Kluczowe jest do ustalenia, czy lubelski publicysta narodowy dopuścił się przestępstwa znieważania narodu żydowskiego okazuje się rozstrzygnięcie, na ile obraźliwy był użyty przez niego cytat z "Przygód dobrego wojaka Szwejka" - cytuje relacje lokalnego pisma Grzegorz Wysok, lubelski publicysta i wydawca "Biuletynu", posądzony o szerzenie treści antysemickich. Po blisko trzech latach od opublikowania "Biuletynu", lokalnego pisma środowisk nacjonalistycznych, mało kto pamięta już, jak oraz dlaczego wybuchła afera nieuchronnie kojarząca miasto Lublin z ograniczeniami w korzystaniu z wolności słowa - dodaje. Wysok podaje, że nawet składający wówczas powiadomienie o popełnieniu przestępstwa redaktor Karol Adamaszek z "Gazety Wyborczej" był przekonany podczas kolejnego posiedzenia sądu w dniu 24 maja, że wcale doniesienia nie składał. To jest jakaś farsa. Gdzie jest wolność prasy? Jak można marnować tyle czasu oraz pieniędzy podatników na takie sprawy? - oburzała się cytowana przez lokalną gazetę była radna miejska, ku swemu zdziwieniu wezwana do sądu na świadka, podobnie jak trzydziestu pozostałych rajców. Podczas przesłuchania radni zasłaniali się głównie niepamięcią, wynikającą z upływu czasu. Mówili także, że nie przykładają wagi do rzekomej afery rozdmuchanej niegdyś przez radnego Bryłowskiego z PO. Na kolejnych posiedzeniach przesłuchanych zostanie jeszcze trzydziestu trzech świadków. Jeśli prezydent Aleksander Kwaśniewski czuje się urażony, to przecież może wystąpić wobec mnie z powództwem cywilnym, a do czytania "Biuletynu" nikogo nie zmuszałem - twierdził redaktor Wysok. Dla wydawcy pisma zaskakujące było to, że redaktor "GW" wyparł się tego, że to on zawiadomił policję oraz rozdmuchał aferę. Próbowałem go podpytywać, czy była jakaś narada w "Gazecie Wyborczej" na ten temat oraz z kim to konsultował. Jednak redaktor konsekwentnie szedł w zaparte, że zupełnie nic nie pamięta - opisuje Grzegorz Wysok. Powołałem się także na decyzję prokuratury podjętą przed laty w sprawie Henryka Pająka. Umorzono śledztwo przeciwko niemu, tylko że doszło do tego w innej sytuacji politycznej, za ministra Zbigniewa Ziobry. Prokuratura powołała się na taką klauzulę, że publikowanie w książce czy czasopiśmie nie może być uznane za działanie w sferze publicznej. Publicznie to znaczy za pośrednictwem plakatu czy poprzez przemówienie. Jeżeli coś jest w gazecie czy książce, nikt nie ma obowiązku czy konieczności czytania. Na tej właśnie podstawie prokuratura umorzyła sprawę - mówi. Redaktor Grzegorz Wysok przedłożył sądowi ten precedens jako dodatkową linię obrony. Niezależnie od tego, jakie treści są w "Biuletynie" nie można ich uznać za publiczne - stwierdził. Najbliższe posiedzenie sądu w Lublinie odbędzie się 4 lipca br. Przesłuchiwani będą kolejni radni lubelscy, a później świadkowie obrony zgłoszeni przez Grzegorza Wysoka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rafał Pazio&lt;br /&gt;redaktor tygodnika "Najwyższy Czas!"&lt;br /&gt;sprawozdawca sejmowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;"Najwyższy Czas!" nr 24 (1099)&lt;br /&gt;z 11 VI 2011 r., str. X-XI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz do artykułu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powodowani filosemicką paranoją redaktorzy "GW" - jak to w starym dowcipie o tym, z czym rzeczy kojarzą się poborowemu Kowalskiemu - otóż wszędzie widzą antysemityzm. Niestety zamiast starać się powstrzymać tę nerwicę natręctw, alarmują rozmaite urzędy, prokuratury oraz kuratoria, które bojąc się ostrej krytyki "Wyborczej" niejednokrotnie przystępują do działania, gnębiąc swymi procedurami niewinnych ludzi. Dlaczego tak się dzieje - wiadomo. Wyjaśnił to były kandydat na naczelnego "GW", który stwierdził kiedyś, że ludzie z "Gazety Wyborczej" postrzegają się jako nowe wcielenie Żydowskiej Organizacji Bojowej. Problem polega na tym, że zarówno okupacja hitlerowska dawno się skończyła, jak i powstanie w getcie warszawskim upadło. Jeśli "GW" nie jest w stanie tego zrozumieć, to przynajmniej powinni być świadomi tego polscy prokuratorzy, którzy miast nadawać bieg sprawom "antysemickim" prokurowanym przez "Gazetę Wyborczą" powinni je uprzejmie ignorować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tomasz Sommer&lt;br /&gt;red. naczelny oraz współwłaściciel &lt;br /&gt;"Najwyższego Czasu!"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-8572656277572008867?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/8572656277572008867/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/cenzorzy-z-gazety-wyborczej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8572656277572008867'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8572656277572008867'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/cenzorzy-z-gazety-wyborczej.html' title='Cenzorzy z &quot;Gazety Wyborczej&quot;'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-w_XpZiJ3fho/TfSgAcgFb-I/AAAAAAAADBI/Kme61xW3FjU/s72-c/logo.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4912114967795077886</id><published>2011-11-03T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-12-21T15:08:38.486+01:00</updated><title type='text'>Adamaszek zeznaje</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Felieton Adama Leksa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minęła kolejna rozprawa Grzegorza Wysoka z donosu "Gazety Wyborczej" w Lublinie. Główny delator z ramienia tego geszeftu redaktor Karol Adamaszek zeznawał w sądzie. Z jego opowieści wynikało, że on jako płomienny obrońca uciśnionych, po przeczytaniu jednego z numerów "Biuletynu" Grzegorza Wysoka, zawrzał gniewem i od razu poleciał na komisariat policji sprawdzić, czy aby już zajęli się tym arcygroźnym przypadkiem antysemityzmu, rasizmu oraz Bóg wie czego jeszcze. Wiadomo przecież jak to Żydom w Polsce się źle dzieje. Tak strasznie źle, że gdyby nie osobiste zaangażowanie Karola Adamaszka mogłoby dojść do znacznie czegoś gorszego, choć dokładnie nie wiadomo czego. W niewygodnych sytuacjach zasłaniał się brakiem pamięci (ach, ta pamięć młodych bojowników!) i wyraźnie kluczył. Widocznie z biurka redaktorsko-delatorskiego wszystko wygląda inaczej. Bo łatwiej. Nie ma to jak kapować z domowych pieleszy. I na podwyżkę pensji, a i na premię można liczyć. A tutaj nie dość, że można coś chlapnąć, to jeszcze za friko. No tak, redaktor Adamaszek nie pisze/mówi na darmo i za darmo, co widać po sprawie. A może tylu "nadał", że mu się już wszystko plącze? W każdym bądź razie wschodząca gwiazda konfidencyji lubelskiej dziś nie popisała się. Takich "Gazeta Wyborcza" ma pracowników! Kapusie w rangach redaktorów. Albowiem sam naczelny redaktor Michnik jest odwrotnością króla Midasa. Czego się dotknie, zamienia w gówno. Zasnęliśmy w PRL, zaś obudziliśmy się w III RP. Obudziliśmy się? Nie "Otake Polskie" przecież walczyliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;red. "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-4912114967795077886?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/4912114967795077886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/karol-adamaszek-zeznaje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4912114967795077886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4912114967795077886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/karol-adamaszek-zeznaje.html' title='Adamaszek zeznaje'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-5357158775124053650</id><published>2011-11-02T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-12-21T15:07:39.600+01:00</updated><title type='text'>Czy Szwejk był antysemitą?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xpzxopUaUoY/TedrDfpousI/AAAAAAAADA8/3IEUD1TaLcc/s1600/grafa_prop.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="138" width="76" src="http://3.bp.blogspot.com/-xpzxopUaUoY/TedrDfpousI/AAAAAAAADA8/3IEUD1TaLcc/s320/grafa_prop.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;"Nowy Tydzień" o procesie Wysoka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kluczowe dla ustalenia czy lubelski publicysta narodowy, red. Grzegorz Wysok dopuścił się przestępstwa znieważenia narodu żydowskiego - okazuje się rozstrzygnięcie, na ile obraźliwy był użyty przez niego cytat z "Przygód Dobrego Wojaka Szwejka".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzech latach od opublikowania pierwszych egzemplarzy "Biuletynu Narodowego" - lokalnego pisemka środowisk nacjonalistycznych mało kto pamięta, jak oraz dlaczego wybuchła afera nieuchronnie kojarząca miasto Lublin z ograniczeniami w korzystaniu z wolności słowa. Nawet składający wówczas powiadomienie o popełnieniu przestępstwa red. Karol Adamaszek z "Gazety Wyborczej" był przekonany, że wcale doniesienia nie składał. To jest jakaś farsa! Gdzie jest wolność prasy? Jak można tyle czasu marnować pieniądze podatników oraz czas sądu na takie sprawy?! - oburzała się w sądzie Wioletta Szafrańska-Kocuń, radna miejska ku swemu zdziwieniu wezwana na świadka, podobnie jak 30 pozostałych rajców poprzedniej kadencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przesłuchani Sabina Włodek, Dariusz Sadowski i Mariusz Banach zasłaniali się głównie niepamięcią spowodowaną upływem czasu i nieprzykładaniem większego znaczenia do rzekomej afery, rozdmuchanej przez radnego, mec. Pawła Bryłowskiego. Na kolejnych posiedzeniach przesłuchanych zostanie jeszcze trzydziestu trzech świadków. Jeśli któraś z opisywanych przeze mnie osób, na przykład prezydent Kwaśniewski czuje się urażona to przecież może wystąpić wobec mojej osoby z powództwem cywilnym, a do czytania "Biuletynu" nikogo wszak zmuszałem - broni się konsekwentnie red. Wysok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(TAK)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;"Nowy Tydzień w Lublinie" - tygodnik lokalny&lt;br /&gt;nr 22 (237) z 30 maja 2011 r.&lt;br /&gt;strona VIII&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-5357158775124053650?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/5357158775124053650/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/czy-szwejk-by-antysemita.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5357158775124053650'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5357158775124053650'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/czy-szwejk-by-antysemita.html' title='Czy Szwejk był antysemitą?'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-xpzxopUaUoY/TedrDfpousI/AAAAAAAADA8/3IEUD1TaLcc/s72-c/grafa_prop.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-8652248065514189257</id><published>2011-11-01T12:00:00.004+01:00</published><updated>2011-12-21T15:04:43.685+01:00</updated><title type='text'>Spływ po Wieprzu</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TUAO0eTTQ0I/AAAAAAAAC9c/T9DptbDvCq8/s1600/img47f7c9cd45c28.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 36px; height: 53px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TUAO0eTTQ0I/AAAAAAAAC9c/T9DptbDvCq8/s320/img47f7c9cd45c28.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566465434079937346" /&gt;&lt;/a&gt;Ze smutkiem żegnamy &lt;br /&gt;Sławka Albiniaka&lt;br /&gt;pracownika Urzędu Miasta Lublin &lt;br /&gt;oraz czytelnika naszego pisma narodowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nabożeństwo żałobne odbędzie się&lt;br /&gt;w dniu 26 stycznia 2011 r. o godz. 10.00&lt;br /&gt;na cmentarzu komunalnym&lt;br /&gt;przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie&lt;br /&gt;Rodzinie zmarłego oraz Bliskim&lt;br /&gt;składamy wyrazy głębokiego współczucia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Garbowskie Gniazdo Sokołów&lt;br /&gt;zapraszają młodzież i dorosłych na spływ kajakowy rzeką Wieprz&lt;br /&gt;odcinkiem Szczekarków-Leszkowice o długości 18 km&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spływ odbędzie się w sobotę 4 czerwca 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W programie:&lt;br /&gt;9.20 - I zbiórka, dotyczy uczestników z rejonu Garbowa, &lt;br /&gt;na drodze do Borkowa, koło dawnej Gorzelni&lt;br /&gt;10.00 - II zbiórka, dotyczy wszystkich uczestników, na stacji Orlen w Lubartowie,&lt;br /&gt;na rozwidleniu dróg w kierunku Białegostoku i Białej Podlaskiej &lt;br /&gt;10.05 - przejazd do przystani rzecznej na Wieprzu, w Szczekarkowie około&lt;br /&gt;3 km pod Lubartowem&lt;br /&gt;10.30 - początek spływu dwuosobowymi kajakami&lt;br /&gt;13.30 - przycumowanie do brzegu w Leszkowicach, gmina Ostrówek, &lt;br /&gt;zakończenie spływu&lt;br /&gt;14.00 - powrót do przystani w Szczekarkowie, pieczenie kiełbaski na ognisku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszt udziału w spływie: wynajem kajaka z transportem powrotnym - &lt;br /&gt;15 zł za osobę wersja standardowa lub 20 zł wersja komfortowa&lt;br /&gt;Udział w ognisku to ok. 10 zł&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgłoszenia do udziału w spływie przyjmuje: &lt;br /&gt;Zdzisław Niedbała z Lublina&lt;br /&gt;tel. 0-603-867-457&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-8652248065514189257?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/8652248065514189257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/spyw-kajakowy-po-wieprzu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8652248065514189257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8652248065514189257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/11/spyw-kajakowy-po-wieprzu.html' title='Spływ po Wieprzu'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TUAO0eTTQ0I/AAAAAAAAC9c/T9DptbDvCq8/s72-c/img47f7c9cd45c28.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-8677969386466765527</id><published>2011-03-31T12:00:00.009+02:00</published><updated>2011-12-21T15:01:40.725+01:00</updated><title type='text'>Zamknięcie numeru</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/S0n3XeDjCBI/AAAAAAAACfY/AZp8mA1SSdg/s1600-h/Zamkni%25C4%2599cie%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585tecznego%2Bnumeru.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 100px; height: 101px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/S0n3XeDjCBI/AAAAAAAACfY/AZp8mA1SSdg/s320/Zamkni%25C4%2599cie%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585tecznego%2Bnumeru.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5425139208721467410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Informujemy Czytelników, że z dniem 1 kwietnia br. zamykamy bieżący numer naszego pisma. Jednocześnie zwracamy się z apelem do wszystkich osób, które mogłyby oraz chciały w sposób stały, aktywnie i regularnie sprzedawać nasz "Biuletyn" we własnym środowisku na terenie kraju oraz w środowiskach Polaków za granicą, aby nawiązały z nami kontakt i współpracę. Chodzi o rozprowadzanie minimum po pięć egzemplarzy w najbliższym kręgu swoich odbiorców: rodziny, znajomych, przyjaciół. Oferujemy również swoim sympatykom miejsce na nieodpłatne ogłoszenie komercyjne na internetowej stronie naszego pisma. Zastrzegamy sobie jednak prawo odrzucenia obwieszczenia o treści kompromitującej, podejrzanej albo jaskrawo niezgodnej z linią pisma, a zatem zwłaszcza reklamy przemocy, satanizmu, używek, pornografii itp.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-8677969386466765527?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/8677969386466765527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/zamkniecie-numeru.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8677969386466765527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8677969386466765527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/zamkniecie-numeru.html' title='Zamknięcie numeru'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/S0n3XeDjCBI/AAAAAAAACfY/AZp8mA1SSdg/s72-c/Zamkni%25C4%2599cie%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585tecznego%2Bnumeru.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4200619309752695003</id><published>2011-03-30T12:00:00.002+02:00</published><updated>2011-05-02T15:55:56.562+02:00</updated><title type='text'>Ruszył proces o antysemityzm</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Przy udziale żywo reagującej publiczności &lt;br /&gt;ruszył proces o antysemityzm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed lubelskim Sądem Rejonowym rozpoczął się proces miejscowego dziennikarza i publicysty red. Grzegorza Wysoka, dawnego współpracownika ROPCiO, internowanego w stanie wojennym oskarżonego o "antysemityzm" oraz "nawoływanie do waśni na tle narodowościowym". Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, polegającego między innymi na publikacji w 2008 r. artykułów na temat skali roszczeń reprywatyzacyjnych środowisk żydowskich wobec Polski, złożyli dziennikarz lokalnego dodatku "Gazety Wyborczej" i ówczesny radny Platformy Obywatelskiej mec. Paweł Bryłowski z Lublina. Oprotestowali oni w ten sposób fakt kolportowania wydawanego przez redaktora Wysoka "Biuletynu Narodowego" do skrzynek rajców w lubelskim ratuszu. Sąd miał początkowo wątpliwości odnośnie małej precyzji stawianych narodowcowi zarzutów, ale ostatecznie sprawa trafiła na wokandę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas blisko trzygodzinnych wyjaśnień Wysok bronił się argumentem, że posługiwał się wyłącznie publicznie dostępnymi materiałami, jak publikacje Światowego Kongresu Żydów, badania profesora Feliksa Konecznego czy prace współtwórcy Unii Europejskiej hrabiego Coudenhove-Kalergiego. Przede wszystkim przeprowadził jednak polemikę z zastępującymi w zasadzie akt oskarżenia opiniami biegłych rzeczoznawców - politologa doktora hab. Konrada Zielińskiego (stypendysty izraelskich instytucji naukowych) oraz językoznawcy prof. Ryszarda Tokarskiego. Na wystąpienie Wysoka żywiołowo reagowała zgromadzona w sądzie publiczność złożona z sympatyków idei narodowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(TAK)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;"Nowy Tydzień w Lublinie" - tygodnik lokalny&lt;br /&gt;nr 16 (231) z 18-25 kwietnia 2011 r.&lt;br /&gt;strona II&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-4200619309752695003?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/4200619309752695003/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/nowy-tydzien-o-wysoku.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4200619309752695003'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4200619309752695003'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/nowy-tydzien-o-wysoku.html' title='Ruszył proces o antysemityzm'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-5098225342037605952</id><published>2011-03-29T12:00:00.000+02:00</published><updated>2011-05-04T12:37:59.120+02:00</updated><title type='text'>Rękas: Proces o cytaty</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MpRQP_wsA0w/Tb1KzXyfOGI/AAAAAAAADAE/EoRnPasgSPg/s1600/Grzegorz%2BWysok.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="185" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-MpRQP_wsA0w/Tb1KzXyfOGI/AAAAAAAADAE/EoRnPasgSPg/s320/Grzegorz%2BWysok.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Red. Grzegorz Wysok&lt;br /&gt;na sali rozpraw Sądu Rejonowego&lt;br /&gt;w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Proces o cytaty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oskarżenie lubelskiego narodowca Grzegorza Wysoka o "antysemityzm" i "nawoływanie do waśni narodowościowych" dowodzi, że nawet prokuratura rozumie, iż wystarczy spokojnie opisać skalę roszczeń żydowskich wobec Polski czy też przedstawić życiorysy niektórych osób prominentnych w życiu publicznym, a istotnie - poziom antysemityzmu w społeczeństwie może znacznie wzrosnąć. Pytanie jest tylko, czy to wystarczająca podstawa, by ścinać głowę posłańcowi przynoszącemu złe wieści o "Judeopolonii".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akt oskarżenia w procesie rozpoczętym w czwartek w Lublinie jest możliwie nieostry oraz nieprecyzyjny, nie wskazując nawet które to wypowiedzi, czy publikacje red. Wysoka mają mieć charakter zniesławiający Żydów. W tej sytuacji protezą aktu oskarżenia są dwie opinie rzeczoznawców - politologa żydoznawcy, doktora Zielińskiego (stypendysty żydowskich instytucji naukowych) oraz językoznawcy prof. Ryszarda Tokarskiego. Obie one opierają się na popularnym poglądzie, że co jest antysemityzmem - to generalnie "pan wisz, a Żydzi rozumieją" i żadne dodatkowe wyjaśnienia nie są w tym zakresie potrzebne. W efekcie Wysok został antysemitą i za cytowanie opinii profesora Feliksa Konecznego o cywilizacji żydowskiej i za przytaczanie peanów żydofilskich hrabiego Coudenhove Kalergiego. Antysemitą okazał się też redaktor Michalkiewicz nazywający "Gazetę Wyborczą" "żydowską gazetą dla Polaków" i red. Cichy przytaczający żydowskie życiorysy kierownictwa swojej redakcji. Najbardziej zaś antysemicki okazał się Jarosław Hasek, który to w "Przygodach Dobrego Wojaka Szwejka" napisał znamienne zdanie: "bezczelne są te kurwy i zuchwałe", co się nieszczęśliwie red. Wysokowi skojarzyło ze skalą roszczeń "przedsiębiorstwa Holocaust".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wobec takiego ciężaru oraz przyszpilającej precyzji oskarżeń kilkugodzinne wyjaśnienia red. Wysoka miały raczej znamiona wykładu historycznego, którego każdy kolejny akapit kończył się sformułowaniem: "ale przecież są to oczywiste i powszechnie znane fakty". Niestety, ponieważ zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przeciw narodowcowi złożyli dziennikarz "Gazety Wyborczej" oraz prominentny polityk lubelskiej Platformy Obywatelskiej - sądowi nie pozostało nic innego, jak brnąć dalej w tę szopkę. Swoją drogą jednak należy wstrzymać się z krytyczną oceną delatorskiej aktywności "GW" i PO. W końcu gdy wołamy na ulicy "He, Jasiu!" - to nie dziwimy się, że oglądają się wszyscy Jankowie. Gdy więc red. Wysok napisał o Żydach - to niby kto miał zareagować?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konrad Rękas&lt;br /&gt;dziennikarz, były radny oraz przewodniczący&lt;br /&gt;Sejmiku Województwa Lubelskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opublikowano również na:&lt;br /&gt;konserwatyzm.pl&lt;br /&gt;mysl.polska.pl&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-5098225342037605952?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/5098225342037605952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/05/proces-o-cytaty.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5098225342037605952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5098225342037605952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/05/proces-o-cytaty.html' title='Rękas: Proces o cytaty'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-MpRQP_wsA0w/Tb1KzXyfOGI/AAAAAAAADAE/EoRnPasgSPg/s72-c/Grzegorz%2BWysok.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-8339093262907921634</id><published>2011-03-28T12:00:00.001+02:00</published><updated>2011-05-04T12:37:26.195+02:00</updated><title type='text'>Sprawa Wysoka do umorzenia</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;12 VIII 2010 r. w Lublinie. Prezentuję film rejestrujący przebieg procesu red. Grzegorza Wysoka oskarżonego o antysemityzm, na którym sędzia Andrzej Woźniak zapowiedział, że skieruje sprawę na posiedzenie niejawne celem jej umorzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Video 1:&lt;br /&gt;Redaktor Grzegorz Wysok&lt;br /&gt;na rozprawie sądowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="270" height="220"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/B-msOgzBE-E?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/B-msOgzBE-E?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="270" height="220"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szanowni Państwo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12 sierpnia 2010 r. ponownie ruszył mój proces. Okazuje się, że w dzisiejszej Polsce wystarczy tylko jeden telefon z redakcji "Gazety Wyborczej", żeby uruchomić machinę sprawiedliwości - chciałoby się rzec ludowej oraz postawić przed "niezawisłym sądem" każdego, kto ośmieli się stanąć na drodze postępu, a już nie daj Boże nawet krzywo spojrzeć na "starszego brata w wierze", choćby nawet ten brat chciał nałożyć na nas miliardowy haracz. Ale żeby "niezawisły sąd" mógł efektywnie realizować nałożone przez Partię zadania, musiał wcześniej swój obowiązek spełnić "niezależny" biegły. W moim przypadku taką rolę pełnił funkcjonariusz Wydziału Politologii UMCS p. dr hab. Konrad Zieliński, który za "godziwą zapłatę" przygotował stosowną ekspertyzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 października 2008 r. zostałem telefonicznie wezwany na Komendę Policji w Lublinie celem złożenia wyjaśnień w sprawie redagowanego przeze mnie "Biuletynu". Podstawą wezwania był donos redaktora żydowskiej gazety dla Polaków Karola Adamaszka oraz pisemne zeznanie radnego PO p. Pawła Bryłowskiego, na postawie którego lubelska Prokuratura wszczęła przeciwko mnie postępowanie karne. Poszło o dosadny cytat z "Przygód dobrego wojaka Szwejka" ("bezczelne są te kurwy oraz zuchwałe"), którym skomentowałem żądania wysuwane pod adresem Polski przez te organizacje żydowskie, które prof. Norman G. Finkelstein (nawiasem pisząc Żyd) określa jako "przedsiębiorstwo holocaust", zaś które domagają się wypłacenia haraczu określanego eufemistycznie odszkodowaniami w wysokości około 65 mln dolarów. W tym samym artykule opisałem też próby utworzenia przez niejakiego Ronona Eidelmana drugiego po Izraelu państwa żydowskiego na terytorium wykrojonym z polskich Ziem Zachodnich oraz przedstawiłem krótką historię wcześniejszych prób podejmowanych w przeszłości w celu budowy tzw. Judeopolonii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30 grudnia 2008 r. prokurator Agnieszka Pakuła oskarża mnie o to, że "w wydawanym przez siebie czasopiśmie, z góry powziętym zamiarem, na łamach strony internetowej oraz poprzez kolportowanie do skrzynek radnych Miasta Lublin publicznie nawołuję do nienawiści wobec narodowości żydowskiej, jak również znieważam wymienioną grupę ludności z powodu jej przynależności wyznaniowej". Zarzuty te Prokuratura formułuje w oparciu o opinię doktora hab. Konrada Zielińskiego z UMCS - autora książki o lubelskiej Jesziwie, którą w dniu 12 marca 2009 roku próbuję bezskutecznie obalić, a samego biegłego oskarżyć o przestępstwa z art. 233 par. 4 kk. 7 stycznia 2009 r. na Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie zostaję ostatecznie zaznajomiony ze zgromadzonymi materiałami dotyczącymi stawianych mi zarzutów rzekomego naruszenia art. 256 i 257 kk, lecz po zapoznaniu się nimi stwierdziłem, że brakuje w nich zeznań głównych współpracowników pisma, którzy mogliby rzucić światło na kulisy wydawania "Biuletynu" oraz jego kolportażu. 13 stycznia 2009 r. składam do Prokuratury Rejonowej pisemny wniosek o przesłuchanie red. Adama Leksa, Piotra Sławińskiego, Mariana Kowalskiego, Piotra Zychowicza oraz Stanisława Michalkiewicza, a także świadka p. dr Eugeniusza Sendeckiego z Warszawy, który znał moją działalność oraz zrealizował szereg filmów, co znajdowało się w aktach sprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akt oskarżenia przeciwko mnie zostaje wniesiony do Sądu Rejonowego w dniu 12 maja 2009 r. 22 września Sąd I instancji po rozpoczęciu rozprawy głównej kieruje sprawę na posiedzenie i zaskarżonym postanowieniem wydanym w dniu 16 października 2009 r. zwraca sprawę Prokuratorowi celem uzupełnienia postępowania przygotowawczego. W uzasadnieniu swojej decyzji pani sędzia Agnieszka Smoluchowska wskazuje, że akt oskarżenia nie zawiera określenia gdzie miałbym nawoływać do nienawiści na tle rasowym, ani w jaki konkretnie sposób znieważać ludność narodowości żydowskiej z powodu jej przynależności etnicznej lub wyznaniowej. Ponadto w ocenie sądu opis czynu prokuratora nie sprostał wymogom art. 212 par. 1 kpk, zaś prokurator gromadząc materiał dowodowy zaniechał szeregu istotnych czynności w wyniku czego akta sprawy wskazywały istotne braki postępowania. Na powyższe postanowienie zażalenie składa p. prokurator Agnieszka Pakuła, która zarzucając obrazę art. 345 par. 1 kpk wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia. 26 listopada 2009 r. Sąd Okręgowy w Lublinie po rozpoznaniu zażalenia wniesionego przez prokuratora, na podstawie art. 437 par. 1 kpk uchyla zaskarżone postanowienie, a moją sprawę przekazuje Sądowi w Lublinie do ponownego rozpoznania. Na rozprawie głównej w dniu 12 sierpnia 2010 roku sędzia Andrzej Woźniak po wysłuchaniu mojego oświadczenia kieruje sprawę na posiedzenie niejawne w kierunku jej umorzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informuję, że z dniem 1 VIII 2010 r. zawieszam działalność wydawniczą z powodów osobistych. Wszystkim Państwu zarówno tym z kraju jak i zza granicy, którzy w ostatnim czasie udzielili mi poparcia, rad oraz pomocy serdecznie dziękuję. Pod koniec września spodziewam się ostatecznego rozstrzygnięcia mojej sprawy, o czym poinformuję na stronie http://grzegorzwysok.blogspot.com/, do której odwiedzenia wszystkich zachęcam. Szczególne wyrazy podziękowania kieruję na ręce założyciela "Telewizji Narodowej" p. dr Eugeniusza Sendeckiego, a także redaktora Tadeusza Zielińskiego (mndystrybucja) - niezmordowanego realizatora internetowych filmów, za pośrednictwem których mogłem poinformować szerszą publiczność o moich kłopotach. Namawiam do oglądania obu tych stacji, bo naprawdę warto. Nadal czekam na opinie oraz uwagi dotyczące mojego czasopisma. Osoby, które pragną otrzymać archiwalne numery "Biuletynu Narodowego" proszę o kontakt i podanie adresu do korespondencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorz Wysok&lt;br /&gt;Red. naczelny "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-8339093262907921634?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/8339093262907921634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/wysok-na-procesie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8339093262907921634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/8339093262907921634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/wysok-na-procesie.html' title='Sprawa Wysoka do umorzenia'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4715928204261132238</id><published>2011-03-27T12:00:00.000+02:00</published><updated>2011-05-02T13:06:02.571+02:00</updated><title type='text'>adwokat.pl o Wysoku</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;14 IV 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ruszył proces o antysemityzm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed lubelskim Sądem Rejonowym rozpoczął się proces miejscowego dziennikarza i publicysty Grzegorza Wysoka - dawnego współpracownika ROPCiO, internowanego w stanie wojennym, oskarżonego o "antysemityzm", a także "nawoływanie do waśni na tle narodowościowym". Zawiadomienie o popełnieniu tzw. "przestępstw", polegających na publikacji w 2008 roku artykułów na temat skali roszczeń reprywatyzacyjnych środowisk żydowskich wobec Polski złożyli dziennikarz lokalnego dodatku "Gazety Wyborczej" oraz prominentny polityk tutejszej Platformy Obywatelskiej. Wysok broni się, że posługiwał się wyłącznie publicznie dostępnymi materiałami, takie jak publikacje Światowego Kongresu Żydów, badania prof. Feliksa Konecznego, czy nawet prace współtwórcy Unii Europejskiej, hrabiego Coudenhove-Kalergiego. W trakcie trzygodzinnych wyjaśnień rozpoczynających proces red. Wysok wskazywał na te materiały źródłowe, polemizując tym samym z ocenami przedstawionymi w dwóch opiniach biegłych rzeczoznawców - politologa dra Konrada Zielińskiego (stypendysty izraelskich instytucji naukowych) oraz językoznawcy prof. Ryszarda Tokarskiego. Te zaś - co interesujące od strony formalnej - w istocie zastępują sam akt oskarżenia, który nie zawiera cytatów ze sformułowań uznanych za sprzeczne z art. 255 i 256 kk, lecz jedynie nakreśla umowne ramy czasowe "wielokrotnego zaistnienia przestępstwa". Innymi słowy więc intencjonalne rozumienie pojęcia antysemityzmu (zresztą niepenalizowanego bezpośrednio w polskim systemie prawnym) zderza się w tym przypadku z próbą powołania się na konstytucyjną zasadę wolności słowa i swobodę badań naukowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(karo)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;skutecznyadwokat.pl&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-4715928204261132238?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/4715928204261132238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/skutecznyadwokatpl-o-wysoku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4715928204261132238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4715928204261132238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/skutecznyadwokatpl-o-wysoku.html' title='adwokat.pl o Wysoku'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-2727337978826326386</id><published>2011-03-26T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-05-02T13:06:39.163+02:00</updated><title type='text'>Filosemicka cenzura w działaniu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Triu7K6B5Gk/TaWK1mhLbDI/AAAAAAAAC_k/bSQz1ijod94/s1600/pazio%2Brafal_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="229" width="196" src="http://1.bp.blogspot.com/-Triu7K6B5Gk/TaWK1mhLbDI/AAAAAAAAC_k/bSQz1ijod94/s320/pazio%2Brafal_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Foto:&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor tekstu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Filosemicka cenzura w działaniu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14 kwietnia odbyła się kolejna rozprawa w Sądzie Rejonowym w Lublinie - opowiada Grzegorz Wysok. Po raz pierwszy stawił się przedstawiciel prokuratury. Sędzia rozpoczął od zapytania, czy akt oskarżenia jest zrozumiały. Stwierdziłem, że nie, gdyż zarzuca mi się, jakobym na łamach pisma pt. "Biuletyn" działając ze z góry podjętym zamiarem nawoływał do nienawiści na tle rasowym, religijnym oraz narodowym. Nie jest jednak określone, jakimi słowami i w którym miejscu. Zwracam uwagę na sformułowanie "z góry podjętym zamiarem" - dodaje. Grzegorz Wysok stwierdził w swoich wyjaśnieniach, że będzie polemizował z opiniami biegłych. Rozpoczął on od polemiki z ekspertyzami. Wyjaśnienia trwały ponad trzy godziny. Sędzia nie ingerował w wyjaśnienia. Na sali oprócz publiczności byli studenci praktykanci. Żartowano, że będą się przyuczać, jak w przyszłości sądzić tego typu sprawy - stwierdził wydawca "Biuletynu". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawa zaczęła się, kiedy redaktor Grzegorz Wysok w jednym z numerów swojego pisma opublikował artykuł dotyczący roszczeń majątkowych wysuwanych wobec Polski przez "pewne środowiska żydowskie". Powołał się na określenie "przedsiębiorstwo Holokaust", użyte przez profesora Normana Finkelsteina. Doniesienie do prokuratury złożył w 2008 roku młody dziennikarz "Gazety Wyborczej" Karol Adamaszek. Akt oskarżenia został sporządzony na podstawie opinii biegłego dr hab. Konrada Zielińskiego z Wydziału Politologii UMCS. Prokuratura zdecydowała się postawić dwa zarzuty: nawoływania do nienawiści narodowej i propagowania ustroju faszystowskiego. W elaboracie biegłego próbowano te zarzuty uzasadniać. Grzegorz Wysok chciał się bronić i podał nawet biegłego do prokuratury, ale nie podjęto żadnych czynności. Opinia biegłego była analizą wielu artykułów. Znajduje się w niej porównanie Grzegorza Wysoka do Hitlera, którego ulubioną lekturą była "Mein Kampf". W jednym z artykułów porównałem zbrodnie dokonane przez Ukraińców na Wołyniu do zagłady Ormian dokonanej przez Turków. Z tego faktu biegły wywnioskował, że zanegowałem Holokaust, dlatego że nie wspomniałem, iż UPA mordowała także Żydów - tłumaczy Grzegorz Wysok. W 2010 roku sąd uznał, że sprawa nie nadaje się do procedowania, gdyż nie wskazano, w którym miejscu zostało popełnione przestępstwo. Wydawca "Biuletynu" przyjął, że na tym sprawa się skończy. Media i niektóre środowiska w Lublinie zaczęły stawać w obronie Grzegorza Wysoka. Zapowiedziano jednak kolejne posiedzenie. Sąd powołał innego biegłego, tym razem z zakresu językoznawstwa. Profesor Ryszard Tokarski miał badać konkretne sformułowania z leksykalnego punktu widzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza ekspertyza została sporządzona przez doktora Zielińskiego. Ja już się z nim starłem na sali sądowej i wykazałem jego niekompetencję - komentuje Grzegorz Wysok. Druga opinia miała być opinią językoznawcy. Jest mi ciężko się ustosunkowywać do tej ekspertyzy, bo odnosi się do różnych moich tekstów. Językoznawca miał dokonać oceny pod względem zastosowanego języka wypowiedzi. Napisał podobny w duchu do opinii poprzedniego biegłego esej na temat wizji świata, jaką w publikacjach przedstawiam - dodaje. Według Grzegorza Wysoka, biegły stwierdził, że redaktor "Biuletynu" sprawnie posługuje się językiem, stosuje ironię, parafrazę oraz odwołuje się do stereotypów językowych. To miałoby świadczyć, że robię wszystko w złych intencjach oraz z dużym nagromadzeniem złej woli. Profesor Tokarski napisał, że wizja świata jaka się wyłania z moich tekstów, to wizja oblężonej twierdzy oraz wszechogarniających zagrożeń. Jako przykłady podał kwestię mojego negatywnego stosunku do NATO i Unii Europejskiej - komentuje Grzegorz Wysok. Autor w tekstach pochodzących z 2008 roku, kiedy przyjęto traktat lizboński, pisał o zdradzie i sprzeniewierzeniu się przysiędze poselskiej. Grzegorz Wysok zauważa, że dziś również sprawa tzw. roszczeń środowisk żydowskich nabiera zupełnie innego znaczenia. Okazało się, że te roszczenia nawet minister Radek Sikorski zanegował. Ja to pisałem w 2008 roku. Teraz problem pojawił się w dyskusji publicznej. Dzięki temu procesowi znowu się o tym przypomni. Może sąd spojrzy na sprawę inaczej, jako na troskę obywatelską o dobro państwa - stwierdza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posiedzenie z 17 lutego 2011 roku zakończyło się decyzją sądu, w której uznano, że nie można umorzyć sprawy, ponieważ istnieją dwie opinie biegłych skierowane przeciw Grzegorzowi Wysokowi. Podczas rozprawy 14 kwietnia wydawca "Biuletynu" mógł po raz pierwszy odnieść się do opinii ekspertów, jak również polemizować z nimi. W lubelskim dodatku "Gazety Wyborczej" pojawiła się publikacja w bardzo podobnej sprawie. Został uniewinniony redaktor naczelny "Prawidła" z Radomia. Oskarżony został o podobne "zbrodnie". Sąd uznał, że nie doszło do czynu przestępczego, zaś prokuratura złożyła apelację, więc teraz sprawa będzie się toczyła przed sądem apelacyjnym w Lublinie. "Wyborcza" ostrzy zęby oraz potępia radomski sąd, jak śmiał uniewinnić "antysemitę"! Okazuje się, że sądy nie są w pełni dyspozycyjne wobec dyrektyw "Wybiórczej". To bardzo pocieszające - opowiada Grzegorz Wysok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rafał Pazio&lt;br /&gt;redaktor tygodnika "Najwyższy Czas!"&lt;br /&gt;wicestarosta Powiatu Wołomińskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;"Najwyższy Czas!" nr 17-18 (1092-1093)&lt;br /&gt;z 30 kwietnia 2011 r., str. XVIII&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-2727337978826326386?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/2727337978826326386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/filosemicka-cenzura-w-dziaaniu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2727337978826326386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2727337978826326386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/filosemicka-cenzura-w-dziaaniu.html' title='Filosemicka cenzura w działaniu'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Triu7K6B5Gk/TaWK1mhLbDI/AAAAAAAAC_k/bSQz1ijod94/s72-c/pazio%2Brafal_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-1586191653282398832</id><published>2011-03-25T12:00:00.056+01:00</published><updated>2011-05-06T13:37:06.849+02:00</updated><title type='text'>Do red. "Polskich Spraw"</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Szanowny Pan&lt;br /&gt;mgr inż. Maurycy Śmidowicz&lt;br /&gt;Poznań&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałem przyjemność zapoznać się z Pana wydawnictwem "Polskie Sprawy" nr 168-169. Przyznam artykuły są ciekawe oraz diagnoza istniejącej rzeczywistości, uwzględniająca materiały źródłowe, bardzo trafna. Niech Pan jednak zważy oraz oceni, jak wiele jest autorów i piśmiennictwa ograniczającego się do trafnych diagnoz, opisów patologii i oznak rozkładu polityczno gospodarczo kulturalnego polskiego narodu, a jak niewiele jest materiałów traktujących o tym co w związku z tym robić by powrócić do normalności i zadbać o to by interesy polskiego narodu były realizowane na możliwie najwyższym poziomie. Uważam, iż należy się skupić na wskazaniu polskiemu narodowi generalnego kierunku działania oraz zadań pośrednich koniecznych do wykonania dla osiągnięcia tego kierunku. Forma przekazu i wyjaśniania tych konieczności musi być na tyle prosta aby naród zdolny był należycie zrozumieć niezbędność podjęcia i prowadzenia aż do skutku walki o suwerenność w swoich sprawach, ponieważ tylko w tych okolicznościach przyszłość pokaże pozytywne skutki jego wysiłku. Nie umniejszam w żadnym przypadku konieczności piętnowania obecnej rzeczywistości, lecz widzę jako argumentację jasno sprecyzowanych działań, których poziom dojrzałości będzie na tyle wysoki, że uzyska powszechnie wsparcie polskiego narodu. Aby nie być gołosłownym zapraszam Pana do lektury tekstów oraz materiałów filmowych zawartych w witrynie lubelskiego środowiska narodowego. Byłbym również wdzięczny, gdyby Pan był uprzejmy podzielić się swoimi uwagami oraz ewentualnymi propozycjami w wyniku przejrzenia materiałów witryny. Byłbym również wdzięczny w zaproszeniu do wspólnej budowy witryny znanych Panu osób ze środowiska poznańskiego, aby zechcieli zamieszczać swoje artykuły na tematy ustroju państwa Polaków, jego funkcji itd. Mam tu na myśli oficerów sił zbrojnych, służb dyskretnych, ekonomistów, samorządowców, dyplomatów oraz służb medycznych. Przy okazji to bardzo smutne, a znane mi zjawisko nakreślone przez Pana mec. Waldemara Gałuszko, dotyczące sytuacji gm. miejskiej Szczecin. Urodziłem się tam po wojnie. Stryj mój był pierwszym burmistrzem Polic i wspólnie z prof. Zarembą, pierwszym wojewodą Szczecina organizował początki administracji w znacznie cięższych okolicznościach. Odszedł z działalności publicznej w 1948 roku po powstaniu PZPR ze zrozumiałych względów. Wobec nieco złożonej sytuacji socjologicznej na Pomorzu Zachodnim i w samym Szczecinie (skutki akcji Wisła) sugerowałbym, aby polskie środowisko narodowo patriotyczne w porozumieniu ze środowiskiem ukraińskim wspólnie zastanowili się nad wystawieniem i poparciem kandydata na Prezydenta Miasta Szczecina i kandydatów na radnych spośród osób spoza PO, PIS, Lewicy, Ludowców tj. ugrupowań finansowych z budżetu centralnego. Wtedy bowiem istnieje szansa na ukrócenie (wycięcie) wszelkich patologii. Władze musiałyby przeprowadzić restrukturyzację układu własnościowego w obszarze gruntów gminy oraz rozłożyć ryzyka na rozwój aktywności gospodarczej przy pomocy kupiectwa lokalnego, nie pozbywania się gruntów i nieruchomości cwaniakom i zorganizowanym grupom przestępczym. Należałoby przystąpić do odbudowy przemysłu stoczniowego poczynając od budowy jednostek, rozszerzając więzy kooperacyjne przez np. kontakty kooperacyjne z przemysłem Poznania. Zarząd Gminy Miejskiej powinien być przygotowany do profesjonalnego zarządzania działalnością bieżącą jak również i remontowo modernizacyjno inwestycyjną gminy. Wzory takich papierów zarządczych posiadam w formie plików Exela dla gm. Lublin. Mogę je udostępnić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wyrazami szacunku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Waldemar O.&lt;br /&gt;redaktor "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-1586191653282398832?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/1586191653282398832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/do-red-polskich-spraw.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1586191653282398832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1586191653282398832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/do-red-polskich-spraw.html' title='Do red. &quot;Polskich Spraw&quot;'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-332175097106052687</id><published>2011-03-24T12:00:00.049+01:00</published><updated>2011-05-02T15:52:56.969+02:00</updated><title type='text'>Spotkanie z siostrą Michaelą Pawlik</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pA71xc1Rav8/Tb0523Max3I/AAAAAAAAC_8/81hRe_7h7MQ/s1600/1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="230" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-pA71xc1Rav8/Tb0523Max3I/AAAAAAAAC_8/81hRe_7h7MQ/s320/1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - siostra Michaela z Zgromadzenia &lt;br /&gt;Sióstr Dominikanek Misjonarek &lt;br /&gt;Jezusa i Maryi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;"Inwazja neopogaństwa" to tytuł spotkania z siostrą Michaelą Pawlik OP, które odbyło się w Lublinie, a zorganizowane zostało przez klub gazety "Polonia Christiana" oraz Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół". Siostra Michaela Pawlik, znawczyni hinduizmu, psycholog oraz filozof wygłosiła prelekcję o hinduistycznych religiach wykorzystywanych przez masonerię do walki z chrześcijaństwem dla stworzenia nowej, uniwersalnej religii, nie mającej nic wspólnego z etyką, na której wykształciła się cała cywilizacja Europy. Przebywając wiele lat na subkontynencie indyjskim, jak mało kto poznała ten pogański panteizm oraz mity, którymi został on przyobleczony przez żydo-masonerię na użytek chrześcijańskich "mas". Prelegentka szczególny nacisk położyła na wskazanie zagrożeń płynących z tegoż tytułu, wyjaśniając jednocześnie szczegółowo różnice pomiędzy hinduizmem, a chrześcijaństwem. Istotnym walorem prelekcji było to, że prelegentka posługiwała się prostym oraz bardzo potocznym językiem, dotykając skomplikowanych problemów walki z chrześcijaństwem, co też niewątpliwie zwiększało komunikatywność wypowiedzi. Siedem zrealizowanych odcinków filmowych z przebiegu spotkania można obejrzeć na internetowym serwisie YouTube.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;redaktor "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-332175097106052687?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/332175097106052687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/spotkanie-z-s-michaela-pawlik.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/332175097106052687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/332175097106052687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/spotkanie-z-s-michaela-pawlik.html' title='Spotkanie z siostrą Michaelą Pawlik'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-pA71xc1Rav8/Tb0523Max3I/AAAAAAAAC_8/81hRe_7h7MQ/s72-c/1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-6936945035453414729</id><published>2011-03-23T12:00:00.063+01:00</published><updated>2011-05-02T15:57:26.213+02:00</updated><title type='text'>Chrystus Król w Świebodzinie</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Powstanie Listopadowe &lt;br /&gt;i Chrystus Król w Świebodzinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;29 listopada 2010 r. minęła 180 rocznica wybuchu Powstania Listopadowego. Skoro historia jest nauczycielką życia, warto zapytać, jakiej też lekcji udziela dzisiaj Polakom poprzez wspomnienie tamtej wojny. Po upadku napoleońskiego dyktatu nad Europą dającego zyski (poza Francją) jedynie zniewolonemu narodowi polskiemu, koalicja antyfrancuska postanowiła stworzyć na nowo porządek europejski. Austria, Prusy oraz Anglia były państwami bądź całkowicie sterowanymi przez loże masońskie, bądź też formalnie chrześcijańskimi (Austria), jednak pod silnym wpływem loży. Z drugiej strony występowała Rosja, to jest kraj dźwigający na sobie główny ciężar walk z imperium Napoleona, kraj chrześcijański, lecz rządzony przez niemiecką grupę dworską  cara Aleksandra I, syna Niemki ze Szczecina. Tu wpływy masonerii były nikłe wobec władzy. Stąd na Kongresie Wiedeńskim rozgorzał spór miedzy carem, a resztą koalicji.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aleksander chciał zjednoczyć wszystkie ziemie polskie pod swoim berłem i nadać im mniejszy lub też większy zakres autonomii. To bardzo mocno zaniepokoiło masońskich koalicjantów. Obawiali się, że stracą łup w postaci zabranych ziem polskich w trzech rozbiorach. Ponadto rozumieli, że zjednoczenie trzech zaborów to dogodna podstawa do walki niepodległościowej polskiego narodu. Masoni zachodnioeuropejscy zaś nie życzyli sobie, w najwyższym stopniu, wskrzeszenia katolickiego państwa w centrum Europy. Szatańskie zaślepienie i zoologiczna nienawiść do katolicyzmu uniemożliwiały dyplomatom, takim jak: Hardenberg, Metternich, Talleyrand czy Robert Stewart (hrabia Castlereagh) zrozumienie, że zniknięcie państwa polskiego zburzyło równowagę sił w Europie i wykoleiło  cały proces  historii Europy w XIX wieku. Dlatego nie dopuścili do realizacji planów cara. Dopiero na wiadomość o powrocie Napoleona  z Elby do Paryża zgodzili się na pomysł Aleksandra, by na terytorium Księstwa Warszawskiego (bez Wielkopolski) powstało marionetkowe państewko polskie w unii personalnej z Rosją. Cesarz zobowiązał się nadać mu nazwę "Królestwo Polskie", konstytucję i koronować się królem polskim. Formalnie więc nazwa oraz państwo polskie zostało przywrócone do istnienia jako kontynuacja Księstwa Warszawskiego. Ponadto we Wschodniej Europie umocniło się potężne imperium carskie, całkowicie niezależne od masonerii i sięgające granicami aż do Warty. Musiało to niepokoić mistrzów lóż europejskich, marzących o zbudowaniu zjednoczonej Europy, Stanów Zjednoczonych Europy na wzór USA jako państwa laickiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje potrzeba rozpoznania wpływów, jak również inspiracji lóż europejskich na organizacje oraz osoby na kierowniczych stanowiskach w Królestwie Kongresowym. Szczególnie chodzi o sposób, w jaki żerowały one na potrzebie narodu przywrócenia niepodległego państwa polskiego i pragnieniu uwolnienia się spod rosyjskiej kurateli. Mijały lata, polityka inwestycyjna i finansowa ks. Ksawerego Druckiego Lubeckiego oraz industrializacja Królestwa kazały przypuszczać, że za 30 lat państewko polskie stanie się najprężniejszym organizmem gospodarczym Europy Środkowej. Masoni uznali więc, że trzeba popchnąć Polaków do zrywu powstańczego oraz tym samym sprowokować cara rosyjskiego do unicestwienia procesu rozwojowego Kongresówki. Polska klasa polityczna tamtej epoki to dzieci czasów tzw. oświecenia, wpływów rewolucji francuskiej i rządów Napoleona. Ludzie ci nastawieni byli więc do Kościoła Katolickiego obojętnie lub też niechętnie. Skrajny przykład stanowi minister oświaty Księstwa Warszawskiego a potem Królestwa Stanisław Potocki. Prowadził on programową krucjatę przeciwko Kościołowi. Zostawił po sobie książkę pt. "Podróż do Ciemnogrodu", paszkwil na katolicką Polskę. Patriotyzm polski tamtej epoki odłączony został od przymierza z Chrystusem. Weterani wojen napoleońskich uprawiali swoisty kult jednostki, czcząc oraz rzewnie wspominając zmarłego cesarza Francuzów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powszechnie zapomniano, że nie człowiek, choćby genialny, ale Chrystus jest Panem historii i On jest szafarzem dziejów jednostki i narodów. Patriotyzm polski  odłączony od Bożej mądrości i przymierza z Bogiem uległ łatwo pokusie "czynu zbrojnego". Historia pokazała, że był to czyn samobójczy. W 1830 roku sytuacja polityczna w Europie nie dawała Polakom żadnych szans na pomoc w walce z potężna Rosją. Zryw listopadowy, detronizacja cara przez Sejm było wypowiedzeniem wojny potężnemu Goliatowi przez słabiutkiego Dawida. Biblijny Dawid zwyciężył Goliata mocą Bożą, po ludzku nie miał żadnych szans. Polski Dawid wzgardził Bożym sojuszem, zdał się na własne, ludzkie siły i został zmiażdżony przez rosyjskiego olbrzyma. Koniunktura sposobna dla polskiego wybicia się na niepodległość zarysowała się dopiero dwadzieścia lat później. Wówczas Anglia i Francja zawiązały koalicję z Turcją oraz zaatakowały Rosję. Gdyby powstanie wybuchło w tym momencie, istniała duża szansa na przywrócenie Królestwu pełnej niepodległości. Tym bardziej, że byłoby to państwo bardzo silne gospodarczo. Niestety, poważne osłabienie wiary oraz zaufania do Chrystusa przez polskie, ówczesne elity, podatność na wpływy i inspiracje masońskie z Zachodu doprowadziły do zacieśnienia antypolonizmu trzech zaborców i ich antypolskiej solidarności. Masoni cel osiągnęli. Rękami cara unicestwili państwowość polską w zarodku. Groźba odbudowy twierdzy katolicyzmu w Europie w XIX wieku została zażegnana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minęło 180 lat. Dziś jesteśmy świadkami ratalnego unicestwiania państwa polskiego w otchłani Stanów Zjednoczonych Europy. Trwa inwazja pogaństwa na Polskę w każdej dziedzinie życia. Dyktat euro masonerii w życie niby niepodległej Rzeczypospolitej poprzez wynajętych ludzi stwarza dla narodu śmiertelne zagrożenie. Dlatego też dziś Chrystus Pan dopomina się, by naród intronizował Go na Króla Polski. Intronizacja ma pokazać Zbawicielowi, że Polacy wybierają Jego naukę oraz odrzucają lucyferyczną inwazję Zachodu. Poświęcenie pomnika Chrystusa Króla Wszechświata w Świebodzinie 21 listopada 2010 roku to krok w kierunku żądanej przez Chrystusa intronizacji Jego Osoby na Króla Polski. Czas jednak nagli i Pan nie będzie czekał w nieskończoność. Czy bicz kataklizmów w tym roku za mało jeszcze Polaków wychłostał? Niech ci, w ręku których spoczywa decyzja, użyją wreszcie rozumu i wyciągną wnioski z lekcji historii sprzed 180 lat. Rok 2010 był rokiem żywiołów, których Bóg użył, by przypomnieć Polakom, kto tu rządzi. W 1812 roku ten sam Bóg kazał Napoleonowi bezradnie patrzeć jak jego żołnierze umierają tysiącami w śnieżnych zaspach z głodu. Napoleon przed wyprawą na Moskwę zapowiedział swoim generałom, że za dwa lata będzie panem całej kuli ziemskiej. Na drodze śmierci, miedzy Berezyną a Wilnem Chrystus udowodnił mu, że to On jest Bogiem a nie cesarz Francuzów. Historia się powtarza wobec tych, którzy nie umieją niczego nauczyć się na tragicznych błędach przodków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sławomir Krzyżanowski&lt;br /&gt;redaktor "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-6936945035453414729?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/6936945035453414729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/chrystus-krol-w-swiebodzinie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6936945035453414729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6936945035453414729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/chrystus-krol-w-swiebodzinie.html' title='Chrystus Król w Świebodzinie'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7690129385825943528</id><published>2011-03-22T12:00:00.121+01:00</published><updated>2011-05-01T12:09:25.165+02:00</updated><title type='text'>Śmierć Ratajczaka niewyjaśniona</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-y_i_KIfZJyY/Tb0m-CQaK4I/AAAAAAAAC_0/LW5MQUFbOhs/s1600/1340865.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="204" width="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-y_i_KIfZJyY/Tb0m-CQaK4I/AAAAAAAAC_0/LW5MQUFbOhs/s320/1340865.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Foto:&lt;br /&gt;Na zdjęciu - dr Ratajczak&lt;br /&gt;na sali rozpraw&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Niska wnikliwość śledczych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czerwcu znaleziono ciało doktora Ratajczaka w samochodzie zaparkowanym przed Centrum Handlowym "Karolinka" w Opolu. Zwłoki były w stanie całkowitego rozkładu. Podczas postępowania opolskich śledczych nie odkryto zmian urazowych, które mogłyby być przyczyną śmierci. Przyjęto, że zmarły nadużył alkoholu. Poseł Zbigniew Nowak upublicznił kopię akt śledztwa. W omówieniu tych dokumentów pojawia się informacja o niskiej wnikliwości organów podczas wyjaśniania przyczyn śmierci dr Ratajczaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dr Dariusz Ratajczak, historyk z Uniwersytetu Opolskiego został wyrzucony z pracy po wydaniu książki "Tematy niebezpieczne" - zbioru esejów historycznych, zawierających między innymi omówienie poglądów rewizjonistów Holokaustu. Właściwie nie było w Polsce osób lub organizacji, które byłyby w stanie powstrzymać komisję dyscyplinarną przed wyrzuceniem z pracy wykładowcy poruszającego tego typu tematykę. 11 czerwca 2010 roku odnaleziono martwego dr Ratajczaka w samochodzie stojącym na parkingu domu handlowego w Opolu. Wstępnie przyjęto, że przyczyną zgonu denata stało się ostre zatrucie alkoholem etylowym. Lecz już kilka dni później podano, że sekcja zwłok nie wyjaśniła przyczyn śmierci. Policjanci informowali, że zgon mógł nastąpić trzy lub cztery dni wcześniej, ale stan zwłok wskazywał na jeszcze odleglejszy termin. Z kolei ochrona marketu i klienci sklepu nie widzieli samochodu stojącego na parkingu kilka dni wcześniej. Tutaj pojawiła się kolejna poważna wątpliwość. Czy samochód z martwym doktorem wjechał na parking?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojawiały się także inne wątpliwości. Dr Jerzy Jaśkowski, były biegły Sądu Okręgowego w Gdańsku, pytał, jak to możliwe, że zwłoki znaleziono w stanie rozkładu, który musiał postępować kilka albo kilkanaście dni, lecz nikt nie pamięta, czy samochód faktycznie stał tyle czasu na parkingu. Dlaczego nikt wcześniej nie zauważył auta z ciałem? Ciało pozostawało za przednimi siedzeniami, tak jakby chciano je ukryć przed osobami, które mogłyby coś zauważyć. W mediach sugerowano, że Dariusz Ratajczak załamał się psychicznie i próbował popełnić samobójstwo. Jednak kilka tygodni przed śmiercią kupił samochód. Miał wyjechać do Holandii do pracy. Dr Jaśkowski jednoznacznie stwierdził, że jest to kolejne niewyjaśnione morderstwo, popełnione w celu zastraszenia wszystkich tych, którzy podejmują niepoprawne politycznie tematy. Pojawiały się nowe informacje, także ustalenia dziennikarzy zagranicznych. Tajemniczą śmierć łączono z głoszonymi przez Ratajczaka poglądami. Dziennikarzy z całego świata nurtowała przede wszystkim informacja o zaawansowanym rozkładzie ciała, które znajdowało się w samochodzie zaparkowanym przy markecie. Zaczęto zadawać pytania o udział służb specjalnych w całym zajściu. Czy jednak służby pozwoliłyby sobie na pozostawienie tylu śladów oraz powodów do tego, aby snuć rozważania o ewentualnym zabójstwie Ratajczaka? Chyba że prawdziwa  hipoteza o zabójstwie "ku przestrodze".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 lipca 2010 roku prokuratura nie miała już wątpliwości, że przyczyną śmierci doktora Ratajczaka był alkohol. Podczas śledztwa nie ustalono daty zgonu. Nie przedstawiono wniosków z zapisów monitoringu. Nie wyjaśniono kwestii samochodu marki Audi, który miał pojawić się na parkingu w pobliżu samochodu doktora. Nie wyjaśniono, jak ciało znalazło się między tylnymi a przednimi siedzeniami. Czy ktoś mógł podjechać autem Ratajczaka na parking? Siostra Dariusza Ratajczaka informowała także, że brat miał pieniądze ze sprzedaży mieszkania. Nie prowadzono jednak postępowania, aby zbadać okoliczności zdarzenia w kontekście napadu rabunkowego. Sam dr Dariusz Ratajczak wykładał historię na Uniwersytecie Opolskim. Wydał kilkaset egzemplarzy swojej książki pt. "Tematy niebezpieczne". Profesor dr hab. Witold Kulesza, były szef Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zapowiedział złożenie w prokuraturze wniosku o ściganie Dariusza Ratajczaka za "typowy przykład kłamstwa oświęcimskiego". W czerwcu 2002 r. sąd ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu, postępowanie przeciw historykowi umorzył. Uznano, że to co pisał Ratajczak nie jest przestępstwem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wielu publikacjach, szczególnie na prawicowych forach internetowych wyrażana jest negatywna ocena i pogarda wobec osób, które w opinii internautów zorganizowały coś na wzór nagonki wokół dr Ratajczaka po jego publikacji pt. "Tematy niebezpieczne". Potępienie i atak to metody, którymi się posłużono. Wydaje się bowiem, że na pracę naukowca powinno się odpowiedzieć inną pracą. W 2003 roku w rozmowie z Radiem Rodzina doktor Ratajczak mówił: Ja wprawdzie w sądzie tłumaczyłem, że przecież nie wyrażałem własnego zdania co do tych tez głoszonych przez rewizjonistów Holokaustu. Podkreślałem, że jedynie referowałem problem (a to wolno mi było robić); chciałem także powołać stosownych ekspertów w osobach profesorów Rainy oraz Bendera, ale sąd pozostawał niewzruszony. Uznałem, że sam jest władny określić, czy referowałem poglądy, czy też się z nimi zgadzałem. Raz jeszcze powtórzę: sprawa była od samego początku "kręcona z góry", szły dyrektywy z Ministerstwa Sprawiedliwości, że trzeba szybko "tego Ratajczaka załatwić". Jeżeli bowiem nie zrobimy tego teraz, to za chwilę pojawią się następni, którzy zaczną drążyć bardzo niebezpieczny temat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważam, że na początku swojej kariery naukowej dr Dariusz Ratajczak chciał pokazać, że ma on rozeznanie w podejmowanych przez siebie kwestiach. Gdy weźmiemy jego książki, zobaczymy, że używa metody "relata refem". Pokazuje, że na Zachodzie są badacze, którzy negują Holokaust. Nic dziwnego że tam tacy są, ponieważ nie przeżyli okupacji, nie widzieli, jak były niszczone dwa narody, czyli Żydzi i Polacy - stwierdził prof. KUL Ryszard Bender. Doktor Ratajczak miał pewne wyczucie. Pokazywał nawet skrajny, dziwaczny stan badań zachodnich historyków. Nikt jednak nie przypuszczał, że tak to się skończy. Okoliczności śmierci dr Ratajczaka rodzą wiele domysłów. Przywołuje się tajemnicze zgony z okresu tzw. przemian ustrojowych w Polsce. Wspominane są "zabójstwa założycielskie" III RP oraz zgony księży: Stanisława Suchowolca, Stefana Niedzielaka czy Sylwestra Zycha. Tu również nie wyjaśniano okoliczności śmierci. O ile jednak tamte wydarzenia poruszały Polaków, ponieważ były przedstawiane oraz szeroko komentowane, o tyle informacje o okolicznościach śmierci doktora Ratajczaka pozostają gdzieś poza głównym nurtem prezentowanych wiadomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rafał Pazio&lt;br /&gt;redaktor tygodnika "Najwyższy Czas!"&lt;br /&gt;wicestarosta Powiatu Wołomińskiego&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7690129385825943528?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7690129385825943528/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/smierc-ratajczaka-niewyjasniona.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7690129385825943528'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7690129385825943528'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/smierc-ratajczaka-niewyjasniona.html' title='Śmierć Ratajczaka niewyjaśniona'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-y_i_KIfZJyY/Tb0m-CQaK4I/AAAAAAAAC_0/LW5MQUFbOhs/s72-c/1340865.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7981522698621564562</id><published>2011-03-21T12:00:00.077+01:00</published><updated>2011-07-16T17:42:42.193+02:00</updated><title type='text'>Panie nasz, Panie...!</title><content type='html'>"Bo kto nie kochał kraju żadnego i nie żył&lt;br /&gt;choć przez chwilę jego ognia drżeniem&lt;br /&gt;chociaż i w dniu potopu w tę miłość nie wierzył&lt;br /&gt;to temu ziemia nie będzie zbawieniem"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kamil Baczyński "Polacy"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TouUJ4z5znE/Tb6qMg_xvlI/AAAAAAAADAk/LJ5iaRdtGIY/s1600/0.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="211" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-TouUJ4z5znE/Tb6qMg_xvlI/AAAAAAAADAk/LJ5iaRdtGIY/s320/0.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor tekstu&lt;br /&gt;przemawia przed Sądem Rejonowym&lt;br /&gt;w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Panie nasz, Panie...!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na sądzie ostatecznym wielu tak zwanych porządnych ludzi może być przerażająco zaskoczonych. Będą potępieni nie za złe czyny, lecz za dobro, którego nie zrobili, a powinni byli zrobić. Pan Jezus w przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie wyraźnie potępia bierną postawę. Dante w "Boskiej komedii" ludzi biernych oraz aniołów, którzy czynnie nie włączyli się w walkę przeciw zastępom Lucyfera umieszcza w piekle. Ludzie bierni, choć nie dokonują czynnego zła zezwalają na zło przez brak zaangażowania w sprawy zbawienia swojej duszy, w sprawy istotne dla narodu oraz państwa. Polacy w szczególny sposób związany jest z Najświętszą Maryją Panną. Matka Boża już 50 lat przed ślubami Jana Kazimierza ogłosiła się Królową Polski, objawiając się trzykrotnie włoskiemu zakonnikowi Juliuszowi Mancynilliemu: "Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam...". "Jam jest Królowa Polski, Jestem Matką tego narodu...". "Tu na ziemi nazywaj Mnie zawsze Królową Polski".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogłoszenie się Maryi Królową Polski jest wydarzeniem bez precedensu w historii świata oraz historii zbawienia. Śmiało możemy stwierdzić, że Polska jest narodem wybranym Najświętszej Marii Panny. Celowo podkreśliłem słowo naród, gdyż dziwnym zbiegiem okoliczności zastępuje się je "rodziną". Podobnie jak słowo Ojczyzna zastępowane jest tak zwaną "małą ojczyzną" lub "regionem". Przykrą rzeczą jest, że w sukurs "polskiej" oświacie oraz mediom doktrynalnie zwalczającym wszystko co wiążę się z narodem przychodzą niektóre wspólnoty  przykościelne oraz harcerstwo. Tak zwani "moderatorzy" tych wspólnot na słowa naród, Ojczyzna, dostają alergii. Na propozycję wspólnej pracy na rzecz narodu, odpowiadają: "my mamy się zajmować pogłębianiem wiary w Boga, a nie polityką", "my mamy kształtować charaktery, a nie zaś politykować". Od kiedy to obrona wartości narodowych i naszej kultury jest politykowaniem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Matka Boża ogłosiła się Królową Narodu Polskiego (a nie zaś rodzin), dlatego też nasz katolicyzm od zawsze był nierozerwalnie związany z patriotyzmem. Doskonale rozumiał to Kościół Polski. Wystarczy zapoznać się ze wspaniałym dziełem "Święci w dziejach narodu polskiego" prof. Feliksa Konecznego, aby uzmysłowić sobie, że świętość u nas zawsze wiązała się z wielkim umiłowaniem Ojczyzny. W powstaniu styczniowym zginęło dwustu księży, zaś wielu wywieziono na Sybir. W okresie międzywojennym znakomita większość księży uważała się za narodowców. Wszyscy patrioci zarówno świeccy jak i duchowni, do obecnych niechlubnych czasów, zawsze kierowali się zasadą, że miłość Ojczyzny stanowi najwyższą ewolucję i koronę czwartego przykazania. Nie rodzi się zaś ona z samych pobudek ziemskich. Określił to doskonale ksiądz Piotr Skarga pod koniec XVI w., gdy powiedział: "Nie dlatego miłujemy ojczyznę naszą Polskę, że nas żywi, ale iż jest z postanowienia Bożego".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie ewangelicznie miłość Ojczyzny udowadniali wielcy kapłani ostatnich czasów ks. kardynał S. Wyszyński, ks. J. Popiełuszko oraz ks. M. Poradowski. Przypominali oni, że katolikom nie wolno kochać wszystkich jednakowo, jak to dziś nauczają ateistyczni sentymentaliści, że miłość ewangeliczna to miłość uporządkowana, a z kolei "zdrowy nacjonalizm jest obowiązkiem Polaków". Pan Jezus, choć jako Bóg znał tragizm losów wszystkich narodów, to płakał nad Jerozolimą. "Nie będzie dobrym Polakiem kto za młodu nie zapłonął gorącą miłością ojczyzny". Rozwijając myśl tytułowego wiersza K. Baczyńskiego trzeba dodać, że naród jest skarbnicą ideałów, dążeń i osiągnięć wielu pokoleń. Polak wychowany w oderwaniu od spuścizny narodowej, wyzuty z patriotyzmu jest duchowym kaleką, niezdolnym nigdy pokochać w pełni Boga. Wiedzieli o tym twórcy przedwojennych organizacji katolickich. Za przykład niech posłuży pierwszy punkt regulaminu Rycerskiego Zakonu Krzyża i Miecza: "Miłuj Boga i Polskę  czynem i miłość tą rozszerzaj wokół". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze by było, aby ludzie zajmujący się formowaniem charakterów odeszli w końcu od frazeologii wywodzącej się z zatrutego źródła rewolucji francuskiej. Ciągłe mówienie o godności oraz prawach człowieka skutkuje jedynie egoizmem, postawą roszczeniową i poszanowaniem praw, ale zboczeńców. Prawa człowieka były pochodną obowiązków. Obecnie odwraca się tą relację czyniąc z praw jednostki wartość najwyższą. W imię tej nowej ideologii ubóstwiającej człowieka usuwa się między innymi powinności wobec narodu. Rękami polskich wychowawców odbiera się Polakom, młodzieży polskiej dumę narodową, honor, ambicje narodowe, wychowując ludzi bez przekonań, bez poglądów, bez nadziei. Te stada hedonistów opuszczające nasze szkoły tworzą społeczeństwo idealne dla naszych wrogów. A przecież Polska kultura oparta jest na dwóch filarach na etyce katolickiej oraz idei narodowej, która zrodziła się u nas najwcześniej w Europie. Rugowanie więc tych wartości jest działem antypolskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno w szkole moja córka przypomniała na gazetce życiorysy dwóch skazanych na zapomnienie za swój patriotyzm Polaków: Władysława Polesińskiego oraz prof. Feliksa Konecznego. Niestety gazetka została szybko usunięta, choć podobno żyjemy w wolnej Ojczyźnie. Chciałbym wiedzieć czyimi ideami kierują się ludzie wychowujący  w naszym imieniu, a także za nasze pieniądze młode pokolenie. Jakim prawem odrzucają stare sprawdzone wzorce wychowawcze, zaszczepiające obowiązkowość, odpowiedzialność oraz poczucie honoru. Nie wierzę, że  nie zdają sobie sprawy z tego, że obecny system wychowuje w duchu niewolnictwa oraz wynarodowienia. Zabijają jednak tą świadomość uciekając w szarą codzienność, jak również grzech, usprawiedliwiając wszystko dziejową koleją losu, jak fataliści. Takim ludziom idea liberalizmu nie musi odbierać Ojczyzny i wartości. Na wszelki wypadek oni odbiorą je sobie sami razem z honorem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubelska Inicjatywa na rzecz&lt;br /&gt;Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piotr Sławiński&lt;br /&gt;Redaktor "Biuletynu"&lt;br /&gt;0-691-561-014&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7981522698621564562?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7981522698621564562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/panie-panie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7981522698621564562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7981522698621564562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/03/panie-panie.html' title='Panie nasz, Panie...!'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-TouUJ4z5znE/Tb6qMg_xvlI/AAAAAAAADAk/LJ5iaRdtGIY/s72-c/0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7376780326899461966</id><published>2011-03-20T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-05-02T14:40:23.614+02:00</updated><title type='text'>red. Adam Leks: Forsa z głupków</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s1600-h/21-02-09_1753.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 178px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s200/21-02-09_1753.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324141041912614002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - kol. Adam Leks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ &lt;br /&gt;KRÓL SALOMON MĄDRY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Forsa z głupków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po próbach uniezależnienia się od Rosji gazem pozyskiwanym z Norwegii za pomocą specjalnie zaprojektowanych w tym celu portów przeładunkowych okazało się, że sami mamy duże zasoby tego cennego paliwa występującego w przyrodzie w postaci tzw. łupków. Wiadomo już było o tym od przynajmniej dwudziestu lat tylko że nie wiedzieć czemu dotychczas było to utrzymywane w tajemnicy. Dopiero wtedy jak zajęli się tym Amerykanie, problem ten stał się wiadomy szerszej opinii publicznej, co zamiast być przedmiotem radości stało się powodem zgryzoty dla tutejszego rządu pieczołowicie pilnującego interesów ościennych państw przed zakusami własnych obywateli, aby nie daj boże nie przyszło im do głowy zbytnio rozluźnić obroży, do której są przywiązani. W tym celu uruchomili własnych oraz nie własnych agentów poumieszczanych w różnych "niezależnych" organizacjach a także fundacjach tak wrażliwych na los naszego nieszczęsnego kraju, którzy próbują ludziom zmiękczyć rurę przedstawiając wydobycie gazu z łupków jako klęskę ekologiczną oraz wyprzedaż bogactw naturalnych Polski obcemu kapitałowi. Nie przeszkadza im nawet w tym fakt, że w celu pospłacania procentów od długów, które za naszymi plecami na nasz koszt pozaciągali, rozpaczliwie potrzebują pieniędzy. I chociaż rząd sam się wyżywi to jednak jego żywot zależy od sprawnego pozapychania zachłannych pysków zachodnim spekulantom. Inaczej inni, bardziej usłużni zajmą jego miejsce. Amerykanie oferują za każdy metr wydobytego gazu konkretne pieniądze, jednakże w niczym to nie wzrusza naszych umiłowanych przywódców. Po co pozyskiwać kasę za wydobycie gazu od zagranicznych firm, skoro lepiej i łatwiej można od własnych udręczonych podatkami obywateli? Dla naszego rządu my jesteśmy taką właśnie najlepszą kopalnią - kopalnią pieniędzy. Forsy nie trzeba inwestować a zysk gwarantowany. Dlatego gaz z łupków precz - vivat gaz tzn. forsa z głupków!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7376780326899461966?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7376780326899461966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/forsa-z-gupkow.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7376780326899461966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7376780326899461966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/forsa-z-gupkow.html' title='red. Adam Leks: Forsa z głupków'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s72-c/21-02-09_1753.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-3939286003903043263</id><published>2011-03-19T12:00:00.001+01:00</published><updated>2011-05-02T14:43:33.827+02:00</updated><title type='text'>Przemysł tzw. Holokaustu?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Triu7K6B5Gk/TaWK1mhLbDI/AAAAAAAAC_k/bSQz1ijod94/s1600/pazio%2Brafal_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="229" width="196" src="http://1.bp.blogspot.com/-Triu7K6B5Gk/TaWK1mhLbDI/AAAAAAAAC_k/bSQz1ijod94/s320/pazio%2Brafal_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Foto:&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor tekstu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Przemysł tzw. Holokaustu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W lubelskim Sądzie Rejonowym trwa sprawa dotycząca tekstów red. Grzegorza Wysoka. Dziennikarz został oskarżony o to, że na łamach swojego miesięcznika pt. "Biuletyn Narodowy" miał nawoływać do nienawiści wobec Żydów. W jednym z numerów swojego pisma opublikował artykuł dotyczący roszczeń majątkowych wysuwanych wobec Polski przez "pewne środowiska żydowskie". Powołał się też na określenie "przedsiębiorstwo Holokaust", użyte przez prof. Normana Finkelsteina. - W "Biuletynie" znalazł się również tekst dotyczący działań niejakiego Ronona Eidelmana, Żyda, a także pomysłodawcy utworzenia w Europie drugiego państwa Izrael - tłumaczy Grzegorz Wysok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doniesienie do prokuratury złożył dziennikarz "Gazety Wyborczej" Karol Adamaszek w 2008 roku. Wtedy rozpoczął działanie aparat śledczy i prokuratura. Akt oskarżenia został sporządzony na podstawie opinii biegłego doktora Konrada Zielińskiego z Wydziału Politologii UMCS. Równolegle do działań prokuratury pojawiały się napastliwe wobec Grzegorza Wysoka artykuły. Dziś Wysok jest przekonany, że wyrok w przedmiotowej sprawie może przesądzić o losie wolnej prasy w Polsce oraz odrzucić więzy "politycznej poprawności". I choć Grzegorz Wysok wydawał w Lublinie pismo "Biuletyn Narodowy" o profilu zdecydowanie prawicowym oraz konserwatywnym to teksty autora zbulwersowały dziennikarzy "Gazety Wyborczej". Publikacje zostały opisane i skomentowane, a jeden z redaktorów złożył zawiadomienie do prokuratury o nawoływanie do nienawiści wobec Żydów. Prokuratura zdecydowała się postawić dwa zarzuty: nawoływania do nienawiści narodowej i propagowania ustroju faszystowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W elaboracie biegłego próbowano te zarzuty uzasadniać. Grzegorz Wysok chciał się bronić oraz podał nawet biegłego do prokuratury, ale nie podjęto żadnych czynności. Opinią biegłego była analizą bardzo wielu artykułów. Znajduje się w niej porównanie Grzegorza Wysoka do Hitlera, którego ulubioną lekturą była "Mein Kampf" - W jednym z artykułów porównałem zbrodnie dokonywane przez Ukraińców na Wołyniu do zagłady Ormian dokonanej przez Turków. Z tego faktu biegły wywnioskował, że zanegowałem Holokaust dlatego, że nie wspomniałem, iż UPA mordowała także Żydów. Napisałem to jednak w innym fragmencie tekstu, lecz chyba w nieodpowiedni sposób - tłumaczy Grzegorz Wysok. - Nie spodobało się także sformułowanie "przemysł Holokaustu", mimo że przecież jest to tytuł wprowadzony przez prof. Finkelsteina. Nie spodobało również utrwalone już sformułowanie "chamy i Żydy" w odniesieniu do walk frakcyjnych w PZPR - dodaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 2010 roku Sąd uznał, że sprawa nie nadaje się do procedowania, bo nie wskazano, w którym miejscu zostało popełnione przestępstwo. Wydawca "Biuletynu" przyjął, że na tym postępowanie się skończy. Media i niektóre środowiska w Lublinie zaczęły stawać w obronie Grzegorza Wysoka. Jednak zapowiedziano kolejne posiedzenie. Sąd powołał innego biegłego - tym razem z zakresu językoznawstwa. Profesor Ryszard Tokarski ma badać konkretne sformułowania z leksykalnego punktu widzenia. - Nie znam jeszcze opinii biegłego, ponieważ pozostaje w posiadaniu sędziego - opowiada red. Grzegorz Wysok. Jednak w kolejce czeka wielu świadków. Będą przesłuchiwani wszyscy radni miejscy z Lublina, którzy otrzymywali "Biuletyn". Grzegorz Wysok zabiega także o to, aby mógł zaproponować biegłych, których powoła sąd. Chodzi tu o profesorów Roberta Nowaka, Bogusława Wolniewicza i innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypuszczam, że "Gazeta Wyborcza" musi wykazywać czujność wobec zwalczania tzw. antysemityzmu. Prawdopodobnie redaktor, chcąc uzyskać stały etat, musiał wytropić antysemitę i wytropił. Spytam o to podczas procesu - zapowiada Grzegorz Wysok. W Lublinie moje pismo było jedynym, które poruszało tzw. trudne tematy. Padło więc na mnie i być może chodzi o to, żeby zastraszyć środowisko, żeby nie pisało o pewnych sprawach, bo może się to skończyć procesem, skazaniem i innymi kłopotami - dodaje. Grzegorz Wysok przypomina także historię profesor Barbary Jedynak z UMCS, która została oskarżona o to, że miała się obraźliwie wyrazić o swojej koleżance prowadzącej zajęcia z judaistyki - "ty Żydówo!". Profesor Barbara Jedynak zaprzeczała, wycofali się świadkowie, lecz została rozpętana straszna nagonka zaś panią profesor zawieszono na pół roku. Choć następnie przywrócono ją do pracy, została napiętnowana, a środowisko akademickie skutecznie postraszono.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za swoje postępowanie nie poniosłem jeszcze żadnej kary, lecz przy pomocy mojego procesu chcę otworzyć ludziom oczy oraz pokazać, co się dzieje - tłumaczy Grzegorz Wysok. Redaktor zwraca uwagę, że w Polsce funkcjonują przejawy antypolonizmu czy antykatolicyzmu, np. w gazecie "Fakty i Mity", która obraża uczucia religijne katolików, co jest zupełnie bezkarne. Kiedy jednak zamieszczono fotomontaż zdjęcia papieża w mundurze hitlerowskim, prokuratura nie stwierdziła żadnych znamion przestępstwa. Ale kiedy zareaguje "Gazeta Wyborcza", wtedy państwo zaczyna się angażować. Atak na dziennikarzy na razie jest dość wybiórczy. Nie wiem według jakiego klucza, ponieważ nie wszyscy redaktorzy piszący podobnie jak ja są atakowali - podsumowuje na koniec Grzegorz Wysok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rafał Pazio&lt;br /&gt;redaktor tygodnika "Najwyższy Czas!"&lt;br /&gt;wicestarosta Powiatu Wołomińskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;"Najwyższy Czas!" nr 8 (1083)&lt;br /&gt;z 19 lutego 2011 r., str. XII&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-3939286003903043263?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/3939286003903043263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/foto-na-zdjeciu-autor-tekstu-przemys.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3939286003903043263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3939286003903043263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/foto-na-zdjeciu-autor-tekstu-przemys.html' title='Przemysł tzw. Holokaustu?'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Triu7K6B5Gk/TaWK1mhLbDI/AAAAAAAAC_k/bSQz1ijod94/s72-c/pazio%2Brafal_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7001716315461393625</id><published>2011-03-18T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:55:34.422+02:00</updated><title type='text'>Wspólna kampania PO, PiS i SLD</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Oj8UWjRVAqg/TabW7eNxmsI/AAAAAAAAC_s/wZM1uoAxbbM/s1600/Adam%2BGmurczyk.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="184" width="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-Oj8UWjRVAqg/TabW7eNxmsI/AAAAAAAAC_s/wZM1uoAxbbM/s320/Adam%2BGmurczyk.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Foto:&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor tekstu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Nowa jakość polityczna w Polsce. &lt;br /&gt;Wspólna kampania wyborcza PO, PiS i SLD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy rok temu pod Smoleńskiem rozbił się samolot z wysokimi dygnitarzami III RP na pokładzie nikt nie spodziewał się, że wydarzenie to doprowadzi do powstania frontu jedności najważniejszych partii w Polsce. Dzisiaj, po 12 miesiącach od tamtego dnia możemy śmiało powiedzieć, że zdarzył się w naszym kraju cud zjednoczenia. Zarówno rządząca Platforma, opozycyjne PiS i warujący pod korytem SLD zgodnym chórem ze sprawy smoleńskiej uczyniły live motive własnych działań politycznych pod najbliższe wybory parlamentarne. Upadek gospodarczy naszego kraju? Smoleńsk. Przestępczość? Smoleńsk. Euro? Smoleńsk. Wzrost cen? Smoleńsk. Umierający w kolejkach po recepty emeryci i renciści? Smoleńsk, Smoleńsk, Smoleńsk. W zasadzie chyba jedynie apteki oparły się nowemu i nadal na narastający ból głowy można kupić ibuprom, a nie ziółka smoleńskie czy antysmoleńskie. Chociaż pewnie i ten bastion tradycji niedługo padnie, skoro już nawet zamiast erotycznych party line uruchomiono info line pod znamiennym hasłem "Uczcij pamięć ofiar tragedii z 10 kwietnia - zadzwoń".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiedzieć, że Polska jest dzisiaj w zapaści byłoby truizmem. Nieświętej pamięci Józef Cyrankiewicz powiedział: "Przed wojną staliśmy nad przepaścią. Dzisiaj zrobiliśmy duży krok naprzód". Od okrągłostołowego przehandlowania Polski nasz kraj takich dużych kroków wykonał już wiele - w powietrzu, w drodze na samo dno. Rośnie dług publiczny, powiększa się klasa niższa, edukację diabli wzięli równie szybko, jak niedobity przez czerwonych majątek narodowy. Wzrosła biurokracja, emigracja z Polski oraz korupcja. Państwo przestało być podmiotem na arenie międzynarodowej i zanikło. W polskich sklepach wszystko jest po pięć zł oraz więcej, co zdecydowanie, in minus, odróżnia handel produktami made in China, które wszystkie  oferowane są po 4 zł. Ale w Chinach nie było Smoleńska. No, może był, nawet niejeden, ale tam chińskie smoleńska, jako norma wymiany władz różnego szczebla, opisywane są na dziesiątej stronie głównego dziennika. A życie toczy się dalej. Polska to wyjątkowy kraj. Wybrany. A może nawet wybrakowany. Bo brakuje wszystkiego. Poza Smoleńskiem, który znajduje się w Rosji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Gmurczyk&lt;br /&gt;prezes NOP&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7001716315461393625?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7001716315461393625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/kampania-po-pis-i-sld.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7001716315461393625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7001716315461393625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/kampania-po-pis-i-sld.html' title='Wspólna kampania PO, PiS i SLD'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Oj8UWjRVAqg/TabW7eNxmsI/AAAAAAAAC_s/wZM1uoAxbbM/s72-c/Adam%2BGmurczyk.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4605637592065614264</id><published>2011-03-17T12:00:00.001+01:00</published><updated>2011-05-02T15:07:38.183+02:00</updated><title type='text'>Braun kolejną ofiarą represji</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Znany i ceniony dokumentalista Grzegorz Braun od lat ciągany jest po sądach przez przedstawicieli żydowskiego lobby. 1 marca 2011 Sąd Okręgowy we Wrocławiu cofnął do ponownego rozpatrzenia sprawę, jaką reżyserowi wytoczyła dolnośląska policja. Redakcja "Biuletynu" publikuje najnowszy artykuł redaktora Adama Wojtasiewicza, który w minionym tygodniu poświęcił sprawie jeden ze swoich felietonów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorza Brauna przypadek niezwykły&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała sprawa zaczęła się 12 IV 2008 roku, kiedy to, stojąc na uboczu na wrocławskim placu Katedralnym Grzegorz Braun przypatrywał się działaniom policji rozwiązującej manifestację środowisk narodowych. W pewnym momencie ubrany policjant zażądał od niego, aby opuścił miejsce obserwacji. Grzegorz Braun poprosił wylegitymowanie się. Funkcjonariusz "machnął" policyjną blachą. Po ponownej prośbie o wylegitymowanie się policjanci chwycili reżysera pod ramiona, powalili na ziemię, skuli kajdankami oraz strącili okulary, a kiedy już leżał obezwładniony, z głową przyciśniętą do chodnika, któryś z policjantów wyłamał mu z premedytacją oba kciuki. Skutego Grzegorza Brauna zawieziono na komisariat przy ul. Rydygiera, gdzie był przesłuchiwany "w charakterze świadka". Po trzech godzinach spędzonych na komisariacie Braun usłyszał, że nie ma podstaw do postawienia mu zarzutów oraz został wypuszczony. Kilka dni później mec. Marcin Strzeszyński złożył w imieniu Brauna dwie formalne skargi: we wrocławskim sądzie rejonowym i u komendanta wrocławskiej policji. Po kilku miesiącach obie skargi zostały odrzucone bez jakichkolwiek przesłuchań, ale Braun dowiedział się, że to on został oskarżony przez policję o znieważenie oraz poturbowanie funkcjonariusza na służbie - miał rzekomo uszkodzić policjantowi kciuk oraz obrazić go słowami "osiłek w kurteczce w kratę" i "bandyta".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proces przed wrocławskim Sądem Rejonowym od początku toczył się za zamkniętymi drzwiami na wniosek "poszkodowanego" funkcjonariusza. Braun utrzymywał, że zarzut poturbowania policjanta jest absurdalny, a w sprawie znieważenia powiedział, że takie słowa istotnie padły z jego ust podczas przesłuchania na komendzie, kiedy to  pytał funkcjonariuszy policji o dane personalne policjanta, który go obezwładnił: "Mozę któryś z panów powie mi, jak nazywa się ten osiłek w kurteczce w kratkę, który nie zechciał mi się regulaminowo przedstawić, a zachował się jak bandyta?". Po kilkunastu rozprawach, 21 września 2010 roku, sędzia Barbara Kaszyca wydaje wyrok: Grzegorz Braun jest winny znieważenia policjanta oraz uszkodzenia m kciuka oraz ma zapłacić 3200 zł grzywny. Wszystkie zeznania policjantów sąd uznaje za wiarygodne, wszystkie zeznania Brauna i jego świadków - za niewiarygodne. Obrońca reżysera apeluje i po pół roku, 31 marca 2011 roku, sędzia Anna Bałazińska Goliszewska uchyla wyrok sądu pierwszej instancji wytykając szereg błędów i uchybień, między innymi oparcie się wyłącznie na niespójnych zeznaniach policjantów. Po trzech latach od wydarzeń na pl. Katedralnym proces reżysera Grzegorza Brauna przed Sądem Rejonowym rozpocznie się na nowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Po trzech latach Pańska sprawa wraca do punktu wyjścia... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorz Braun: Na ostatniej rozprawie wzywałem sąd, by jeśli rzeczywiście ma mnie za winnego, wymierzył mi adekwatną karę, a nie karę, która jest drwiną z policji. A jeśli sąd chce ten wyrok zmienić, to żeby nie cofał do pierwszej instancji, bo nie chcę przez kolejne trzy lata chodzić po sądach. Niestety sąd cofnął sprawę do pierwszej instancji. A jak długo będzie trwała - nie mam zielonego pojęcia. Oczywiście można utrzymywać, że to sukces - skoro jedna pani sędzina nie widzi żadnych sprzeczności ani uchybień i uznała zeznania policjantów w całości za wiarygodne, zaś druga wytyka tej pierwszej szereg uchybień oraz uznaje, że sprawę należy jeszcze raz rozpatrywać, to jest to niewątpliwie sukces mojego adwokata. Z drugiej strony, znając dobrze polski wymiar sprawiedliwości, nie popadam w złudzenia i być może jest to tylko odłożenie sprawy czasie i swoisty unik polskiego wymiaru sprawiedliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Chce się Panu dalej walczyć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja z nikim nie walczę. Jestem nękany i napastowany przez państwo postpeerelowskie. Stawanie przed sądami w moim wypadku wiąże się ze znaczną stratą pieniędzy i czasu. Trudno nazwać inaczej jak nękaniem fakt, że postawiono moją osobę wobec groźby pozbawienia wolności. Jeżeli jeden człowiek grozi drugiemu, że go pozbawi wolności, to jest to przestępstwo. Mnie przez wiele miesięcy wymiar sprawiedliwości, prokuratura i policja groziły, że pozbawią wolności. Nikt mi nie mówił, że to żart, nie mrugał okiem w sądzie, więc jest to nękanie. Ale w istocie chodzi o rozstrzygnięcie w bardzo ważnej sprawie: czy to tajniacy mają decydować o tym, jaki jest limit dostępu przedstawicieli opinii publicznej do wiedzy na temat działań organów państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Z tej sprawy wyłania się wrocławski układ policja - prokuratura - sąd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Obawiam się, że jest to praktyka szersza, niż tylko Wrocław i Dolny Śląsk. To jest zła wiadomość dla wszystkich rodaków na temat dysfunkcyjności państwa polskiego. Gdyby ktoś rzeczywiście dopuścił się takiego przestępstwa to uważam, że powinien zostać natychmiast pozbawiony wolności, a nie puszczony z komisariatu, jak to nastąpiło w moim przypadku. A po drugie - takiemu przestępcy powinna zostać szybko wymierzona kara bezwzględnego pozbawienia wolności. I to koniecznie w świetle reflektorów, a nie za zamkniętymi drzwiami. Jestem państwowcem, a nie anarchistą i uważam, że życie funkcjonariuszy służby tak odpowiedzialnej jak policja - ludzi, którzy w razie potrzeby mają obowiązek ryzykować własnym życiem - powinno podlegać szczególnej ochronie. W żadnym wypadku nie wyobrażam sobie, żeby za napaść na funkcjonariusza, ktoś mógłby po trzech latach od zdarzenia wykpić się karą grzywny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jakie są Pana najbliższe plany?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Żeby nie wyjść na etatowego pieniacza i kryminalistę, powiem, że od czasu do czasu udaje mi się być reżyserem oraz dokumentalistą. Dlatego serdecznie zapraszam do oglądania mojego nowego filmu "Eugenika - w imię postępu". Emisja filmu została zaplanowana w TVP2 na 14 maja o godz. 16.50 - serdecznie zapraszam do oglądania. Być może uda się w tym roku doprowadzić do szczęśliwego zakończenia prace nad filmem pod roboczym tytułem "Transformacja". Chciałem, żeby film był gotowy na 20. rocznicę rozwiązania Związku Sowieckiego, ale nie wiem, czy uda mi się dotrzymać tego stachanowskiego terminu.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-4605637592065614264?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/4605637592065614264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/kolejna-ofiara-represji.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4605637592065614264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/4605637592065614264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/kolejna-ofiara-represji.html' title='Braun kolejną ofiarą represji'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-1767029791976815063</id><published>2011-03-16T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-05-02T14:42:45.015+02:00</updated><title type='text'>Rusza Rycerski Zakon Krzyża i Miecza</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EUVZGjHuYlw/TaG_Q7Jv-cI/AAAAAAAAC_c/nv3809sf4JY/s1600/18.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-EUVZGjHuYlw/TaG_Q7Jv-cI/AAAAAAAAC_c/nv3809sf4JY/s320/18.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Foto:&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor tekstu&lt;br /&gt;na Placu Litewskim w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Rycerski Zakon Krzyża i Miecza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informujemy, że wznawiamy działalność jednej z najszlachetniejszych organizacji polskich - Rycerskiego Zakonu Krzyża i Miecza. Zdajemy sobie sprawę, że nie w pełni jesteśmy godni podjąć się tego zadania. Jednak stan naszej Ojczyzny nie pozwala na bierność. Nasz kraj jest ziemią Królowej Korony Polskiej Matki Bożej, dlatego też konsekwentny katolicyzm jest jednocześnie polskim patriotyzmem, a połączenie religii z patriotyzmem daje najpotężniejszą siłę jaką zna ludzkość. Właśnie lęk przed tą siłą powoduje, że wszystkie siły zła skupiają uwagę na Polsce, dławiąc każdy przejaw odrodzenia. Nie jesteśmy jednak sami, idzie z nami Chrystus. Ufajmy bezgranicznie w jego pomoc oraz róbmy co do nas należy. Polska będzie wielka tylko wtedy, gdy w Ojczyźnie naszej będzie królował Chrystus. Przeniknijmy się wiarą w zwycięstwo, walczymy przecież o najświętszą sprawę - o idee realizacji praw Boga w życiu narodu i państwa, walczymy o potężną Polskę. Zakon jest zorganizowanym ruchem łączącym w sobie religię oraz patriotyzm, celem jego jest zrealizowanie nauki Chrystusa w życiu państwa i zdobycie dla Polski przodownictwa wśród narodów, rozwój sił duchowych Narodu w oparciu o etykę katolicką dla obronności potęgi Polski, wychowanie prawych ludzi, przenikniętych miłością Boga i Polski, a także ideą poświęcenia się dla nich w oparciu o wzory bohaterów narodowych oraz szerzenie idei rycerskich w narodzie. Patronką oraz Hetmanką naszego zakonu jest Najświętsza Maryja Panna. Przez Nią do Syna, z Nią do zwycięstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Władysław Polesiński (1906-1939) założyciel Rycerskiego Zakonu Krzyża i Miecza oraz inicjator apelu jasnogórskiego przyszedł na świat 8 września 1906 roku w Żelechowie. Jego ojciec, Jan Polesiński był stolarzem. Matka Paulina z Dębińskich zmarła, kiedy syn miał dwanaście lat. Uczęszczał początkowo do gimnazjum w Żelechowie. Udzielał się tam w harcerstwie. Następnie podjął naukę w Korpusie Kadetów nr 2 w Modlinie, potem w Oficerskiej Szkole Lotnictwa w Dęblinie. Ukończył ją w 1927 w stopniu sierżanta podchorążego. Rok później został mianowany podporucznikiem, a w 1930 otrzymał odznakę pilota. W 1931 został awansowany do rangi porucznika. Służył później w 2 Pułku Lotniczym w Krakowie, studiując prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1928 ożenił się z nauczycielką Janiną Truchlińską. Podczas lotu ćwiczebnego z Lwowa do Krakowa w 1931 samolot, którym leciał uległ awarii. Maszyna, zahaczając o drzewo, spadła na ziemię. Polesiński po zawołaniu "Jezu, ratuj!" usłyszał wewnętrzny głos. Wykonując jego polecenia, wydostał się wraz z obserwatorem z samolotu, po czym nastąpił wybuch. Swoje przeżycia opisał później w wierszu "Stało się to o godzinie dziewiątej wieczorem". "Usiadłem nad swym niedoszłym śmiertelnym zwęgliskiem i z twarzy ocierałem krew, co się lała żywa. Nie śmiałem spojrzeć. Czułem, że ktoś się z tych płomieni zbliża. Schyliłem kornie głowę, bo szedł do mnie On, Wielki, Miłujący Pan z Krzyża. Chrystus, Bóg! Do mnie, człowieka". Gdy Polesiński dotarł do domu i powiedział żonie co się stało, ta odpowiedziała: "Żyjesz, bo przecież się bardzo o Ciebie modliłam, żebyś wrócił cały i zdrów". A stało się to o dziewiątej wieczorem. Pod wpływem tego wydarzenia porucznik Polesiński stał się człowiekiem żarliwej wiary. Wkrótce też zaczął gromadzić wokół siebie młodych oficerów różnych rodzajów broni. Wspólnie określili podstawy nowego ruchu, jak również głosili ideę wykształcenia silnych charakterów, nowej elity, czegoś w rodzaju nowoczesnego rycerstwa i wychowania w żarliwej wierze i gotowości do jak najwierniejszej służby Polsce. Celem tego miało być dokonanie swoistej "odnowy moralnej", powstrzymanie upadku moralności i kultury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1938 r. inicjatywa została sformalizowana poprzez oficjalne powołanie Rycerskiego Zakonu Krzyża i Miecza, na którego czele stanął kpt. dypl. W. Polesiński. Wśród jego członków byli między innymi ppor. pilot Jerzy Maringe oraz rtm. Jan Włodarkiewicz. Utworzenie i działalność Zakonu spotkało się z życzliwym poparciem Kościoła oraz niektórych środowisk prawicy. Natomiast zostało negatywnie przyjęte przez wyższych wojskowych i sanacyjne władze, gdyż głoszone hasła wskazywały, że dotychczasowe kierownictwo, zarówno wojskowe, jak też cywilne, nie uosabia postulowanych cech charakteru. W tej sytuacji rozpoczęto śledztwo i w maju 1938 roku władze wojskowe zakazały Zakonowi prowadzenia dalszej działalności. Organizacja stawiała sobie za cel zrealizowanie nauki Chrystusa w życiu państwa i zdobycie dla Polski przewodnictwa moralnego wśród narodów, rozwój sił duchowych narodu w oparciu o etykę katolicką, wychowanie mocnych oraz prawych ludzi - przewodników moralnych. W tym celu jej członkowie codziennie wieczorem brali udział w apelu do Jezusa Chrystusa i Maryi - Królowej Narodu Polskiego, inicjując tym samym powstanie apelu jasnogórskiego. Od 24 sierpnia Polesiński zostaje przydzielony do lotnictwa Armii "Modlin" jako oficer sztabu dowódcy. Ochotniczo został w Warszawie, by bronić stolicy przed najeźdźcą. Z resztek samolotów na Okęciu i ochotniczej eskadry zebranych żołnierzy, podoficerów i oficerów formuje jednostkę bojową. U boku prezydenta Warszawy Starzyńskiego walczył Władysław w obronie stolicy aż do końca. Niezależnie od wypełniania obowiązków żołnierza przemawiał codziennie przez radio zabierając głos zaraz po prezydencie Warszawy Stefanie Starzyńskim. W dniu 16 września 1939 roku Władysław Polesiński startuje do ostatniego lotu i już nie powraca. Złożył Bogu w ofierze swe życie mając 33 lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubelska Inicjatywa na rzecz&lt;br /&gt;Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piotr Sławiński&lt;br /&gt;Redaktor "Biuletynu"&lt;br /&gt;0-691-561-014&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-1767029791976815063?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/1767029791976815063/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/zakon-krzyza-i-miecza.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1767029791976815063'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1767029791976815063'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/zakon-krzyza-i-miecza.html' title='Rusza Rycerski Zakon Krzyża i Miecza'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-EUVZGjHuYlw/TaG_Q7Jv-cI/AAAAAAAAC_c/nv3809sf4JY/s72-c/18.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-6153151129313167716</id><published>2011-03-15T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:53:31.287+02:00</updated><title type='text'>Kolejny felieton Adama Leksa</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s1600-h/21-02-09_1753.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 178px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s200/21-02-09_1753.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324141041912614002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - kol. Adam Leks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ &lt;br /&gt;KRÓL SALOMON MĄDRY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Barbarzyńca w ogrodzie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jednym słowem - rzekł Szwejk - dobrze nie jest, ale nie należy tracić nadziei, jak mawiał Cygan Janeczek w Pilznie, kiedy w roku 1879 zakładali mu stryczek na szyję za podwójne morderstwo". Słowa te jak ulał pasują do sytuacji w jakiej znajduje się nasz kraj i Polacy, chociaż nikogo nie zamordowali, chyba, że chodzi o zabójstwo wirtualne. Zresztą niejednokrotnie w naszej historii Polska była stawiana w sytuacji bez wyjścia i tylko chyba dzięki Boskiej Opatrzności, zdołała jakoś przetrwać. Bo dzięki nam, to już raczej nie. Tak było w 1918 roku kiedy odzyskaliśmy niepodległość, choć przedwojenna propaganda piłsudczykowska mówiła co innego, tak było w 1989 roku kiedy Lech Wałęsa&amp;Company podobno "osaczyli" strasznie komucha (notabene z wielką dla niego korzyścią). Jednym słowem - Bóg odwala za nas wszystko. Niestety nie potrafimy jednak sprzyjających okoliczności danych nam przez Opatrzność wykorzystać do końca i po nazbyt szybko odtrąbionym zwycięstwie, zamiast dobić wroga i przebić go osinowym kołkiem, dajemy mu w spokoju odetchnąć oraz przejść znów do ataku. Safandulstwo i niefrasobliwość należy do naszych stałych cech narodowych. Nasi wrogowie dobrze to znają i z nieubłaganą konsekwencją wykorzystują. Lecz gdy do tego dochodzi jeszcze kryzys Kościoła i agenturalność Jego elit - pamiątka po tamtym systemie - sytuacja staje się naprawdę groźna, gdyż nie wiadomo czyim głosem teraz przemawia. Czy mówi jeszcze to co chce, czy to co musi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie mam podejrzenia, a właściwie pewność ("po owocach ich poznacie") w stosunku do katolickiego wydawnictwa "Znak", które w marcu wydało książkę uznanego "historyka" Tomasza Grossa "Złote żniwa", opowiadającą jak to pono Polacy dorabiali się na rabowaniu grobów doholokaustowanych Żydów. Choć publikacja ta na milę śmierdzi prowokacją, to "katolickie" wydawnictwo idzie utartym szlakiem oraz wydaje następną książkę tego słynnego paszkwilanta. Wprawdzie dyrektor wydawnictwa Danuta Skórka przeprosiła wszystkich, którzy czują się urażeni, i zadeklarowała, iż dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na "cele społeczne", to jednak brzmi to jak zapewnienie walki z prostytucją, z dochodów ciągniętych z uprawiania nierządu. Inna sprawa czy ta sraj - taśma znajdzie jakiegoś nabywcę. I nie mówię tu wcale o ambasadzie Izraela czy też fundacji Batorego. Sytuacja nasza jest fatalna, powoli krok po kroku jesteśmy wyzbywani ze wszystkiego, następne pokolenia są obarczane gigantycznym długiem a tu jeszcze "katolickie" wydawnictwo bierze udział w kampanii oczerniania Polaków. Co na to pasterze Kościoła? Mówię o tych nieuwikłanych w agenturalną działalność... Kiedy wreszcie przestaną udawać, że nic się nie dzieje oraz chować głowę w piasek? Może wreszcie pora oddzielić ziarno od kąkolu, bo może się okazać, że nic nie robieniem podcinają tylko własną egzystencję, nie mówiąc już o zbawieniu duszy. Przypadek arcybiskupa Życińskiego powinien tu stanowić dla nich groźne memento. Czy naprawdę chcą aby Adam Michnik wygłosił laudacje dziękczynną na ich pogrzebie? Przypowieść o gnuśnym słudze też polecam ich uwadze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-6153151129313167716?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/6153151129313167716/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/felieton-adama-leksa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6153151129313167716'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6153151129313167716'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/felieton-adama-leksa.html' title='Kolejny felieton Adama Leksa'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s72-c/21-02-09_1753.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7215722355648374482</id><published>2011-03-14T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:53:10.750+02:00</updated><title type='text'>Powyborcze reminiscencje</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;"Wybory samorządowe wygrali dotychczasowi wójtowie, burmistrzowie oraz prezydenci miast" - tak skomentował ostatnie głosowanie poseł PiS Janusz Wojciechowski. Trudno o bardziej celny komentarz do tego, co stało się 21 listopada i 5 grudnia. Wystarczy spojrzeć na statystyki: spośród stu siedmiu prezydentów aż sześćdziesięciu czterech startowało jako "niezależni". Pod tym szyldem zwykle kryli się dotychczaso­wi włodarze miast, którzy nie chcieli zrażać wyborców partyjnymi etykietka­mi albo czuli się już tak silni, że poróżnili się ze wszystkimi ugrupowaniami. Czy to oznacza, że większość Pola­ków jest zadowolona ze swoich wybrańców?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Janusz Wojciechowski wyjaśnia ich sukces nieco inaczej: pomogła im niska frekwencja. Czterdzieści parę procent w pierwszej turze, trzydzieści kilka w drugiej. Innym nie chce się iść na wybory, tymczasem oni są zawsze w pełnej mobilizacji. Prezydent, burmistrz, wójt - to jest władza dająca szeroką strefę wpływów. Urzędy, instytucje miejskie, szkoły, spółki komunalne - można szacować, że tak na oko 30 procent miejsc pracy w mieście bezpośrednio lub pośrednio zależy od władz miasta. A w gminach wiejskich bywa, że jeszcze więcej. Do ludzi z tej strefy wpływów wysłano sygnał mający formę pogłoski czy plotki: głosujcie na nas, bo jak przyjdzie nowa miotła to was zmiecie. I wielu ludzi autentycznie się tej nowej miotły boi. Poszli więc gremialnie głosować na starą władzę gwarantującą im przynajmniej małą stabilizację.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eurodeputowany konstatuje wresz­cie fakt najsmutniejszy. Otóż niezwykle trudno jest pokonać dotychczasowych rządców. Wygrywają nawet tacy, na których ciążą zarzuty korupcyjne. I rzeczywiście: przykłady Sopotu (Pan Jacek Karnowski), a jeszcze bardziej Poznania (Pan Ryszard Grobelny) pokazują, że prezydenci podejrzewani o przekupstwo mają się całkiem dobrze i są w stanie wygrywać kolejne wybory. Inna sprawa, że trudno nazwać takiego p. Karnowskiego kandydatem "niezależnym", skoro ostatnie zwycięstwo zawdzięcza mocnemu zaangażowaniu swojej niedawnej partii Platformy Obywatelskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Partia Donalda Tuska w konkurencji prezydenckiej co prawda nie wygrała, ale jednak odniosła spory sukces, jeżeli do dwudziestu pięciu jej oficjalnych reprezentantów dodamy grupę kandydatów "niezależnych" lub też wy­wodzących się z PO (casus Grobelnego czy Piotra Krzystka w Szczecinie), których zwycięstwo chyba niespecjalnie Tuska martwi. Najważniejsze z punktu widzenia Platformy jest to, że udało jej się zdobyć władzę w miastach o różnej wielkości znajdujących się w bardzo różnych regionach kraju. Oprócz tra­dycyjnych "twierdz" tej partii takich jak Warszawa, Gdańsk, Łódź czy Opole, prezydenci z PO będą rządzili m. innymi w Białymstoku, Bydgoszczy, Ciechanowie, Elblągu, Koszalinie, Lublinie, Pile, Płocku, Sieradzu, Tarnowie, a także w kilku miastach górnośląskich. Jak wi­dać, status partii rządzącej i popieranej przez wielkie media przekłada się na głosy elektoratu miejskiego niemal w całej Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedną z najbardziej dotkliwych porażek PO poniosło w Krakowie, gdzie specjalnie w tym celu osadzony na stanowisku wojewody Stanisław Kracik ostatecznie przegrał z rządzącym od dwóch kadencji prezydentem Jackiem Majchrowskim. Nieźle to świadczy o instynkcie politycznym konserwatywnych Krakusów, którzy wolą szacownego profesora UJ jako tako dającego sobie radę z zarządzaniem miastem, od bohatera głośnych skandali z podkrakowskich Niepołomic, który dla grodu pod Wawelem nic szczególnego dotąd nie zrobił. Oczywiście ten pierwszy choć zali­cza się do kategorii "niezależnych" także ma swoje polityczne afiliacje: wywodzi się bowiem z SLD, tyle że na czas urzędowania w ratuszu zawiesił członkostwo w partii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać nie ma to wielkiego znaczenia, co też potwierdzają sukcesy kandydatów Sojuszu także w innych miastach. Już w pierwszej turze na kolejną kadencję został wybrany lewicowy prezydent prawicowego Rzeszowa Tadeusz Ferenc, zaś w drugiej rurze niezwykły sukces w grodzie pod Jasną Górą odniósł antyklerykalny poseł SLD Krzysztof Matyjaszczyk. Lista tych metropolii, w których zwyciężyli postkomuniści jest znacznie dłuższa i oprócz niezmiennie "czer­wonego" Zagłębia obejmuje trzynaście innych miejscowości, w tym nawet Łomżę oraz Tarnobrzeg, gdzie lewicowi kandydaci dotkliwie pokonali reprezentantów dominującej dotąd prawicy. Warto zresztą zwrócić uwagę, że kandydaci SLD wygrywają głównie w miastach, które od 1975 r. były stolicami ma­łych województw, a po reformie w 1998 r. utraciły ten status. Czyżby ich mieszkańcy przy urnach rekompensowali sobie to historyczne upokorzenie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec wypada wspomnieć o wynikach PiS. O ile wybory sejmikowe okazały się dla tej partii porażką - bo i procent głosów niższy niż dotąd i utrata władzy w jedynym województwie, na Podkarpaciu - to w kategorii prezydenckiej można wręcz mówić o klęsce. Jak bowiem inaczej określić sytuację, gdy na stu siedmiu prezydentów miast PiS ma jedynie sześciu? Radom oraz Siedlce, Ostrołęka na Mazowszu, Nowy Sącz w Małopolsce, Starachowice w Świętokrzyskim oraz Głogów na Dolnym Śląsku to jedyne miejskie przyczółki partii Jarosława Kaczyńskiego. A przecież Prawo i Sprawiedliwość wysta­wiło kandydatów niemal wszędzie, do drugiej tury przeszło ich niewielu, a spośród nich wygrał tylko Andrzej Kosztowniak w Radomiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miej­scem najbardziej znamiennej porażki był Lublin, gdzie poseł Lech Sprawka został pokonany przez Krzysztofa Żuka, byłego wiceministra skarbu z PO, którego poparł "spadochroniarz" Palikota Zbigniew Wojciechowski oraz nadal popularna w tym mieście Izabella Sierakowska. W dodatku wszyscy wybrani prezy­denci z PiS rządzą swoimi miastami od 2006 r., trudno więc jednoznacznie stwierdzić, czy ich zwycięstwa to pochodna popularności partii czy raczej efekt wyboru "starych" włodarzy, o którym pisał Janusz Wojciechowski. Sprawa ta wymaga wnikliwego zbadania i zawetowania tych, którzy dzierżą władze w Polsce na mocy oszustwa wyborczego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7215722355648374482?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7215722355648374482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/powyborcze-reminiscencje.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7215722355648374482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7215722355648374482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/powyborcze-reminiscencje.html' title='Powyborcze reminiscencje'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-3318151955755431542</id><published>2011-03-13T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:52:36.611+02:00</updated><title type='text'>Spotkanie z posłem Wojciechowskim</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s1600-h/Obraz+04.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 172px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s200/Obraz+04.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314189716369378530" /&gt;&lt;/a&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor tekstu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lublin, 3 IV 2010 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Relacja ze spotkania w Rzeszowie &lt;br /&gt;z dnia 2 IV 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Rzeszowie odbyło się spotkanie z europosłem Januszem Wojciechowskim, który od paru miesięcy występuje w barwach PiS. Jest on z zawodu prawnikiem i pochodzi z chłopskiej rodziny. Jest również wiceprzewodniczącym Komisji Rolnictwa w Unii Europejskiej. Europoseł Witold Tomczak w ostatniej chwili odwołał swoje przybycie. Spotkanie zorganizowało SOiRP w Rzeszowie celem uaktywnienia całego środowiska podkarpacia do podjęcia działań na rzecz radykalnej zmiany okupacyjnej polityki obecnego, rządzącego establishmentu poprzez wstępowanie do Stowarzyszenia i poprowadzenie zorganizowanej działalności edukacyjnej oraz politycznej. Spotkanie poprzedziło posiedzenie poszerzonego Zarządu SOiRP, na którym omówiono między innymi sytuację w kołach stowarzyszenia i działania jakie w kołach są prowadzone. Przedyskutowano porządek spotkania oraz zadania członków Zarządu do wykonania podczas spotkania dla uzyskania zakładanego celu. Omówiono warianty zachowania się SOiRP w nadchodzących w jesieni wyborach do władz państwa. Uznano, za celowe wystąpienie w wyborach w szerokiej koalicji wszelkich organizacji narodowych oraz patriotycznych, której warunki byłyby uzgodnione w skoordynowanym trybie. Przyjęto, że na obecnym etapie nie istnieje żadna jednorodna siła polityczna, którą można by poprzeć z wystarczającą nadzieją uzyskania skutku w postaci wejścia do Sejmu i Senatu. W posiedzeniu Zarządu, poza Prezesem Andrzejem Klimkiem, jego żoną, Janem Krzanowskim, sekretarzem Stanisławem Dworakiem uczestniczyli szefowie kół: z Krakowa, Łodzi, Lublina, Dębicy oraz kół województwa podkarpackiego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie miało dwie części. W pierwszej poseł Janusz Wojciechowski poinformował zebranych z całego podkarpacia (sala około 150 osób) o zagrożeniach: żywnościowym, energetycznym oraz fizycznym. Wskazał na ujemny wzrost demograficzny w Polsce, przyczyny drastycznego wzrostu cen na produkty żywnościowe w Polsce, Europie oraz świecie. Omówił przyczyny regresu gospodarki w Polsce w kontekście nierównomierności dopłat obszarowych dla polskich rolników w relacji do rolników niemieckich a także francuskich. Podał wymierną kwotę relatywnych strat dla polskiego rolnictwa w porównaniu do rolnictwa niemieckiego 30 mld EURO w perspektywie do 2013 r. i 120 mld w perspektywie do 2020 roku oczywiście przy utrzymaniu dotychczasowej polityki rolnej Unii. Wskazał na makro spekulacyjną politykę lobby światowych kapitałów, polegającą na ograniczaniu produkcji rolnej oraz przetwórstwa w krajach Unii, by równocześnie po jej fizycznym spadku uruchomić tani import żywności i to żywności genetycznie modyfikowanej, uzyskując krociowe zyski. Ostro skrytykował dotychczas prowadzoną politykę rolną Unii, lecz jeszcze bardziej całkowitą bezczynność polskich władz w sprawie wyrównania pozycji ekonomicznej polskich rolników wobec rolników zachodnich krajów Europy (poziom dopłat do ha). Ubytek liczebny polskich gospodarstw rolnych, zaniechanie produkcji sprawia, że w niedługiej perspektywie może zabraknąć żywności z własnych źródeł na wyżywienie polskiego narodu i przymusowy jej import na żywiołowych warunkach światowych rynków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drugiej części Pan Janusz Wojciechowski odpowiadał na pytania z sali. Pytania były niewybredne. Zdrada braci Kaczyńskich przez podpisanie traktatu lizbońskiego, powody przystąpienia do PiS, konieczność wystąpienia z Unii Europejskiej, a także realnego wzmocnienia kontroli przeprowadzenia głosowania, dla skutecznego zredukowania ryzyka fałszerstw. Sala zgłosiła postulat, aby Kaczyński otworzył się ze swoją partią na szersze spektrum polityczne o charakterze patriotyczno-narodowym, tak aby można było udzielić daleko większego poparcia dla tak powstałego wyborczego ugrupowania, bowiem wszyscy pozostawali w jednoznacznym postanowieniu, że Platforma, Lewica i Ludowcy są niewiarygodni oraz niegodni, by dalej reprezentować polską rację stanu. Janusz Wojciechowski zobowiązał się do przedstawienia Panu Prezesowi Kaczyńskiemu koncepcji rozszerzenia na obecne, jesienne wybory podstawy politycznej poszerzonej o współdziałanie z układem narodowo-patriotycznym na uzgodnionych warunkach. W ocenie sali, na dzisiaj jest to potrzebą chwili, by skutecznie odsunąć obecny układ od rządzenia w Polsce, gdyż nie istnieje na dzisiaj wykrystalizowana, zorganizowana siła polityczna narodowo-patriotyczna, którą można by skutecznie poprzeć. Po pożegnaniu gościa Jan Krzanowski odczytał proponowany program koalicji narodowej (materiał rozdam na środowym spotkaniu 13 IV 2011 r.). Czynność tę poprzedził odczytaniem listu otwartego do władz polskiego państwa o treści niezwykle ostrej, lecz zupełnie uzasadnionej w obliczu intuicyjnie wyczuwalnego rozpadu państwa, a także popadaniu polskiego narodu w wieloaspektową okupację. Nastąpił ogólny aplauz na całej sali. Ostatecznej redakcji listu jeszcze nie mam, lecz jak otrzymam od Pana Janka to go przedstawię na naszym redakcyjnym spotkaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważnym elementem spotkania był druzgocący obecną rzeczywistość referat profesora doktora hab. zw. Bolesława Fleszara (Rektor Politechniki Rzeszowskiej), specjalizacja - chemia organiczna. Referat, po dopracowaniu w formie artykułu, profesor prześle na mój e-mail do opublikowania w Witrynie. Nawiązałem z profesorem współpracę. Jest zainteresowany ze współpracą z naszym środowiskiem. Jak otrzymam tekst to również udostępnię ten materiał na naszym spotkaniu. Profesor jest w przyjacielskich stosunkach z profesorem H. Kozłowskim, czego wyrazem była jego prośba o pozdrowienia go przeze mnie na sobotnim spotkaniu w Krakowie. Na spotkaniu, oprócz wymienionych wyżej osób, obecni byli również Kanclerz Kurii Diecezjalnej, duszpasterz rolników indywidualnych ks. Jerzy Grudman, prałat z ziemi przemyskiej, ks. Witold Pastuszek, pani poseł z podkarpacia (nie zanotowałem nazwiska), a także rolnicy indywidualni z podkarpacia, wójtowie i burmistrzowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Waldemar O.&lt;br /&gt;Redaktor "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Załączniki (dostarczone na spotkaniu) -&lt;br /&gt;- Odezwa SOiRP do uczestników spotkania z programem koalicji narodowej&lt;br /&gt;- Wyciąg z Konstytucji Polskiej Wsi - aneks&lt;br /&gt;- Papierz świętym - wiersz Stanisława Dworaka&lt;br /&gt;- referat prof. Bolesława Fleszara&lt;br /&gt;- tekst listu otwartego do władz polskiego państwa&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-3318151955755431542?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/3318151955755431542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/spotkanie-z-posem-wojciechowskim.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3318151955755431542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3318151955755431542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/spotkanie-z-posem-wojciechowskim.html' title='Spotkanie z posłem Wojciechowskim'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s72-c/Obraz+04.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-3909180245466419707</id><published>2011-03-12T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:52:13.500+02:00</updated><title type='text'>Jenerał Jaruzelski w szpitalu</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s1600-h/21-02-09_1753.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 178px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s200/21-02-09_1753.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324141041912614002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - kol. Adam Leks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ &lt;br /&gt;KRÓL SALOMON MĄDRY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pan Bóg nierychliwy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jenerał Jaruzelski w szpitalu. Koniec architekta stanu wojennego - jak pieszczotliwie nazywał go Adam Michnik - oraz "człowieka honoru" wydaje się bliski. Szkoda, że nie dopadnie go ziemska sprawiedliwość o wiele lżejsza od tamtej. Ale ogrom zbrodni widocznie go przywalił, chociaż jego miłośnicy twierdzą inaczej, nie wiedząc, iż wyrządzają mu tym tylko niedźwiedzia przysługę, albowiem brak ekspiacji tylko może mu zaszkodzić, nie mówiąc już o tym, iż będzie to zachęta dla innych, do pójścia w jego ślady. W sumie niedziwne, ponieważ wiek XX zasłynął z łagodnego traktowania zbrodniarzy, dając im dokonać spokojnie żywota w domowych pieleszach.Przypadek Hitlera jest tu wyjątkiem, potwierdzającym regułę. Dlaczego więc wiek XXI - dziecię czasów postępu miałby być inny? Tak na naszych oczach skutkuje brak wiary i pokory. Nie ma niestety transmisji z sądów piekielnych ani też z odbywania kary. Zapowiedzi nieudolnych polityków o rozliczeniu generała i jego kamaryli także na niewiele się zdały, albowiem gen. Jaruzelski ze wszystkich tych bojów wyszedł zwycięsko. Jednakże wkrótce może się okazać ono pyrrusowe, gdy śmierć zgodnie z regułami gry zada mu mata. Nie wiadomo tylko jednak, czy jest to następny chwyt generała obliczony na pożądany efekt (ciągają po sądach schorowanego staruszka), czy też na prawdę emerytowany satrapa czuje się już źle. W każdym razie tego udawania chyba wiele mu nie pozostało. Późno mielą młyny bogów, ale jednak mielą... Taka satysfakcja musi nam na razie wystarczać. Obawiam się jednak, że jeżeli teraz generał odejdzie, to dla jego zwolenników w aureoli świętości, jako męczennik ludzi "chorych na nienawiść", którzy nie ulegając nakazom "Gazety Cadyka" oraz S(r)alonu nie dali sobie amputować pamięci. Byłaby to już po Barbarze Blidzie druga ofiara czekająca na kanonizację. W każdym razie smród będzie wielki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-3909180245466419707?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/3909180245466419707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/jenera-jaruzelski-w-szpitalu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3909180245466419707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3909180245466419707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/jenera-jaruzelski-w-szpitalu.html' title='Jenerał Jaruzelski w szpitalu'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s72-c/21-02-09_1753.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-2648018904972039908</id><published>2011-03-11T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-05-06T13:38:46.705+02:00</updated><title type='text'>Wybory do Rad Dzielnic</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Szanowni Państwo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W  niedzielę 3 kwietnia 2011 r. odbyły się wybory do Rady Dzielnicy Śródmieście. Jest to jedna z 27 rad dzielnic - jednostek pomocniczych Miasta, co w praktyce oznacza, że zadaniem Rad Dzielnic jest pomoc mieszkańcom, Radzie Miasta oraz Prezydentowi Lublina. Rada Dzielnicy przyjmuje skargi i wnioski mieszkańców, zgłasza uwagi do projektów planów zagospodarowania przestrzennego obejmujących Dzielnicę, opiniuje funkcjonowanie jednostek organizacyjnych Miasta działających na terenie Dzielnicy, zgłasza wnioski do budżetu Miasta, współdziała  z policją, Strażą Miejską, dyrektorami szkół i innymi instytucjami w sprawach poprawy bezpieczeństwa mieszkańców, opiniuje inwestycje miejskie na terenie Dzielnicy, wspiera działania na rzecz ochrony przyrody i zieleni, opiniuje układ oraz funkcjonowanie komunikacji na terenie Dzielnicy (trasy, przystanki, parkingi, postoje taxi itp.), współpracuje z organizacjami społecznymi oraz innymi instytucjami w tworzeniu świetlic i klubów osiedlowych dla dzieci, młodzieży i osób starszych, opiniuje kwestie dot. nazewnictwa ulic. Od niedawna Rada może też decydować na co przeznaczyć środki z rezerwy budżetowej Miasta - w tym roku była to kwota  115 000 złotych. W skład nowej Rady weszli również nasi kandydaci (sympatyków między innymi PiS, LPR, UPR, ROP oraz Prawicy RP), którzy dziękują za oddane głosy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaproszenie do Rzeszowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obliczu ogromnych zagrożeń Narodu oraz Państwa Polskiego Stowarzyszenie Obrony i Rozwoju Polski podjęło działania na rzecz konsolidacji ludzi i środowisk dla stworzenia alternatywy  wobec rządzącego Polską od 20 lat skorumpowanego układu politycznego. Aby to uczynić konieczne jest zaangażowanie ludzi nie uwikłanych w skorumpowany, sterowany przez obce agentury układ. Od 1989 roku zmieniają się partie rządzące, ale realizowany program pozostaje bez zmian. Malutką nadzieję wprowadził rząd p. Jana Olszewskiego, lecz szybko został on rozwiązany zdradziecką decyzją byłego prezydenta Lecha Wałęsy i współpracujących z nim kolaborantów. Wystąpienia europosłów oraz innych osób na pierwszym spotkaniu w dniu 2 kwietnia 2011 r. pozwolą na uzyskanie dodatkowych informacji potrzebnych dla lepszego poznania uwarunkowań politycznych obecnej sytuacji i podjęcia skutecznych działań w obronie naszych polskich interesów narodowych. Stowarzyszenie Obrony i Rozwoju Polski oraz Diecezjalne Duszpasterstwo Rolników pragnie wesprzeć działania na rzecz zjednoczenia organizacji oraz środowisk pragnących służyć tym działaniom. Lecz aby podjąć owocną współpracę konieczne są kontakty z ludźmi z różnych miejscowości. Taki właśnie kontakt będzie możliwy poprzez Stowarzyszenie Obrony i Rozwoju Polski w siedzibie, którego odbędzie się spotkanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stowarzyszenie Obrony i Rozwoju Polski&lt;br /&gt;Al. Józefa Piłsudskiego 8-10&lt;br /&gt;35-074 Rzeszów&lt;br /&gt;tel. (0-17) 862-28-48&lt;p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-2648018904972039908?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/2648018904972039908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/wybory-do-rad-dzielnic.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2648018904972039908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2648018904972039908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/wybory-do-rad-dzielnic.html' title='Wybory do Rad Dzielnic'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7016008174674322445</id><published>2011-03-10T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:51:17.291+02:00</updated><title type='text'>Poprawność polityczna w sporcie</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s1600-h/21-02-09_1753.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 178px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s200/21-02-09_1753.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324141041912614002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - kol. Adam Leks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ &lt;br /&gt;KRÓL SALOMON MĄDRY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poprawność polityczna w sporcie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrójna mistrzyni olimpijska w pływaniu Stephanie Rice straciła umowę sponsorską z Jaguarem. Słynny producent samochodów zdecydował się na ten krok po tym, jak Australijka na jednym z portali społecznościowych użyła słowa "pedały" pisząc o rugbistach z RPA. S. Rice zamieściła ten komentarz po zwycięstwie jej rodaków nad drużyną z Republiki Południowej Afryki. Mimo że przeprosiła i usunęła wpis, kontraktu nie udało się uratować. Musiała też zwrócić samochód Jaguar XF, który oddano jej do użytkowania w lutym, gdy podpisywała umowę. Wszystko jedno czy rugbiści RPA tworzą, czy też nie starożytny legion tebański, zwany też "świętym hufcem". Jak opisywał Plutarch miał się on składać ze stu pięćdziesięciu par męskich kochanków, gotowych za siebie wzajemnie umrzeć. Ważne, że poprawność polityczna zatacza coraz szersze kręgi. Trzeba mieć teraz naprawdę jaja, aby móc się temu idiotyzmowi przeciwstawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak kiedyś, o ile za podobne sprawy odbierano ludziom życie, teraz wystarczy kasę. Inna sprawa, kto "sponsoruje" Jaguara. Nie wierzę, że właściciel tejże firmy zrobił to dobrowolnie. Chociaż pewnie tak to przedstawił. Za czasów Józefa Stalina nie takie rzeczy szły za "dobrowolne". Chodziły słuchy, że nawet rozstrzeliwani byli ochotnicy. Jednak teraz anonimowi dobroczyńcy ludzkości wolą siedzieć cicho. Wystarcza im, że za parawanem pociągają za sznurki. Myślę, iż w ten sposób producent Jaguarów dał nam do zrozumienia, że zamiast sumienia można mieć samochód. Niezła reklama, prawda? Kup samochód, a zastąpi ci sumienie! Tego jeszcze nie było. Ale ta potrójna mistrzyni jest jednak cienkim Bolkiem. Dla mnie prawdziwy mistrz to ten, który oprócz przymiotów ciała nosi przymioty ducha. Ale jak już mówiłem, czasy mamy nienormalne to i bożyszcze tłumów są im podobni. Wygląda na to, że teraz wszyscy wierzą, iż poza ziemskim życiem innego już nie będzie, tak więc trzeba jak za króla Sasa - "Jeść i popuszczać pasa". Wystarczy takiemu krnąbrnemu recydywiście zagrozić zabraniem kasy, aby zaraz przywrócić go do pionu. Eunuchowaci są teraz ci oblubieńcy ludu. To nie dawni gladiatorzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7016008174674322445?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7016008174674322445/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/poprawnosc-polityczna-w-sporcie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7016008174674322445'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7016008174674322445'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/poprawnosc-polityczna-w-sporcie.html' title='Poprawność polityczna w sporcie'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s72-c/21-02-09_1753.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-427176013855994593</id><published>2011-03-09T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:50:51.171+02:00</updated><title type='text'>Kurwy zuchwałe i beszczelne</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Przesyłam rodowód zwrotu, &lt;br /&gt;o który toczy się sprawa przeciwko Wysokowi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurwy nachalne, zuchwałe i bezczelne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szymek z Budziejowic - "Nachalne są te kurwy i zuchwałe. Żeby jeszcze taka małpa podobna była do ludzi! Ale suche to jak bocian, niczego na niej nie widać prócz tych kulasów, gęba, jakby ją na męki brali, i też jeszcze taka stara raszpla bierze się do żołnierzy! Kiedy dobry wojak Szwejk jechał na wojnę z Czeskich Budziejowic ku Sokalowi, na poszczególnych stacjach na eszelony z żołnierzami oczekiwały panie z towarzystwa, a nawet - z arystokracji. Na tym tle doszło do nieporozumienia, kiedy jedna z takich pań  pragnąc udelektować takiego "żołnierzyka" pogłaskała jakiegoś nieokrzesanego Bośniaka po policzku. Ten, zrozumiawszy gest opacznie powiedział, że "nachalne są te kurwy i zuchwałe". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak się złożyło, że w sytuacji, kiedy to - pożal się Panie Boże - politycy solidarnościowi podsrywają się nawzajem, bolszewicki polityk Leszek Miller pomyślał sobie, że w związku z tym i dla niego rysuje się szansa oraz ogłosił się z przeprosinami narodu polskiego za Solidarność. Okazuje się, że komunistyczne kurwy są nadal nachalne i zuchwałe. Millerowi nie mieści się w zakutym łbie, że najpierw należałoby przeprosić za komunę, potem za rodzinę, a dopiero potem, po załatwieniu problemów osobistych, można by się zastanowić nad innymi posunięciami. Mam nadzieję, że dla Leszka Millera jedyna szansa - to wydymać szympansa. W Kambodży, w której właśnie jestem, znajdują się "pola śmierci" - tzn. miejsca, w których ideowi sojusznicy oraz polityczni przyjaciele Leszka Millera wymordowali około trzech milionów spośród 7 milionów Kambodżan. Właśnie takie Pole śmierci oglądam - i oglądając je pogardzam do szpiku kości Leszkami Millerami oraz podobnymi jemu osobnikami, którzy tylko szczęśliwym zbiegiem okoliczności uniknęli stryczka. Jaka szkoda! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław Michalkiewicz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okrzyczane przez lewicę i liberałów organem "polskiego faszyzmu". Umieszczane w raportach Komisji Europejskiej, jako jedna z głównych sił polskiego oporu antyunijnego. Wymieniane w w raportach unijnych służb specjalnych, jako zarzewie europejskiego nacjonalizmu. Cel ataków soc-liberalnych elit władzy, policji oraz prokuratury. Nośnik nacjonalizmu, tradycyjnego katolicyzmu, niezależności, gospodarczej wolności oraz historycznej prawdy. Przeciwnik dziecięcej choroby lewicowości oraz starczego uwiądu prawicowości. Nowe numery "Szczerbca" i "17" już w sprzedaży!&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WGEkVQtx8f4/TaF3nwoLiTI/AAAAAAAAC_E/lGypt54PHY4/s1600/100_1998.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="232" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-WGEkVQtx8f4/TaF3nwoLiTI/AAAAAAAAC_E/lGypt54PHY4/s320/100_1998.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - aktualne numery czasopism NOP&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-427176013855994593?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/427176013855994593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/kurwy-zuchwae-i-beszczelne.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/427176013855994593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/427176013855994593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/kurwy-zuchwae-i-beszczelne.html' title='Kurwy zuchwałe i beszczelne'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WGEkVQtx8f4/TaF3nwoLiTI/AAAAAAAAC_E/lGypt54PHY4/s72-c/100_1998.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-5724969493604780952</id><published>2011-03-08T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:50:19.253+02:00</updated><title type='text'>"Antysemityzm" jednak przed sądem</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Monarchiści o Wysoku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Antysemityzm" jednak przed sądem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzydziestu jeden byłych radnych m. Lublina zostanie przesłuchanych na okoliczność rzekomego antysemityzmu w tym mieście. Pierwotnie przeznaczona do umorzenia sprawa lubelskiego lidera LPR p. Grzegorza Wysoka oskarżonego o "nawoływanie do nienawiści i znieważenie narodu żydowskiego" nabiera rumieńców. - Opinie biegłych z UMCS Konrada Zielińskiego (politologa) oraz Ryszarda Tokarskiego (językoznawcy) nie pozwalają mi na umorzenie niniejszej sprawy - stwierdził sędzia Andrzej Woźniak i wyznaczył rozprawę lubelskiego lidera Ligi Polskich Rodzin Grzegorza Piotra Wysoka (oskarżonego o "nawoływanie do nienawiści i znieważenie narodu żydowskiego") na dzień 14 kwietnia. Na posiedzeniu tym zostaną przesłuchani świadkowie: dziennikarz lokalnego dodatku "Gazety Wyborczej", który ujawnił aferę z rzekomym znieważaniem Żydów na łamach redagowanego przez Wysoka "Biuletynu Narodowego" oraz radni Lublina poprzedniej kadencji, wśród których wydawnictwo to kolportowano. Obrona wezwała na świadka Stanisława Michalkiewicza oraz redaktora p. Piotra Zychowicza z "Rzeczypospolitej". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam zainteresowany redaktor Grzegorz Wysok tak pisze o swojej sprawie na stronie http://grzegorzwysok.blogspot.com/: Pod koniec grudnia 2008 r. zostałem oskarżony o to, że w redagowanym przez siebie piśmie pt. "Biuletyn Narodowy" wyraziłem swoje stanowisko w związku z roszczeniami majątkowymi, jak również groźbami wysuwanymi wobec Polski przez niektóre wpływowe środowiska żydowskie. Za opisanie prawdy, a także własny osąd tego procederu lubelska Prokuratura postawiła mi zarzuty. Stoimy wobec narastającej fali tego typu perfidnych działań. Przypadki podobne do mojego mnożą się, zaś o ocenie wyrażanych poglądów decyduje zasada tzw. "politycznej poprawności" na straży której stoją policja państwowa, prokuratura oraz sądy. W takiej sytuacji konstytucyjna wolność słowa, prasy oraz wyrażania poglądów staje się fikcją. Gorąco apeluję do Państwa o solidarność w walce o wolność prasy, jak również proszę o obiektywne relacjonowanie mojego procesu". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już opisywaliśmy na stronie www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/6420/ - lubelski Sąd wydaje się specjalizować w ściganiu działaczy narodowych, walczących z przejawami antypolonizmu (jak redaktor Grzegorz Wysok) albo z przejawami korupcji w wymiarze sprawiedliwości (jak Pan Ryszard Milewski, jeden z liderów Stowarzyszenia Narodowego imieniem Romana Dmowskiego). Przy okazywanej jednocześnie niechęci do zajmowania stanowiska w sprawie ekscesów żydowskich czy także antyreligijnych (http://www.konserwatyzm.pl/aktualnosci.php/Ogloszenie/6465/) daje to nam bardzo nie wesoły obraz wymiaru sprawiedliwości w grodzie nad Bystrzycą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(karo)&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;www.konserwatyzm.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-5724969493604780952?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/5724969493604780952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/monarchisci-o-wysoku.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5724969493604780952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5724969493604780952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/monarchisci-o-wysoku.html' title='&quot;Antysemityzm&quot; jednak przed sądem'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-1990314192134204744</id><published>2011-03-07T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-05-02T15:13:13.241+02:00</updated><title type='text'>red. Leks: Safari po żydowsku</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s1600-h/21-02-09_1753.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 178px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s200/21-02-09_1753.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324141041912614002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - kol. Adam Leks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ &lt;br /&gt;KRÓL SALOMON MĄDRY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Safari po żydowsku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziesięciu chasydzkich pielgrzymów zostało deportowanych do Izraela po tym, gdy pobili dwójkę mieszkańców ukraińskiego Humania - podaje serwis TVN24. Do konfliktu doszło w piątek, kiedy mieszkanka Humania, która wynajmowała chasydom mieszkanie zwróciła im uwagę, by zbytnio nie hałasowali. Tak zwani pielgrzymi, którzy przybyli do miasta z okazji dorocznej pielgrzymki do grobu rabina Nachmana zareagowali na to oburzeniem i krzykiem. Kobiecie z pomocą przyszedł sąsiad, jednak chasydzi zaczęli go bić, a gdy on uciekał - gonić go. W obronie wystąpił przypadkowy mężczyzna, którego Żydzi ugodzili nożem, zadając mu kilkanaście ran. Tych Żydów - kryminalistów, którzy powinni odpowiadać karnie wydalono z Ukrainy z zakazem wjazdu na okres pięciu lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za: http://www.bibula.com/?p=26694 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hmm... Dziesięciu "pielgrzymów" na dwóch przypadkowych ludzi!? Nie dziwię się, że tacy odważni, ale jeszcze tego było im mało, więc też musieli "wyrównać" szanse z  użyciem noża. Dobrze, że nie zrobili z nich chociaż krwawej macy. Łaskawe paniska. Co by im za to groziło? Najwyżej parę latek przedłużenia zakazu. Swoją drogą na pewno takim wyczynem usposobili sobie przychylność mieszkańców Humania. Chociaż... żydofilom już i tak nic nie jest w stanie otworzyć zaćmionych oczu zwłaszcza, że leżą na nich srebrniki - najpewniejsza waluta świata. A antysemitnikom?... No cóż... nie od dziś przecie wiadomo, że antysemitniki to nienawistniki. W sumie więc nie rozumiem po co zaraz ten krzyk. Grupa Żydów urządziła sobie safari myśląc, że są u siebie w Palestynie i jak się okazało niewiele się pomylili. Więc po cóż ten giewałt?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-1990314192134204744?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/1990314192134204744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/safari-po-zydowsku.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1990314192134204744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/1990314192134204744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/safari-po-zydowsku.html' title='red. Leks: Safari po żydowsku'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s72-c/21-02-09_1753.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-455511960267750285</id><published>2011-03-06T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:49:30.074+02:00</updated><title type='text'>Michalkiewicz zaprasza na proces</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Proces o antysemityzm w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czwartek 14 kwietnia 2011 r. o godz. 8:30 w sali XIV w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód przy ul. Krakowskie Przedmieście 78 odbędzie się jawna rozprawa w procesie przeciwko red. Grzegorzowi Wysokowi oskarżonemu o znieważenie i nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego na łamach redagowanego przez niego pisma pt. "Biuletyn Narodowy". Sprawa toczy się z doniesienia Karola Adamaszka, czołowego obecnie dziennikarza lubelskiej mutacji "Gazety Wyborczej". W tym dniu wyjaśnienia będzie składał Grzegorz Wysok, który ustosunkuje się przede wszystkim do opinii Konrada Zielińskiego oraz Ryszarda Tokarskiego z UMCS. Wstęp wolny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej na stronie - &lt;br /&gt;http://grzegorzwysok.blogspot.com/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;http://prawica.net/&lt;br /&gt;Opinie polskiej prawicy&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SkYeApm0A9M/TaCWwPuFQAI/AAAAAAAAC-8/zD0dv1iD5e0/s1600/michalkiewicz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="150" width="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-SkYeApm0A9M/TaCWwPuFQAI/AAAAAAAAC-8/zD0dv1iD5e0/s320/michalkiewicz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Stanisław Michalkiewicz zaprasza na proces&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nemo iudex in causa sua - nikt nie jest sędzią we własnej sprawie - zatem ograniczę się do informacji, że pierwsza rozprawa, jaką z pozwu TVN S.A. przeprowadzi Sąd Okręgowy w Warszawie II Wydział Cywilny przy Al. Solidarności 127, rozpocznie się 12 kwietnia br. o godzinie 9.30 w sali 212. TVN zarzuca mi podanie w felietonie "Na równi pochyłej" nieprawdziwych informacji, które w ocenie powoda naruszają jego dobra osobiste. Pozew nie precyzuje jasno, które informacje uważa za nieprawdziwe, ani które opinie przeze mnie wyrażone naruszają dobra osobiste TVN, ale mam nadzieję, że to się wyjaśni podczas rozprawy. A tak w ogóle może być ciekawie, bo np. w pozwie zamieszczony jest wniosek dowodowy o dopuszczenie zeznań świadków: p. Edwarda Miszczaka i Adama Pieczyńskiego "na okoliczność zdarzeń będących przedmiotem postępowania, a mianowicie ustalenia, czy Wojskowe Służby Informacyjne miały wpływ na dziennikarzy stacji TVN".&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center; color: blue;"&gt;12 kwiecień 2011 r.&lt;br /&gt;Sąd Okręgowy w Warszawie&lt;br /&gt;Al. Solidarności 27&lt;br /&gt;godz. 9.30, sala nr 212&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem, czy takaż była intencja autorów pozwu, lecz zacytowane sformułowanie sugeruje, iż obydwaj świadkowie są w stanie wykluczyć wpływ Wojskowych Służb Informacyjnych na dziennikarzy stacji TVN. Ale żeby rzeczywiście mogli to uczynić, musieliby być poinformowani o poczynaniach Wojskowych Służb Informacyjnych względem stacji TVN oraz ewentualnie dziennikarzy tej stacji, że np. żaden z jej pracowników decyzyjnych nie jest, ani też nie był tajnym współpracownikiem WSI, ani że nie miały one na nich żadnego wpływu. Jednak taka wiedza - jak sądzę - mogłaby być uzyskana tylko od Wojskowych Służb Informacyjnych - lecz nie przypuszczam, by zechciały one informować o swojej działalności oraz ewentualnej agenturze osoby postronne. Osoby postronne, a więc pozbawione owej specjalistycznej wiedzy mogłyby co najwyżej zeznać, że IM niczego nie wiadomo na ten temat - ale - powiedzmy sobie szczerze - cóż to za dowód? Tego rodzaju zeznanie mógłby złożyć każdy przypadkowy, spotkany na ulicy przechodzień, dlatego też jestem bardzo ciekaw, co na rozprawie powiedzą obydwaj powołani świadkowie. Poza tym, zacytowany fragment wniosku dowodowego pokazuje, że przedmiotem tego procesu tak naprawdę są nie tyle dobra osobiste, ile ustalenie, czy WSI miały wpływ na dziennikarzy TVN i w ogóle - na tę stację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja doskonale rozumiem, że intencją WSI i ich oficjalnych następców byłoby ukrycie za wszelką cenę ewentualnych powiązań z TVN i wpływu WSI na tę stację - ale mój interes procesowy jest dokładnie odwrotny. Dlatego też proces stwarza szansę odsłonięcia sporego i newralgicznego segmentu polskiego życia publicznego - czy i w jakim stopniu jest ono aranżowane przez tajne służby, a w jakim stopniu pozostaje autentyczne i spontaniczne. I mam nadzieję, że ta szansa zostanie wykorzystana. Wiele zależy oczywiście od sądu, który jest gospodarzem procesu, ale jak to mówią - człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi. Zatem wszystkich zainteresowanych zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław Michalkiewicz&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-455511960267750285?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/455511960267750285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/michalkiewicz-zaprasza-na-proces.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/455511960267750285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/455511960267750285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/michalkiewicz-zaprasza-na-proces.html' title='Michalkiewicz zaprasza na proces'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-SkYeApm0A9M/TaCWwPuFQAI/AAAAAAAAC-8/zD0dv1iD5e0/s72-c/michalkiewicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-5067648913582606512</id><published>2011-03-05T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:48:59.162+02:00</updated><title type='text'>Apel do dziennikarzy</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;From: Grzegorz Wysok &lt;br /&gt;[grzegorzwysok@gmail.com]&lt;br /&gt;Sent: Monday, January 24, 2011 18:33 PM&lt;br /&gt;Subject: dezyderat do dziennikarzy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szanowni Państwo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;17 lutego 2011 r. o godz. 13.00 w Sądzie Rejonowym przy ul. Krakowskie Przedmieście 76 odbędzie się kolejna rozprawa, której głównym bohaterem będzie piszący te słowa. Pod koniec grudnia 2008 r. zostałem oskarżony o to, że w redagowanym przez siebie piśmie pt. "Biuletyn Narodowy" wyraziłem swoje stanowisko w związku z roszczeniami majątkowymi, jak również groźbami wysuwanymi wobec Polski przez niektóre wpływowe środowiska żydowskie. Za opisanie prawdy, a także własny osąd tego procederu lubelska Prokuratura postawiła mi zarzuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stoimy wobec narastającej fali tego typu perfidnych działań. Przypadki podobne do mojego mnożą się, zaś o ocenie wyrażanych poglądów decyduje zasada "politycznej poprawności" na straży której stoją policja państwowa, prokuratura oraz sądy. W takiej sytuacji konstytucyjna wolność słowa, prasy oraz wyrażania poglądów staje się fikcją. Gorąco apeluję do Państwa o solidarność w walce o wolność prasy, jak również proszę o obiektywne relacjonowanie mojego procesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorz Wysok&lt;br /&gt;ul. Niecała 10 lok. 44&lt;br /&gt;20-080 Lublin&lt;br /&gt;tel. (0-81) 53-278-05 (dom)&lt;br /&gt;tel. (0-81) 53-712-28 (praca)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wiadomości -&lt;br /&gt;(w kolejności alfabetycznej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- "Biuletyn Solidarności" - sekretariat.lublin@solidarnosc.org.pl&lt;br /&gt;- "Dobry Znak" - redakcja@gazeta-dobryznak.pl&lt;br /&gt;- "Dziennik Wschodni" - redakcja@dziennikwschodni.pl&lt;br /&gt;- dr Eugeniusz Sendecki - endecki@wp.pl&lt;br /&gt;- "Gazeta Polska" - sekretariat@gazetapolska.pl&lt;br /&gt;- "Goniec Toronto" - redakcja@goniec.net&lt;br /&gt;- "Idź pod Prąd" - knp@knp.lublin.pl&lt;br /&gt;- "Kurier Lubelski" - mpodgajny@kurierlubelski.pl&lt;br /&gt;- mec. Maciej Przebindowski - imperator@tera.com.pl&lt;br /&gt;- mec. Marian Barański - marianbaranski@o2.pl&lt;br /&gt;- "MM Moje Miasto" - redakcja@mmlublin.pl&lt;br /&gt;- "Myśl Polska" - redakcja@myslpolska.pl&lt;br /&gt;- "Najwyższy Czas!" - redakcja@nczas.com.pl&lt;br /&gt;- "Nasza Polska" - naszapol@medianet.com.pl&lt;br /&gt;- "Nasz Dziennik" - redakcja@naszdziennik.pl&lt;br /&gt;- "Niezależna Gazeta Polska" - redakcja@niezalezna.pl&lt;br /&gt;- "Nowy Tydzień" - redakcja@ntlublin.pl&lt;br /&gt;- "Opcja na prawo" - adnikiel@poczta.onet.pl&lt;br /&gt;- "Opoka w Kraju" - giertych@man.poznan.pl&lt;br /&gt;- Organizacja Monarchistów Polskich - omp.lublin@wp.pl&lt;br /&gt;- Polska Agencja Prasowa Lublin - lublin@pap.pl&lt;br /&gt;- Portal Nacjonalista.pl - kontakt@nacjonalista.pl&lt;br /&gt;- Piotr Zychowicz - p.zychowicz@rp.pl&lt;br /&gt;- "Polityka" - internet@polityka.com.pl&lt;br /&gt;- "Radio Maryja" - radio@radiomaryja.pl&lt;br /&gt;- "Radio Polska" - poczta@radiopolska.pl&lt;br /&gt;- "Radio RMF FM" - redakcja@rmf.fm&lt;br /&gt;- "Radio Zet" - radiozet@radiozet.pl&lt;br /&gt;- Rafał Ziemkiewicz - ziemkiewicz@3w.pl&lt;br /&gt;- "Rzeczypospolita" - p.lisicki@rp.pl&lt;br /&gt;- Radio Centrum - redakcja@rc.fm&lt;br /&gt;- Radio "eR" - redakcja@radioer.pl&lt;br /&gt;- Radio Lublin - poczta@radio.lublin.pl&lt;br /&gt;- Radio Podlasie - studio@radiopodlasie.pl&lt;br /&gt;- Stanisław Michalkiewicz - michalkiewicz@michalkiewicz.pl&lt;br /&gt;- Stowarzyszenie Wolnego Słowa - sws@sws.org.pl&lt;br /&gt;- Miesięcznik "Szczerbiec" - info@nop.org.pl&lt;br /&gt;- TV Lublin - sekretariat.lublin@tvp.pl&lt;br /&gt;- TV Trwam - sekretariat@tv-trwam.pl&lt;br /&gt;- "Tygodnik Solidarność" - redakcja@tygodniksolidarnosc.com&lt;br /&gt;- "Tylko Polska" - ppn@aster.pl&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-5067648913582606512?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/5067648913582606512/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/dezyderat-do-dziennikarzy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5067648913582606512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/5067648913582606512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/dezyderat-do-dziennikarzy.html' title='Apel do dziennikarzy'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-890581747462235492</id><published>2011-03-04T12:00:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T16:48:34.126+02:00</updated><title type='text'>Śmierć arcybiskupa Życińskiego</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s1600-h/21-02-09_1753.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 178px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s200/21-02-09_1753.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324141041912614002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - kol. Adam Leks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ &lt;br /&gt;KRÓL SALOMON MĄDRY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Treny Michnika na okoliczność śmierci abp Życińskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daleki jestem od naigrywania się z majestatu śmierci, ale postępowanie red. Adama Michnika musi budzić takie skojarzenia. "Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory Mojej najmilszej córy! (syna Kościoła?)" (-) "Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim, Moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim! Pełno nas, a jakoby nikogo nie było: Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło" - tak zdaje się mówić w swoim żałobnym gazetowyborczym trenie naczelny "Wyborczej". I jest nad czym płakać, albowiem Józef Życiński swoim postępowaniem zasłynął jako żarliwy filosemita, zawsze gotowy nagiąć zasady Ewangelii w imię ukontentowania naszych "starszych braci w wierze". Był także tropicielem wszelkich przejawów "moralnego prymitywizmu", oraz niezłomnym obrońcą ludzi w jakikolwiek sposób ubabranych w tamtym systemie, tych co to "palili ale się nie zaciągali", czym zaskarbił sobie łaski wdzięcznego Jasnogrodu w tym osobiście Adama Michnika. Jego ból jest zrozumiały, albowiem w przeciągu krótkiego czasu stracił takie "autorytety" jak Bronisław Geremek czy Marek Edelman, ale i to pewnie jeszcze nie koniec. Poczet ważnych osobistości z obwoźnego cyrku "Gazety Cadyka" powoli się kurczy, więc trzeba niezwłocznie nadymać nowych, aby wyrwy w szeregach mieć czym zapełnić. Jedynym plusem tej całej sytuacji może się okazać fakt, iż Arcybiskup będzie mógł sprawdzić czy piekło jest puste i czy Boże Miłosierdzie jest nieskończone, o czym w wielu kazaniach nas zapewniał, choć może nie wprost i dać znać o tym Adamowi Michnikowi w jakiejś proroczej wizji. Może się to okazać jedynym niezamierzonym "plusem dodatnim", chociaż szczerze wątpię czy naczelny "Wybiórczej" mu uwierzy. Radziłbym jednak dać wiary zapewnieniom purpurata, bowiem jak pisał XVIII-wieczny poeta Józef Baka "W panom uwaga": "Wielcy, wyższe myślcie rzeczy, a zbawienie w pierwszej pieczy, trzymajcie, dźwigajcie, sumienie nad mienie. Świat was liczy między Bogi, Boska bojaźń niechaj trwogi, dodaje, nim staje, przeboru z honoru", i również "Jaśniejecie na świeczniku, Gaśnie słońce w swym promyku: pomrzecie, zgaśniecie, jak śmiecie na świecie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-890581747462235492?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/890581747462235492/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/o-smierci-zycinskiego.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/890581747462235492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/890581747462235492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/o-smierci-zycinskiego.html' title='Śmierć arcybiskupa Życińskiego'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s72-c/21-02-09_1753.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-6203929744641556472</id><published>2011-03-03T12:00:00.001+01:00</published><updated>2011-09-22T13:15:49.970+02:00</updated><title type='text'>List do moich przyjaciół</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;- Original Message -&lt;br /&gt;From: Wojciech Deresiński&lt;br /&gt;Sent: Friday, January 28, 2011 9:58 AM&lt;br /&gt;Subject: wiadomość&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękujemy za wiadomość w sprawie Grzegorza Wysoka oraz umieszczenie informacji o Stowarzyszeniu Mancinelli. W tym roku przygotowujemy własną witrynę internetową i czasopismo. Strona nie będzie posiadać aktualności, lecz zawierać jedynie informacje ogólne o naszej organizacji. Planujemy również wydać cztery numery pisma. Chcemy publikować artykuły różnych autorów. Czasopismo podzielone będzie na cztery tematy:&lt;br /&gt;1. Królowa Polski i Mancinelli&lt;br /&gt;2. Król Polski i Celakówna&lt;br /&gt;3. Sprawiedliwość królestwa Bożego: finansowa, dziejowa, prawna&lt;br /&gt;4. Modlitwa, Post oraz Jałmużna Narodowa&lt;br /&gt;W pierwszych trzech tematach nie będzie w dyskusji publicznej.&lt;br /&gt;Jeżeli macie Państwo pomysły na artykuły o tej tematyce, prosimy je przesłać. Niestety nie zapewniamy honorarium, bo jesteśmy zbyt małą grupą, chociaż już zarejestrowaną w sądzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam serdecznie!&lt;br /&gt;Wojciech Deresiński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;28 X 2010 r.&lt;br /&gt;Sędzia Andrzej Woźniak &lt;br /&gt;odracza posiedzenie niejawne na dzień &lt;br /&gt;14 grudnia 2010 r. -&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="270" height="220"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/asySRsrMKRs?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/asySRsrMKRs?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="270" height="220"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;From: Grzegorz Wysok &lt;br /&gt;[grzegorzwysok@gmail.com]&lt;br /&gt;Sent: Monday, January 24, 2011 20:32 PM&lt;br /&gt;Subject: prośba o modlitwę w intencji &lt;br /&gt;sprawiedliwego wyroku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do kolegów Dziennikarzy i Przyjaciół!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;28 października 2010 roku miało odbyć się posiedzenie w związku z umorzeniem mojej sprawy, jednak ostatecznie sędzia Andrzej Woźniak zdecydował o jego przełożeniu na dzień 14 XII 2010 r. Jak zapewne Państwo pamiętacie zostałem oskarżony o to, że na łamach miesięcznika "Biuletyn Narodowy" nawołuje do nienawiści wobec Żydów. W istocie chodziło o fakt, iż w jednym z numerów swojego pisma opublikowałem artykuł dotyczący roszczeń majątkowych wysuwanych wobec Polski przez pewne środowiska żydowskie określane przez pana profesora Normana Finkelsteina jako "przedsiębiorstwo Holokaust". W numerze znalazł się również jego tekst dotyczący działań niejakiego Ronona Eidelmana, Żyda oraz pomysłodawcy utworzenia w Europie drugiego państwa Izrael. Donos młodziutkiego ORMO-wca politycznej poprawności zatrudnionego w charakterze dziennikarza "Wyborczej" Karola Adamaszka uruchomił działania aparatu śledczego i Prokuratury, która w oparciu o tendencyjną oraz z gruntu fałszywą opinię podszywającego się pod rolę biegłego dr Konrada Zielińskiego z Wydziału Politologii UMCS sporządziła absurdalny akt oskarżenia. Działaniom lub. Prokuratury towarzyszyła nagonka ze strony żydowskiej gazety dla Polaków oraz innych michnikowskich mediów. Ponownie zwracam się do Was prośbą o solidarność w walce o swobodę wyrażania poglądów oraz proszę o modlitwę w intencji sprawiedliwego wyroku, jaki zapadnie w przedmiotowej sprawie, a który może przesądzić o losie wolności prasy w naszym kraju. Nie pozwólmy zarzucić sobie na szyję garoty "politycznej poprawności"!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorz Wysok&lt;br /&gt;ul. Niecała 10 lok. 44&lt;br /&gt;20-080 Lublin&lt;br /&gt;tel. (0-81) 53-278-05 (dom)&lt;br /&gt;tel. (0-81) 53-712-28 (praca)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wiadomości -&lt;br /&gt;(w kolejności alfabetycznej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Antosiak Adrian; woj. łódzkie - antosiak.adrian@wp.pl&lt;br /&gt;- Antoszczyszyn Leszek; woj. opolskie - leszek-antoszczyszyn@wp.pl&lt;br /&gt;- Banaś Robert; woj. wielkopolskie - robertbanas@o2.pl&lt;br /&gt;- Bajdor Michał; woj. pomorskie - siviertez@o2.pl&lt;br /&gt;- Barcza Tomasz; woj. opolskie - upr@o2.pl&lt;br /&gt;- Barów Kacper; woj. śląskie - kacper.barow@gmail.com&lt;br /&gt;- Baxter Robert; woj. dolnośląskie - baxrab@gmail.com&lt;br /&gt;- Bąk Stanisław; woj. lubelskie - stanbak@interia.pl&lt;br /&gt;- Bednarczuk Rafał; woj. śląskie - rabednar@interia.pl&lt;br /&gt;- Bieschke Witold; woj. zachodniopomorskie - witoldbieschke@wp.pl&lt;br /&gt;- Burchert Grzegorz; woj. mazowieckie - wip.raszyn@wp.pl&lt;br /&gt;- Chmiel Łukasz; woj. śląskie - dewil09@gmail.com&lt;br /&gt;- Chorążewicz Leszek; woj. kujawsko-pomorskie - leon0277@interia.pl&lt;br /&gt;- Ciesielski Adrian; woj. lubuskie - laska.w124@gmail.com&lt;br /&gt;- Czajkowski Patryk; woj. wielkopolskie - patryk.czajkowski@gmail.com&lt;br /&gt;- Diakowski Bogdan; woj. dolnośląskie - bodek99@o2.pl&lt;br /&gt;- Dobiesz Jacek; woj. łódzkie - jacekdobiesz123@wp.pl&lt;br /&gt;- Dominiak Janusz; woj. kujawsko-pomorskie - dominiak1@o2.pl&lt;br /&gt;- Drobnik Rafał; woj. dolnośląskie - drobnik.rafal@gmail.com&lt;br /&gt;- Duda Przemysław; woj. kujawsko-pomorskie - alien80@o2.pl&lt;br /&gt;- Glapiński Tadeusz; woj. śląskie - tadeusz_glapinski@wp.pl&lt;br /&gt;- Gniadkowski Andrzej; woj. mazowieckie - agniad@gmail.com&lt;br /&gt;- Gołąb Maciej; woj. wielkopolskie - balogwitek@tlen.pl&lt;br /&gt;- Gortych Krzysztof; woj. dolnośląskie - krzysztof.gortych@op.pl&lt;br /&gt;- Górak Mateusz; woj. dolnośląskie - mat.gorak@gmail.com&lt;br /&gt;- Hetich Piotr; woj. łódzkie - hetich@o2.pl&lt;br /&gt;- Jamro Szymon; woj. małopolskie - szymon.jamro@o2.pl&lt;br /&gt;- Janowski Paweł; woj. śląskie - pawel.janowski@o2.pl&lt;br /&gt;- Jarosz Arkadiusz; woj. mazowieckie - aqwasz@wp.pl&lt;br /&gt;- Jastrzębski Maciej; woj. dolnośląskie - slim3333@wp.pl&lt;br /&gt;- Karasowski Jan; woj. pomorskie - jankarasowski@wp.pl&lt;br /&gt;- Kenig Jerzy; woj. mazowieckie - Jerzy.kenig@gmail.com&lt;br /&gt;- Kędzierski Lech; woj. łódzkie - lech.kedzierski@b-m.pl&lt;br /&gt;- Kluczny Marcin; woj. śląskie - marcin.kluczny@o2.pl&lt;br /&gt;- Kłak Michał; woj. kujawsko-porskie - michal.klak@hotmail.com&lt;br /&gt;- Koguc Mateusz; woj. podkarpackie - mateusz@koguc.com&lt;br /&gt;- Kołczak Jacek; woj. łódzkie - jackyjack@onet.pl&lt;br /&gt;- Kosnowski Andrzej; woj. mazowieckie - andrzej.kosnowski@gmail.com&lt;br /&gt;- Kotecki Robert; woj. dolnośląskie - robertkotecki@interia.pl&lt;br /&gt;- Kotwicki Jan; woj. lubuskie - jankotwicki@wp.pl&lt;br /&gt;- Kozioł Jolanta; woj. świętokrzyskie - fiola3@poczta.onet.pl&lt;br /&gt;- Krasek Roman; woj. śląskie - zrbpogwizdow@op.pl&lt;br /&gt;- Król Krzysztof; woj. opolskie - krzysztof@superfakty.info&lt;br /&gt;- Krupa Michał; woj. mazowieckie - krupamichal90@wp.pl&lt;br /&gt;- Kucharczyk Przemysław; woj. małopolskie - przemo87@gmail.com&lt;br /&gt;- Kurpiecki Krzysztof; woj. warmińsko-mazurskie - ilawa2010@gmail.com&lt;br /&gt;- Legierski Roman; woj. śląskie - roman.j.i.legierski@gmail.com&lt;br /&gt;- Lelonkiewicz Mikołaj; woj. łódzkie - m.lelonkiewicz@gmail.com&lt;br /&gt;- Lorens Jerzy; woj. podkarpackie - jorggo@onet.pl&lt;br /&gt;- Majzner Zbigniew; woj. zachodniopomorskie - zpmajzner@o2.pl&lt;br /&gt;- Malicki Jakub; woj. dolnośląskie - kuba_malicki@wp.pl&lt;br /&gt;- Maurer Robert; woj. dolnośląskie - robert.maurer@upr.org.pl&lt;br /&gt;- Meger Adrian; woj. warmińsko-mazurskie - adrian.meger@wp.pl&lt;br /&gt;- Mikołowicz Paweł; woj. mazowieckie - pawel@golem.pl&lt;br /&gt;- Nowicka Joanna; woj. lubelskie - rachela7@tlen.pl&lt;br /&gt;- Nykiel Tomasz; woj. opolskie - nykiel.tomasz@gmail.com&lt;br /&gt;- Ogiegło Dawid; woj. małopolskie - dawidogi@gmial.com&lt;br /&gt;- Oleszczuk Stefan; woj. zachodniopomorskie - gazeta@v.pl&lt;br /&gt;- Orlicki Arkadiusz; woj. małopolskie - Arkadiusz.Orlicki@gmail.com&lt;br /&gt;- Orlik Bogdan; woj. małopolskie - bpo@solutions.net.pl&lt;br /&gt;- Orlikowski Jarosław; woj. lubelskie - jaroslaw.orlikowski@gmail.com&lt;br /&gt;- Osłowski Piotr; woj. mazowieckie - piotr.oslowski@gmail.com&lt;br /&gt;- Pałgan Eugeniusz; woj. śląskie - ginczet@poczta.onet.pl&lt;br /&gt;- Pasek Tomasz; woj. lubuskie - lewyprosty@wp.pl&lt;br /&gt;- Pasikowski Marcin; woj. śląskie - pasikowski.marcin@gmail.com&lt;br /&gt;- Paszkowski Zbigniew; woj. podkarpackie - Wybory2010@10g.pl&lt;br /&gt;- Pawełczak Radosław; woj. dolnośląskie - rpawelczak@gmail.com&lt;br /&gt;- Pazio Rafał; woj. mazowieckie - rafalpazio@fakty.wwl.pl&lt;br /&gt;- Pęcherz Łukasz; woj. śląskie - lukpech@o2.pl&lt;br /&gt;- Pękala Paweł; woj. lubelskie - ply69@tlen.pl&lt;br /&gt;- Podyma Marcin; woj. łódzkie - broneekowp@wp.pl&lt;br /&gt;- Poterała Andrzej; woj. świętokrzyskie - zap-bp@plocman.pl&lt;br /&gt;- Piątek Jędrzej; woj. kujawsko-pomorskie - jstp14@gmail.com&lt;br /&gt;- Piątek Paweł; woj. warmińsko-mazurskie - piatek.pawel44@gmail.com&lt;br /&gt;- Piotrowski Karol; woj. podkarpackie - kpiotrowski88@gmail.com&lt;br /&gt;- Piotrowski Łukasz; woj. śląskie - prezes.czestochowa@partiawip.pl&lt;br /&gt;- Piórkowski Marcin; woj. mazowieckie - sarwer@o2.pl&lt;br /&gt;- Prondziński Grzegorz; woj. pomorskie - prondzinski@wp.pl&lt;br /&gt;- Pytlik Marek; woj. opolskie - mpytlik@o2.pl&lt;br /&gt;- Rajca Waldemar; woj. mazowieckie - Waldemar.rajca@eu.net&lt;br /&gt;- Roszkowski Mirosław; woj. pomorskie - miroslaw-roszkowski@wp.pl&lt;br /&gt;- Rosiak Maciej; woj. wielkopolskie - mrosiak55@wp.pl&lt;br /&gt;- Rzymkowski Tomasz; woj. lubelskie - rzymkowski@gmail.com&lt;br /&gt;- Siatkowski Dominik; woj. śląskie - dominik.siatkowski@gmail.com&lt;br /&gt;- Sowa Tomasz; woj. śląskie - tomasz.a.sowa@gmail.com&lt;br /&gt;- Sroczyński Waldemar; woj. wielkopolskie - wald212121@wp.pl&lt;br /&gt;- Stawiarski Henryk; woj. małopolskie - h.stawiarsky@o2.pl&lt;br /&gt;- Stefanowicz Rafał; woj. zachodniopomorskie - er_stefano@onet.eu&lt;br /&gt;- Szatan Jarosław; woj. małopolskie - biurouprolk@interia.pl&lt;br /&gt;- Szulborski Robert; woj. mazowieckie - robert@muscleshop.pl&lt;br /&gt;- Szulc Jerzy; woj. łódzkie - jotes46@gmail.com&lt;br /&gt;- Szymkowiak Marcin; woj. opolskie - szyna@hot.pl&lt;br /&gt;- Środa Michał; woj. świętokrzyskie - michal19939@wp.pl&lt;br /&gt;- Wasiak Jarosław; woj. podkarpackie - j.m.wasiak@gmail.com&lt;br /&gt;- Wawrzyniak Piotr; woj. wielkopolskie - piwa0@vp.pl&lt;br /&gt;- Weber Ludwik; woj. zachodniopomorskie - tutko@o2.pl&lt;br /&gt;- Wenta Marcin; woj. pomorskie - marcin.wenta@vp.pl&lt;br /&gt;- Węglarski Bernard; woj. łódzkie - starybenio@wp.pl&lt;br /&gt;- Widera Dawid; woj. śląskie - dawid_widera@onet.pl&lt;br /&gt;- Wilk Tomasz; woj. pomorskie - wilk.hc@gmail.com&lt;br /&gt;- Winiarski Jarosław; woj. podkarpackie - wyboryjaslo@gmail.com&lt;br /&gt;- Wiśniewski Jacek; woj. łódzkie - wisniewus@o2.pl&lt;br /&gt;- Wiśniewski Michał; woj. pomorskie - modger@onet.eu&lt;br /&gt;- Witczak Paweł; woj. łódzkie - paul.chris91@gmail.com&lt;br /&gt;- Woch Adam; woj. łódzkie - adam.woch@hotmail.com&lt;br /&gt;- Wojtasik Piotr; woj. opolskie - piotrwojtasik84@gmail.com&lt;br /&gt;- Wołoszyn Anatol; woj. podkarpackie - diana.w@interia.eu&lt;br /&gt;- Tworek Łukasz; woj. dolnośląskie - Twor.ja@gmail.com&lt;br /&gt;- Wołoszyn Marek; woj. dolnośląskie - markowalbrzych@interia.pl&lt;br /&gt;- Wójcikiewicz Mateusz; woj. świętokrzyskie - matthaeus@onet.pl&lt;br /&gt;- Wrobel Dariusz; woj. lubuskie - daeclan@interia.pl&lt;br /&gt;- Zabiegała Witold; woj. śląskie - prezes.gliwice@partiawip.pl&lt;br /&gt;- Zając Robert; woj. dolnośląskie - 64robi13@wp.pl&lt;br /&gt;- Zapadka Rafał; woj. lubuskie - zapadka-6@o2.pl&lt;br /&gt;- Zapała Dawid; woj. śląskie - cool.dawidow@interia.pl&lt;br /&gt;- Zaręba Agnieszka; woj. lubelskie - abzaremba@wp.pl&lt;br /&gt;- Zarębski Michał; woj. podkarpackie - miechal@poczta.onet.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;29 I 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Apel o zdrowy rozsądek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do naszej redakcji napisał działacz opozycyjny Pan Grzegorz Wysok, związany z nurtem konserwatywnych liberałów. Problem jaki został poruszony w liście opublikowanym na naszej stronie http://www.wolny-myszkow.pl/ tyczy się wolności słowa w Polsce. Wolność wyrażania swoich poglądów jest dla nas bardzo istotna, można by powiedzieć, że jest ona naszym Świętym Graalem. Redakcja Wolnego Myszkowa będzie się przeciwstawiać kneblowaniu słów, które okazują się być szkodliwe dla pewnych grup społecznych. Niewątpliwie należy dodać, że istnieją środowiska żydowskie, które wysuwają żądania finansowe wobec Polski, jakoby polska strona była współodpowiedzialna za tragiczne wydarzenia którym wtórował Adolf Hitler. Niestety są na tym świecie Judejczycy którzy pragną nieźle zarobić na śmierci swoich przodków, a to jest smutne i budzi we mnie odruchy wymiotne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łukasz Piotrowski&lt;br /&gt;Prezes Wolności i Praworządności&lt;br /&gt;Odział Częstochowski&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-6203929744641556472?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/6203929744641556472/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2010/05/w-obronie-wolnosci-sowa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6203929744641556472'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6203929744641556472'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2010/05/w-obronie-wolnosci-sowa.html' title='List do moich przyjaciół'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-6773602122371310668</id><published>2011-03-02T12:00:00.001+01:00</published><updated>2011-05-02T13:52:18.264+02:00</updated><title type='text'>"Antysemityzm" do umorzenia!</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TUAM-rwittI/AAAAAAAAC9U/_4ZZlFG-KGY/s1600/02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TUAM-rwittI/AAAAAAAAC9U/_4ZZlFG-KGY/s320/02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566463410467682002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Red. Grzegorz Wysok (z tubą) &lt;br /&gt;oraz autor artykułu Konrad Rękas podczas happeningu &lt;br /&gt;przed siedzibą "Gazety Wyborczej" &lt;br /&gt;w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Antysemityzm" do umorzenia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ruszył proces lidera lubelskiej Ligi Polskich Rodzin p. Grzegorza Wysoka oskarżonego o nawoływanie do nienawiści rasowej wobec Żydów. "Afera" Wysoka wybuchła, kiedy to radni lewicy i PO zaprotestowali przeciwko wkładaniu do ich ogólnie dostępnych skrytek w Ratuszu kolejnych numerów pisma "Biuletyn Narodowy", gazetki wydawanej przez Wysoka, a traktującej m.in. o antypolonizmie, zgubnym wpływie Unii Europejskiej oraz działalności tzw. "przedsiębiorstwa Holocaustu", jak profesor Norman Finkelstein nazwał proceder wymuszania odszkodowań za straty poniesione w czasie wojny przez ludność żydowską. Sprawa stała się głośna, kiedy to radny SdPL Kamil Zinczuk osoby głoszące takie poglądy uznał za kwalifikujące się do leczenia psychiatrycznego, a radny PO i b. prezydent Lublina mecenas Paweł Bryłowski zażądał postępowania prokuratorskiego. Rzeczywiście szybko ruszyło ono w końcu po oficjalnym zawiadomieniu złożonym przez "Gazetę Wyborczą". Przez niemal dwa lata trwały kolejne etapy postępowania. Wysok kwestionował opinię biegłego prof. Konrada Zielińskiego z UMCS, a także podważał jego uprawnienia do jej wydania. Co zabawne, potwierdzeniem antysemityzmu Wysoka zdaniem "biegłego" był fakt, że masowe aborcje skojarzył on z mordami dokonanymi przez Turków na Ormianach, a nie z holocaustem. Zapewne gdyby takowe porównanie przyszło jakiemuś narodowcowi do głowy, byłby antysemitą tym bardziej umniejszając "niepowtarzalność Shoah".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej sytuacji wątpliwości miał sam sędzia proponując początkowo odesłanie sprawy prokuraturze. Ostatecznie jednak na 12 sierpnia 2010 r. wyznaczono pierwszą rozprawę. Ta zaczęła się bardzo hucznie, gdy ponad pięćdziesięciu przeciwników polowania na antysemitów próbowało wejść do jednej z najmniejszych salek Sądu Rejonowego w Lublinie. Sędzia Andrzej Woźniak raz po raz groził wezwaniem ochrony, panował straszliwy ścisk, nie domykały się drzwi, zaś bojowy tłum cały czas wdawał się w utarczki słowne z sędzią. Zresztą na ławę oskarżonych z trudem przepchał się sam red. Wysok. Oskarżony cały czas kwestionował błędy proceduralne, które - jak twierdzi - popełniono w toku postępowania. Chciałby także przesłuchania swoich świadków i biegłych (m.in. znanego publicysty prawicowego Stanisława Michalkiewicza), choć raczej jednak nie będzie miał ku temu okazji. Sędzia Woźniak nie przejmując się rozdyskutowaną oraz zatłoczoną salą oświadczył, że sprawę skieruje na posiedzenie bez udziału publiczności zmierzające do umorzenia postępowania. W rozmowie z dziennikarzami red. Wysok podkreślił, że nie czuje się winny, publikowane przez niego materiały na temat Żydów "to żadna tajemnica", a cała sprawa to nagonka polityczna. Warto dodać, że przed lubelski Sąd trafił też inny lokalny działacz narodowy Ryszard Milewski, niegdyś szef rady ławniczej tegoż sądu i urzędnik samorządowy oskarżany z kolei o groźby karalne wobec adwokatki swojej żony, reprezentującej ją w sprawie rozwodowej. Sam polityk uważa się jednak za prześladowanego za swoje donosy w sprawie domniemanych afer w lubelskim światku prawniczym, składane w czasach ministerium Zbigniewa Ziobry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kodeksowe zapisy o charakterze politycznym mające na celu zwalczanie nienawiści rasowej oraz propagowania ideologii totalitarnych od lat sprawiają kłopot wymiarowi sprawiedliwości. Prokuratura oraz sądy nie umieją bądź nie lubią interpretować tych przepisów, biegli są często bardziej politycznie zacietrzewieni niż ci, których twórczość interpretują, zaś postępowania odbywają się pod pistoletem postępowych mediów. Polityka zakazów nieuchronnie prowadzi do dyskusji na temat granic wolności słowa, przekonań oraz badań naukowych - czy takowe w ogóle istnieją, zaś jeżeli tak, to jak je wytyczyć i czy na pewno prawo karne jest najlepszym do tego narzędziem. Niestety, obecne zapisy kodeksowe stanowią niezbyt zakamuflowaną pułapką zastawioną przez zawodowych antyfaszystów i politpoprawusiów. "Prawica" dała się złapać na lep polityki zakazów, byle objęły one (teoretycznie) także komunizm, jego propagandę i symbolikę. Tymczasem paragrafy te są martwe, podczas gdy definicje "faszyzmu" i "nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych" stale się rozszerzają, w myśl zaleceń przeciwników polskiego obozu narodowego. I nie chodzi o to, że nie ściga się jakichś zaślepionych lewaków dyskutujących o wyższości późnego Trockiego nad wczesnym, czy modnisiów w koszulkach z Che Guevarrą, tylko, że np. nikomu nawet nie przychodzi do głowy, by sprawdzić pod kątem "nawoływania do nienawiści" religijnej wypowiedzi Palikota czy Senyszyn!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie też zyskano poparcie naiwnych dla gwałcącej swobodę badań naukowych penalizacji tak zwanego "kłamstwa oświęcimskiego" poprzez dodanie zapisów niby to chroniących przed propagandą komunistyczną. I znowu, poza zabawą w kotka i myszkę z jedną marksistowsko leninowską stroną internetową - artykuł 55 ustawy z 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej nie wniósł nic dobrego, a gdyby ktoś miał wątpliwości niech przypomni sobie śp. dra Ratajczaka. Jaki jest sens utrzymywania art. 132 a kodeksu karnego, niby to broniącego "Naród Polski" przed oskarżeniami o udział w zbrodniach komunistycznych oraz nazistowskich, skoro takie zarzuty publikuje się bezkarnie w największym w Polsce dzienniku? Dlatego także na obecnym etapie, w realiach państwa demoliberalnego, postulatem środowisk zdrowego rozsądku powinno być zniesienie tych wszystkich absurdalnych zakazów przewidzianych art. 256 i 257 kk, stosowanych obecnie jednostronnie, głównie zaś do zamykania ust narodowcom czy konserwatystom. Trzeba bowiem pamiętać, że cenzura bywa instrumentem przydatnym w warunkach państwa ideologicznego, ale tylko wówczas, gdy jest to nasza ideologia, a i wtedy raczej powinna się ograniczyć tylko do kwestii obyczajowych, chroniąc proces wychowawczy młodzieży. W sytuacji zaś, gdy mamy do czynienia z ideologią wrogą wartościom narodowym i tradycyjnym dla jej pokonania to właśnie wolność słowa jest cennym hasłem, tym ważniejszym, że nadużywanym przez obóz przeciwny. Jeśli nie przyjmiemy tego faktu do wiadomości to następny wydawca pisma narodowego nie będzie miał już tyle szczęścia, co red. Wysok, a w jeszcze gorszym przypadku znajdą się przeciw niemu zarzuty natury kryminalnej (jak wobec Milewskiego).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konrad Rękas &lt;br /&gt;dziennikarz, były radny oraz przewodniczący &lt;br /&gt;Sejmiku Województwa Lubelskiego&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-6773602122371310668?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/6773602122371310668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/antysemityzm-do-umorzenia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6773602122371310668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/6773602122371310668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/antysemityzm-do-umorzenia.html' title='&quot;Antysemityzm&quot; do umorzenia!'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TUAM-rwittI/AAAAAAAAC9U/_4ZZlFG-KGY/s72-c/02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-436024106637038474</id><published>2011-03-01T12:00:00.001+01:00</published><updated>2011-05-02T13:51:16.062+02:00</updated><title type='text'>Śmierć dr Ratajczaka</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SUE1t5chr5I/AAAAAAAAAms/JpSiLOjao24/s1600-h/img47f7c9cd45c28.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5278559300885786514" style="margin: 0px auto 10px; display: block; width: 36px; height: 53px; text-align: center;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SUE1t5chr5I/AAAAAAAAAms/JpSiLOjao24/s200/img47f7c9cd45c28.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Zaszczuty i znaleziony martwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwłoki dr Dariusza Ratajczaka oskarżonego w oparciu o cenzuralne przepisy dotyczące tak zwanego "kłamstwa oświęcimskiego" znaleziono w samochodzie zaparkowanym przed jednym z opolskich centrów handlowych. Podobno popełnił samobójstwo. Dariusz Ratajczak popadł w długi, stracił mieszkanie i od roku mieszkał w swoim samochodzie. Do problemów rodzinnych oraz finansowych naukowca przyczyniła się rozpętana przez "Gazetę Wyborczą" nagonka medialna, proces karny oraz zakaz wykonywania zawodu nauczyciela wydany przez władze Uniwersytetu Opolskiego. Czyn, jaki zarzucono dr Ratajczakowi polegał na wydaniu książki pt. "Tematy niebezpieczne" przedstawiającej poglądy osób, które negowały istnienie komór gazowych służących do eksterminacji więźniów w niemieckich obozach koncentracyjnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmierć dr Ratajczaka była planowana!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Amerykański dziennikarz JP Bellinger nie wyklucza udziału izraelskich służb specjalnych w tajemniczej śmierci dr Dariusza Ratajczaka, znanego z niepoprawnych politycznie przekonań oraz prac dotyczących Holokaustu - donosi irańska stacja PressTV. Bellinger wskazuje na sprzeczności w raportach dotyczących sekcji zwłok Ratajczaka. Z jednej strony świat obiegły informacje, że jego ciało przebywało w samochodzie przez długi czas, nawet przez dwa tygodnie. Z drugiej zaś strony były liczne sugestie, że ciało historyka zostało wrzucone później do samochodu. Jednakże, wielu przesłuchiwanych świadków mówiło, że samochód, w którym znajdowało się ciało, został zaparkowany niedawno przed ich odnalezieniem, zaznaczył w swym artykule Bellinger. Amerykański autor wyraźnie nie jest zwolennikiem oficjalnej wersji wydarzeń. Śmierć Ratajczaka została uznana za samobójstwo, lecz sceptyczni ludzie, może mający w świadomości niedawne aresztowanie zabójcy Mossadu operującego w Polsce pytają, jak osoba w zaawansowanym stanie dekompozycji była w stanie wjechać na publiczny parking oraz zaparkować samochód? - dodaje Bellinger.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomnianym agentem Mossadu miał być Żyd Uri Brodsky, oskarżony o współudział w spreparowaniu niemieckiego paszportu na rzecz grupy zamachowej, tej która dokonała morderstwa na zasłużonym działaczu Hamasu. Ofiarą okazał się al-Mabhouh, zabity w dubajskim hotelu w styczniu tego roku. JP Bellinger podkreślił, że śp. doktor Ratajczak walczył z propagandą establishmentu i chciał wolności słowa, głównie w kwestiach historycznych. Dodał też, że śmierć historyka "zszokowała niektóre tradycjonalistyczne i patriotyczne środowiska w Polsce". Dariusz Ratajczak był wykładowcą na Uniwersytecie Opolskim. W 1999 r. opublikował pamflet popularnonaukowy zatytułowany pt "Tematy Niebezpieczne", w której to pracy omówił szczegółowo poglądy prezentowane przez rewizjonistów Holokaustu. Wkrótce wywołało to medialno polityczny wstrząs a także histerię, głównie za sprawą "Gazety Wyborczej". Ówczesny rzecznik ambasady Izraela w Polsce Michael Sobelman osobiście oskarżył Ratajczaka o antysemityzm oraz wyraził "zdumienie", że "taki człowiek pracuje na polskim uniwersytecie". Zaważyło to o losie dra Ratajczaka na uczelni, z której został natychmiastowo wydalony bez możliwości powrotu.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-436024106637038474?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/436024106637038474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/zaszczuty-i-znaleziony-martwy.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/436024106637038474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/436024106637038474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/02/zaszczuty-i-znaleziony-martwy.html' title='Śmierć dr Ratajczaka'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SUE1t5chr5I/AAAAAAAAAms/JpSiLOjao24/s72-c/img47f7c9cd45c28.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-7469819911030354196</id><published>2011-01-24T12:00:00.004+01:00</published><updated>2012-01-24T12:48:55.857+01:00</updated><title type='text'>Kim Dzon Ila już ni ma</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Wystarczyła chwila i Kim Dzong Ila już ni ma, bo już snem wiecznym kima, chociaż jak jego ojciec chciał uciec przed Sądem Ostatecznym, co jednak dowodzi, że śmierć się go ima. Tak na wstępie mi się zrymowało. Prezydent Vaclaw Havel nie żyje również. Mam nadzieję, że się Tam nie spotkali, nawet przelotnie, albowiem musiałoby to być dla Vaclawa bardzo niemiłe. W każdym razie Bóg albo okazał duże poczucie humoru albo wie coś od nas więcej, zabierając ich niemalże w tej samej chwili. Kim Dzong Il poszedł śladami ojca, więc może być pewien, że będą razem w Piekle obok towarzysza Mao, Włodzimierza Ulianowa, Józefa Stalina, towarzysza nr jeden czyli Pol Pota oraz wielu, wielu innych, którzy jak przystało na prawdziwych internacjonałów siedzą teraz w jednym kotle z czerwoną gwiazdą. Kolej na El Comandante, który to po zdarciu setki paradnych mundurów oraz ostatniej próbie bicia własnego rekordu w najdłuższym przemówieniu świata, taktownie się gdziesik zapadł, w nadziei chyba, że Pan Bóg o nim zapomni. Ale jak to powiadają ludziska: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie", więc tym bardziej nie przewiduję tutaj wyjątku. Następnie nieświęty Wojciech, który co prawda nas przeprosił, ale szybko dodał, że niczego mu nie żal zupełnie jak tej posenkarce Edit Piaf, gdyż znów uczyniłby to samo co nawet obryty w adamomichnikowej politgramocie Władysław Frasyniuk nie mógł opatrzyć komentarzem, że takie przeprosiny to on p...li. Widocznie liczy na to, że historia mu wybaczy, zwłaszcza gdy ją będą pisać ci, którzy widzą w niej "dziejową konieczność". Patrząc na to wszystko i na bezradną ludzkość, która nie potrafi osądzić swoich katów, gdyż ci zrobili wszystko, aby nie zachował się żaden świadek - którzy potrafili wmówić swoim ofiarom, że dręczyli ich dla ich dobra, jeżeli nie z miłości nie mogę się oprzeć głębokiemu podziwowi w stosunku do Pana Boga, który przewidując tak wielką  zatwardziałość grzeszników, wzywa ich do siebie, aby się nie bałwanili tutaj przez całą wieczność. Bo widocznie w przeciwieństwie do tow. Edwarda Gierka wierzy, że "Każdemu według zasług, każdemu według potrzeb". Dlatego przewidując rychłą przyszłość, nie zdziwcie się towarzysze czasem, jak to wam odmierzą waszą miarą. Tymczasem jednak oczekując na podróż na drugi brzeg może wam się wydawać, żeście oszukali przewoźnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;red. "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-7469819911030354196?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/7469819911030354196/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/01/kim-dzon-ila-juz-ni-ma.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7469819911030354196'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/7469819911030354196'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2011/01/kim-dzon-ila-juz-ni-ma.html' title='Kim Dzon Ila już ni ma'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-3277604022297991830</id><published>2010-06-30T12:00:00.001+02:00</published><updated>2011-02-22T15:31:50.841+01:00</updated><title type='text'>Zamknięcie numeru</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/S0n3XeDjCBI/AAAAAAAACfY/AZp8mA1SSdg/s1600-h/Zamkni%25C4%2599cie%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585tecznego%2Bnumeru.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 100px; height: 101px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/S0n3XeDjCBI/AAAAAAAACfY/AZp8mA1SSdg/s320/Zamkni%25C4%2599cie%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585tecznego%2Bnumeru.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5425139208721467410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Informujemy Czytelników, że z dniem 1 lipca 2010 roku nastąpiła przerwa wakacyjna w wydawaniu "Biuletynu". Spowodowane jest to remontem lokalu i reorganizacją strony internetowej naszego miesięcznika. Planujemy także dokonać podstawowych zmian w zasadach wydawania periodyku, lecz żeby w miarę sprawnie rozwiązać ten problem musimy przerwać wydawanie gazety na okres trzech miesięcy. Zachęcamy wszystkich chętnych do przesyłania materiałów do kolejnych numerów pisma oraz zapraszamy na proces polityczny Grzegorza Wysoka w dniu 12 sierpnia 2010 r. Rozprawę poprowadzi sędzia Andrzej Woźniak, ten sam, który w czerwcu br. uniewinnił posła PO Janusza Palikota w sprawie z prywatnego oskarżenia Piotra Więckowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-3277604022297991830?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/3277604022297991830/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2010/06/zamkniecie-numeru.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3277604022297991830'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/3277604022297991830'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2010/06/zamkniecie-numeru.html' title='Zamknięcie numeru'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/S0n3XeDjCBI/AAAAAAAACfY/AZp8mA1SSdg/s72-c/Zamkni%25C4%2599cie%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585tecznego%2Bnumeru.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-835741872569805711</id><published>2010-06-29T10:00:00.112+02:00</published><updated>2011-02-22T15:08:11.266+01:00</updated><title type='text'>Zagadnienia dla polskiego narodu</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Szanowni Państwo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Budowa struktury terytorialnej, która ma połączyć wyborców Janusza Korwin-Mikkego z ostatnich wyborów prezydenckich oraz partii i organizacji o charakterze konserwatywno-narodowym trwa. Celem Ruchu Samorządowego Wyborców JKM jest obsadzenie list w najbliższych wyborach samorządowych we wszystkich powiatach oraz jak największej ilości gmin. W związku z powyższym prosimy o przesłanie następujących informacji. Którym z dwudziestu czterech powiatów woj. lubelskiego chciałby się Pan/Pani zająć? Ile ten powiat liczy gmin i czy ma Pan/Pani możliwość stworzenia struktur gminnych przynajmniej w części z nich? Czy byliby Państwo np. w stanie utworzyć takie listy do wyborów samorządowych, na których znalazłoby się minimum pięćdziesiąt znanych Państwu osobiście osób? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istotna jest również informacja, jaką infrastrukturą Pan/Pani dysponują. Zakładamy, że każdy komitet gminny powinien posiadać przynajmniej swobodny dostęp do Internetu oraz drukarkę, przy pomocy której będzie można powielać materiały propagandowe. Ciągle jest nas za mało, aby wystartować we wszystkich powiatach. Pierwszym etapem budowy wolnościowej struktury wyborczej jest zebranie zgłoszeń od osób, które byłyby zainteresowane uczestnictwem w niej na poziomie powiatów oraz ocena, jakie są ich realne możliwości. Opisany etap potrwa co najmniej do końca września. W październiku będziemy już znali odpowiedź na pytanie, czy znalazła się odpowiednia ilość osób, by taką inicjatywę rozwijać. Jeśli tak się stanie, to po wstępnych konsultacjach z wszystkimi zainteresowanymi ustalimy dalsze metody działania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s1600-h/Obraz+04.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 172px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s200/Obraz+04.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314189716369378530" /&gt;&lt;/a&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. T. Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor tekstu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lublin, 21 VIII 2010 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka uwag na temat &lt;br /&gt;najpilniejszych zagadnień dla polskiego narodu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z logistycznego punku widzenia, występujące okoliczności w życiu polskiego narodu wymagają niemal natychmiastowej, w pełni zorganizowanej działalności polityczno-gospodarczo-finansowo-monetarnej. Nieodzowne staje się bardzo pilne zakończenie Kongresu partii Przymierze Narodu Polskiego, rozpoczętego w kwietniu br. w Krakowie, a skutkujące wyborem i ukonstytuowaniem centralnych władz Partii, przyjęciem uchwał w sprawie Statutu Partii oraz innych, podjętych w związku z zastaną sytuacja polityczno-gospodarczą w Ojczyźnie i omówieniem spraw proceduralnych dotyczących organizacji i podziału pracy w centrali w ścisłym powiązaniu z procesem tworzenia sieci terenowej Partii w kraju i zagranicą. Chcemy, aby od działalności piśmienniczej i diagnostycznej szybko przejść do realnego działania na rzecz realizacji przyjętych celów wynikających z misji Partii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy powołać zespoły problemowe (propozycja trzynastu zespołów), zapraszając do współpracy naukowców i praktyków wywodzących się z patriotycznej inteligencji z kraju i zagranicy, celem przygotowywania bazy prawnej oraz ustrojowej polskiego państwa, o urzeczywistnienie którego Partia toczyć będzie walkę, a które stanie się narzędziem gwarantującym odzyskanie suwerenności jako wyjściowego warunku umożliwiającego realne realizowanie interesów polskiego narodu na możliwie najwyższym poziomie. Dla podniesienia skuteczności działań władze Partii winni przygotować oraz wprowadzić w życie instrukcje i regulaminy tak, aby członkowie byli zorientowani jak mają postępować by uniknąć chaosu i bałaganu. Koniecznym wydaje się także pilne powołanie Komisji Porozumiewawczej Organizacji Narodowo Patriotycznych dla skutecznego zapewnienia jedności działania w odniesieniu do całego narodu. Istotne jest również utworzenie pionu operacyjnego dotyczącego zagadnień: publicznego przekazywania wiedzy oraz kierunków działania Partii w rozmaitych spotkaniach w różnych środowiskach społeczno-zawodowych (lektorzy), zabezpieczenia łączności z siecią i organizacjami narodowo-patriotycznymi, przygotowywania i przeprowadzania kampanii wyborczych do wszelkich władz, organizowania spotkań otwartych jak również paneli o charakterze doktrynalno-ustrojowym. Obecna sytuacja i spodziewane kierunki działań liberałów z socjalistami nakazują, naszym zdaniem, maksymalne przyspieszenie procedur przygotowania Partii jako narzędzia w pełni zdolnego do realizacji celów wynikających z misji i ostateczne przystąpienie do realnej działalności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Waldemar O.&lt;br /&gt;Redaktor "Biuletynu"&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-835741872569805711?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/835741872569805711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2010/06/red-wysok-na-rozprawie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/835741872569805711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/835741872569805711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2010/06/red-wysok-na-rozprawie.html' title='Zagadnienia dla polskiego narodu'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s72-c/Obraz+04.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-2518592412153090380</id><published>2010-06-28T10:00:00.038+02:00</published><updated>2010-09-10T13:41:13.710+02:00</updated><title type='text'>Pielgrzymka do Lichenia</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s1600-h/21-02-09_1753.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 178px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s200/21-02-09_1753.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324141041912614002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - kol. Adam Leks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ &lt;br /&gt;KRÓL SALOMON MĄDRY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O pomaganiu innym&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska "chce" pomóc najbardziej obleganym przez imigrantów krajom Unii Europejskiej i m.in. razem z Francją, Wielką Brytanią, Niemcami, Słowacją oraz Słowenią weźmie udział w unijnym programie relokacji imigrantów. Na początek pojawi się w Polsce sześciu imigrantów ze Wschodniej Afryki, niewykluczone też, że z ogarniętej wojną domową Somalii. Przylecą z Malty, do której często przybijają łodzie z przybyszami z Afryki. Zastanawia mnie jak tak serdecznie można przyjmować obcych, kiedy nasi bracia wciąż tkwią w Rosji i prócz dobrych słów skąpi im się praktycznie wszystkiego. Polska krew tańsza od murzyńskiej? Aż tak nisko upadliśmy?&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;W związku z tym proponuję refundację z kasy chorych operacji plastycznej, polegającej na poczernieniu skóry u Polaków zamieszkałych w Rosji i jego dawnych republikach. Myślę, że wtedy mieliby znacznie większe szanse w oczach naszego MSZ czy urzędu do spraw repartiantów. Uważam, że zabieg taki jest możliwy. Jeżeli z Michaela Jacksona zrobiono białego, to w takim razie odwrotny proces jest też wysoce prawdopodobny. A tak ostentacyjny rasizm uprawiany przez polski rząd na oczach wszystkich jest godny napiętnowania. Tylko gdzie jest niezależna prasa? Gdzie Adam Michnik? Czy ja muszę zawsze o wszystkim mówić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Broncio Bill&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybrano Bronka Komorowskiego na prezia, a ten nie mógł się już doczekać, aby się jakoś odwdzięczyć swoim mocodawcom. Wybrał więc pomnik w Ossowie. Widać, iż postawę służebną ma we krwi. Choroszyj Polacziszka. Już ten fakt więcej mówi za siebie niż wszystkie jego deklaracje. Postawił nawet nędznym bolszewikom krzyż, który przecie ze wszystkich świątyń strącali. Zabawne, nie prawdaż!? Czekamy teraz, kiedy Donek wystawi monument upamiętniający zwycięski Wehrmacht wkraczający w 1939 roku do Polski. Krnąbrnego "Sezon Staat" (państwo sezonowe). Jeszcze trochę, a wkrótce się okaże, że to my wywołaliśmy wojnę a Niemcy musieli się jedynie bronić. Nawet nie będzie trzeba o tym kręcić filmów. Wystarczą te wygrzebane z hitlerowskich archiwów. Myślicie, że nikt tego nie kupi? Ostatnie wybory udowodniły, że jest zgoła inaczej. Nowe pokolenia są głupsze od swych poprzedników, choć wydaje się to niemożliwe. Wystarczy tylko obejrzeć ich zachowanie pod belwederskim pałacem. Zwyczajne bydło atakujące katolicyzm w związku z moralnością ewangeliczną oraz symbolem krzyża w przestrzeni publicznej. Widać, iż "Gazeta Wyborcza" nie zasypuje gruszek w popiele wychowując coraz to nowych janczarów cadyka Adama Michnika. No, ale skoro piekła nie ma, to i diabłów też...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie którzy na poważnie myślą, aby w Polsce coś zmienić, zamiast iść do prezia, powinni raczej zwracać się do jego mocodawców. Bo po cóż im ten pajac i figurant w Belwederze? A jak mu się zepsuje telefon, to skąd będzie wiedział co ma myśleć? Zanim pchnie umyślnego do rosyjskiej ambasady - już może być po "ptokach". A poza tym uważam, że sługi są zawsze gorsze od swych panów. Nie ma co, jest jak w bajce Krasickiego "Lud wybrał małpę, bo go bawiła". Podobnie było w XVIII wieku, kiedy to król August Poniatowski w poważnych sprawach musiał się zwracać do ambasadora Repnina, przedstawiciela Jaśnie Oświeconej "Semiramidy Północy" tj. Katarzyny II. Jednak ostatniego króla stawiam o wiele wyżej. Ten przynajmniej autentycznie chciał coś dla Polski zrobić. Nie docenił sił obcej agentury oraz głupoty rodaków. Natomiast Bronek? Eh, szkoda gadać! Wypodlił sobie to stanowisko. Przez pięć lat będzie miał rajskie życie, o ile faktycznie nie uwierzy, że jest prezydentem. Wtedy kiepska jego rozczochrana. Jednak jakiem rzekł, postawę służebną ma we krwi mimo, iż pochodzi z hrabiowskiej rodziny. Nie jest to jednak Hrabia Henryk. Takich mamy teraz grafów - marne cienie swoich przodków - gotowych służyć każdemu za srebrniki. Pozostaje nam więc samym walczyć o arystokrację ducha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Leks&lt;br /&gt;Redaktor "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadesłane do Redakcji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzyż i pałac z katastrofą w tle...&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Można postawić pytanie, dlaczego to natychmiast po katastrofie miejsce pod pałacem prezydenckim stało się punktem zbiórki pielgrzymek oraz obozem pospolitego ruszenia Polaków z całego kraju? Otóż zginął Prezydent Rzeczypospolitej, symbol suwerenności Polski. Zginął wraz wieloma wybitnymi politykami oraz całym dowództwem Wojska Polskiego. Zginął na terytorium państwa, którego klasa rządząca nie kryje wrogości wobec Polski. Zginął w bardzo podejrzanych okolicznościach, dlatego zwyczajni, a zarazem niezwyczajni Polacy poczuli w sumieniach, że naród polski jest zagrożony, a śmierć tak wielkiej liczby osób znaczących dla bytu państwa nie jest przypadkiem tylko sygnałem, że nasze państwo stanęło w obliczu poważnego niebezpieczeństwa. Każdy, kto zna historię Polski oraz rozumie sens procesu dziejowego zdaje sobie sprawę, że suwerenność naszego państwa była zawsze ściśle związana z przymierzem rządzących z Bogiem. Sojusz krzyża z pałacem dawał gwarancję narodowi pomyślnej przyszłości w warunkach wolności. Rozerwanie tegoż przymierza przez gospodarza pałacu zawsze owocowało załamaniem się polskiej państwowości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doświadczenie historii uczy, że rozłączenie patriotyzmu oraz krzyża zawsze prowadziło Polskę do katastrofy. W tym kontekście trzeba widzieć inicjatywę harcerzy, aby przed pałacem prezydenckim w Warszawie postawić krzyż. Krzyż w tym miejscu i czasie to wezwanie Króla Wszechświata o opiekę nad Polską osaczoną przez wrogie imperia. Imperia, które nie mogą narodowi polskiemu wybaczyć, ze trwa w wierności Jezusowi Chrystusowi. Agresywna postawa takich imperiów wynika z tego, że ich przywódcy intronizowali szatana i w nim widzą fundament swojej siły. Naród polski zaś pokłada nadzieję w Zbawicielu i przez Polskę przechodzi właśnie zryw inicjatywy intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Wszyscy ci, którzy pragną za wszelką cenę usunąć krzyż spod pałacu prezydenckiego przekazali narodowi dwie bardzo ważne wiadomości. Pierwsza to ta, że pragną pozbawić Polskę suwerenności, a Polaków jakiegokolwiek wpływu na swój los. Wiadomość druga. Poinformowali oni, że nie są już Polakami równocześnie zaś uzurpują sobie prawo, by decydować o losie Polaków.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Naszym rodakom, którzy stracili nadzieję na poprawę sytuacji politycznej w Polsce i na odzyskanie kontroli nad Ojczyzną przez Polaków wypada przypomnieć, że to Chrystus jest Panem historii, a nie zaś ta czy inna grupa trzymająca władzę. Pan przypomniał dobitnie w tym roku o swojej władzy nad życiem ludzkim i nad żywiołami. Zniszczenie Haiti, powódź w Pakistanie, pożary w Rosji, katastrofa w Smoleńsku. To tylko niektóre przykłady lekcji, jakiej Król Wszechświata i Polski udzielił wyznawcom religii rozumu i nauki. Przypomniał również każdemu rządzącemu w Polsce oraz na świecie to, co powiedział Piłatowi: "Ty nie miałbyś żadnej władzy, gdyby Tobie jej nie dano z góry". Oznacza to, że każdy rządzący odpowie przed Bogiem za to, jak sprawował władzę nad powierzonym mu narodem. Modlitwa zebranych przed pałacem prezydenckim staje się na naszych oczach walką o ocalenie Polski przed jej wrogami, bitwą o obudzenie sumień tych, którzy są w uśpieniu, wreszcie stanowi wynagrodzenie i przebłaganie za zachowanie tych, którzy wzbudzili gniew Boga, widoczny i tak boleśnie odczuwalny w rozszalałych nad Polską żywiołach.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Historyk z Lublina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb-wPp7-__I/AAAAAAAABMk/8E7pgah4uQk/s1600-h/Obraz+05.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 176px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb-wPp7-__I/AAAAAAAABMk/8E7pgah4uQk/s200/Obraz+05.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314159868322447346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor artykułu wraz z &lt;br /&gt;red. Grzegorzem Wysokiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lublin, 12 VII 2010 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalna strategia &lt;br /&gt;działania na rzecz polskiego narodu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naród jest kulturą od wieków kształtującą się na określonym skrawku ziemi, stanowiącą zbiorowość ludzi świadomych swej odrębności, uznających za wartości katolicką wiarę, własne państwo, którego są suwerenem, język polski, własną walutę i znaki pieniężne, wychowanie patriotyczne młodzieży, dorobek materialny, doświadczenia historyczne, tradycje oraz przekazywanie wiedzy z pokolenia na pokolenie w nieustannym procesie edukacji i wychowania, nauczania i szkolnictwa wyższego. Pewnikiem jest, że obecnie polski naród znajduje się w stanie bardzo poważnego, jeżeli nie skrajnego upokorzenia. Nie jest bowiem suwerenem polskiego państwa, gdyż to co się pod tą nazwą zawiera, stanowi kadłubkowy byt - narzędzie ucisku polityczno gospodarczo prawno finansowo monetarnego polskiego narodu wraz z mniejszościami, narodowościami oraz grupami etnicznymi, pozostające w rękach międzynarodowego establishmentu. Dzisiaj już nie mamy moralnego prawa do określania się mianem polski naród, gdyż nie jesteśmy podmiotem we własnych sprawach oraz dajemy przyzwolenie na pomiatanie sobą. Zaprzepaszczamy wysiłek naszych dziadów oraz ojców. Pewnikiem jest również i to, że powrót do stanu, w którym z honorem będziemy mogli rzec - polski naród (rozumiany według przytoczonej definicji) powrócił i rozwija się, ale wymaga odwagi wszystkich Polaków. W pojedynkę, a nawet przy mniej lub bardziej zorganizowanych politycznych grupach niczego się nie osiągnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Procedura działań dla osiągnięcia celu przywrócenia podmiotowości narodowi wymaga silnego skoncentrowania całego środowiska narodowo patriotycznego w kraju oraz zagranicą w jednolity organizm polityczny, profesjonalnie zorganizowany, finansowany oraz centralnie zarządzający procesem odzyskiwania suwerenności przez polski naród. Misję taką przyjąć musi inicjatywa, tj. partia Przymierze Narodu Polskiego, przyjęcia przez wyłonione władze PNP w trybie uchwały Kongresu, Rady Politycznej, Zarządu oraz zarządzenia Prezesa Zarządu deklaracji odbudowy polskiego narodu pod berłem Jezusa Chrystusa Króla Polski poprzez doprowadzenie do szczęśliwego finału procesu intronizacji, przygotowania w ramach działalności PNP nowej bazy prawnej dotyczącej państwa Polaków i jego funkcji, wymuszenia podjęcia procedury wystąpienia RP z tak zwanej Unii Europejskiej lub też samodzielnego jej przeprowadzenia po przejęciu politycznej władzy, informowania o realnych skutkach dla Polaków wątpliwych posunięć władz  z wzywaniem do protestów celem ich zaniechania, przygotowania i złożenia w Sejmie żądania o intronizowanie Jezusa na Króla Polski oraz poinformowania Polaków o jego stanowisku z oceną polityczną i budowy profesjonalnie przygotowanej kadry do sprawnego i skutecznego przejęcia oraz sprawowania władzy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biorąc pod uwagę negatywne doświadczenie Polaków ze sposobów prowadzenia spraw publicznych przez polityczny establishment widzę realność wystarczającego poparcia jedynie w politycznej sile prowadzącej swą działalność zawierzając Jezusowi Królowi Polski. Obecny establishment musi być bezwzględnie odsunięty od władzy ze względu na brak moralnego prawa do jej piastowania. Interesy światowej oraz międzynarodowej finansjery zainstalowane w Polsce są tak znaczne, że należy się liczyć z możliwością poważnego zaostrzenia się walki. Nawet jednolita pro narodowa postawa większości Polaków może zostać zignorowana przez tak zwane władze wspierane przez czynnik zewnętrzny w rozmaitej postaci. Będzie to mogło skutkować kompleksowymi protestami do przesileń politycznych włącznie. Kalkulować należy również i to, że w przypadku oceny przez władzę, że działalność PNP staje się politycznym zagrożeniem, może ona oddziaływać na członków Partii za pośrednictwem służb dyskretnych. Informacje o takich działaniach muszą być natychmiastowo podawane do publicznej wiadomości wszelkimi dostępnymi środkami. Wreszcie pewnikiem jest, że bez przejęcia władzy przez polski naród żadne istotne zmiany na rzecz realizacji jego interesów nie będą miały miejsca. Nawet najlepsze programy gospodarcze, gwarantujące poprawę bytu Polaków, nie będą przeprowadzalne jeśli zagrozi to w jakimkolwiek stopniu interesom światowej i międzynarodowej finansjery wywierającej istotny wpływ na "polskie" władze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Waldemar O.&lt;br /&gt;Redaktor "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Original Message -&lt;br /&gt;To: mndystrybucja@o2.pl&lt;br /&gt;Sent: Thursday, July 29, 2010 16:34 PM&lt;br /&gt;Subject: wiadomość&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szanowny Panie!&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Bóg dał, że 15 VIII 2010 r. po raz pierwszy w uroczystość Niepokalanej i Wniebowziętej Królowej Polski do swej rodzinnej Parafii przybędzie Józef Stanisław Pietrzak - utajony generał zakonu białych Marianów specjalnie powołanych do wspominania tego, co stało się czterysta lat temu w Krakowie, kiedy to Najświętsza Maryja Panna osobiście do Mancinellego ogłosiła się Królową Polski. Na tę sumę odpustową rozpoczynającą się o godz. 12.00 zaprosił mnie tamtejszy ksiądz proboszcz. Ja w Budzisławiu Kościelnym mile widzę również redakcję "Biuletynu" tym bardziej, że znowu Pan Bóg daje znać, że tamże powinniśmy wszyscy wtedy być, bo jest to również rodzinna Parafia naszego przyjaciela ministranta trydenckiego p. Sławka z Powidza. Ksiądz Adam Lenik już mnie zapewnił, że on ze swoimi ludźmi też przyjedzie do Budzisławia Kościelnego. Potem u mnie w Koszutach Małych odprawi Mszę św. Trydencką, tak jak to wcześniej wszystko zaplanowano. Bardzo proszę to zaproszenie przekazać dalej, aby jak najwięcej ludzi poznało wspaniałą prawdę o naszym rodaku Józefie Stanisławie Pietrzaku, który całe swe życie poświęcił dla Niepokalanej i Wniebowziętej Królowej Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczęść Boże!&lt;br /&gt;ks. Ksawery Wilczyński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 czerwca zamieściliśmy treść zaproszenia oraz program Pielgrzymki do Matki Bożej Licheńskiej w dniu 15 sierpnia 2010 roku. W ubiegłym tygodniu otrzymałem obszerną relację z tego wydarzenia, którą z przyjemnością publikujemy na internetowej stronie naszego czasopisma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIJPUA7VmZI/AAAAAAAAC8I/5NYvnShWBEU/s1600/6.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 173px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIJPUA7VmZI/AAAAAAAAC8I/5NYvnShWBEU/s400/6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513056099119765906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pielgrzymka &lt;br /&gt;do Królowej Polski w Licheniu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15 sierpnia 2010 roku Stowarzyszenie Mancinelli zorganizowało pierwszą Pielgrzymkę do Królowej Polski w Licheniu. Odwiedziliśmy trzy miejsca: Koszuty Małe, Grąblin oraz Licheń. W autobusie wszyscy otrzymali informatory Stowarzyszenia i plan sanktuarium w Licheniu wraz z modlitwami, które zostały odmówione przed Cudownym Obrazem. Do pielgrzymki zaprosiliśmy świętych polskich oraz Juliusza Mancinellego a także rodaków zasłużonych dla Polski mając nadzieję, że nasze modlitwy za ich dusze pomogły im wyjść z czyśćca. Jeden z uczestników był przebrany w mundur Tomasza Kłossowskiego, któremu objawiła się Matka Boża Licheńska pod Lipskiem 20 października 1813 roku. Drugi partycypant, a właściwie uczestniczka pielgrzymki była ubrana w strój pasterski obrazujący Mikołaja Sikatkę, któremu MB Licheńska objawiła sic trzy razy w roku 1850 w Grablinie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Koszutach Małych uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w intencjach pielgrzymki, które zostały odczytane w modlitwie wiernych. Wystawiliśmy dwa poczty sztandarowe. Jeden prowadził żołnierz, zaś drugi pasterz. Przed nabożeństwem odmówiliśmy Koronkę do Ducha Świętego, a po Mszy św. sfotografowaliśmy i sfilmowaliśmy siebie pod dwoma transparentami. Jeden "Ja jestem Królową Polski", zaś drugi z hasłem "15 sierpnia jest świętem niepokalanej i wniebowziętej Królowej Polski". Mszę Świętą celebrował ksiądz Ksawery Wilczyński, który mówił o Wniebowziętej Maryi w objawieniach ojca Juliusza Manciellego opisanych przez generała zakonu Marianów Białych Józefa Stanisława Pietrzaka. Po nabożeństwie poszliśmy do salki parafialnej, gdzie krótką prelekcję o Mancinellim i Marianach Białych wygłosił ksiądz Adam Lenik z Krakowa. Zachęcał on wszystkich do propagowania Kapłańskiego Ruchu Maryjnego oraz zaprosił na rekolekcje do centrum Księży Pallottynów w Ołtarzewie, aby w ten sposób Kapłański Ruch Maryjny w Polsce powstał i zaczął się rozwijać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym etapem naszej pielgrzymki był Grąblin, w którym znajdował się obraz Matki Bożej Licheńskiej, zawieszony przez Tomasza Kłossowskiego. Przed wejściem do lasu grąblińskiego rozwinęliśmy nasze flagi i transparenty. W końcu dotarliśmy do Lichenia. Na placu przed pomnikiem Jana Pawła II uformowaliśmy szyk pielgrzymkowy: najpierw tablicę pielgrzymkową, za nią żołnierz w poczcie sztandarowym, potem transparent pierwszy, za nim poczet z pasterzem, transparent drugi oraz pozostali uczestnicy. Następnie weszliśmy do Bazyliki wprost przed ołtarz główny, gdzie odmówiliśmy siedem modlitw przygotowanych na tę okazję. Potem skierowaliśmy się do kaplicy bł. ojca Stanisława Papczyńskiego, w której znajdują się Jego relikwie. Po wyjściu z sanktuarium mieliśmy czas wolny na zwiedzanie, więc niektórzy poszli zobaczyć pomnik bł. ojca Papczyńskiego, kaplicę bł. o. Honorata Koźmińskiego, grobowiec Mikołaja Sikatki oraz kaplicę Tomasza Kłossowskiego. W trakcie powrotu do Poznania odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego i Tajemnice Chwalebne Różańca Świętego. Podziękowaliśmy Maryi za wspaniałą pogodę, przeżyty w Duchu Świętym dzień oraz realizację programu pielgrzymki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16 sierpnia 2010 roku o godzinie 10.00 w Kościele Bożego Ciała w Poznaniu została odprawiona Msza Trydencka, która dla nas była dziękczynieniem za błogosławieństwa otrzymane w dniu 15 sierpnia. Mszę Świętą celebrował i homilię o Królowej Polski i Mancinellim w powiązaniu z Cudem Trzech Hostii wygłosił ks. Adam Lenik z Krakowa. Wieczorem tego samego dnia TV Trwam nadała relację ze spotkania Rodziny Radia Maryja w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem na Krzeptówkach. Podczas reportażu przygotowanego przez Pallotynów mówiono o objawieniach Mancinellego, o tym że Maryja pierwsza ogłosiła się Królową Polski (w roku 1610), zanim uczynił to król Jan Kazimierz (w roku 1656). Śluby króla Jana Kazimierza zostały wypowiedziane na podstawie pisemnej zachęty papieża Aleksandra VII, który dobrze znał objawienia Mancinellego i je uznał. Program był pierwszym krokiem zrealizowanym przez środki masowego przekazu w spełnianiu się naszej modlitwy w czasie Mszy św. oraz przed Cudownym Obrazem, która mówi: "Aby cały świat poznał, że 8 maja 1610 roku Maryja przyszła do Polaków na Wawel i powiedziała: Ja jestem Królową Polski".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pozdrowieniem w Duchu Świętym!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wojciech Deresiński&lt;br /&gt;Sekretarz Stow. Mancinelli&lt;br /&gt;tel. 0-663-695-644&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/377568454641375358-2518592412153090380?l=grzegorzwysok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/feeds/2518592412153090380/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2010/06/pielgrzymka-do-lichenia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2518592412153090380'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/377568454641375358/posts/default/2518592412153090380'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://grzegorzwysok.blogspot.com/2010/06/pielgrzymka-do-lichenia.html' title='Pielgrzymka do Lichenia'/><author><name>Grzegorz P. Wysok</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07979306684552938715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/SeMmEbFHjHI/AAAAAAAABWk/2oN3HbT2MDY/s72-c/21-02-09_1753.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-377568454641375358.post-4271254235749159039</id><published>2010-06-27T10:00:00.012+02:00</published><updated>2010-09-07T15:51:22.797+02:00</updated><title type='text'>Kaczyński w Lublinie</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s1600-h/Obraz+04.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 172px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/Sb_LZCk7DOI/AAAAAAAABNM/hIN9O-xBdgM/s200/Obraz+04.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314189716369378530" /&gt;&lt;/a&gt;Foto:&lt;br /&gt;Wyk. T. Zieliński&lt;br /&gt;Na zdjęciu - autor tekstu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lublin, 26 VIII 2010 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka słów w sprawie Krzyża w Warszawie&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Mamy do czynienia ze strachem w obrębie tak zwanej rządzącej części warszawskiego establishmentu politycznego, która nie bardzo wie, co w takich okolicznościach począć. Nie mogąc przewidzieć następstw podjęcia radykalnej decyzji o usunięciu Krzyża spod Prezydenckiego Pałacu i odmowy jakichkolwiek rozmów na temat posadowienia w tym miejscu pomnika upamiętniającego to ważne dla narodu zdarzenie (katastrofa polskiej delegacji na uroczystości w Katyniu) prowadzi działania opóźniające, pilnie sondując spodziewaną siłę oraz trwałość nacisku polskiego narodu. Charakter działań wszelakich władz państwa i kościoła hierarchicznego klarownie wskazują na takie postępowanie. Media kontrolowane przez obce kapitały, silnie związane z rządzącą frakcją liberalną podgrzewają atmosferę, podnosząc wskaźniki oglądalności rzutujące na ich interesy. W ocenie autora działania opóźniające niczego nie zmienią, a nawet wręcz przeciwnie, pogorszą sytuację. Zorganizowany nacisk polskiego narodu będzie przybierał na sile i przyjmie trwałą postać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiara katolicka jest wartością polskiego narodu i jeśli "polskie" państwo zapomni o tym, że czy chce czy nie chce to musi chronić tę wartość i, że w tym zakresie nie ma mowy o żadnych negocjacjach oraz kompromisach to skutki mogą być bardzo nieprzewidywalne i przykre. Aktualnie rezydujący Prezydent RP w tak ważnej sprawie dla polskiego narodu nie może uchylić się od odpowiedzialności za zwłokę w podjęciu ostatecznej decyzji i wynikające z niej potencjalne następstwa. Tu nie chodzi o konfrontację kto ważniejszy państwo i występujące w jego imieniu organa czy polski naród, który co prawda nie jest obecnie suwerenem w Ojczyźnie, lecz z chwilą podjęcia zorganizowanej działalności może spowodować daleko idące zmiany, których obawiają się rządzący nie umiejąc ich uprzednio wycenić. Reasumując władze Rzeczypospolitej Polskiej muszą rozstrzygnąć sprawę godnego upamiętnienia ofiar smoleńskiej katastrofy w zgodzie z oczekiwaniami polskiego narodu. Będzie to autentyczny sprawdzian, czy realizują one i reprezentują interesy polskiego narodu czy bliżej nieokreślonego międzynarodowego establishmentu polityczno-gospodarczego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Waldemar O.&lt;br /&gt;Redaktor "Biuletynu"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIr4sa9AyI/AAAAAAAAC5o/KBjg96oQ6Os/s1600/01.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 229px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIr4sa9AyI/AAAAAAAAC5o/KBjg96oQ6Os/s320/01.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513017146851787554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 01:&lt;br /&gt;Redakcja "Biuletynu" &lt;br /&gt;zebrała się na Placu już o &lt;br /&gt;godzinie 15.00. Na zdjęciu p. Sławomir &lt;br /&gt;Krzyżanowski z Lublina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIsGkMb-0I/AAAAAAAAC5w/JeNACZH4hoQ/s1600/02.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 232px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIsGkMb-0I/AAAAAAAAC5w/JeNACZH4hoQ/s320/02.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513017385161587522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 02:&lt;br /&gt;Mieszkańców miasta &lt;br /&gt;oraz wszystkich przyjezdnych &lt;br /&gt;przywitał duży transparent "Jezus Królem &lt;br /&gt;Polski - Lublin"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIsUkRDyrI/AAAAAAAAC54/N5TLUt_30hw/s1600/03.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIsUkRDyrI/AAAAAAAAC54/N5TLUt_30hw/s320/03.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513017625699142322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 03:&lt;br /&gt;W trakcie wiecu &lt;br /&gt;wyborczego Jarosława Kaczy-&lt;br /&gt;ńskiego rozdano kilkaset egzemplarzy &lt;br /&gt;naszego pisma...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIsi2IJPwI/AAAAAAAAC6A/mZN1p--glOE/s1600/04.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 232px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIsi2IJPwI/AAAAAAAAC6A/mZN1p--glOE/s320/04.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513017871011757826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 04:&lt;br /&gt;... oraz ulotkę &lt;br /&gt;"Czas Króla!" Piotra Sławiń-&lt;br /&gt;skiego, opisującą walkę o Intronizację &lt;br /&gt;Chrystusa w Polsce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie z Kaczyńskim i wiec Palikota&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9 VI 2010 roku na Placu Litewskim odbył się wiec wyborczy Jarosława Kaczyńskiego. Swoją obecność red. "Biuletynu" zaznaczyła m.in. dużym transparentem, który wśród licznie zgromadzonych mieszkańców Lublina wywołał zaciekawienie, gdyż jako jedyni reprezentowaliśmy obywatelski ruch zmierzający do zorganizowania referendum w sprawie Intronizacji Chrystusa na Króla Polski. Uczestników manifestacji przywitał poseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Dudziński. Przed wystąpieniem kandydata na urząd RP kilka słów do zebranych skierowali przewodniczący Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ "Solidarność" p. Krzysztof Choina, mjr Marian Pawełczak związany ze środowiskiem "Zaporczyków" i p. Teresa Hałas - przewodnicząca Rady Wojewódzkiej "Solidarności" Rolników Indywidualnych. Wypowiedzi przemawiających zagłuszała muzyka płynąca ze sceny posła Palikota, który hałaśliwym heppeningiem próbował sprowokować osoby zebrane na placu. Pikieta PO zakończyła się po wystąpieniu p. Hałas, wtedy też do zgromadzonego tłumu przemówił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS nawiązał do historii stosunków polsko-krzyżackich, wspominał unię polsko-litewską, zwrócił uwagę na znaczenie oświaty i edukacji dla przyszłości polskiego narodu oraz konieczność wsparcia finansowego tej właśnie dziedziny życia społecznego. Kandydat zaapelował o wspólną pracę dla dobra kraju oraz zaniechanie wojny polsko-polskiej. Wskazał na wariancje między PiS a Platformą Obywatelską dotyczące koncepcji polityki służby zdrowia. Nie zabrakło akcentów nawiązujących do "faux passów" kontraspiranta na urząd RP Bronisława Komorowskiego. "Są różnice między kandydatami. Jeden wie, że Norwegia nie należy do Unii Europejskiej oraz odróżnia dług publiczny od deficytu. Ale są i tacy, z których to wyparowało jak ten gaz z kopalni odkrywkowej" - zakończył Kaczyński zbierając głośne owacje. Wspólnie z p. Tomaszem Dudzińskim wiec wyborczy poprowadził Jan Krzyszczak - aktor Teatru Dramatycznego imieniem Juliusza Osterwy w Lublinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Zieliński&lt;br /&gt;(tekst + zdjęcia)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIt7C606vI/AAAAAAAAC64/khpbAJAeZn4/s1600/11.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 234px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIt7C606vI/AAAAAAAAC64/khpbAJAeZn4/s320/11.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513019386274048754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 05:&lt;br /&gt;Nasz transparent &lt;br /&gt;był pod stałą obserwacją &lt;br /&gt;kamer tajnych służb bezpieczeństwa &lt;br /&gt;z pobliskiego Poloneza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIuTpbc5sI/AAAAAAAAC7A/jsQXdxEvvnY/s1600/12.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 229px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIuTpbc5sI/AAAAAAAAC7A/jsQXdxEvvnY/s320/12.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513019808928294594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 06:&lt;br /&gt;Wywiad z Piotrem &lt;br /&gt;Sławińskim zrealizował i&lt;br /&gt;zamieścił w serwisie YouTube redaktor &lt;br /&gt;"Biuletynu" Grzegorz Wysok&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIItXwEd7ZI/AAAAAAAAC6g/5oqc3Shqw5U/s1600/08.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 232px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIItXwEd7ZI/AAAAAAAAC6g/5oqc3Shqw5U/s320/08.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513018779918790034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 07:&lt;br /&gt;Jeden z hunwejbinów &lt;br /&gt;Palikota zaatakował członka &lt;br /&gt;red. "Idź pod Prąd!" trzymającego flagę. &lt;br /&gt;Zatrzymała go policja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIItkw9ZJuI/AAAAAAAAC6o/HTZj_Hk90_g/s1600/09.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 231px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIItkw9ZJuI/AAAAAAAAC6o/HTZj_Hk90_g/s320/09.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513019003495851746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 08:&lt;br /&gt;Pikieta przyjęła formę &lt;br /&gt;ekspozycji satyrycznych pocztówek &lt;br /&gt;argumentujących sprzeciw &lt;br /&gt;wobec polityki PO&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIu3oAzAGI/AAAAAAAAC7Y/KrqTYFCTruw/s1600/15.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 232px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIu3oAzAGI/AAAAAAAAC7Y/KrqTYFCTruw/s320/15.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513020427023351906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 09:&lt;br /&gt;Pamiątkowe zdjęcie &lt;br /&gt;czytelników "Biuletynu". W środku &lt;br /&gt;niestrudzony "brat" Józef &lt;br /&gt;Kamola z Lublina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIugtp6M6I/AAAAAAAAC7I/TYWidNrMQVM/s1600/13.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 232px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIugtp6M6I/AAAAAAAAC7I/TYWidNrMQVM/s320/13.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513020033400976290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 10:&lt;br /&gt;Zebrani na Placu &lt;br /&gt;odśpiewali hymn narodowy, &lt;br /&gt;który do końca towarzyszył kampanii &lt;br /&gt;wyborczej Kaczyńskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIus4JrtCI/AAAAAAAAC7Q/QZGrTa4Ned0/s1600/14.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 231px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIus4JrtCI/AAAAAAAAC7Q/QZGrTa4Ned0/s320/14.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513020242377028642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 11:&lt;br /&gt;Na wiec Prawa i&lt;br /&gt;Sprawiedliwości licznie przybyli&lt;br /&gt;przedstawiciele lokalnych &lt;br /&gt;mediów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIvG7G2MgI/AAAAAAAAC7g/JwkTcti8PvA/s1600/16.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 233px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIvG7G2MgI/AAAAAAAAC7g/JwkTcti8PvA/s320/16.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513020689847038466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 12:&lt;br /&gt;Na manifestacji &lt;br /&gt;nie mogło zabraknąć Piotra &lt;br /&gt;Mazura - sekretarza Tow. Gimnastycznego&lt;br /&gt;"Sokół" w Lublinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIvhPEOGZI/AAAAAAAAC7w/gLaifpDGRNc/s1600/18.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIvhPEOGZI/AAAAAAAAC7w/gLaifpDGRNc/s320/18.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513021141881330066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 13:&lt;br /&gt;Pocztówki z karykaturą &lt;br /&gt;polityczną autorstwa redakcji &lt;br /&gt;"iPP" cieszyły się sporym zainteresowaniem &lt;br /&gt;przechodniów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIvT3pKOyI/AAAAAAAAC7o/tmBf8lZDyMU/s1600/17.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_qYzloO8T6Vg/TIIvT3pKOyI/AAAAAAAAC7o/tmBf8lZDyMU/s320/17.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513020912255515426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Foto 14:&lt;br /&gt;Prześmiewcze plakaty &lt;br /&gt;Arkad
