Powered By Blogger

5 stycznia 2010

List otwarty do Premiera RP

- Original Message -
To: "mndystrybucja@o2.pl"
Sent: Tuesday, January 02, 2010 1:55 AM
Subject: List otwarty do Premiera RP


Szanowni Państwo!

Przedstawiamy poprawioną wersję listu do Premiera Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska. Jesteśmy niezmiernie zobowiązani za podzielenie się z nami spostrzeżeniami, które pozwoliły udoskonalić tekst. Informujemy, że nie wszystkie poprawki mogliśmy uwzględnić. Niemniej zgodnie z zasugerowanymi postulatami staraliśmy się usunąć nadmiernie powtarzające się partie tekstu i w to miejsce wprowadzić myśli, które wzmacniają wyrażane w liście stanowisko.

Informujemy, że Prezes Stow. Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów p. Szczepan Skierka zaproponował, że Stowarzyszenie może podpisać tekst jako list otwarty i ogłosić w najbliższym numerze "Na Rubieży" z prośbą o publiczne poparcie. Wydaje się, że jest to interesująca propozycja. Sądzimy, że byłoby dobrze, gdyby list nie był prywatną inicjatywą, ale żeby został wystosowany jako stanowisko jednej lub kilku organizacji zajmujących się problematyką kresową, które zostało poparte przez osoby prywatne. Z tym, że uznajemy, iż byłoby wskazane, aby możliwie szybko list został skierowany do Premiera z adnotacją informującą, że są zbierane dalsze podpisy. Zależałoby nam bowiem, aby list ten został upowszechniony jeszcze przed wyborami na Ukrainie. Niemniej i w tej sprawie chcemy odwołać się do Państwa opinii.

Pozdrawiamy serdecznie
Maria i Leszek Jazownikowie


List otwarty do Premiera RP


Sz. Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów
Rzeczypospolitej Polskiej
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

Panie Premierze!

Polskie środowiska kresowe, kombatanckie i patriotyczne są zaniepokojone odradzaniem się na Ukrainie ideologii i tradycji faszystowskich, pielęgnowanych przez członków organizacji OUN-UPA oraz jej współczesnych apologetów. Niepokój budzi również to, że wspomniane tradycje podtrzymywane są także przez różne osoby i ugrupowania działające na terenie Polski, co znajduje wyraz m.in. w nielegalnym stawianiu przez nie na obszarze naszego kraju pomników upamiętniających OUN-UPA i podejmowaniu różnorodnych działań zmierzających do relatywizowania ustaleń historycznych oraz umniejszania rozmiaru ludobójstwa dokonanego na obywatelach polskich przez ukraińskich szowinistów w latach 1939-1947.

Zdumienie i oburzenie budzi to, że nasze władze państwowe powołane do dbania o polską rację stanu, z pożałowania godną beztroską biernie przyglądają się temu, jak kult organizacji OUN-UPA (która do dziś na swoich stronach internetowych jawnie głosi treści antypolskie a także apoteozuje zbrodniarzy wojennych, odpowiedzialnych za ludobójstwo dokonane na setkach tysięcy obywateli II RP narodowości polskiej, żydowskiej, czeskiej, ormiańskiej) staje się na Ukrainie elementem oficjalnej ideologii państwowej oraz stałym składnikiem uprawianej tam polityki historycznej.

Szowiniści ukraińscy czują się całkowicie bezkarni, wiedzą bowiem, że mogą liczyć na kunktatorstwo oraz strusią politykę polskich władz państwowych. Władze te postanowiły wspierać Ukrainę w jej uprawnionym dążeniu do uzyskiwania suwerenności i niezależności wobec Rosji. Uznały jednak, kierując się zapewne stanowiskiem obecnego prezydenta Ukrainy (oficjalnie wspierającego poczynania OUN-UPA), że gwarancji tej suwerenności należy upatrywać przede wszystkim w upowszechnianiu ideologii nazistowskiej, a nie w rozwoju procesów demokratyzacyjnych, które zdolne byłyby przybliżać ten kraj do standardów politycznych, przyjętych w Unii Europejskiej. W tej sytuacji zmuszeni jesteśmy zwrócić się do Pana Premiera z trzema postulatami:

1. Stanowczo domagamy się natychmiastowego odwołania Jacka Kluczkowskiego ze stanowiska Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie. Jacek Kluczkowski jako wieloletni ambasador, a wcześniej doradca i konsultant kolejnych prezydentów i premierów RP w sprawach stosunków Polski z Ukrainą, jest jednym z głównych konstruktorów polskiej polityki umizgiwania się do ukraińskich szowinistów. Jako ambasador nie dostrzega oraz nie reaguje na nasilające się przejawy upowszechniania się na Ukrainie ideologii oraz symboliki nazistowskiej. Pozostaje także obojętny na nasilające się przejawy wynaradawiania ludności polskiej zamieszkującej Ukrainę oraz pogłębiania się dysproporcji między sposobem traktowania ukraińskiej mniejszości narodowej w Polsce a sposobem traktowania ludności polskiej na Ukrainie. Jako człowiek, który ma reprezentować interesy polskie, jest współodpowiedzialny za całkowicie nieudolne działania zmierzające do odzyskiwania polskich dóbr narodowych pozostawionych na Ukrainie (jak choćby zbiorów Ossolineum). Uważamy, że Jacek Kluczkowski prowadzi działalność polityczną szkodliwą dla interesów państwowych i narodowych.

2. Stanowczo domagamy się, aby polski rząd jednoznacznie potępił przejawy odradzania się na Ukrainie ideologii OUN-UPA. Po drugie, zwrócił się do społeczności międzynarodowej w sprawie potępienia przez nią poczynań władz ukraińskich, zmierzających do kultywowania tradycji organizacji nazistowskich oraz w sprawie ścigania na mocy prawa międzynarodowego osób odpowiedzialnych za reaktywację tego rodzaju organizacji oraz upowszechnianie ich ideologii. Po trzecie, podjął działania umożliwiające ekstradycję i karanie przez polski wymiar sprawiedliwości ujawniających się na Ukrainie członków OUN-UPA za przynależność do organizacji nazistowskiej oraz udział w aktach ludobójstwa dokonywanego ze szczególnym okrucieństwem.

Polska została zobowiązana do honorowania Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego (podpisanej 8 VIII 1945 r.). Jest on także sygnatariuszem m.in. Konwencji w sprawie ścigania i karania zbrodni ludobójstwa (z 9 XII 1948 r.). Zobowiązuje ona nasz rząd i parlament do odpowiedniej konstrukcji prawa oraz realizacji działań, prowadzących do skutecznego karania winnych zbrodni ludobójstwa (art. V Konwencji). Konwencja ta stanowi też podstawę do wszczęcia procedur ekstradycyjnych wobec zbrodniarzy wojennych oraz osób współwinnych zbrodni ludobójstwa. Polski Kodeks karny kryminalizuje zachowania polegające na niedopuszczalnych sposobach walki w czasie działań zbrojnych. Zgodnie z jego artykułem 105 zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne nie podlegają przedawnieniu. Domagamy się więc od polskiego rządu zdecydowanego respektowania polskiego prawa oraz zobowiązań płynących z podpisanych przez nasz kraj umów międzynarodowych. Nawiasem mówiąc, uważamy, iż jest hipokryzją ze strony władz polskich, że domagają się one ścigania neonazistów, którzy zlecili kradzież napisu nad bramą w Oświęcimiu, a jednocześnie honorują polskimi odznaczeniami państwowymi takie osoby, jak choćby Wiktor Juszczenko czy Władysław Werstiuk, które prowadzą działalność kryminalną polegającą na propagowaniu faszystowskiej i ludobójczej organizacji OUN-UPA.

3. Domagamy się zwiększenia nakładów finansowych oraz stworzenia odpowiednich warunków do prowadzenia badań służących upamiętnianiu zbrodni OUN-UPA, a także wspierania polskich środowisk kresowych w kraju oraz za granicą w ich działalności patriotycznej. Obawiamy się, że nie są pozbawione podstaw sugestie niektórych polityków, iż zarówno ośrodek prezydencki, jak też rządowy blokują uznanie OUN-UPA za organizację ludobójczą oraz powściągają prace nad upamiętnianiem dokonanych przez nią zbrodni. Trudno uwierzyć, że ci sami ludzie, którzy jeszcze niedawno wymachując sztandarami "Solidarności" występowali przeciwko fałszowaniu historii dziś dokładają starań aby nie dopuścić do ujawnienia prawdy o poczynaniach ukraińskich szowinistów. Do ujawnienia tego, że Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej stały się miejscem jednej z najokrutniejszych zbrodni w dziejach nowożytnej Europy. Pomijając aspekt etyczny tej sytuacji, traktujemy utrudnianie badań nad ludobójstwem dokonanym przez OUN-UPA lub stwarzanie niesprzyjających warunków do prowadzenia tego rodzaju badań jako działanie agend rządowych na szkodę interesu narodowego i publicznego (art. 231 paragraf 1 kk).

Panie Premierze!

Środowiska kresowe oraz kombatanckie wykazują wolę budowania dobrosąsiedzkich stosunków Polski z Ukrainą. Postulowanie jednak przez ośrodki władzy, by środowiska te pojednały się z głosicielami nazistowskiej ideologii OUN-UPA jest propozycją niemoralną. Nie ma i nie będzie tak rozumianego pojednania. Fasadowa polityka Rządu, a także Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego tylko pogłębia kryzys. Uznajemy, że jedynie potępienie OUN-UPA przez stronę ukraińską, odżegnanie się od jej ideologii oraz przyznanie, że zbrodnie jakich dopuściła się ta organizacja na obywatelach II RP były aktami ludobójstwa stanowi niezbędny warunek rzeczywistego pojednania obu narodów. Gorąco liczymy na spełnienie naszych postulatów. Jeśli zostaną one zlekceważone, będziemy zmuszeni wystąpić przeciwko kierowanemu przez Pana Rządowi i wkroczyć na drogę prawną. Oświadczamy równocześnie, że Kresowianie w zbliżających się wyborach samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych będą brali pod uwagę, jakie podmioty polityczne dokonały korekty polskiej polityki wschodniej.

Z poważaniem

Do wiadomości -
1. Prezydent RP Lech Kaczyński
2. Przedstawiciele mediów

4 stycznia 2010

Stanisław Michalkiewicz w Lublinie

20 listopada 2009 roku w lubelskim Klubie Inteligencji Katolickiej odbył się wykład redaktora Stanisława Michalkiewicza pt. "Czy państwo polskie i dziś nierządem stoi?" Prelegent krótko omówił epokę stanisławowską i nawiązał do czasów współczesnych. Wskazał na błędne założenia dziewiętnastowiecznych historyków, którzy upadek myśli politycznej upatrywali w haśle "Polska nierządem stoi" głoszącym, iż fundamentem bezpieczeństwa Polski jest jej słabość. Zwrócił uwagę, że jeśli nawet ówczesne społeczeństwo oddawało się obżarstwu i pijaństwu to znaczy, że w Polsce musiał podówczas panować dobrobyt. I rzeczywiście - za 30-letniego panowania Augusta III Polska nie tylko dźwignęła się ze zniszczeń spowodowanych wojną północną, ale wkroczyła w okres stałego gospodarczego rozwoju. Zaznaczył, że za dynastii saskiej nie doszedł do skutku żaden Sejm, więc ten ekonomiczny rozwój kraju nie był następstwem jakichś reform a raczej tego, że ani król, ani Sejm, ani żadne inne władze do gospodarki się nie wtrącały. Wtrącał się do niej za to król pruski za pośrednictwem Żyda Efraima, który jako dzierżawca mennic na polecenie pruskiego króla zalewał Polskę fałszowaną monetą. Świadczy to o tym, że doktryna według której nasi sąsiedzi powinni być zainteresowani istnieniem niegroźnego dla nikogo państwa niekoniecznie musi się sprawdzać. Zdaniem Michalkiewicza obecna Polska różni się od epoki saskiej jedynie brakiem ówczesnego dobrobytu, albowiem i dzisiaj Sejmy cierpią na prawdziwą biegunkę legislacyjną produkując tyle ustaw, że nikt nie nadąża ich czytać. Nawiasem mówiąc, same ich nie wymyślają, a tylko powtarzają własnymi słowami dyrektywy z Brukseli, dodając od czasu do czasu różne korupcyjne wtręty bądź też wykreślając wzmianki o dopłatach od hazardu. Natomiast doktryna, że "Polska nierządem stoi" święci triumfy między innymi w postaci intensywnego rozbrajania państwa oraz opierania narodowego bezpieczeństwa na przekonaniu, iż w razie czego naszych interesów państwowych będzie broniła Bundeswehra. Po ciekawym wykładzie prelegent odpowiadał na pytania licznie zgromadzonych słuchaczy.

Tadeusz Zieliński
(tekst + zdjęcia)

__________

Fotoreportaż:

Foto 01:
Prowadzący spotkanie -
prof. Ryszard Bender oraz redaktor
Stanisław Michalkiewicz


Foto 02:
Dostępne były archiwalne
i aktualne numery "Biuletynu
Narodowego"


Foto 03:
Materiał filmowy z wykładu
realizował redaktor naszego pisma
Kol. Adam Leks


Foto 04:
Spotkanie ze Stanisławem
Michalkiewiczem trwało ponad
dwie godziny

3 stycznia 2010

Doktryna narodowca Polaka

Doktryna narodowca Polaka
czyli diagnoza istniejącej rzeczywistości,
idea państwa oraz kierunki działania
w zarysie


Lublin, 1 I 2010 r.

1. Byt pod nazwą Unia Europejska jest tworzonym narzędziem służącym do realizacji możliwie na najwyższym poziomie interesów wąskiej grupy ideologów władzy światowej a także ich mocodawców kapitałowo-finansowych. Organizacja podporządkowuje dotychczas względnie niezależne narodowe państwa Europy, rozciągając coraz bardziej kontrolę nad wszelkimi przejawami życia podporządkowanych narodów. Zacieśnia ona gorset zniewolenia przez narzucanie rozwiązań politycznych, gospodarczych, finansowych, monetarnych, administracyjnych oraz ludnościowych umożliwiających w coraz lepszym stopniu realizowanie interesów wąskiej grupy stanowiącej władzę o charakterze imperium kosztem maksymalnej eksploatacji podporządkowanych narodów wraz z ich kadłubkowymi (szczątkowymi) organizacjami państwowymi. Pomysł utworzenia Unii Europejskiej jest konsekwencją kompletnego fiaska bolszewickiego imperium pod nazwą Związek Radziecki z tą różnicą, że metody działania są bardziej wyrafinowane i przebiegłe.

Dla uzyskiwania pożądanych celów elity wykorzystują wszelkie metody niwelujące nadmiernie eksponowane ambicje poszczególnych narodów poprzez podsycanie odwiecznych antagonizmów między nimi, udzielanie zwiększonej pomocy materialnej w zamian za znaczne ustępstwa z własnej tożsamości, rozśrodkowywanie członków narodów przez przemyślne organizowanie emigracji zarobkowej, wpływającej na ich osłabianie. Istotną rolą w rozkładowej działalności ma doskonale zorganizowany aparat agentury i nacisku polityczno- i gospodarczo-finansowego, występujący w rozmaitych postaciach. Szczególną rolę odgrywa tutaj działalność nieformalnych organizacji iluminatów i masonów zasiadających w organach politycznych państw i rozmaitych instytucjach jak: Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Monetarny, Bank Centralny Unii Europejskiej, banki centralne poszczególnych krajów, EBOR, fundacje rozmaitych wieszczów (Batorego, Konrada Adenauera itp.).

Jedną z najbardziej perfidnych metod jest celowe (bardzo dyskretne) antagonizowanie narodów z mniejszościami, narodowościami i grupami etnicznymi w ramach państw. Proces ten nasila się szczególnie w Rzeczypospolitej Polskiej. Idzie o wykazanie światowej opinii publicznej, jacy to Polacy są "be", a mniejszości narodowe "cacy". Eksponuje się antysemityzm oraz brak elementarnej tolerancji, pomijając zupełnie antypolonizm szerzący się w kraju i zagranicą w mediach kontrolowanych przez środowisko żydowskie. Cel jest widoczny. Idzie o wykazanie i uzasadnienie, że państwa narodowe są niedopuszczalne ze względu na zagrożenia dla mniejszości, narodowości i grup etnicznych pomijając całkowicie zasadę demokracji. Zatem głoszenie w świecie zachodu o konieczności budowania (tworzenia) państw demokratycznych jest jedynie fasadą, a więc oszustwem na olbrzymią skalę.

2. Należy pamiętać, że w agresji elit imperium na narody i ich organizacje polityczne mniej lub bardziej zbliżone do państwa jednym z najważniejszych działań jest osłabianie wiary katolickiej przez rozkładową działalność w kościele instytucjonalnym. Stopniowe, konsekwentne wypełnianie kadrowe kluczowych stanowisk w katolickim kościele członkami iluminatu i masonów stanowi jawną próbę nasilania tendencji rozkładowych w samym Watykanie, krajowych episkopatach, diecezjach jak również arcydiecezjach. Działalność ta jest szczególnie niebezpieczna dla katolickiego kościoła, gdyż nadużywa zasadę bezwzględnego posłuszeństwa wobec niższego kleru w diecezjach.

3. Nie może być żadnych wątpliwości, że ideologowie Unii Europejskiej (mędrcy) i ich mocodawcy wywodzą się ze środowiska żydowskiego, czyniącego kolejny eksperyment na narodach Europy, który w efekcie ponownie upadnie, gdyż narody zorientują się w skali oszustwa i ponoszonych kosztach.

4. Polakiem jest osoba polskiej narodowości nie skazana za zdradę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej prawomocnym wyrokiem sądu w składzie sędziów Polaków. Fundamentalną wartością każdego Polaka jest polski naród rozumiany jako kultura od wieków kształtująca się na określonym skrawku ziemi, będącej jej terytorium, stanowiąca zbiorowość ludzi mających świadomość własnej odrębności oraz wartości takie jak wiarę katolicką, własny nieustający proces wychowania i kształcenia kolejnych pokoleń Polaków, język polski, wielowiekowe doświadczenia historyczne, tradycje, państwo, siły zbrojne, gwardię narodową oraz własną walutę i znak pieniężny. Przeto jego fundamentalnym obowiązkiem, a zatem i prawem jest obrona i nieustająca ochrona wartości polskiego narodu. Idzie przede wszystkim o wiarę katolicką i katolicki kościół instytucjonalny, wychowywanie, nauczanie, szkolenie i kształcenie pokoleń, język polski, tradycje oraz doświadczenie historyczne, państwo, siły zbrojne, gwardię narodową, własną walutę i znak pieniężny. Całość działalności każdego Polaka zwiera się w naczelnej zasadzie Bóg Honor Ojczyzna. Musimy stale pamiętać, wszyscy Polacy i każdy z osobna, że upaść może nawet i naród wielki, ale zniszczeć tylko nikczemny.

5. Nawiązując do treści pktu 1-3 przed Polakami stoi olbrzymie zadanie wyzwolenia się z misternie tkanej pajęczyny zniewolenia. Aby oszukany polski naród poniósł minimalne koszty wejścia do tak zwanej Unii Europejskiej musi, posiadając świadomość popełnionego błędu, natychmiast przystąpić do przygotowania procedury wystąpienia z tego tworu i jej wdrożenia. Jednocześnie środowisko polskiej, narodowej inteligencji w kraju i zagranicą przygotuje projekt ustawy zasadniczej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej i wdroży procedurę jej przeprowadzenia. Ustrój polityczny nowego państwa musi gwarantować wykonywanie przez polski naród obowiązków i praw suwerena z równoczesnym uwzględnieniem obowiązków oraz praw obywatelskich mniejszości, narodowości i grup etnicznych. Zasadę demokracji należy zastosować rezydualnie, tj. jedynie w tych miejscach, w których nie ma innego wyjścia. Nadmiernie rozdęta zasada demokracji prowadzi do anarchizacji życia polityczno-gospodarczego, ograniczenia decyzyjności w działaniach czego doświadczeniem jest obecny stan rzeczy. Model monarchii fundamentacyjnej przy pełnej suwerenności polskiego narodu wydaje się być najbardziej przydatnym. Prawa człowieka łącznie z jego definicją zawartą w ustawie zasadniczej określone zostaną przez polski naród na bazie etyki wynikającej z wiary katolickiej.

6. Wobec efektów widocznej rozkładowej działalności iluminatu oraz masonerii w katolickim kościele polski naród zmuszony jest do szczególnej obrony wiary katolickiej i przez to do realnego wsparcia instytucjonalnego kościoła katolickiego. Jest ona bowiem fundamentalną jego wartością. W związku z tym należy wdrożyć przygotowania i zrealizować procedurę intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Inicjatywy w tym kierunku pojawiają się coraz częściej w całym kraju. Widoczna w tym zakresie jest i będzie wyraźna powściągliwość znacznej części hierarchii kościoła katolickiego z tytułu obowiązującej zasady bezwzględnego posłuszeństwa. Jedynie jasne stanowisko obecnie panującego Papieża mogłoby usprawnić postęp w tej sprawie. Wydaje się jednak, że na obecnym etapie decyzja taka jest nierealna lub mało realna.

Reasumpcja jest następująca: jedynie państwo, którego suwerenem jest polski naród, a nie bliżej nieokreślony polityczny twór Unia Europejska, gwarantuje realizowanie interesu ogółu społeczności zamieszkującej na obszarze kraju na możliwie najwyższym poziomie. Konstrukcja ustawy zasadniczej nowego państwa musi zawierać zestawienie wartości zaliczanych do jego fundamentów oraz stanowiących rację stanu polskiego narodu, której jakiekolwiek naruszenie stanowiłoby zbrodnię zagrożoną najsurowszą karą, jak za zdradę Ojczyzny. Każdy garnitur sprawujący władzę pod rządami tej ustawy zasadniczej, a wywodzący się z rozmaitych establishmentów, pozbawiony byłby jakichkolwiek kompetencji z tego zakresu. Jedynie polski naród poprzez Zgromadzenie Narodowe, jako suweren posiadałby uprawnienie do jakichkolwiek zmian na tym obszarze. Ustawa zasadnicza odrzuca powszechne referendum z obszaru zagadnień dotyczących racji stanu polskiego narodu. Usunie to możliwość skoncentrowanego ataku propagandy medialnej, ogłupiającej niedoświadczony i niewyrobiony politycznie polski naród, czego dowodem jest wielki błąd poczyniony z akcesją do tzw. Unii Europejskiej.

Szczęść Boże!

Waldemar O.
redaktor "Biuletynu"

2 stycznia 2010

Uroczystości w Trybunale Koronnym

3 stycznia 2010 roku w Lublinie zorganizowano patriotyczne uroczystości związane z rocznicą śmierci dwóch wybitnych polskich polityków. Obchody 71. rocznicy śmierci Romana Dmowskiego, 70. rocznicy śmierci Wojciecha Korfantego oraz 91. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego rozpoczęły się w kaplicy pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski, gdzie członkowie kilkunastu stowarzyszeń i fundacji złożyli wieńce pod tablicą Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego.

Po południu w kościele ojców jezuitów przy ul. Królewskiej rozpoczęła się uroczysta msza święta w intencji zmarłych polityków oraz powstańców śląskich, którą celebrował JE abp senior Bolesław Pylak. Wieczorem w Trybunale Koronnym odbyła się okolicznościowa konferencja, podczas której swoje referaty wygłosili dr Piotr Makarzec, dr Marek Gędek oraz mgr Sławomir Krzyżanowski. Rozdano kilkadziesiąt egzemplarzy "Biuletynu" wraz z dołączonym oświadczeniem NOP i ulotką Ligi Obrony Suwerenności "Jestem Polakiem". Po sesji odbyło się spotkanie z udziałem grona autorów oraz współpracowników naszego pisma. Rozmawiano o możliwych scenariuszach rozwoju gazety i konieczności wypracowania własnej drogi politycznej.

Tadeusz Zieliński
(tekst + zdjęcia)

__________

Fotoreportaż:

Foto 01:
Wieniec pod tablicą ku czci
Romana Dmowskiego w Kościele Matki Bożej
Królowej Polski składa v-ce prezydent
Lublina Antonii Chrzonstowski


Foto 02:
Redakcja "Biuletynu"
z wymownym transparentem w oczekiwaniu
na poczty sztandarowe organizacji kombatanckich
po zakończeniu Mszy św. celebrowanej
przez abp. diecezji lubelskiej
Bolesława Pylaka


Foto 03:
Referat poświęcony Romanowi
Dmowskiemu wygłasza polonista i redaktor "Biuletynu
Narodowego" mgr Sławomir Krzyżanowski


Foto 04:
Uczniowie z lubelskiego Gimnazjum
swoim montażem słowno-muzycznym zachwycili
zgromadzonych na sesji. Na stole - popiersie Dmowskiego
wykonane przez rzeźbiarza polskiego
Barłomieja Kurzeję


Foto 05:
Uczestnicy sesji wspólnie
odśpiewali Hymn Młodych OWP, będący jednym
z symboli polskiego ruchu narodowego


Foto 06:
Pamiątkowe zdjęcie
z uczniami I Gimnazjum im. Stanisława
Konarskiego. Po lewej w głębi - radny Marek Jakubowski,
po prawej - p. Stanisław Niedbała z Kancelarii
Prezydenta Miasta Lublina


Foto 07:
W uroczystościach wziął udział
Zdzisław Podkański - prezes Stronnictwa "Piast"
oraz poseł do Parlamentu Europejskiego
w latach 2004-2009


Foto 08:
Potrzebę intronizacji Chrystusa Króla
JE obp Bolesław Pylak wyjaśnił na podstawie objawień
S.B. Rozalii Celakówny. Od prawej - redaktorzy
"Biuletynu" Piotr Sławiński i Sławomir
Krzyżanowski

1 stycznia 2010

Konstrukcja aktu zasadniczego

Wyjściowe przesłanki i zalecenia
dotyczące konstrukcji przyszłego aktu zasadniczego
polskiego państwa narodu polskiego


Lublin, 30 XII 2009 r.

Misja polskiego państwa jako bytu polityczno-gospodarczo-monetarno-finansowego jest następująca: państwo polskie stanowi organizację umożliwiającą realizowanie celów zbiorowości ludzi na najwyższym poziomie. Zbiorowość ludzi w imieniu i na rzecz których państwo polskie sprawuje funkcje zarządcze stanowi naród polski (będący w zdecydowanej dominancie), mniejszości narodowe (żydowska, niemiecka, ukraińska, białoruska, rosyjska, litewska, czeska i słowacka), narodowości oraz grupy etniczne. Zbiorowość taka stanowi społeczeństwo (nie mylić z narodem), które charakteryzuje wielowyznaniowość ze zdecydowaną dominantą wiary rzymsko-katolickiej. Mamy również wiernych kościołów: prawosławnego, protestanckiego, mojżeszowego i wielu innych.

Geografia rozmieszczenia mniejszości narodowych, narodowości oraz grup etnicznych powoduje znaczne ich skupienie w poszczególnych regionach kraju, co znacznie implikuje, między innymi, zagadnienie podziału administracyjnego kraju. Aspiracje tych środowisk idące w kierunku autonomii, własnego szkolnictwa i języka urzędowego wyraźnie wykraczają poza dopuszczalne ramy unitarnego państwa, nie mówiąc o ich sprzeczności z zasadą demokracji. Prawo własności do nieruchomości powinno rozstrzygać odrębnie własność działki gruntowej i własność trwałej zabudowy. Zmiany muszą iść w kierunku przekształcenia definicji rzeczy w zakresie nieruchomości przez uznanie za odrębną rzecz działki gruntowej i trwałej zabudowy. Prawo własności do działki gruntowej przysługiwałoby wyłącznie obywatelowi państwa polskiego z wyłączeniem przedstawicielstw dyplomatycznych akredytowanych przy głowie polskiego państwa, a prawo do trwałej zabudowy nie podlegałoby tym ograniczeniom. Nadto własność do działki gruntowej przysługiwałaby jedynie obywatelowi polskiego państwa nie będącego jednocześnie obywatelem innego bytu politycznego.

Administracyjna struktura polskiego państwa musi koniecznie przewidywać województwa makroregionalne w liczbie nie większej niż trzynaście. Samorządy lokalne powinny pozostawać jedynie na poziomie gmin bez struktur pionowych z dopuszczalnością współpracy międzygminnej na zasadzie porozumień dwu albo wielostronnych bez ograniczeń z tytułu przynależności do powiatu (starostwa) czy też województwa.

Akt zasadniczy polskiego państwa powinien być sformułowany bez uwzględnienia jakichkolwiek ograniczeń i jako podstawowy akt prawny musi odzwierciedlać w pełni wolę narodu polskiego uwzględniającą realność istnienia innych grup ludności w ramach społeczeństwa polskiego. Jeżeli tak sformułowany akt zasadniczy polskiego państwa będzie pozostawał w sprzeczności z zastanym stanem prawnym to ten ostatni będzie musiał być do niego dostosowany w zakreślonym terminie.

Bierne prawo wyborcze do urzędów oraz organów ustrojowych wymienionych w akcie zasadniczym będzie przysługiwać obywatelom państwa polskiego narodowości polskiej nie będących jednocześnie obywatelami innych bytów politycznych. Obowiązki oraz prawa obywateli polskiego państwa wynikać będą z samego aktu zasadniczego oraz Konstytucji Sił Zbrojnych, ustaw kwalifikowanych, kodeksowych a także innych aktów z nim związanych.

Gradacja funkcji ogólnych państwa musi przybrać postać:
- wychowanie, oświata, nauka i szkolnictwo wyższe
- siły zbrojne (wojsko) i służby
- gwardia narodowa i służby
- policja i służby penitencjarne
- sądownictwo
- publiczna ochrona zdrowia
- prokuratura
- transport i komunikacja publiczna
- finanse publiczne. Pozostałe resorty, poza szczególnym wyliczeniem funkcjonują na równorzędnych warunkach.

Preferencje gospodarczo finansowo własnościowe obejmować muszą obligatoryjne, zarządcze parametry przezornościowe, tj. dopuszczalny udział kapitału zagranicznego w wybranych obszarach gospodarki (segment finansowy, tj. banki oraz instytucje ubezpieczeniowe), przemysł metalurgiczny (huty stali i metali kolorowych), produkcja i przesył energii elektrycznej, dopuszczalna wielkość długu publicznego i dopuszczalny przedział dla wskaźnika wzrostu gospodarczego, inflacji, importu i eksportu w relacji do wzrostu gospodarczego. Po drugie, listę obszarów gospodarki będących przedmiotem monopolu państwa. Po trzecie, listę aktywności gospodarczych (przedsiębiorstw) z wyłączną własnością skarbu państwa. Po czwarte, listę przedsiębiorstw (ułomnych spółek akcyjnych) z dopuszczalną własnością prywatną bez praw zarządczych (przedsiębiorstw na rzecz zaopatrzenia służb mundurowych). Po piąte, listę powszechnych podatków (danin publicznych obowiązujących wyłącznie na terytorium polskiego państwa wraz z ogólnymi zasadami ich określania i poboru). Po szóste, listę podatków lokalnych wraz z ogólnymi zasadami ich określania i poboru). Po siódme, dynamiczną konstrukcję indywidualnego, minimalnego ubezpieczenia emerytalnego.

W moim przekonaniu możliwość spełnienia misji przez polskie państwo zależy wyłącznie od mądrości i postawy narodu polskiego szczególnie w sprawie akceptacji aktu zasadniczego nowo proponowanego bytu politycznego określającego ład polityczno gospodarczo finansowo własnościowy. Do stworzenia takiego aktu konieczne jest bezkompromisowe przyjęcie zasad i reguł. Po pierwsze, naród polski jest wyłącznym suwerenem politycznym określającym zbiór wartości stanowiących jego rację stanu, to jest elementów nienaruszalnych dla nikogo i nie podlegającym żadnym negocjacjom. Po drugie, aspiracje i ambicje pozostałych grup ludności polskiego społeczeństwa wymagają prawnego usankcjonowania z zachowaniem zasady, że ich obowiązki i prawa nie mogą być szersze od obowiązków i praw narodu polskiego. Po trzecie, przyjęcie monarchii dziedzicznej jako zasady konstrukcji państwa z zastosowaniem zasady demokracji tylko tam, gdzie nie ma już innego rozwiązania. Po czwarte, w ustroju politycznym należy tworzyć urzędy/organa jednoosobowe z dłuższymi kadencjami wszędzie tam gdzie jest to możliwe z wprowadzeniem odpowiedzialności karnej obok politycznej. Po piąte, urząd króla ma silne umocowanie wykonawczo zarządzające, gabinet ministrów jest organem wykonawczym powoływanym i odwoływanym przez króla; Sejm z izbą poselską i senatorską jest organem tylko legislacyjnym tworzącym prawo; król zdaje sprawę w całości spraw państwa przed Zgromadzeniem Narodowym wybieralnym na dwunastoletnią kadencję z każdego powiatu/starostwa.

Przyjęcie aktu zasadniczego polskiego państwa wymaga bezwzględnie referendum całego społeczeństwa przed uchwaleniem przez sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Wynik referendum musi być wiążący dla sejmu. Nie można bowiem doprowadzić do uchwalenia kolejnego bubla prawnego z uwagi na brak zaufania do tak zwanego warszawskiego establishmentu polityczno gospodarczego majoryzującego zbiorowość sejmową. Akt zasadniczy polskiego państwa nie powinien wychodzić poza pięćdziesiąt artykułów i stanowić zbiór definicji pojęć, racji stanu oraz podstawowych rozwiązań ustrojowych z delegacjami do aktów szczegółowych różnej rangi.

Waldemar O.
redaktor "Biuletynu"

31 grudnia 2009

Zamknięcie numeru


Bieżący numer pisma zamykamy z dniem 31 XII 2009 r.
Kolejny ukaże się pod koniec stycznia br.

Redakcja "Biuletynu"

30 grudnia 2009

Michalkiewicz o wypędzeniach

12 XII 2009 roku w lubelskim Hotelu Mercure odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem, zorganizowane przez Organizację Monarchistów Polskich. Tematem wiodącym była sytuacja naszego kraju po ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Prezentuję reportaż filmowy, w którym p. Stanisław wypowiada się na temat niemieckiej hegemonii w Europie oraz majowej deklaracji CDU-CSU w sprawie uznania praw wypędzonych.

Tadeusz Zieliński

Video 1:
Red. Michalkiewicz
o uznaniu praw wypędzonych





Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja

Redakcja "Biuletynu"

29 grudnia 2009

Gradacja funkcji państwa

Gradacja ogólnych funkcji państwa
Najjaśniejsza Rzeczypospolita Polska
- państwa polskiego narodu


Lublin, 27 XII 2009 r.

Ogólne funkcje państwa ze względu na ich wagę i znaczenie muszą być rozpatrywane w poniższej kolejności: wychowanie, oświata, nauka oraz szkolnictwo, ochrona przed zagrożeniem o charakterze zewnętrznym oraz wewnętrznym (sprawy wojskowe gwardii narodowej i służb dyskretnych), ochrona przed zagrożeniem z tytułu przestępstw, zbrodni pospolitych przeciwko zdrowiu i mieniu (policja, prokuratura, sądownictwo), transport publiczny (kolejowy, lotniczy, morski), ochrona zdrowia.

Fundamentem państwa polskiego jest właściwe, tj. skuteczne, szybkie oraz jakościowo niezbędne wychowanie, nauczanie i szkolenie kolejnych pokoleń młodzieży mające na celu tworzenie kadr dla zarządzania jego ogólnymi funkcjami, organizowania, administrowania i zarządzania gospodarką, finansami oraz sprawami monetarnymi. Naczelnym zadaniem polskiego narodu jest zapewnienie pożądanego systemu nauczania i szkolenia w postaci wyselekcjonowania zasad i reguł wychowania oraz niezbędnej wiedzy do uzyskania przez młodzież w ogóle i na poszczególnych etapach procesu dydaktycznego. System musi przewidywać jednolity i przemyślany sposób egzekwowania zdobywanej wiedzy oraz nabytych umiejętności na każdym etapie kształcenia. System zakładać musi egzaminowanie młodzieży nauczanej i również okresowe egzaminowanie personelu nauczającego. Możliwość realizacji tego zadania wymaga zabezpieczenia koniecznych środków na finansowanie prac nad systemem i jego wdrażaniem, samego personelu dydaktycznego oraz okresowych, systemowo przewidzianych weryfikacji postępu w procesie wychowania i nauczania.

Z racji nadrzędności funkcji wychowania oraz nauczania młodzieży nad pozostałymi ogólnymi funkcjami środki finansowe przeznaczone na finansowanie kosztów wynagrodzeń muszą być kształtowane na najwyższym poziomie (dotyczy środowiska nauczycielskiego oraz personelu pracującego nad systemem nauczania oraz jego wdrażaniem). Wydaje się za dopuszczalne poniżej proponowane zróżnicowanie wynagrodzeń w poszczególnych ogólnych funkcjach państwa: Wychowanie, oświata, nauczanie i szkolenie - 1.500 zł (najniższa płaca netto w kraju), 4 (wskaźnik krotności), 6.000 zł (średnia płaca). Sprawy wojskowe gwardii narodowej i służb dyskretnych - 1.500 zł (najniższa płaca netto w kraju), 3.5 (wskaźnik krotności), 5.250 zł (średnia płaca). Policja, prokuratura, sądownictwo - 1.500 zł (najniższa płaca netto w kraju), 3 (wskaźnik krotności), 4.500 zł (średnia płaca). Transport publiczny i ochrona zdrowia - 1.500 zł (najniższa płaca netto w kraju), 2.5 (wskaźnik krotności), 3.750 zł (średnia płaca). Zakładając, że najniższa płaca netto będzie się kształtować systemowo jako parametr waloryzowany co pół roku wskaźnikiem wzrostu inflacji, automatycznie średnia płaca netto w ogólnych funkcjach państwa również podlegać będzie podwyższeniu. Należy podkreślić, że wynagrodzenia te dotyczyć będą wyłącznie funkcjonariuszy, a nie personelu pomocniczo-administracyjnego.

Wydaje się, że system wychowania i nauczania powinien przewidywać:
- I poziom - szkoła podstawowa (7 lat od 6 roku życia)
- II poziom - szkoła zawodowa (3 lata)
- III poziom - średnia szkoła zawodowa i szkoła ogólnokształcąca (5 lat)
- IV poziom - szkoła wyższa (4/5 lat).

Absolwentami szkół poszczególnych poziomów są osoby, które ukończyły cykl nauczania oraz złożyły egzamin, uzyskując właściwy tytuł. Zasadniczym trzonem programu nauczania na poziomach I-III są przedmioty obecne w całym cyklu szkolenia, tj. język polski, historia, matematyka, wychowanie fizyczne. W dalszej kolejności są przedmioty: geografia, fizyka, chemia, biologia, język obcy - począwszy od trzeciej klasy szkoły podstawowej. Przez cały okres szkoły podstawowej obowiązują zajęcia z religii jako niezbędny element procesu wychowawczego.

W szkole średniej obok historii Polski przewidziana jest historia powszechna w zarysie, ukierunkowana na związki z Polską, a także wiedza o państwie, wiedza o obronności, dyplomacji i służbach dyskretnych w zarysie, znajomość broni strzeleckiej i umiejętność posługiwania się nią, przedmioty zawodowe, łacina oraz greka w szkole średniej ogólnokształcącej. Szczególnie istotnym problemem staje się ustalenie szczegółowego zakresu wiedzy niezbędnej w programie nauczania w każdej dziedzinie i rozłożenie jej w czasie tak, aby uczeń był w stanie jednocześnie opanować różne przedmioty. Generalnym kryterium jest jak najlepsze przygotowanie młodzieży pod kątem potrzeb państwa, gospodarki, finansów i kwestii monetarnych.

Szkoła wyższa na poszczególnych kierunkach musi w swoich programach nauczania przewidywać niezbędne kompendium wiedzy ogólnej i to niezależnie od tego, czy to jest kształcenie politechniczne czy też uniwersyteckie. Organizacyjnie szkoły wszystkich poziomów prowadzone są jako szkoły publiczne, prywatne lub społeczne na podstawie odrębnej ustawy kwalifikowanej o organizacji, zarządzaniu, programowaniu oraz finansowaniu procesu wychowania i nauczania oraz o systemie weryfikowania wiedzy i umiejętności nauczanych i nauczających.

Szkoły publiczne, prywatne oraz społeczne muszą realizować program wyjściowy wynikający z systemu tak, aby zapewnić możliwość spójnej weryfikacji wiedzy na poszczególnych etapach nauczania. Szkoły publiczne finansowane są ze środków budżetu państwa (koszty osobowe i rzeczowe, w tym inwestycyjne). Dopuszcza się finansowanie dodatkowe ze strony zainteresowanych donatorów (resortów, gmin, przedsiębiorców, kupców itp.). Dotyczy to szczególnie szkół zawodowych. Szkoły prywatne finansowane są ze środków właścicieli, pobieranych opłat od uczniów oraz zainteresowanych donatorów. Szkoły społeczne finansowane są ze składek rodziców nauczanych dzieci i młodzieży oraz zainteresowanych donatorów i darczyńców.

Poza realizacją podstawowego programu wychowania i nauczania szkoły w ramach posiadanych środków mogą rozszerzać zakres oraz kierunki kształcenia. Celem umożliwienia wychowania i nauczania dzieci oraz młodzieży dla potrzeb polskiego państwa, gospodarki, finansów i spraw monetarnych polski naród musi zdjąć z siebie jarzmo tzw. Unii Europejskiej i przyjąć właściwą ustawę zasadniczą jako najwyższy akt prawny, z którego wynikać będzie racja stanu Najjaśniejszej RP. Tylko wtedy jako niekwestionowany suweren, czyli polski naród swobodnie kształtować będzie proces dydaktyczny, programy i etapy wychowania oraz nauczania.

Jedynie likwidacja wszelkich powinności finansowych na rzecz tzw. Unii Europejskiej (składki, udziały w podatkach VAT, akcyzie, cłach, wycofanie się z szeregu misji wojskowych w świecie, zbudowanie oraz wdrażanie właściwego, własnego systemu podatkowego, ubezpieczeniowego emerytalno-rentowego pozwoli na skoncentrowanie finansów państwa na najistotniejsze cele.

Waldemar O.
redaktor "Biuletynu"

28 grudnia 2009

Michalkiewicz o ofiarach represji

12 XII 2009 roku w lubelskim Hotelu Mercure odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem, zorganizowane przez Organizację Monarchistów Polskich. Tematem wiodącym była sytuacja naszego kraju po ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Prezentuję reportaż filmowy, w którym p. Stanisław wypowiada się na temat ofiar represji oraz specyfice funkcjonowania policji politycznej i klasycznych służb specjalnych w IV RP.

Tadeusz Zieliński

Video 1:
Red. Michalkiewicz
o ofiarach represji





Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja

Redakcja "Biuletynu"

27 grudnia 2009

Uwagi do glosy Konstytucji

Uwagi do opracowania
"Prawa kardynalne - Konstytucja RP"
autorstwa Pana Antoniego Koniuszewskiego
- działacza Unii Polityki Realnej


Lublin, 25 XII 2009 r.

Ad. pkt III glosy

Nie jasne jest pojęcie "dobry pracodawca" w nawiązaniu do całego wywodu. Państwo tworzy, a więc obdarza prawami zbiorowość ludzi uznającą niezbędność powołania takiej organizacji dla możliwie najlepszego realizowania jej interesów. Zbiorowość ludzi jest pojęciem szerszym od pojęcia zbiorowości dobrych pracodawców. Autor używa również pojęcia narodu w sekwencji "system cywilizacyjny narodu" bez próby sprecyzowania rozumienia tego pojęcia, co ma reperkusje w dalszej części glosy. W moim przekonaniu w opracowaniach naukowych, i nie tylko, nie należy posługiwać się pojęciami typu wielkość czy potęga państwa, lecz pojęciami wielkość czy potęga suwerenna, który w istocie decyduje o jakości organizacji jaką jest państwo.

Ad. pkt IV glosy

Suwerenem w państwie jest zbiorowość ludzi, która nadzoruje ową organizację i nie jest niczym ograniczona do zniesienia określonego państwa włącznie na rzecz powołania innego, jeśli oczywiście nienależycie realizuje ono jej interesy. Wobec tego nie do utrzymania jest pogląd, że ustawa zasadnicza precyzyjnie definiuje przywileje i powinności suwerena. Ustawa zasadnicza natomiast jednoznacznie definiuje suwerena.

Ad. pkt VI a glosy

Brak jasności rozumienia pojęcia "narodu polskiego" przez autora nie pozwala mi na rzeczowe ustosunkowanie się do jego przemyśleń zawartych w tym punkcie. W moim rozumieniu polskim narodem jest kultura od wieków kształtująca się na określonym skrawku ziemi stanowiącej jego terytorium czyli zbiorowość ludzi posiadających świadomość własnej odrębności, a także wartości w postaci: wiary katolickiej, wielowiekowego doświadczenia historycznego, sił zbrojnych, gwardii narodowej, tradycji, państwa, języka, waluty i znaku pieniężnego, istnienia nieustannego procesu wychowywania, nauczania i szkolenia następujących po sobie pokoleń. Stąd bezdyskusyjnym suwerenem polskiego państwa jest polski naród, jako że stanowi on zdecydowaną dominantę zbiorowości zamieszkującej obszar kraju. Twórcy ustawy zasadniczej nie mogą jednak nie dostrzegać istniejących (zamieszkujących) w kraju mniejszości narodowych, narodowości i grup etnicznych tworzących określone kultury, odrębne od dominującej. Ustawa zasadnicza winna precyzować obowiązki i prawa obywatelskie z uwzględnieniem tych różnic i z zapewnieniem dominującej roli wartości polskiego narodu.

Ad. pkt VIII a-VIII e glosy

Podzielam słuszny pogląd autora o fikcyjnym charakterze monteskiuszowskiej zasady trójpodziału władzy. Jednakże inaczej widzę konstrukcję ustroju politycznego polskiego państwa. Fundamentalną wartością Polaka jest polski naród, gdyż bez istnienia tego ostatniego nie byłoby mowy o Polaku. W tym miejscu jestem narodowcem i uważam, że suwerenem polskiego państwa jest wyłącznie polski naród. Polski naród jako kultura oparta na wartościach: wiara katolicka, polski język, państwo polskie, nieustający proces wychowywania, szkolenia i kształcenia pokoleń, siły zbrojne, gwardia narodowa, złoty polski jako waluta i znak pieniężny - ostatecznie decyduje o politycznym kształcie państwa pod kątem jego sprawności i skuteczności w realizacji interesów całej zbiorowości obywatelskiej i każdego obywatela z osobna. Uzyskanie należytej jakości państwa wymaga - moim zdaniem - ponad wszelką wątpliwość przyjęcia monarchii fundamentacyjnej do konstrukcji ustroju politycznego. Monarchia dziedziczna z polskim narodem jako niekwestionowanym suwerenem jest gwarantem jego pozytywnego rozwoju wraz z mniejszościami narodowymi i grupami etnicznymi. W moim zamyśle organami politycznymi w polskim państwie powinny być:
- Zgromadzenie Narodowe NRP
- Król NRP
- Gabinet Ministrów NRP
- Sejm NRP jako parlament z izbą poselską i senatorską

Dalszymi organami zarządzającymi ogólnymi funkcjami państwa powinny być:
- Przewodniczący Komisji Edukacji Narodowej przy królu NRP
- Naczelny Wódz Sił Zbrojnych NRP Hetman Wielki Koronny
- Dowódca Gwardii Narodowej BRP Hetman Koronny
- Kanclerz Skarbu NRP
- Gubernator Banku Polski
- Pierwszy Sędzia Sądu Najwyższego
- Pierwszy Prokurator Prokuratury Generalnej
- Generalny Dyrektor Urzędu Ceł
- Generalny Dyrektor Urzędu Lustracji Państwa
- Generalny Dyrektor Urzędu Statystyki
- Szef Policji
- Szef Służby Więziennej
- Szef Straży Pożarnej

Procedury, zasady funkcjonowania a także kompetencje szczegółowo wyłożyłem w opracowaniu "Testament narodowca Polaka". Zasadę demokracji w ustawie zasadniczej zastosowałem wyłącznie w postaci rezydualnej, tj. dopuściłem ją do rozwiązań tylko w tych miejscach, w których nie można zastosować innych procedur. W polskim państwie musi obowiązywać zasada odpowiedzialności politycznej i karnej z tytułu sprawowania funkcji ustrojowych. Niedopuszczalne jest naruszanie wartości polskiego narodu zawartych w ustawie zasadniczej i stanowiących jego rację stanu. Stąd większość funkcji projektowana jest w formie organów jednoosobowych ze znacznymi obowiązkami i uprawnieniami.

Proszę nie obrażać się na moje, być może zbyt ostre słowa krytyki Pańskich przemyśleń. O ile byłby Pan zainteresowany nieco innym spojrzeniem na zagadnienia ustroju polityczno-gospodarczo-finansowo-monetarnego i administracyjnego państwa narodu polskiego jako suwerena (Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej) to zapraszam do lektury wykładu pt. "Testament narodowca Polaka" zamieszczonego na internetowej stronie Pana Grzegorza Wysoka.

Waldemar O.
redaktor "Biuletynu"

26 grudnia 2009

Michalkiewicz o geopolityce Niemiec

12 XII 2009 roku w lubelskim Hotelu Mercure odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem, zorganizowane przez Organizację Monarchistów Polskich. Tematem wiodącym była sytuacja naszego kraju po ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Prezentuję reportaż filmowy, w którym p. Stanisław mówi o geopolityce Niemiec, gospodarczej zapaści Rosji oraz próżni politycznej w środkowej Europie.

Tadeusz Zieliński

Video 1:
Red. Michalkiewicz
o geopolityce Niemiec





Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja

Redakcja "Biuletynu"

25 grudnia 2009

Felieton Adama Leksa

Mój komentarz do artykułu
Jacka Hałukowicza z "Gazety Wyborczej"
pt. "Młodzi nie chcą krzyża, liceum zrobi salę do religii"
(post z 21 XII 2009 r.)

"Ujrzysz wtedy jak ci dobroczyńcy Rzeczpospolitej Polskiej staną po stronie nieznacznej mniejszości przeciwko większości. Zobaczą tysiące pragnących jednego, ale znajdą jednostki oraz je poprą. Nazwą upór niewielu męstwem, rozum wielu - uporem. Wysilą się by większość przyłączyć do mniejszości a nie na odwrót. Poruszą niebo i ziemię aby mniej liczni nie przystąpili do liczniejszych. A potem krzyczeć będą, że Polacy są podzieleni, że my depczemy prawa i gwałcimy wolność"

Szymon Konarski
XVIII wiek

Jak widzimy od tamtych czasów niewiele się zmieniło. Dzisiaj lewackie elity razem z katolickimi progresistami kontynuują to niegodne dzieło. Komu może bowiem przeszkadzać krzyż w klasie, niż pustogłowemu młokosowi działającemu na pewno za czyimś poduszczeniem? Pewnie swoich rodziców wychowanych także "w duchu poszanowania światopoglądu innych" tzw. niewierzących, których taki światopogląd (albo jego brak) zapewne warto szanować. A nawet strzec jak oka w głowie. Przenoszony niczym AIDS z pokolenia na pokolenie. Ile jeszcze wody w Wiśle musi upłynąć zanim agresywne mniejszości przestaną nas Polaków katolików wodzić za nos?!

Zastanawiające przy tym jest nazwisko uczennicy, która oficjalnie tą burzę w szklance wody wywołała. Chodzi tutaj o Zuzannę Niemier. Czy nie jest to czasem krewna tego słynnego "angielskiego" lorda Namiera rodem z Podola ze skrzyżowanymi główkami czosnku w herbie, który Romanowi Dmowskiemu w czasie Konferencji Wersalskiej rzucał kłody pod nogi? Jeżeli tak, to okazuje się, że poglądy można przekazywać nawet drogą zstępną. Byłoby to potwierdzeniem łysenkizmu, czyli teorii mówiącej o dziedziczeniu cech nabytych przez następne pokolenia. Radziecki naukowiec wiecznie żyw!? Zastanawiające, nieprawdaż?

Adam Leks

__________

Rodzi się Zbawiciel w stajni, pogardzany. Wśród Swojego stworzenia objawia światu Królowanie Chrystusa. Niech nasz Pan narodzi się w stajni życia każdego z nas, niech da pokój ludziom dobrej woli. Niech zechce narodzić się i zostać w kręgu Polaków żebyśmy przypomnieli sobie, że polskość zrośnięta jest z Chrystusem. Wszystkim ludziom dobrej woli, naszym Czytelnikom, sympatykom oraz kolporterom "Biuletynu Narodowego" składamy serdeczne życzenia zdrowych oraz spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

Redakcja "Biuletynu"
Serdecznie zapraszamy
na spotkania organizowane przez lubelski
Klub Inteligencji Katolickiej

Program spotkań klubowych
w miesiącu I 2010 r. -

- 7 styczeń (czwartek) - dr Stanisław Krajski
"Masoneria - kryzys polityczno-gospodarczy w Polsce i Europie"
- 12 styczeń (wtorek) - mgr Michał Krupa
"Neokonserwatyzm amerykański"
- 14 styczeń (czwartek) - dr Agnieszka Szołucha
"Nieznane dzieje znanych postaci. Maria Konopnicka"
- 18 styczeń (poniedziałek) - Tomasz Rzymkowski
"Miejsce i rola mediów katolickich w Polsce"
- 22 styczeń (piątek) - mgr Remigiusz Broniarek
"Koncepcje programowe ONR Falanga"
- 27 styczeń (środa) - mgr Roman Zarzycki
"Kościół i Benedykt XV orędownikami niepodległości Polski"
- 29 styczeń (piątek) - ks. Janusz Kozłowski
"Autorska prezentacja albumu fotografii i poezji"

Spotkania odbędą się
w budynku KiK przy ul. Rayskiego 3
w Lublinie o godzinie 17.00

Wstęp wolny!

24 grudnia 2009

Michalkiewicz o recydywie saskiej

12 XII 2009 roku w lubelskim Hotelu Mercure odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem, zorganizowane przez Organizację Monarchistów Polskich. Tematem wiodącym była sytuacja naszego kraju po ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Prezentuję reportaż filmowy, w którym p. Stanisław mówi o recydywie saskiej w XVIII wieku, specyfice okresu saskiego oraz teorii agentury w powojennej Polsce.

Tadeusz Zieliński

Video 1:
Red. Michalkiewicz
o recydywie saskiej





Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja

Redakcja "Biuletynu"

23 grudnia 2009

Glosa Konstytucji RP

Prawa kardynalne -
Konstytucja dla Rzeczypospolitej
Polskiej

Publikujemy treść "Zasad naczelnych" autorstwa jednego z czołowych działaczy Unii Polityki Realnej, Pana Antoniego Koniuszewskiego. Redakcja "Biuletynu Narodowego" decydując się na zamieszczenie tekstu uznała, iż zawarte w "Zasadach" tezy są najbliższe ideałowi, któremu pragnie służyć. Niniejszą publikacją rozpoczynamy cykl prezentacji prawicowych programów ustawy zasadniczej.

Grzegorz Wysok

__________

GLOSA

I. Filozof grecki Arystoteles, a za nim Święty Tomasz z Akwinu podają, iż istnieje sześć systemów sprawowania rządów w państwach. Są trzy dobre a mianowicie: monarchia, władza arystokratów oraz politea, a tym właściwym sposobom władania odpowiadają trzy naganne. W tym miejscu wskazują oni na: tyranię, oligarchię i demokrację.

II. Z historycznego doświadczenia wynika z kolei, iż żaden z systemów nie występuje nigdy w czystej postaci. Najczęściej stykamy się z ustrojami mieszanymi, w których poszczególne czynniki decydujące o charakterze władzy objawiają się w różnych zmiennych proporcjach. Nie sposób wyobrazić sobie monarszych rządów bez wsparcia arystokratycznych składników, ukształtowanych w postaci senatu, bądź dworskiej świty doradców i urzędników królestwa. Jeśli tego ważnego elementu brak - monarchia ześlizguje się do poziomu tyranii, zaś arystokratyzm wypierany jest przez oligarchizm niszczący strukturę złymi obyczajami, zwłaszcza korupcją i nepotyzmem. W każdej szczęśliwej monarchii, czy pod władzą rozumnych arystokratów występują znamiona demokratyzmu. Rzecz w tym, w jakich proporcjach i na jakim poziomie władzy. Nadmiar demokracji przekształca ustrój w zdziczałą ochlokrację, czyli rządy tłumu. Te z kolei emanują z siebie oligarchię, która później wyłania krwawego tyrana. Takie są pewne koleje rzeczy. Wystarczy demokratyczne formy ograniczyć do życia zawodowych korporacji, terytorialnych samorządów i ściśle określonych spraw ogólnopaństwowych. Jak się wydaje, wyłącznie polityka podatkowa państwa może być poddana władzy stanowiącej i kontrolującej ciała demokratyczne wyłonionego i zgodnie z tymi normami obradującego.

III. Innym czynnikiem, który dobry pracodawca winien uwzględnić obdarzając Państwo prawami jest system cywilizacyjny narodu. Jego długowieczne zwyczaje, kultura duchowa oraz materialna, wyznanie i temperament są pierwotne w stosunku do norm stanowionych. Dlatego dobre prawa owe cywilizacyjne zespoły swym działaniem chronić, a przez to umacniać wszystko to, co służy dobru, a w tym i wielkości oraz potędze Państwa.

IV. Właściwe ustawy zasadnicze muszą jasno wskazywać na suwerena w Państwie. Precyzyjnie definiować jego przywileje oraz powinności. We współczesnych konstytucjach zachodniego świata na miejsce suwerena wprowadza się prawną fikcję w postaci rządów narodu albo ludu. Jest niezmiernie interesujące, dlaczego tak się to nagminnie praktykuje. Odpowiedź na ów problem nie jest jednak przedmiotem tych rozważań.

V. W prezentowanym projekcie Praw Kardynalnych staram się sprostać wskazanym wyzwaniom i doprowadzić konstytucyjne prawodawstwo do porzucenia zgubnych dla łacińskiej cywilizacji praktyk. Biorąc pod uwagę czas i miejsce, zaś przede wszystkim wynikające z nich uwarunkowania - chcę tego dokonać przez lapidarność norm prawa, ich sentencjonalność oraz szczególnie jasne i dokładne wskazanie suwerena.

VI a. W części wstępnej Praw Kardynalnych Państwa Polskiego nazwanych zasadami naczelnymi, obejmującej normy od I do V przedstawiam definicję Państwa, wskazuję na suwerenny charakter jego organów oraz określam stosunek Państwa do religii, a przede wszystkim do Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Definicja Państwa ma charakter organicystyczny; nawiązuje do tradycji, losu i kładzie nacisk na wspólną przyszłość. W tym miejscu zrezygnowałem - mimo własnych sympatii z definiowania Państwa Polskiego jako własności Narodu Polskiego, gdyż po namyśle nabrałem przekonania, iż korzenie takiego poglądu tkwią w spuściźnie francuskiej rewolucji 1789 roku, a takie są echem społecznego darwinizmu.

VI b. Z kolei w Kanonie powiadamiającym o charakterze powiązań Państwa z Kościołem postanowiłem pominąć kwestię instytucji Kościoła i jego wpływu na politykę, jako zagadnień bieżących (jeśli chodzi o politykę) albo wewnętrznych Kościoła (jeśli chodzi o instytucję). W tym względzie ograniczyłem się do przywołania tradycyjnych, religijnych wolności jako narodowych zwyczajów. Natomiast praktykom religijnym Kościoła Rzymsko-Katolickiego, w ścisłym sensie Mszy św. (co nazywam kultem) udzielam przywileju pierwszeństwa. W tym zakresie religia Rzymsko-Katolicka jest religią państwową, co znajduje praktyczne oraz dobitne potwierdzenie w normie stanowiącej, że Głowa Państwa winna być tej właśnie konfesji. Wydaje się, że takie rozstrzygnięcie będzie właściwe dla Państwa, jasne i zgodne z polską racją stanu.

VII. Po "Zasadach naczelnych" w projekcie Praw Kardynalnych następują "Postawienia ogólne". Są one poświęcone następującym normom, którym winny odpowiadać wszystkie prawa w Państwie, jak także praktyka władzy. Są tu zatem zadekretowane wolności obywatelskie w zakresie wytwórczości, handlu i umów cywilno-prawnych, jak również obowiązek strzeżenia przez Państwo sprawiedliwości jak również prawo skargi na nadużycia władzy. Do najwyższej normy podniesiono umiarkowanie podatkowe, a liczbę ściąganych podatków zredukowano do kilku. Pośród różnych związków wyróżniono tylko małżeństwo i rodzinę jako szczególnie ważny czynnik pomyślności całej państwowej wspólnoty.

VIII a. Istotną częścią Praw Kardynalnych są działy poświęcone władzy państwowej. Zgodnie z moimi przekonaniami system państwowy opiera się na Głowie Państwa, Rządzie, Radzie Stanu, Sejmie, Senacie oraz Sądzie Najwyższym. W swoim projekcie odchodzę od monteskiuszowskiej zasady trójpodziału władzy, którą uznaję za fikcję. Suwerenem władzy państwowej jest Głowa Państwa. Jego pozycja i rola wypływa z rozległych kompetencji, a w szczególności: podporządkowania jemu administracji oraz wojska, dużego wpływu (czasem decydującego) na nominacje do innych organów władzy, prawa do wydawania statutów dla wszystkich pozostałych organów Państwa. Głowa Państwa powoływana będzie na dłuższą kadencję przez gremium elektorów. Elektorzy z kolei to nikt inny jak klasa rządząca, na której spoczywa decydująca odpowiedzialność za przyszłość Państwa Polskiego.

VIII b. Według moich zamysłów Rząd administruje Państwem a także jest w tych powinnościach narzędziem i środkiem w dłoniach Głowy Państwa. Rząd tworzy gabinet i obraduje kolektywnie, lecz jest też możliwe, aby Głowa Państwa prowadziła pracę państwową z poszczególnymi ministrami. Rozstrzygną o tym statuty Głowy Państwa odnoszące się do funkcjonowania Rządu.

VIII c. Prawa będą stanowione przez dwa organy: Radę Stanu oraz Sejm. Władza prawodawcza przekazana Sejmowi zostanie ograniczona do materii podatkowej, budżetu i kontroli jego wykonywania przez aparat administracyjny Państwa. Natomiast Rada Stanu zajmie się wszelkimi innymi zagadnieniami wymagającymi ustaw. Z powyższego podziału wypływa inny sposób powoływania tych organów. Tylko Sejm będzie wyłoniony w demokratycznych wyborach.

VIII d. Senat ma według tych zamysłów spełniać rolę czynnika arystokratycznego. Ponieważ w Polsce nie ma arystokracji z urodzenia (ci, którzy są zostali bezpowrotnie, jak się wydaje, zdeklasowani) należy podjąć starania o ukształtowanie owej kasty na drodze nominacji. Jest to praktyka powszechna w dziejach świata.

VIII e. Niezwykle ważna rola została przypisana Sądowi Najwyższemu oraz całemu Sądownictwu. Sprawny aparat sądowniczy w dużym stopniu decyduje o pomyślności całego Państwa, poczuciu sprawiedliwości i powszechnym bezpieczeństwie.

IX. Ostatni dział praw Kardynalnych zawiera przepisy końcowe, jednakże owe Prawa nie wyjaśniają zagadnienia, w jaki sposób staną się obowiązującymi normami. Jest to w moim pojęciu zagadnienie drugorzędne i nieistotne. Może to być bowiem wynikiem powszechnej zgody wyrażonej w głosowaniu lub z nadania, po skutecznym zamachu stanu - co jest bardziej prawdopodobne!?


Zakończenie

Zapoznaliście się Państwo z krótkim wprowadzeniem i z normatywnym rozwinięciem zwanym Prawami Kardynalnymi Państwa Polskiego. Jest to naturalnie zbiór zasad bardziej zbliżony do politycznego manifestu niż do prawniczych ustaw współczesnej doby. Owe lapidarne zapisy zawierają moje poglądy na podstawowe zagadnienia władzy i polityki. Są jakby samą kondensacją myśli i przypuszczeń. Z pewnością do wcielenia ich w życie droga kręta i daleka, lecz któż może odgadnąć, co czeka za najbliższym zakrętem? Na koniec pragnę podziękować p. Andrzejowi Maśnicy, który zachęcił mnie do napisania powyższego Projektu, podczas podróży jaką wspólnie odbyliśmy z Warszawy do Wrocławia.

22 grudnia 2009

Michalkiewicz o objawieniu Św. Jana

12 XII 2009 roku w lubelskim Hotelu Mercure odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem, zorganizowane przez Organizację Monarchistów Polskich. Tematem wiodącym była sytuacja naszego kraju po ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Prezentuję reportaż filmowy, w którym p. Stanisław mówi o objawieniu Świętego Jana, dwunastu bramach Izraela i fladze Unii Europejskiej.

Tadeusz Zieliński

Video 1:
Red. Michalkiewicz
o objawieniu Św. Jana





Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja

Redakcja "Biuletynu"

21 grudnia 2009

Polsko-żydowska wojna o krzyże

Młodzi nie chcą krzyża,
liceum zrobi salę do religii

Grupa uczniów Liceum Ogólnokształcącego nr XIV we Wrocławiu chce usunięcia z klas krzyży. Ich obecność jest naruszeniem wolności sumienia - tłumaczą. I mogą dopiąć swego. Dyrekcja ma kompromisowy pomysł na wyjście z sytuacji.

W poniedziałek na biurko dyrektora szkoły trafiła petycja: trójka uczniów, powołując się na listopadowy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który rozpatrując skargę mieszkającej w Finlandii obywatelki Włoch, uznał, że wieszanie krzyży w klasach narusza wolność religijną, domaga się ich usunięcia z klas. Uczniowie napisali: "Umieszczanie symboli religijnych w publicznej instytucji odbieramy jako przejaw faworyzowania przez szkołę konkretnego światopoglądu". Inicjatorką petycji jest Zuzanna Niemier, uczennica klasy maturalnej, jak sama podkreśla ochrzczona i bierzmowana, ale niewierząca: - O wyroku Trybunału dyskutowaliśmy na lekcji etyki. Tam wyszła inicjatywa zbierania podpisów pod wnioskiem do dyrekcji, ale jak to w takich przypadkach bywa, podpisało się tylko osiem osób, a część odpowiedziała wymijająco. Postanowiliśmy więc nie czekać na innych i sami wystosowaliśmy pismo. Nie może być tak, że instytucja publiczna finansowana przez wszystkich podatników, a taką jest przecież szkoła, faworyzuje wyznawców jednej tylko religii. Podpisany pod petycją Arkadiusz Szadurski tłumaczy z kolei, że w "czternastce" są uczniowie innych wyznań, którym krzyż może przeszkadzać. To nie jest tak, że wszyscy jesteśmy ateistami. Są wśród nas osoby wierzące, choć niekoniecznie katolicy. Dlaczego jednak tylko ci ostatni mogą liczyć na specjalne względy? - pyta.

Uczniowie w szkole są podzieleni. Jednym krzyże nie przeszkadzają, inni chcieliby ich więcej, bo nie wiszą we wszystkich klasach. Polska to kraj katolicki, więc krzyże w klasach to rzecz normalna. A u nas w szkole nie ma ich znowu tak wiele. Np. w klasie od chemii, gdzie mamy religię, krzyża nie ma i nawet księdzu to nie przeszkadza - przekonuje Jakub, uczeń drugiej klasy. Andrzej, jego kolega z klasy (w Boga nie wierzy, ale na religię chodzi), jest innego zdania: - Ale jeżeli im to przeszkadza, to dlaczego ich nie wysłuchać? Wszyscy powinni być traktowani tak samo. Petycja, jeszcze zanim doczekała się odpowiedzi, wywołała wśród nauczycieli dyskusję. Dyrektor Marek Łaźniak przyznaje, że ma problem. Jako dyrektor, ale również jako praktykujący katolik - podkreśla. W sprawach zawodowych chce jednak pozostać neutralny: - Być może, by nikogo nie razić, krzyże powinny wisieć tylko w klasach, w których nauczana jest wyłącznie religia? Poruszymy ten problem na najbliższej radzie pedagogicznej. Podobnego zdania jest wicedyrektorka Anna Maćkowska. Uważa, że wyodrębnienie takiej specjalnej klasy byłoby możliwe od nowego roku szkolnego. Przeciwko temu pomysłowi nie protestuje prowadzący katechezę ks. Adam Andrzejczuk. W XIV LO uczy od dwóch lat, nie zauważył u uczniów jakiejś specjalnej niechęci do krzyża. - Ale jeżeli ma u kogoś wzbudzać złe emocje, to będzie to najlepsze rozwiązanie. Kościół katolicki nie chce przecież obrażać niczyich uczuć - tłumaczy duchowny. Zuzanna i Arkadiusz reakcją na swój apel są pozytywnie zaskoczeni. Stanowisko władz szkoły ich satysfakcjonuje. Ale, podkreślają, zwycięstwo będzie wtedy, gdy będą fakty.

Jacek Harłukowicz

Źródło -
"Gazeta Wyborcza" Wrocław



Pan
Jacek Harłukowicz
dziennikarz, Agora S.A.
"Gazeta Wyborcza" Wrocław
e-mail: jacek.harlukowicz@wroclaw.agora.pl

Szanowny Panie,

Z dużym zainteresowaniem i wielkim oburzeniem obserwuję zaangażowanie Pańskiej gazety w sprawę petycji jaka została napisana przez troje uczniów XIV Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu. Trudno nie odnieść wrażenia, że akcja ta stanowi manipulację i jest od początku nacechowana wrogością osób pochodzenia żydowskiego do obecności krzyży w polskich szkołach. Czy mógłby Pan wyjaśnić przyczyny oraz motywy swego tak znacznego i nasuwającego podejrzenie o brak obiektywizmu zaangażowania w tę sprawę? Czy zdaje Pan sobie sprawę z odpowiedzialności moralnej jaka spoczywa na każdym, kto się takich działań podejmuje? Ponadto, jak akcja "Gazety Wyborczej" w której miał Pan niemały udział ma się do zasad prawdy, obiektywizmu oraz uczciwości, które są wyrażone w Karcie Etycznej Mediów? Zapewniam o modlitwie w intencji Pańskiego nawrócenia.

Tadeusz Zieliński

Do wiadomości:
Jerzy Sawka - redaktor naczelny
wrocławskiego wydania "Gazety Wyborczej"
e-mail: naczelny@wroclaw.agora.pl

20 grudnia 2009

Michalkiewicz o represjach politycznych

12 XII 2009 roku w lubelskim Hotelu Mercure odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem, zorganizowane przez Organizację Monarchistów Polskich. Tematem wiodącym była sytuacja naszego kraju po ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Prezentuję reportaż filmowy, w którym p. Stanisław wypowiada się na temat służb specjalnych oraz metodach represji politycznych wobec niezależnych dziennikarzy.

Tadeusz Zieliński

Video 1:
Red. Michalkiewicz
o represjach politycznych





Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja

Redakcja "Biuletynu"

19 grudnia 2009

List do Redakcji

- Original Message -
From: "Antoni Gut"
Sent: Tuesday, October 13, 2009 6:20 AM
Subject: wiadomość

Witam.
Krajowe Porozumienie Samorządowe (Statut i szyld) jest do Państwa dyspozycji. W załączeniu przesyłam niezbędne materiały potrzebne do założenia koła KPS. Jeżeli w Lublinie lub w innej gminie znajdą się ludzie, którzy będą chcieli realizować postulaty o których Pan pisze (albo inne - warunek to działanie na rzecz lokalnej społeczności) to niech wypełnią deklaracje i odbędą zebranie założycielskie (protokół i lista obecności). Wspomniane dokumenty bardzo proszę dostarczyć do Warszawy. Następnie Zarząd Stowarzyszenia podejmie uchwałę o utworzeniu koła oraz upoważni jego prezesa do występowania w imieniu Stowarzyszenia na terenie Miasta Lublina lub na innym terenie - o ile i tam powstanie taka grupa. Jeżeli chodzi o wybory samorządowe to koło będzie miało wolną rękę.

Pozdrawiam!
Antoni Gut

__________

Uchwała Zarządu
z 16 III 2009 roku

Działając na podstawie Statutu
paragraf 23 pkt 3 uchwala się co następuje -

Paragraf 1
Przyjmuje się "Instrukcję w sprawie utworzenia koła"

Paragraf 2
Koło może zostać utworzone przez co najmniej pięciu członków Stowarzyszenia, zamieszkałych na terenie jednej lub więcej gmin. Koło może rozpocząć formalną działalność z dniem podjęcia przez Zarząd Stowarzyszenia uchwały o jego utworzeniu i określeniu terenu jego działania. Członkowie Stowarzyszenia inicjujący utworzenie nowego Koła wybierają spośród siebie jednego Pełnomocnika. Wybrany Pełnomocnik przedstawia Zarządowi:
- listę osób inicjujących utworzenie koła
- protokół z zebrania grupy inicjatywnej podpisany przez wszystkich uczestników
- wypełnione ankiety osobiste i deklaracje członków lub kandydatów
- propozycje na jakim terenie koło chce podjąć działalność
- adres do korespondencji, e-adres i numer telefonu

Do rozpoczęcia Pierwszego Walnego Zebrania Koła Pełnomocnik wykonuje zadania statutowe władz koła. Pierwsze Walne Zebranie Koła powinno zostać zwołane przez Pełnomocnika w terminie trzech miesięcy od dnia podjęcia uchwały przez Zarząd Stowarzyszenia o utworzeniu koła.

Paragraf 3
Uchwała wchodzi w życie z dniem dzisiejszym.
Uchwała została przyjęta.

Antonii Gut
Przewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej LPR
Sekretarz Jan Strzeżek

__________

Protokół z zebrania Koła w Lublinie

W dniu... stycznia 2010 r. w Lublinie odbyło się zebranie Koła KPS w którym wzięło udział... osób wg załączonej listy obecności. Zebraniu przewodniczył (a) p. ... który przedstawił (a) cel spotkania i zaproponował (a) porządek obrad zebrania. Następnie omówiono sprawy organizacyjne związane z utworzeniem koła i wybrano Pełnomocnika Koła, którym został (a) p. ... Zebrani ustalili, że terenem działania Koła będzie teren Miasta Lublin. Kolejnym punktem obrad było omówienie innych spraw interesujących zebranych. Na tym zebranie zakończono.

Podpis protokolanta
oraz Pełnomocnika Koła

__________

Dziękuję za list.
Bardzo chętnie skorzystalibyśmy z możliwości prawnych jakie stwarza Stowarzyszenie do wyborów samorządowych i innych działań. W tej chwili mamy problem z promowaniem przez władze miasta Lublina organizacji homoseksualistów i lewaków (Klub "Tektura" etc.), które panoszą się w miejskich instytucjach kulturalnych. Co do pomocy prawnej to nie oczekiwałbym wsparcia finansowego, ale szerokiego informowania o procesach opinię publiczną, o co w dalszym ciągu proszę. Kończąc, bardzo dziękuję za rozesłanie maili.

Serdecznie pozdrawiam!
Grzegorz Wysok

18 grudnia 2009

Pikieta UPR w Lublinie cz. III

"13 grudnia - święto okupanta!" - pod takim hasłem środowiska patriotyczno-narodowe zorganizowały w Lublinie wiec upamiętniający wydarzenia, jakie miały miejsca w grudniu 1981 r. Poniżej prezentujemy drugą część wystąpienia Mariana Kowalskiego (Związek Obywatelski) wygłoszonego w 28. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

Tadeusz Zieliński


Video 1:
Pikieta UPR w Lublinie (3)





Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja

Redakcja "Biuletynu"

17 grudnia 2009

Minimum programowe

Nadesłane do Redakcji...

Po wejściu w życie 1 grudnia 2009 r. Traktatu Lizbońskiego Liga Polskich Rodzin jako partia o charakterze narodowo-prawicowym koncentruje swój program działania na problemie suwerenności narodowej oraz państwowej Polski. Jedynie bowiem w ramach suwerenności możliwa jest pełna realizacja polskiego interesu narodowego. Interes ten Liga Polskich Rodzin pojmuje jako dobro wspólne osiągane dzięki zasadom wolności i solidaryzmu społecznego. Jego odzwierciedleniem jest harmonijny rozwój Polski, zarówno duchowy i kulturowy, jak i materialny obejmujący wszystkie warstwy społeczne. Liga Polskich Rodzin opiera rozwój Polski na wartościach chrześcijańskich, katolickiej nauce społecznej oraz tradycji narodowej i patriotycznej, połączonych ze sprzyjającymi im elementami nowoczesności. Dba jednocześnie o zachowanie uniwersalnych zasad cywilizacji łacińskiej, decydujących o powiązaniach wraz z ukształtowaną przez nie wspólnotą narodów europejskich. Ten fundament aksjologiczny i ideowy Ligi Polskich Rodzin określa kształt naszej walki o suwerenność po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego. Walka ta winna mieć obecnie formę sprzeciwu moralnego wobec tych wszystkich decyzji władz unijnych, które godzą w naszą wolność osobistą i narodową, tożsamość kulturową i religijną, ograniczają nasz rozwój gospodarczy i cywilizacyjny, osłabiają nasze siły zbrojne. Opór moralny - akcja informacyjna, listy protestacyjne, pikiety etc. winien stanowić podstawę dla kształtowania oporu politycznego, którego świadectwem będzie walka Ligi Polskich Rodzin nade wszystko o udział we władzach samorządowych oraz o wejście do parlamentu. W walce tej partia nasza może zawierać tylko takie sojusze i umowy polityczne, które wynikają z jej aksjologicznego i ideowego ukierunkowania. Wykluczają one powiązania z partiami i środowiskami lewicowymi, liberalnymi oraz tymi tzw. prawicowymi, których program godzi w polski interes narodowy.

Minimum programowe LPR zawiera sprzeciw wobec planów przekształcenia UE w federacyjne superpaństwo, sprzeciw wobec likwidacji złotego na rzecz euro, sprzeciw wobec tych decyzji szczytu klimatycznego w Kopenhadze, które uderzą w polski przemysł i spowodują dalszy wzrost bezrobocia, ukierunkowanie sojuszu z USA na polski interes narodowy oraz wypracowanie polityki wschodniej. W program LPR wpisują się również takie kwestie jak: umocnienie rozwoju demograficznego (ochrona życia ludzkiego od momentu poczęcia do naturalnej śmierci, sprzeciw wobec in vitro, polityka prorodzinna, program zatrudnienia absolwentów polskich szkół, poparcie rodzinnego biznesu), edukacja narodowa (wychowanie oparte na tradycji narodowo-patriotycznej i wartościach cywilizacji łacińskiej, nowoczesność i postęp cywilizacyjny w nauczaniu), bezpieczeństwo emerytalne (rewaloryzacja emerytur i rent, zabezpieczenie wypłat emerytalnych i rentowych w okresie kryzysu demograficznego, zwolnienie z obowiązku składek OFE), bezpieczeństwo energetyczne (dywersyfikacja dostaw gazu, wykorzystanie geotermii, rozwój nowych technologii węglowych), nauka (wzrost nakładów z budżetu państwa, dostosowanie kształcenia w wyższych uczelniach do rozwoju osobowego młodzieży i potrzeb polskiej gospodarki), rolnictwo (pozyskanie dla polskiego rolnictwa wschodnich rynków zbytu, rozwój gospodarstw rodzinnych), odzyskanie kontroli państwa nad sektorem bankowym.

prof. dr hab. Anna Raźny
Przewodnicząca Rady Politycznej
Ligi Polskich Rodzin