"13 grudnia - święto okupanta!" - pod takim hasłem środowiska patriotyczno-narodowe zorganizowały w Lublinie wiec upamiętniający wydarzenia, jakie miały miejsca w grudniu 1981 r. Poniżej prezentuję pierwszą część wystąpienia Mariana Kowalskiego (Związek Obywatelski) wygłoszonego w 28. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Tadeusz Zieliński
Video 1:
Pikieta UPR w Lublinie (2)
Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja
Redakcja "Biuletynu"
16 grudnia 2009
Pikieta UPR w Lublinie cz. II
15 grudnia 2009
Stanowisko LPR w sprawie Traktatu
Zarząd Główny Ligi Polskich Rodzin na posiedzeniu w dniu 21 listopada 2009 r. przyjął stanowisko w sprawie wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego. Poniżej prezentujemy jego pełną treść.
Grzegorz Wysok
Przewodniczący LPR w Lublinie
__________
Z dniem 1 grudnia 2009 roku wejdzie w życie Traktat Lizboński - pierwsza konstytucja Unii Europejskiej. Traktat Lizboński przyjęty został zdradziecko w imieniu Najjaśniejszej Rzeczpospolitej przez posłów na Sejm RP VI kadencji i senatorów VII kadencji Senatu RP i podpisany przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, jako prawo obowiązujące w Polsce.
Od dnia 1 grudnia 2009 r. Traktat Lizboński staje się prawem zwierzchnim nad Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, przez co Państwo Polskie traci suwerenność. Już w listopadzie br. ogłoszono, że Unia Europejska ma prezydenta i szefa MSZ. Nie protestował przeciwko temu Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i premier rządu polskiego, milczeli posłowie i senatorowie. Ludzie posłani przez wyborców do straży nad niepodległością Państwa Polskiego sprzeniewierzyli się przysięgom składanym na Konstytucję. Wielu z nich wzywało Boga na świadka ich wierności Narodowi i Państwu Polskiemu. W tych dramatycznych chwilach milczy też Naród - w sposób przemyślny pozbawiony wolnych mediów. Naród jest tumaniony kłamliwymi kampaniami politycznymi, które mają odciągnąć uwagę Polaków od dokonującej się historycznej zdrady.
Rok 2009 będzie w polskiej historii rokiem hańby! Za przyzwoleniem najwyższych władz Rzeczypospolitej dokonała się recydywa obcej dominacji w Polsce. W dwadzieścia lat po upadku komunizmu i zrzuceniu przez Naród obcego jarzma, legalne rządy polskie podpisały i przyjęły traktat wasalizujący Państwo Polskie wobec niejawnych struktur UE. Akceptacja obcej dominacji nad Polską w 2009 roku przywołuje pamięć najgorszych pamiątek w historii Polski. Odrzucamy jakiekolwiek zobowiązania międzynarodowe, które prowadzą do spętania suwerenności Państwa Polskiego. Suwerenem jest Naród Polski i tylko do Niego należy władza w Rzeczypospolitej Polskiej!
Prezes LPR Witold Bałażak
Prof. Anna Raźny
Mirosław Orzechowski
14 grudnia 2009
Pikieta UPR w Lublinie cz. I
"13 grudnia - święto okupanta!" - pod takim hasłem środowiska patriotyczno-narodowe zorganizowały w Lublinie wiec upamiętniający wydarzenia, jakie miały miejsca w grudniu 1981 r. Poniżej prezentujemy przemówienie p. Pawła Chojeckiego (UPR) wygłoszone w 28. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Tadeusz Zieliński
Video 1:
13 grudnia - święto okupanta! (1)
Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja
Redakcja "Biuletynu"
13 grudnia 2009
Uroczystości w Trybunale Koronnym
"Między Niemcami a Rosją
nie ma miejsca na małe państewko.
Jest tylko miejsce na państwo wielkie"
Roman Dmowski
Redakcja "Biuletynu Narodowego" serdecznie zaprasza na uroczyste obchody w 70-tą rocznicę śmierci Wojciecha Korfantego, 71-wszą rocznicę śmierci Romana Dmowskiego i 91-wszą rocznicę Powstania Wielkopolskiego, które odbędą się 3 stycznia 2010 roku w Lublinie.
Program obchodów:
Godz. 11.15 - Złożenie kwiatów pod tablicą Romana Dmowskiego oraz Ignacego Jana Paderewskiego w Kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski przy ul. Gospodarczej 7
Godz. 12.30 - Msza św. za duszę śp. Wojciecha Korfantego, Romana Dmowskiego oraz Powstańców Śląskich i Wielkopolskich celebrowana przez Ks. Abpa Seniora Bolesława Pylaka w kościele OO. Jezuitów przy ul. Królewskiej 9
Godz. 14.00 - Uroczystości w Trybunale Koronnym, Rynek 1
Część artystyczna w wykonaniu młodzieży Gimnazjum nr 1 im. Księdza Stanisława Konarskiego w Lublinie oraz okolicznościowe referaty:
- dr Piotr Makarzec "Powstanie Wielkopolskie - tło, przebieg, znaczenie"
- dr Marek Gędek "Wojciech Korfanty - sylwetka, działalność, miejsce w historii Polski"
- mgr Sławomir Krzyżanowski (redaktor "Biuletynu Narodowego") "Sylwetka Romana Dmowskiego - działalność, koncepcja granic odrodzonej Polski, miejsce w historii"
Do Społecznego Komitetu Obchodów 70-tej rocznicy śmierci Wojciecha Korfantego, 71-wszej rocznicy śmierci Romana Dmowskiego oraz 91-wszej rocznicy Powstania Wielkopolskiego w kolejności alfabetycznej weszły:
- Akcja Katolicka
- Fundacja Instytut im. Kazimierza Wielkiego
- Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana"
- Klub Inteligencji Katolickiej
- Klub Myśli Społeczno-Politycznej "Vade Mecum"
- Klub Patriotyczny w Lublinie
- Liga Obrony Suwerenności
- Liga Polskich Rodzin
- Narodowe Odrodzenie Polski
- Prawica Rzeczypospolitej
- Stronnictwo "Piast"
- Stowarzyszenie Narodowe im. Romana Dmowskiego
- Stowarzyszenie na Rzecz Rodziny i Szkoły
- Stronnictwo Ludowo-Narodowe
- Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół"
12 grudnia 2009
Rozmowa z Michalkiewiczem
12 XII 2009 roku w lubelskim Hotelu Mercure odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem, zorganizowane przez Organizację Monarchistów Polskich. Tematem wiodącym była sytuacja naszego kraju po ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Po prelekcji Grzegorz Wysok przeprowadził krótką rozmowę, którą poniżej prezentujemy. Całość wykładu jest do pobrania na kanale YouTube - Totilla2008.
Tadeusz Zieliński
Video 1:
Rozmowa z red.
Stanisławem Michalkiewiczem
Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja
Redakcja "Biuletynu"
11 grudnia 2009
O Gan-Ganowiczu na KUL
"Lepiej przeżyć jeden dzień jak lew,
niż całe życie jak zając..."
Serdecznie zapraszamy na spotkanie poświęcone osobie Rafała Gan-Ganowicza, żołnierza i działacza politycznego, podczas którego odbędzie się projekcja filmu w reż. Piotra Zarębskiego pod tytułem "Pistolet do wynajęcia czyli prywatna wojna Rafała Gan-Ganowicza".
Gan-Ganowicz miał siedem lat, kiedy zbłąkana niemiecka kula zabiła mu matkę. Po wojnie założył nielegalną grupę kolportującą podziemne ulotki i malującą antykomunistyczne napisy na murach. Gdy w czerwcu 1950 r. bezpieka wpadła na trop młodocianych konspiratorów, Rafał ratując się przed więzieniem ukrył się pod pociągiem i po kilkudziesięciu godzinach wysiadł w Berlinie Zachodnim. Tam wstąpił do amerykańskiej służby wartowniczej. Kilkanaście miesięcy później wyjechał do Francji. Zdał maturę, odbył studia oficerskie i kurs spadochroniarski. Patent podporucznika odebrał z rąk gen. Władysława Andersa. W Paryżu uczył w polskiej szkole. W 1965 r. zaciągnął się do wojsk Mojżesza Czombego - przywódcy Konga, który walczył z rebelią zorganizowaną przez Związek Sowiecki. Zyskał opinię jednego z najlepszych na świecie żołnierzy najemnych. W 1967 r. jako oficer współorganizował w Jemenie obronę przed kolejną sowiecką rewolucją. W lutym 1997 r. powrócił na stałe do Polski. Zamieszkał w Warszawie, a następnie przeprowadził się do Lublina, gdzie zmarł na raka płuc w wieku 70 lat.
Organizatorem wykładu jest Akademicki Klub Myśli
Społeczno-Politycznej "Vade Mecum".
Spotkanie odbędzie się 14 grudnia (poniedziałek) o godz. 18.00
w sali GG-243 w Gmachu Głównym KUL
przy al. Racławickich 14.
Wstęp wolny!
__________
13 grudnia - pamiętamy!
Zapraszamy na manifestację Unii Polityki Realnej
upamiętniającą rocznicę Stanu Wojennego
Miejsce: Plac Litewski
Czas: Lublin, 13 XII 2009 r. (niedziela)
godz. 10.00
10 grudnia 2009
Profanacja Eucharystii na YouTube
- Original Message -
To: "mndystrybycja@o2.pl"
Sent: Monday, December 07, 2009 5:18 PM
Subject: Protest
Salve Maria!
Serwis YouTube pozwala na zamieszczanie bluźnierczych filmów, w których profanuje się Ciało Jezusa Chrystusa. Użytkownik "antieucharist" zamieścił film, gdzie dwóch "zabawnych" młodych ludzi rzuca Hostię o ziemię, zawija Ją w papier, podpala oraz depcze - kliknij. Oczywiście nie możemy być całkowicie pewni, czy osoby te profanują Hostię, choć same twierdzą w jednym z komentarzy, iż: "są doskonale świadomi tego, co desakralizują". W innym przyznają: "Wiemy, jaki jest status Eucharystii, dlatego ją wybraliśmy".
Jeśli katolicy zaleją YouTube protestami dodatkowo wspomaganymi modlitwą to bardzo możliwe, że administratorzy usuną tego typu filmy. Przypomnijmy fragment z polityki YouTube: "Popieramy wolność słowa oraz bronimy prawo każdego do wyrażania niepopularnych punktów widzenia. Ale nie pozwalamy na mowę nienawiści". Autorzy filmu nie tylko mówią, ale działają z nienawiści do Chrystusa. Módlmy się, ślijmy protesty, dodajmy do tego jakiś akt zadośćuczynienia (Komunia św., Różaniec).
__________
Do YouTube:
Usuńcie obrzydliwe filmy o profanacji Eucharystii!
W przeszłości dziesiątki tysięcy katolików wysłało do Waszego serwisu petycje o usunięcie obraźliwych filmów, które przedstawiały Świętą Hostię w trakcie profanacji. Niektóre filmy zostały usunięte przez ich autorów, ale wiele z nich pozostało i nadal są oglądane przez tysiące widzów. Dziś po raz kolejny wnioskuję o usunięcie tych filmów, które naruszają nie tylko "politykę nienawiści" Waszego portalu, ale także nie powinny być zamieszczane jako że obrażają Boga oraz poniżają katolików oraz rzymsko-katolicką Wiarę.
Swego czasu YouTube zdjął filmy o treściach obrażających muzułmanów, ale jak widać profanacja Świętej Eucharystii nadal wydaje się być akceptowalna. Rodzi się pytanie, dlaczego? Stanowczo protestuję przeciwko temu, by Wasz serwis stał się platformą dla antykatolickiej bigoterii. Zachęcę moich przyjaciół oraz rodzinę do wysyłania protestów do YouTube, dopóki nie skończycie z zamieszczaniem bluźnierczych, antykatolickich materiałów.
Z poważaniem!
(podpis)
9 grudnia 2009
Felieton Adama Leksa

Foto:
Wyk. Tadeusz Zieliński
Na zdjęciu - kol. Adam Leks
ROZMOWY KTÓRE MIEWAŁ
KRÓL SALOMON MĄDRY
Legenda o (nie) św. Wojciechu czyli rzecz o gen. Jaruzelskim
W niedzielę przypadać będzie 28. rocznica wybuchu stanu wojennego. Oceniając motywy kierujące gen. Wojciechem Jaruzelskim w czasie jego wprowadzania, większość ludzi za dobrą monetę bierze to co o tym smutnym wydarzeniu sprzed lat sądzi teraz jego autor. Zapominają oni jednak o tym, że Jaruzelski w zależności od zmieniających się okoliczności mówi za każdym razem co innego, czyli ciągle zmienia swoje wersje "jedynej " i "ostatecznej" prawdy. Typowy objaw u komunistów - kłamców do kwadratu. W moim niedługim życiu słyszałem już jej różne wersje - a to o Konradzie Wallenrodzie zakonspirowanym w najściślejszym gronie kierowniczym PZPR-u z niecierpliwością wyczekującym swojej kolei w rządach, aby to wszystko jak najrychlej rozpiep... . A to o polskim generale-patriocie, który wprowadzając stan wojenny uratował swój niewdzięczny naród od jeszcze większej zguby i powiódł go dalej (per aspera ad astra) drogą pełną cierni do zbawiennych rozmów okrągłego stołu. A to o sprawiedliwym ministrze obrony narodowej, który w grudniu 1970 r. potajemnie pozamieniał swoim żołnierzom naboje, aby nie mogli powystrzelać słusznie protestujących robotników (późniejsze ofiary świadczą o tym, że jednak nie zdążył chyba podmienić ich wszystkim). Stąd pochodzenie oraz dalsza droga życiowa późniejszego Duce cały czas pozostają dla nas zagadką i nie przestają wciąż zdumiewać i szokować.
Jakże można zostać komunistą, będąc jednocześnie wychowankiem dobrego domu pełnego szlacheckich tradycji patriotycznych, ciepła oraz po edukacji odbytej w najlepszych szkołach zwłaszcza w czasie, kiedy własny ojciec umiera jako jedna z jego ofiar? Wymaga to chyba jednak głębokiej metamorfozy i zaparcia się wszystkiego, w co się do tej pory wierzyło. No i wielkich ambicji oraz udowodnienia sobie i światu, że mimo braku "właściwego" pochodzenia i drogi syberyjskiego katorżnika ja wam jeszcze pokażę! Tylko żeby te zamierzenia mogły się spełnić, trzeba było podjąć służbę we wrogich Polsce organach NKWD, których jak dowiodły badania był tajnym współpracownikiem, stąd jego tak "wystrzałowa" kariera w polskojęzycznych oddziałach Armii Czerwonej zwanych Ludowym Wojskiem Polskim. Wprowadzanemu systemowi zaprzedał duszę i ciało, o czym świadczy walka z wrogiem klasowym w postaci "leśnych band", co znalazło odbicie w późniejszym częstym chełpieniu się tym faktem przy okazji obchodzenia jakichkolwiek świąt. Dalszy jego awans, tym razem w służbie cywilnej świadczy o tym, że musiał gorliwie wypełniać wszelkie polecenia swoich mocodawców jak i to, że w Moskwie miał szerokie plecy. No i dużą inteligencję oraz erudycję, bo na głupców i nieuków towarzysze radzieccy by nie stawiali. Do tego dochodzi jeszcze wielka sprawność w intrygach pałacowych, które w zdobywaniu władzy grają niebagatelna rolę. Umiejętność przypodobania się tłumom, dobry "bajer" czyli trochę pucu jak to mawiał Dyzma też nie zawadzi, co niejednokrotnie Jaruzelski podkreślał w swoim życiu i wciąż to udowadnia. Przekazanie zaś władzy w odpowiedniej chwili swoim agentom i nazwanie tej komedii transformacją ustrojową spowodowało, że "czerwonoskóry" generał mógł gładko wywinąć się od wszelkiej odpowiedzialności i obecnie w spokoju ducha na "zasłużonej" emeryturze może dożywać końca swoich dni.
Adam Leks
Ps. Generał Jaruzelski zapewne teraz z cichą satysfakcją patrzy jak jego konfidenci z którymi "dogadywał" się przy okrągłym stole, wiodą nas ku świetlanej przyszłości w Eurosojuzie. Zupełnie jak on to robił, kiedy byliśmy "nierozerwalną" częścią Sowdepii. A więc czerwony sztandar proszę wprowadzić! Socjalizmo or muerte!
8 grudnia 2009
Ponowne zniszczenie tabliczki
Redakcja "Biuletynu"
serdecznie zaprasza na wykład redaktora Michalkiewicza
pt. "Czym jest dla Polski Traktat Lizboński?"
Stanisław Michalkiewicz jest polskim prawnikiem, sędzią Trybunału Stanu, publicystą a także autorem książek o tematyce społeczno-politycznej. Wykłada w Wyższej Szkole Stosunków Międzynarodowych Amerykanistyki w Warszawie oraz Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Przyjeżdża do Lublina na zaproszenie Organizacji Monarchistów Polskich.
Wykład odbędzie się 12 grudnia (sobota) o godz. 18.00
w sali konferencyjnej hotelu Mercure Unia Lublin
przy al. Racławickich 12.
Serdecznie zapraszamy.
Wstęp wolny!
__________
6 XII 2009 r. "nieznani sprawcy" dokonali kolejnego zbezczeszczenia krzyża pamięci ofiar OUN-UPA w Lublinie. Już po raz kolejny usunięto kopię oryginalnej inskrypcji zamontowanej na pomniku. Komu przeszkadza pamięć o ludobójstwie na Kresach?
Video 1:
Ponowne zniszczenie
tabliczki ku czci ofiar UPA
Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja
Redakcja "Biuletynu"
__________
Serdecznie zapraszamy
na spotkania organizowane przez lubelski
Klub Inteligencji Katolickiej
Program spotkań klubowych
w miesiącu grudniu 2009 r. -
- 3 XII (czwartek) - dr Urszula Ogrodowicz
"Państwo Syria - między Wschodem a Zachodem"
- 8 XII (wtorek) - dr Ewa Rzeczkowska
"Aleksander Świętochowski i jego związki z Mazowszem"
- 10 XII (czwartek) - red. Krzysztof Wyszkowski
"Moje procesy z Wałęsą w sprawie Bolka"
- 16 XII (środa) - prof. Mieczysław Ryba
"Traktat Lizboński - nowa rzeczywistość w Europie"
- 17 XII (czwartek) - dr Agnieszka Szołucha
"Cykl: Nieznane dzieje znanych postaci
cz. 3 dramatopisarz i poeta Adam Asnyk"
- 21 XII (poniedziałek) - Adwentowy wieczór modlitwy
Msza święta i opłatek klubowy
Spotkania odbędą się
w budynku KiK przy ul. Rayskiego 3
w Lublinie o godzinie 17.00
Wstęp wolny!
7 grudnia 2009
List do Redakcji
- Original Message -
To: "mndystrybycja@o2.pl"
Sent: Tuesday, December 08, 2009 9:54 PM
Subject: ks.Wiesław Pęski SAC prosi
o pomoc dla parafii w Kijowie
Pax Christi!
Proszę o pomoc. Jestem proboszczem w kijowskiej parafii rzymsko-katolickiej pod wezwaniem Chrystusa Króla Wszechświata. Przez 10 lat tułaliśmy się z po różnych wynajętych miejscach. Zaczynaliśmy od wynajętego mieszkania w bloku na siódmym piętrze, po niemal dwóch latach znaleźliśmy coś nieco lepszego - mieszkanie na parterze. Oczywiście w tychże mieszkaniach również mieszkałem. Potem wraz z parafianami znaleźliśmy się w budynku domu kultury "Dnipro". Przez rok byliśmy tam na nie ogrzewanym pokoiku na piętrze, gdzie zimą wszystko zamarzało i nie mieściliśmy się. Zauważyłem jednak, że w tymże domu kultury jest duże pół piwniczne pomieszczenie i ma swoje dodatkowe wejście. Nie przerażało mnie, że jest zdewastowane i zasypane śmieciem. Wspólnie z parafianami wyremontowaliśmy je. Pozostawaliśmy tam do 27 sierpnia 2008 roku, kiedy to wieczorem tego dnia powiedziano nam, że już od 1 września będziemy płacili za wynajem o 1000 dolarów drożej. Chodziło im niewątpliwie o pozbycie się nas, na co niedwuznacznie wskazywało bolesne dokuczanie nam przez ostatnie miesiące przed wspomnianym 27 sierpnia (agresywnie wyzywani byli parafianie, a siostra zakonna wielokrotnie z tego powodu płakała). Chcieli się w ten sposób przypodobać prawosławiu i wszystkim innym nieprzyjaciołom kościoła katolickiego. Niestety Polacy i katolicy rzymscy na Ukrainie mają niewielu przyjaciół. Władze w Polsce ostatnio mocno dają do zrozumienia, że Kościół na Wschodzie ich mało interesuje. Główną nadzieję pokładam więc na polskich gorliwych katolikach, którym pseudo prawica, liberałowie i lewica nie zatruli duszy.
Na szczęście towarzyszy naszej parafii Boża opieka. Wyrzucenie nas z domu kultury okazało się błogosławione. Jeszcze pamiętnego 27 sierpnia ubiegłego roku wieczorem znalazłem przedziwne ogłoszenie o wynajmie. Było przedziwne, ponieważ w odpowiednim dla parafii miejscu i cena była zaledwie trzecią a nawet tylko czwartą częścią od realnej sumy. Właściciele byli zdziwieni, że ja znalazłem to przestarzałe ogłoszenie. Tam się znaleźliśmy. Siostry zakonne od razu miały poczucie że to miejsce było przygotowane dla nas i będzie naszą własnością. Ja nie śmiałem wyrażać tak śmiało swojej nadziei, ale jeszcze nie na naszym postarałem się o 8 metrowy dębowy krzyż przed domem z piękną pasyjką Chrystusa na tym krzyżu. I dalej, jak przez całe 10 lat modliliśmy się o własne miejsce dla parafii. Tak stało się tak dzięki jeszcze paru "zbiegom okoliczności". 25 czerwca tego roku to miejsce stało się nasze. Na 902-metrowym placu znajduje się stary domek (56m kw.) a przy nim wybudowana 10 lat temu stolarnia (80m kw.) z białej cegły. Tak domek stał się plebanią i domkiem parafialnym a stolarnia - świątynią Chrystusa. Oczywiście konieczne było zrobienie remontów: ogrzewania, elektryki, przegniłych podług, ścian i sufitów. Wzięliśmy się do dzieła. Te wstępne prace są na ukończeniu. Szukam ciągle pomocników i współpracowników. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy w stanie przygotować odpowiedni ołtarz (póki co jest tymczasowy), ambonę, ławki (tymczasem siedzenia są pożyczone - ławki kinowe). By jednak rozwinąć pełnowartościowe duszpasterstwo trzeba miejsca dla spotkań różnych grup. Dlatego w niedalekiej przyszłości trzeba zrobić ekspertyzy fundamentów, ścian i gruntów, by mieć pewność, że wytrzymają nadbudowy. Nad domkiem trzeba koniecznie zmienić dach, ponieważ jest przegniły i by nie tracić miejsca można tam zrobić od razu mansardę. Natomiast kapliczkę trzeba wyciągnąć do góry i zakończyć wieżą - dopiero wtedy całość nabierze sakralnego wyglądu. Trzeba zamienić przegniły płot wokół placu i wyrównać teren nawożąc około 40 ciężarówek ziemi. Takie oto czekają nas zadania. Kto nam pomoże?
Przyznam, że smutno mi tylko szukać środków na remonty, ponieważ zajmuje mi to tak dużo czasu, że nie mogę rozwinąć dzieła do którego szykowałem się 10 lat. Wydaje się, że bardzo ważne jest podjęcie na Ukrainie Apostolstwa Trzeźwości - ze szkołą dla przygotowywania specjalistów (nie ma takiej w Ukrainie), działalnością profilaktyczną jak w polskim Zakroczymiu, prowadzeniem pomocy dla uzależnionych i ich rodzin. To wszystko jest wspaniałą perspektywą katolicką i polską na Ukrainie. Od wieków Polacy tworzyli na Ukrainie wspaniałe dzieła. By być bardziej kompetentnym zakończyłem w Kijowie stacjonarne studia uniwersyteckie i obroniłem doktorat. Kto mi jednak pomoże od strony materialnej? Ufam, że Bóg da takich współpracowników, dlatego podaję konta na które można nadesłać do mnie pomoc. Jeżeli ktoś chce zrobić darowiznę, to najlepiej przesłać na konto Pallotyńskiego Sekretariatu Misyjnego w Ząbkach koło Warszawy -
Pomoc dla Wschodu:
Bank PKO BP S.A. nr 33 1020 1127 0000 1902 0007 7248
z dopiskiem ks. Wiesław Pęski SAC - Kijów.
Inne konto, bezpośrednio dla parafii:
Bank Spółdzielczy w Brańsku: nr 29 8063 0001 0090 0105 9200 0001
"Chrystusa króla Wszechświata" w Kijowie.
Zachęcam też do osobistego kontaktu za mną -
ks. Wiesław Pęski SAC
Mój e-mail: wpeski@gmail.com
tel. na Ukrainie: 0 38 676 583 103
tel. w Polsce: 0 48 662 410 271
6 grudnia 2009
Wywiad redaktora Wysoka
Przedstawiamy rozmowę jaką przeprowadził redaktor naczelny "Biuletynu" Grzegorz Wysok z jednym z najciekawszych oraz najbardziej niepoprawnych politycznie polskich autorów - Stanisławem Michalkiewiczem. Nasz bohater jest polskim prawnikiem, byłym sędzią Trybunału Stanu, publicystą i autorem książek o tematyce społeczno-politycznej.
Tadeusz Zieliński
- Jest 20 listopada, jesteśmy w siedzibie lubelskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Właśnie dobiegło końca spotkanie z p. Redaktorem Stanisławem Michalkiewiczem, który dzisiaj miał prelekcję dla licznie zebranych lublinian. Korzystając z okazji chciałbym zapytać Pana Redaktora na temat jego publikacji, która znajduje się w internecie na temat tzw. Judeopolonii. Ten wątek interesuje mnie o tyle, że jestem oskarżony w związku z tym, że też pisałem o podobnych sprawach, a Pan Stanisław również do tego wątku nawiązuje w kontekście historycznym jak i stara się zanalizować współczesne koncepcje Judeopolonii. Czy można prosić o krótką wypowiedź na ten temat?
- Rzeczywiście przypomniałem w publikacji dla gazety internetowej oraz papierowej pt. "Supernowa" - czasopismo to wychodzi w Polsce południowej - o Judeopolonii. Była taka koncepcja w okresie I wojny światowej utworzenia strefy buforowej między Niemcami, znaczy Ober Ostem a Rosją - strefy rozciągającej się od Zatoki Ryskiej na północy do wybrzeży czarnomorskich na południu, obejmującej dawne gubernie rosyjskie, które zostały przyłączone do Rosji w I rozbiorze Polski oraz gubernie czarnomorskie, które zostały przyłączone do Rosji przez Katarzynę.
- Czyli tzw. strefa osiedlenia...
- Wspólnym mianownikiem tych wszystkich obszarów było to, że leżały one na zachód od tzw. strefy osiedlenia, ustanowionej jeszcze ukazem przez Katarzynę w 1791 roku. Strefa osiedlenia to był ostatni ślad granicy polsko-rosyjskiej aż do 1917 r. Strefa osiedlenia dotyczyła Żydów. Na wschód od tej linii nie wolno się im było osiedlać, a na zachód mogli - w związku z tym większość Żydów europejskich mieszkała właśnie na zachód od linii osiedlenia w tej części wschodniej Europy. No więc ta koncepcja rzeczywiście się pojawiła, wyszła z kręgów syjonistów, Żydów syjonistów niemieckich, no i to jest fakt, więc nie ma co go ukrywać. Przypominanie tego faktu nie jest dowodem na cokolwiek poza tym, że jest to dowód na znajomość historii no i tyle...
- A koncepcja ta upadła, bo...
- Bo Niemcy przegrały wojnę. No więc nie wiadomo, być może tak by było. Historycy wskazują - moim zdaniem słusznie, że akt 5 listopada 1916 roku zapowiadający proklamowanie Królestwa Polskiego zjednoczonego z państwami centralnymi tak naprawdę podważał pomysł Judeopolonii - bo albo to, albo to, ale nigdy nie wiadomo, co by się stało gdyby... W każdym razie ta koncepcja się pojawiła i kwestionowanie tego faktu nie ma najmniejszego sensu. Po prostu jeżeli ktoś uważa, że to jest wymysł jakiś antysemitów no to jest durniem i nie ma co z nim się spierać, bo nie zna historii Europy.
- Ale dzisiaj gdy Unia Europejska, w każdym bądź razie polityka niemiecka wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej nawiązuje w pewnym sensie do koncepcji Mitteleuropy - tej z I wojny światowej, stawia Pan tezę, że w Polsce możemy mieć do czynienia z realizowaniem takiego scenariusza, iż na ziemiach polskich będzie ustanowione coś w rodzaju takiego kondominium żydowskiego, że Żydzi mogą stać się warstwą rządzącą, uprzywilejowaną oraz realizującą właśnie interesy niemieckie.
- Ja napisałem nawiązując do takiego żartobliwego wierszyka, wygłoszonego przez mojego przyjaciela mecenasa Stanisława Szczuka: "Jeszcze będzie w Polsce git z polską szlachtą polski Żyd", a Czytelnik mi skorygował tę przepowiednię, że "Jeszcze będzie w Polsce git polską szlachtą polski Żyd". I nie jest to wykluczone zwłaszcza gdyby na Bliskim Wschodzie coś poszło nie tak tym bardziej, że mamy do czynienia z taką widoczną gołym okiem podwyższoną aktywnością środowisk żydowskich narzucenia pewnego sposobu postępowania i pewnego sposobu wartościowania. Może być ono nakierowane na takie psychologiczne oraz socjologiczne przygotowanie tutejszej społeczności - jak ja nazywam "mniej wartościowych narodów tubylczych" na tego rodzaju polityczną niespodziankę.
- Ostatnio tzw. wydarzenia poznańskie i ta sprawa Żyda, któremu się przewidział Hitler jest takim niebezpiecznym znakiem, że właściwie nie wiemy, czego się mamy bać, bo z jednej strony są te procesy, które w różnych miejscach Polski są wytaczane różnym osobom, a tutaj mamy taki przypadek zwolnienia z pracy za to, że ktoś jest podobny do kogoś. O co tu chodzi?
- Bać nie powinniśmy się w zasadzie - a przynajmniej się starać, natomiast z czym możemy się zetknąć. Przypadek poznański o którym Pan wspomniał wskazuje na pewną nadgorliwość polskich władz - nie wiem, czy miejskich czy rządowych dlatego, że nie wiem - szczerze mówiąc - komu ten teatr podlega, czy tam Minister Kultury jest władny dokonywać zmiany na stanowisku dyrektora, czy władze miejskie. Czy to jest Teatr Miejski... Wszystko jedno jaki by nie był, to ta skwapliwość z jaką w podskokach się wykonuje - już nawet nie rozkazy, bo sugestie ambasady izraelskiej jest taka przygnębia-
jąca, zasmucająca, ale jednocześnie...
- Jednostronna...
- Nie tylko... Wie Pan, bo to jest przestroga co może się stać, do czego jeszcze możemy się posunąć w tej skwapliwości. Otóż wydaje mi się, że na takie rzeczy należy zwracać uwagę. Tam akurat ta Pani dyrektor została pozbawiona stanowiska za nazwanie tego swojego pracownika, tego izraelskiego tancerza "pieprzonym Żydem" czy "pierdolonym Żydem" - już nie wiem, bo "Gazeta Wyborcza" się nie mogła zdecydować co ona właściwie powiedziała, ale wszystko jedno - to za to została pozbawiona stanowiska. Więc pół żartem, ale pół serio - zaproponowałem w jednym z komentarzy, żeby rząd ogłosił taki wykaz, taki wokabularz sformułowań dozwolonych i zakazanych, że np. gdyby nazwała tego tancerza "Żydem solonym" czy to jeszcze się mieści w granicach dopuszczalnych... czy "pieprzonym" to wiadomo że nie, ale "solonym" jeszcze być może się mieści w granicach. Żebyśmy wiedzieli czego się trzymać...
- I strzeżmy się podobieństw. Nie bądźmy podobni do Hitlera, bo to też może być przyczyną kłopotów.
- No, tak... Znaczy wie Pan, człowiek nie ma wpływu na to, jak wygląda. Przynajmniej tak się mówi, chociaż styliści twierdzą inaczej, że można każdego ucharakteryzować jak się chce, ale rzeczywiście no, w gruncie rzeczy mamy do czynienia już nie to, że z jakimiś rzeczywistymi zagrożeniami, tylko zaczynamy mieć do czynienia z urojeniami. No i za to już nikt nie może brać odpowiedzialności.
- Dziękuję za rozmowę. Myślę, że jeszcze gdy będzie Pan ponownie w Lublinie to będzie okazja żeby porozmawiać. Proszę - oto nasze pismo.
- Bardzo dziękuję.
5 grudnia 2009
Michakiewicz o suwerenności
20 XI 2009 r. w siedzibie lubelskiego Klubu Inteligencji Katolickiej odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem. Prezentujemy fragment reportażu filmowego, w którym p. Stanisław objaśnia sprzeczności jakie zachodzą między Traktatem Lizbońkim a zasadą suwerenności państwa polskiego -
Video 1:
Michalkiewicz
o suwerenności Polski
Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja
Redakcja "Biuletynu"
4 grudnia 2009
Jeszcze Polacy czy już motłoch?
Niemce, dnia 5 XII 2009 r.
W "Boskiej komedii" będącej wędrówką przez Piekło, Czyściec oraz Niebo tuż za piekielnymi bramami z napisem "Ty który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją" Dante spotyka aniołów, którzy chcieli być neutralni w walce jaką stoczył św. Michał Archanioł wraz ze swym wojskiem przeciwko zbuntowanym aniołom i Lucyferowi. Są pomiędzy nimi również niezliczone rzesze dusz mizernych. To wszyscy Ci którzy za życia byli gnuśni i letni, ani zimni ani gorący, ich życie spełzło na niczym. Na ziemi kierowali się lękiem i rezygnowali z powierzonych im przez Opatrzność zadań. Świat o nich zapomniał, Niebo ich nie chce, a Piekło trzyma w przedsionku. W miejscu swej wiecznej kary skazani są na podążanie w ich szaleńczym pędzie za nieokreślonym proporcem, bo ich celem za życia był "święty spokój". Biegną więc teraz za nieznanym transparentem, bez odpoczynku kąsani są przez muchy i osy, a ich krew i łzy tworzą rozległe bagno z podłym robactwem. Tak cierpią w wieczności Ci, którzy za życia byli pasywni. Autor "Boskiej komedii" ma dla nich tylko pogardę, która wyraża się w słowach przewodnika Wergiliusza "Nie mówmy o nich, popatrz i pójdź dalej".
Dzisiaj przez swoją bierność Polacy trwonią to, co za cenę krwi zdobywały całe pokolen-
ia. Rzesze katolików zaszyte w cieple własnych pieleszy skazują swoje dzieci na powolną demoralizację przez zateizowane media i kulturę. Normą staje się codzienne wyszydzanie katolicyzmu. Niedziela staje dniem powszednim. Amerykańska skandalistka w wywiadzie poprzedzającym swój koncert w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny stwierdza, że nie ma miejsca dla dwóch królowych w tym kraju. Głosowanie na partie jawnie popierające aborcje nie budzi dylematów moralnych. Demoralizacja zyskuje raczej poklask rodziców. Jakże częstym widokiem staje się mama dumnie oprowadzająca swą wyrośniętą pociechę z odsłoniętym brzuchem. Jak bezmyślne stado zwierząt konsumpcyjnych idą Polacy za wzorcami, które doprowadziły Zachód do ruiny moralnej. Tak ważne wydarzenie historyczne jak utrata niepodległości przez nasz kraj na rzecz superpaństwa pod egidą Niemiec też nie zmąciło "spokoju" Polaków.
Ilu katolików zadaje sobie pytanie: Czy godzi się, aby katolicki naród uczestniczył i wspierał budowę imperium wrogo nastawionego do Boga, katolicyzmu, rodziny oraz narodu? Kto wzorem kard. Wyszyńskiego oświadczy, że: "Rzeczy Bożych na ołtarzach Cezara składać nam nie wolno". Dzisiaj, aby zmieniać rzeczywistość nie musimy "wyrywać bruku" co nie znaczy, że mamy ulegać perfidii masońskiej, która całą aktywność katolików chce ograniczyć do modlitwy. Pan Jezus przewracający kramy i batem przepędzający przekupniów to także nasz Bóg. Słowa "Gorliwość o Twój dom pożera mnie" ukazują postawę świętego gniewu oraz gotowość obrony imienia Boga. Ten wzór Zbawiciela, który ożywiał przez wieki cywilizację łacińską winien być również dzisiaj przyczynkiem naszych działań. Należy wyrwać się z wirtualnego świata mediów i samemu zacząć kształtować rzeczywistość, czynnie wpływać na to co nas otacza. Bezkompromisowo dbać o moralność młodzieży i pamiętać, że prawo Boże ważniejsze jest od prawa stanowionego.
Św. Pius X mówił: "Ciężko grzeszy ten, kto bez walki oddaje pole szatanowi". Obecnie ludzie za wszelką cenę chcą zapomnieć o swoim pochodzeniu i przeznaczeniu. Człowiek, istota stworzona przez Boga mówi dziś do swego Stwórcy: "Masz prawo do tego i tego, i nic więcej - króluj sobie w sercach, kościołach, ale nie na ulicy, nie w społeczeństwie, nie w prawach". Stworzenie różniące się od zwierząt jedynie rozumem wyznacza wszechmogącemu Bogu granice. Cóż za pycha! "Bo w nim zostało wszystko stworzone, to co w niebiosach i to co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko ma w Nim istnienie". Z Boskości Jezusa wynika jego Królowanie a zwłaszcza królowanie nad społeczeństwami. Dlatego życie społeczne i prawa świeckie powinny być poddane prawu Jezusa Chrystusa. Chrześcijaństwo jest niczym innym, jak wcielaniem w życie zasad Ewangelii. Królestwo Pana Jezusa mamy zaprowadzać tu i teraz, a nie na końcu świata jak chcą tego "liberalni katolicy".
Jakże wielu ludzi umiera codziennie w grzechach ciężkich tylko dlatego, że zdemoraliz-
owało ich zepsute życie społeczne i wypaczone prawo. Dla nich koniec świata już nastąpił. W rzeczywistości zdominowanej przez wrogów Boga i Polski, rękę wyciąga do nas sam Jezus Chrystus zwracając się do Rozalii Celakównej - "Moje dziecko! Za grzechy i zbrodnie popełnione przez ludzkość na całym świecie ześle Pan Bóg straszną karę. Sprawiedliwość Boża nie może dłużej znieść tych występków. Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus królował". Jeśli więc Polska chce ocalić siebie, trzeba dokonać uroczystego i rzeczywistego Aktu Intronizacji Jezusa Chrystusa. Muszą go dokonać w sposób uroczysty władze duchowne i świeckie wraz z narodem. W następstwie za przykładem Polski pójdą inne kraje. Od dokonania tego aktu zależy ocalenie od zagłady, która nadchodzi na cały świat.
W imieniu Ligi Obrony Suwerenności
Przedstawicielstwo na Region Lublin
Piotr Sławiński
0-691-561-014
3 grudnia 2009
Michalkiewicz o Traktacie
20 XI 2009 r. w siedzibie lubelskiego Klubu Inteligencji Katolickiej odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem. Prezentujemy fragment reportażu filmowego, w którym p. Stanisław ujawnia kulisy podpisania Traktatu Lizbońskiego przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego -
Video 1:
Michalkiewicz
o Traktacie Lizbońskim
Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja
Redakcja "Biuletynu"
2 grudnia 2009
Oświadczenie Ligi w sprawie tarczy
25 listopada 2009 r. otrzymaliśmy list od Sekretarza ZG Ligi Obrony Suwerenności Kol. Roberta Kownackiego, który przesłał nam oświadczenie Ligi dotyczące instalacji tarczy antyrakietowej w Polsce. Otrzymane pismo z przyjemnością zamieszczamy na naszym blogu.
Grzegorz Wysok
red. naczelny "Biuletynu"
__________
Oświadczenie Zarządu
Głównego Ligi Obrony Suwerenności
w sprawie tarczy antyrakietowej w Polsce
Gdańsk, dn. 18 XI 2009 r.
Plan budowy elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce od samego początku budził liczne kontrowersje, przede wszystkim ze względu na prawdziwe intencje administracji USA. Dzisiaj nie ulega wątpliwości, że projekt ten był elementem mocarstwowej rozgrywki między Stanami Zjednoczonymi a Rosją. Zadziwiająca łatwość, z jaką prezydent Obama porzucił plany budowy tarczy w Europie Środkowej, świadczy również o tym, że był to zabieg czysto propagandowy obliczony na wysondowanie stanowiska i potencjalnej reakcji Rosji.
Ogłoszenie przez Baracka Obamę decyzji o rezygnacji z budowy tarczy w Polsce i Czechach w dniu 17 września niefortunnie zbiegło się z 70 rocznicą agresji sowieckiej na Polskę. Jeśli był to tylko czysty przypadek, to i tak świadczy dobitnie o lekceważącym podejściu Amerykanów do Polski i państw naszego regionu. Jak bowiem można wytłumaczyć fakt, że administracja tak potężnego mocarstwa, dysponująca ogromnymi środkami nie zadbała o to, aby zaznajomić swojego prezydenta z realiami stosunków panujących w Europie Środkowej i zwrócić mu uwagę na niestosowność wybranej przez niego daty. Można to wytłumaczyć tylko tym, że Amerykanie mają lekceważący stosunek do naszego państwa i nie przejmują się wcale polskimi interesami.
Sprawa budowy tarczy antyrakietowej w Polsce jest także doskonałym przykładem braku realizmu politycznego u przedstawicieli polskich władz, którzy posunęli się za daleko w swojej uległości wobec Stanów Zjednoczonych. Zarówno prezydent RP, jak i rząd, a także większość partii parlamentarnych opowiadają się za dalszym zacieśnianiem współpracy z USA, tracąc przy tym zupełnie poczucie rzeczywistości. Tymczasem uległość krajowych elit nie powstrzymała amerykańskich „sojuszników” przed złożeniem kwestii bezpieczeństwa naszego kraju w ofierze na rzecz poprawy stosunków amerykańsko-rosyjskich. Zostaliśmy po raz kolejny cynicznie wykorzystani w grze wielkich mocarstw, nie uzyskując z tego tytułu żadnych korzyści, podobnie zresztą jak z naszego zaangażowania w Iraku i Afganistanie. Ponieśliśmy natomiast straty i naraziliśmy na szwank naszą pozycję na arenie międzynarodowej, nie mówiąc już o niepotrzebnym pogorszeniu stosunków z Rosją. Sprawa ta skończyła się kompromitacją i obnażyła niedojrzałość polskiej klasy politycznej, która nie potrafi poprawnie zdefiniować naszych interesów narodowych oraz nie może zrozumieć tego, że Stany Zjednoczone nie uważają Polski za sojusznika, tylko za swojego satelitę. A to bardzo wielka różnica, bowiem w obronie sojusznika należy walczyć, natomiast satelitę można czasami poświęcić w imię zabezpieczenia własnych imperialnych interesów.
Nie powinny nas także zmylić mgliste obietnice składane przez wiceprezydenta USA Joe Bidena podczas jego wizyty w Polsce w dniu 22 października. Jest to bowiem tylko próba złagodzenia złego wrażenia, jakie w państwach naszego regionu powstało po ogłoszeniu decyzji o rezygnacji z instalacji tarczy. Wizyta ta nie wniosła nic nowego do naszych wzajemnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi i miała jedynie pokazać, że Amerykanie liczą się ze swoimi „sojusznikami”, a tak naprawdę chodziło zapewne o powstrzymanie nas przed ewentualnym wycofaniem polskiego kontyngentu wojskowego z Afganistanu.
W zaistniałej sytuacji Liga Obrony Suwerenności domaga się od polskiego rządu podjęcia decyzji o natychmiastowej rezygnacji z udziału w budowie amerykańskiej tarczy antyrakietowej i zaprzestania działań, które naruszają nasze interesy narodowe oraz osłabiają prestiż Polski na arenie międzynarodowej. Uważamy również, że należy domagać się od Stanów Zjednoczonych stosownej rekompensaty za jednostronne odstąpienie od zawartej umowy. W naszej opinii adekwatnym zadośćuczynieniem mogłoby być zwiększenie udziału USA w technicznej modernizacji polskiej armii.
Przewodniczący LOS
Wojciech Podjacki
1 grudnia 2009
Michalkiewicz o roszczeniach
20 XI 2009 r. w siedzibie lubelskiego Klubu Inteligencji Katolickiej odbyło się spotkanie z red. Stanisławem Michalkiewiczem. Prezentujemy fragment reportażu filmowego, w którym p. Stanisław wypowiada się na temat roszczeń majątkowych wysuwanych przez skrajnie szowinistyczne środowiska żydowskie oraz prób zapobieżenia ich skutecznemu dochodzeniu -
Video 1:
Michalkiewicz
o tzw. odszkodowaniach
Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja
Redakcja "Biuletynu"
30 listopada 2009
Zamknięcie numeru

Bieżący numer pisma zamykamy z dniem 29 XI 2009 r.
Kolejny numer "Biuletynu" ukaże się pod koniec grudnia br.
Przy okazji zapraszamy na pikietę w 28 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, która odbędzie się w Warszawie 12 grudnia o godz. 23.30 przed posesją renegata Wojciecha Jaruzelskiego (ul. Ikara 5)
Redakcja
29 listopada 2009
Prawda o świńskiej grypie
- Original Message -
From: "Elżbieta Wilczyńska"
To: "mndystrybycja@o2.pl"
Sent: Tuesday, December 10, 2009 1:16 PM
Subject: Sztucznie wywołana
pandemia grypy
Pilne!
W związku z tym, że w internecie pojawia się coraz więcej informacji na temat świńskiej grypy, a wiele z nich jest zmanipulowanych po to, aby odbiorcom zrobić mętlik w głowie i wprowadzić ich w błąd, odsyłamy Internautów na wiarygodne strony, gdzie można uzyskać rzetelne informacje na temat zagrożeń jakie nam przygotowano. Oto link do portalu - http://grypa666.wordpress.com, który jest na bieżąco aktualizowany.
Nikczemne plany wprowadzenia "nowego ładu na świecie" odkryła znana austriacka dziennikarka śledcza Jane Burgermeister. To ona wpadła na trop skażonych szczepionek i założyła sprawy kryminalne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), firmie farmaceutycznej "Baxter" oraz Rządowi USA z Prezydentem Barackiem Obamą na czele za rzekome oraz świadome przygotowania do szczepień zainfekowanymi szczepionkami przez sztucznie stworzonego wirusa.
W nagłośnieniu tej afery pomógł Polak mieszkający w Kanadzie p. dr Piotr Bein, który zajmuje się badaniem ludobójstwa w XX i XXI wieku. Do niego dołączyły kolejne osoby dążące do ujawnienia prawdy i w ten sposób w Krakowie powstało Stowarzyszenie "Cywilizacja życia". Następnie został utworzony polskojęzyczny portal internetowy http://www.swinskasprawa.pl. Na podanych stronach znajduje się cały szereg istotnych i ważnych informacji na temat zgotowanego nam zagrożenia. Są tam filmy, reportaże, ciekawe artykuły oraz wypowiedzi osób z całego świata. W związku z tym, iż media nie przekazują prawdziwych i rzetelnych informacji na temat świńskiej grypy, proszę o przekazanie tej wiadomości jak największej liczbie osób, instytucji oraz organizacji. Jest to również wskazane ze względu na planowane zamykanie tzw. "niebezpiecznych stron internetowych" tak w USA jak i w Europie.
Serdecznie pozdrawiam!
Elżbieta Wilczyńska
e-mail: ela.wilczynska@gmail.com
wilczynskae@wp.pl
0 514 219 423
0 228 535 318
28 listopada 2009
Ufundowali tabliczkę
31 października 2009 r. na skwerze przy Pomniku Matki Sybiraczki w Lublinie stanął symboliczny krzyż ku czci polskich ofiar ukraińskiego ludobójstwa. Inicjatywę jego wzniesienia od początku poparli przedstawiciele środowisk wołyńskich i mieszkańcy Ziemi Lubelskiej. W Dzień Zaduszny "nieznani sprawcy" usunęli inskrypcję na krzyżu pamięci ofiar OUN-UPA. Redakcja "Biuletynu Narodowego" przy wsparciu ks. Piotra Patyka ufundowała nową tablicę pamiątkową, która w dniu 29 listopada br. została zamontowana. Cotygodniowe spotkania organizowane w Parafii Rzymsko-Katolickiej Pw. Świętej Rodziny uświadamiają nas, jak wielkich cierpień doznali mieszkańcy Kresów Wschodnich z rąk ukraińskich zbrodniarzy.
Tadeusz Zieliński
Foto:
Na zdjęciu - tabliczka na
symbolicznym krzyżu ofiar UPA przy
ul. Peowiaków. W głębi pomnik
Matki Sybiraczki
27 listopada 2009
Stypa z twórcą TV Narodowej
Nadesłane do Redakcji...
Amerykański Żyd
publicznie zbezcześcił obraz Chrystusa
Coraz większe protesty w USA budzi postępek amerykańskiego Żyda - komika Larry'ego Davida, który publicznie zbezcześcił obraz Jezusa Chrystusa, oddając na niego mocz w czasie telewizyjnego show HBO pt. "Curb Your Enthusiasm." Poniżej publikujemy jeden z listów protestacyjnych:
Pan
Prezydent HBO
Bill Nelson
Z olbrzymim smutkiem przeczytałem o świętokradczym epizodzie w telewizyjnym show HBO pt. "Curb Your Enthusiasm", który mnie zaszokował. Larry David oddał w nim mocz na obraz Chrystusa. Nie mogę zaakceptować bluźnierstwa skierowanego przeciwko Jezusowi Chrystusowi i nie mogę milczeć wobec obrażania mojej katolickiej Wiary. Z szacunkiem zwracam się do Pana, aby wydał Pan odpowiednie oświadczenie, w którym przeprosiłby Naszego Pana Jezusa Chrystusa oraz wszystkich katolików. Przynajmniej tyle powinien Pan zrobić dla Nieskończenie Doskonałego Boga, który w tak podły sposób został obrażony przez Żyda na kanale HBO. Przesyłam Panu ten list w formie protestu, który ofiaruję za wstawiennictwem naszej Pani jako prośbę o przebłaganie naszego Pana za wszystkie bluźnierstwa tego świata.
W imię Jezusa i Maryi
Robert E. Ritchie
America Needs Fatima
www.americaneedsfatima.net
__________
10 X 2009 r. wracając po północy z Kongresu Ligi Polskich Rodzin zajechaliśmy na stację paliw. Wywiad z redaktorem naczelnym "Biuletynu Narodowego" Grzegorzem Wysokiem przeprowadził dr Eugeniusz Sendecki -
Video 1:
Stypa z dr Eugeniuszem Sendeckim -
twórcą Telewizji Narodowej
Powyższy film można również obejrzeć
w lubelskiej rozgłośni pod adresem -
http://www.youtube.com/user/mndystrybucja
Redakcja "Biuletynu"











