22 marca 2010

Obudźcie się Polacy!

26 XI 2009 r.

Pan
Grzegorz Wysok
redaktor naczelny "Biuletynu"
Lublin

Obudźcie się Polacy

W najnowszej historii Polski są dwa ważne wydarzenia zapisane pod datą dziesiątego października 2009 r. - Kongres Ligi Polskich Rodzin w Warszawie oraz podpisanie przez prezydenta RP Traktatu Lizbońskiego. Kongres LPR, który prowadził profesor Mirosław Orzechowski dokonał podsumowania dotychczasowej działalności partii i jej znaczenia dla dobra Polski. Udzielono absolutorium dla ustępującego Zarządu, wybrano nowe władze oraz zadecydowano, że Liga będzie jedyną partią reprezentującą naród, która odnowi i wskrzesi ducha patriotyzmu w Polakach. W przerwie obrad poinformowano zebranych, że o godz. 12.00 prezydent Lech Kaczyński podpisał Traktat z Lizbony, tym samym oddając Polskę pod zabór Unii Europejskiej. Nasz kraj przestał istnieć. Odbyło się to w obecności przedstawicieli UE, była TV oraz prasa. Ratyfikacja Traktatu utkwi rodakom w pamięci jako dzień żałoby po śp. Polsce - chrześcijańskiej i narodowej.

Pod rządami ekip sprawujących władzę od 1989 roku osiągnęliśmy dno: milion ludzi bez pracy, bezdomność liczona w setkach tysięcy, powszechna nędza i ubóstwo. Po przeciwnej stronie - 5 procent bardzo bogatych. Mają oni konta zagraniczne, gdyż banki w Polsce nie posiadają sejfów dla zabezpieczenia tak ogromnych sum. Na ulicy widzi się ludzi biednych i zaniedbanych, idących bez entuzjazmu i celu. Rozprzestrzeniła się prostytucja, a główne ulice miast pełne są ludzi żebrzących. Rozkwitł drobny handel uliczny pod parasolem lub bez - obwoźny bądź akwizytorski, bowiem ten zagraniczny (markety, supermarkety) nie należy do Polaków, ale do firm zagranicznych, które czerpią z tego ogromne zyski. Polska nie ulega samolikwidacji. Polska jest likwidowana! Planowo, konsekwentnie i celowo od 1989 roku. Henryk Pająk w swoich książkach pisze, że już niedługo będziemy pokazywać wnukom na mapie, gdzie leżała Polska. Oby się nie sprawdziło! Nasze są tylko agencje towarzyskie i zakłady pogrzebowe.

Naród polski od stuleci walczy o wolność. Nasi praojcowie nigdy się nie poddawali oraz zwyciężali. Lecz zło ludzi chciwych sprowadzało nieszczęścia. Rozbiory dokonane przez zaborców rękami miejscowych sprzedawczyków osłabiały polski kraj. Ale już w okresie dwudziestolecia międzywojennego podnieśliśmy się gospodarczo. Gdy zamkniemy się na podszepty Lucyfera, zaczniemy wierzyć w Ewangelię a na duchowego przywódcę obierzemy Jezusa Chrystusa - nowy duch wstąpi w naród polski. Na dzisiaj proponuję bogacić się - zarabiać na sprzedaży dwutlenku węgla, korzystając z przydzielonego nam przez Unię Europejską limitu. Polon pozostawmy u siebie. Przerabiajmy go na potrzeby odrodzonej Polski. Stosujmy też pewien dystans do rządzących Polską i UE.

Już dwadzieścia lat naszym krajem rządzą ludzie mający nazwiska polsko brzmiące. Ich pochodzenie jest mało znane. Są też tacy, którzy nie ukrywają swojego pochodzenia i na zarzuty o niszczeniu przez nich polskiej gospodarki, odpowiadają bezczelnie "to dlaczego na nas głosujecie". Mają dużo racji. Adam Michnik twierdząc, że Polacy to "stado baranów" też pisze prawdę. Wielu z nas nie chce zrozumieć, że to nie rząd jest głupi, lecz znaczna część naszych rodaków. Establishment polityczny jest mądry tylko dla siebie i swoich mocodawców. Mam uwagę do p. Pietrzaka, że wprowadził w błąd Marcina Dańca karząc mu na scenie kabaretu zatrudnić zagraniczny rząd na wzór trenerów dyscyplin sportowych. Oj, Panie Janku, Pan wie kto rządzi Polską! Już wkrótce nadejdzie pora, gdy zostaną oni osądzeni, pozbawieni mienia i ukarani. Na pewno nie uciekną bezkarnie, a Polakom którzy są na ich usługach kreślę przestrogę pióra Stefana Żeromskiego: "Kto na ziemię ojczystą, choćby grzeszną oraz złą wroga odwiecznego naprowadził, ten się wyzuł z ojczyzny. Na ziemi polskiej nie ma dla tych ludzi już ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, ile zajmie mogiła".

Nasilają się ataki na Kościół katolicki, Radio Maryja oraz ojca Tadeusz Rydzyka. To te środowiska wnioskowały, aby Polską rządzili ludzie z udokumentowanym rodowodem przynajmniej do czterech pokoleń wstecz. Mamy Matkę Bożą Królową Polski, która wielokrotnie uratowała naszą ojczyznę od zagłady. Cuda i Łaski zdziałane za przyczyną Jasnogórskiej Pani są zarejestrowane przez Zakon Paulinów na Jasnej Górze. Również inne narody, gdy z różańcami w ręku podczas procesji pod przewodnictwem kardynałów błagały o pomoc, to ją otrzymały. Każdy Polak może użyć broni jaką posiadamy. Maria Okońska w swoich wspomnieniach pisała: "Gdy cała Polska sypnie ogniem różańcowych granatów, gdy każde serce zjednoczy się z Bogiem, zwycięży ojczyzna i zapanuje miłość na świecie". Nie ma co czekać na hierarchów z Episkopatu. Niech biskupi, dziekani oraz proboszczowie organizują procesje różańcowe. Naród pójdzie na nami. Mamy Ligę Polskich Rodzin jako partię narodową. Wstępujmy w jej szeregi i głosując, wybierzmy nowy parlament. Program narodowy zostanie przyjęty przez Polaków, staniemy się zorganizowaną siłą i pod jej sztandarem odrodzimy naszą ojczyznę. Warto wspomnieć słowa Kościuszki, które mobilizowały nas do walki z zaborcami: "Narodzie! Ziemia Twoja będzie wolna, niech tylko duch Twój wyższym nad wszystko będzie".

Mieczysław Waręcki
członek Zarządu Ligi Polskich Rodzin
w Lublinie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz