3 grudnia 2015

Czy Szwejk był antysemitą?


"Nowy Tydzień" o procesie Wysoka

Kluczowe dla ustalenia czy lubelski publicysta narodowy, red. Grzegorz Wysok dopuścił się przestępstwa znieważenia narodu żydowskiego - okazuje się rozstrzygnięcie, na ile obraźliwy był użyty przez niego cytat z "Przygód Dobrego Wojaka Szwejka".

Po trzech latach od opublikowania pierwszych egzemplarzy "Biuletynu Narodowego" - lokalnego pisemka środowisk nacjonalistycznych mało kto pamięta, jak oraz dlaczego wybuchła afera nieuchronnie kojarząca miasto Lublin z ograniczeniami w korzystaniu z wolności słowa. Nawet składający wówczas powiadomienie o popełnieniu przestępstwa red. Karol Adamaszek z "Gazety Wyborczej" był przekonany, że wcale doniesienia nie składał. To jest jakaś farsa! Gdzie jest wolność prasy? Jak można tyle czasu marnować pieniądze podatników oraz czas sądu na takie sprawy?! - oburzała się w sądzie Wioletta Szafrańska-Kocuń, radna miejska ku swemu zdziwieniu wezwana na świadka, podobnie jak 30 pozostałych rajców poprzedniej kadencji.

Przesłuchani Sabina Włodek, Dariusz Sadowski i Mariusz Banach zasłaniali się głównie niepamięcią spowodowaną upływem czasu i nieprzykładaniem większego znaczenia do rzekomej afery, rozdmuchanej przez radnego, mec. Pawła Bryłowskiego. Na kolejnych posiedzeniach przesłuchanych zostanie jeszcze trzydziestu trzech świadków. Jeśli któraś z opisywanych przeze mnie osób, na przykład prezydent Kwaśniewski czuje się urażona to przecież może wystąpić wobec mojej osoby z powództwem cywilnym, a do czytania "Biuletynu" nikogo wszak zmuszałem - broni się konsekwentnie red. Wysok.

(TAK)

Źródło:
"Nowy Tydzień w Lublinie" - tygodnik lokalny
nr 22 (237) z 30 maja 2011 r.
strona VIII

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz